Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Relacja z trybun: Miła niespodzianka na inaugurację

wtorek, 28 lipca 2026 09:35 galeria wideo
Relacja z trybun: Miła niespodzianka na inaugurację
Legioniści w Szczecinie | fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
BodziachLegionisci.com
4

Przerwa pomiędzy sezonami minęła szybko. Niestety tym razem nie emocjonowaliśmy się losowaniem rywali w europejskich pucharach, bo zawalony poprzedni sezon sprawił, że w rozgrywkach 2026/27 przyjdzie nam rywalizować jedynie na krajowym podwórku. W kasie klubowej pustka, oczywiście nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za doprowadzenie Legii do takiego stanu. Przed sezonem jednak nikt z nas nie spodziewał się zbyt wiele, szczególnie biorąc pod uwagę wzmocnienia pozostałych drużyn. Jedyną nadzieję na lepsze jutro daje obecny trener, Marek Papszun.

Na start nowego sezonu przyszło nam jechać do Szczecina - najdalszy ligowy wyjazd trafiliśmy w trakcie wakacji. W drogę ruszyliśmy pociągiem specjalnym, który na 8 godzin przed meczem startował z dworca Warszawa Gdańska. Przejazd zajął nam 5 godzin, a przez całą trasę towarzyszył nam helikopter, który próbował zwrócić na siebie uwagę, lecąc momentami tuż obok pociągu, raz po raz wykonując manewry poniżej linii drzew.

 

Jako że przystadionowa stacja Szczecin Pogodno jest w remoncie, tak jak w poprzednim sezonie, dotarliśmy do stacji Szczecin Główny. Tam czekało na nas 5 podstawionych autobusów przegubowych, którymi dość sprawnie przemieściliśmy się pod sektor gości. O tym, że policja w Szczecinie jest poj...na wiedzieliśmy już wcześniej. Przy wejściu zgodnie z lokalną tradycją, wiele osób trafiało na osobistą psią kontrolę, która próbowała robić lokalny wywiad środowiskowy. A przy wyjeździe wszyscy kierowcy brani byli na kontrolę trzeźwości.

Oprawa Pogoni na meczu z Legią
fot. Ultras Pogoń Szczecin

Na trybunach zameldowaliśmy się odpowiednio wcześniej, w 854 osoby. W sektorze gości wywieszone zostały następujące flagi: Legia, Legia Warszawa, Duma i Sława, Legia Zagłębie, BB, Teddy Boys 95, Warsaw Fans Hooligans. Gospodarze wypełnili stadion do ostatniego miejsca, wykupując wszystkie wejściówki w przedsprzedaży. Kilkanaście dni przed meczem Pogoń poinformowała o zakończeniu zgody z Kotwicą, więc barw ekipy z Kołobrzegu tego dnia wśród miejscowych nie odnotowano. Pogoń w młynie wywiesiła transparent "W słusznej sprawie zjednoczeni, wspólny głos złe prawo zmieni. Tak dla zmian w KK i KPK!".

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa race kibice
fot. Woytek / Legionisci.com

Na wstępie ryknęliśmy "Zawsze i wszędzie...", "Pozdrowienia do więzienia" oraz "Cała Legia zawsze razem", dla braci po szalu, którzy tego dnia nie mogli być z nami na trybunach. Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego ruszyliśmy z "Hitem z Wiednia", który pokazał, że tego dnia potencjał wokalny jest naprawdę konkretny. Nie mogło zabraknąć także pocisków w stronę "Portowców" i ich nowych przyjaciół - Widzewa, Wisły i Ruchu. "Pierd...ę cię szczeciński psie", "Nie podam dłoni, szczecińskiej k...e Pogoni", "Pogoń to faja, Widzewowi liże jaja" - to niektóre hasła kierowane w stronę miejscowych.

