Zwiad: Korona Kielce. Ambitny plan Maciejczyka
piątek, 