W pierwszej połowie pozdrowiliśmy nasze zgody - Zagłębie, Olimpię, Radomiaka, FC Den Haag, a także obecnych z nami na sektorze (nie pierwszy raz zresztą) - Czuwaj Przemyśl i Flotę Świnoujście.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa kibice sektor gości bez koszulek,mecz-3641
fot. Woytek / Legionisci.com

W pierwszej części spotkania Pogoń zaprezentowała oprawę - transparent "Za bratem brat" z logo grup kibicowskich MKS-u, wycinaną malowaną sektorówkę przedstawiającą trzech wikingów, a następnie - po paru minutach - około 100 rac. Z naszej strony komentarzem do choreografii szczecinian była przyśpiewka "Od najmłodszych lat dotykał cię brat, jak nie było brata, dotykał cię tata".

W pierwszej połowie nasi piłkarze strzelili bramkę, ale nie uznał jej sędzia, bowiem nasz fantastyczny snajper za 3 miliony euro, z linii bramkowej nie był w stanie wepchnąć jej do siatki. Także w drugiej połowie gol dla Legii nie został uznany, bo wspomniany piłkarski analfabeta został złapany na spalonym. "PZPN, PZPN, j..., j... PZPN" - niosło się z naszej strony, bowiem byliśmy przekonani, że bramka padła zupełnie prawidłowo. Kiedy w końcu Rajović mając przed sobą tylko obrońcę, trafił z bliska właśnie w niego, coś w kibicach pękło. "Hej Papszun zdejmij tę k..." - skandowano z sektora gości, choć hasło zarzucone przez prowadzącego doping Kamila było nieco delikatniejsze ("Zdejmij tę kukłę"), to jednak wiele osób w przypływie złości nie miało hamulców względem Duńczyka.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa kibice sektor gości,mecz-3641
fot. Woytek / Legionisci.com

W 65. minucie spotkania cały nasz sektor pozbył się koszulek i ruszyliśmy wtedy z pieśnią "Gdybym jeszcze raz miał urodzić się". Była konkretna moc. Co ciekawe dokładnie w tym samym momencie, Pogoń - jedyny raz w trakcie całego meczu - nakręciła (na 3-4 minuty) cały stadion do wspólnych śpiewów ("Wygraj, wygraj ten mecz..."). Później z naszego sektora niosło się głośne "Warsaw Fans Hooligans", a w samej końcówce ruszyliśmy z głośnym "Nie poddawaj się ukochana ma...". Dosłownie parędziesiąt sekund po rozpoczęciu tej pieśni, po rzucie z autu wykonywanym na wysokości naszego sektora, padł zwycięski gol dla Legii. Tym razem uznany przez sędziego. Radość była naprawdę spora. Teraz już nic nie mogło odebrać nam kompletu punktów na inaugurację!

Parę minut później sędzia zagwizdał po raz ostatni, a Portowcy dosłownie w 5 minut w całości opuścili trybuny. Swoje flagi zdjęli jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Kiedy szczecinianie tak spieszyli się do domu, my świętowaliśmy z drużyną zasłużoną wygraną. "Nie poddawaj się, ukochana ma..." - śpiewaliśmy kiedy gracze podeszli pod nasz sektor. Chwilę później ryknęliśmy "Legia walcząca, Legia walcząca do końca" oraz "Walczyć, trenować, Warszawa musi panować!". Następnie to piłkarze zarzucili pytanie w naszą stronę - "Kto wygrał mecz?!". Po chwili zrewanżowaliśmy się tym samym.

 

Po ponad godzinie mogliśmy opuścić stadion. Podstawionymi autobusami znów pojechaliśmy na dworzec główny, skąd ok. 0:30 ruszyliśmy w stronę stolicy. Po pięciu godzinach podróży przywitał pięknie nas warszawski dzień... Za tydzień, 2 sierpnia czeka nas pierwszy domowy mecz sezonu 2026/27 - na Ł3 przyjedzie Zagłębie Lubin.

Frekwencja: 20 757
Kibiców gości: 854
Flagi gości: 7

Autor: Bodziach 

Podaj ten news dalej:
Komentarze (4)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość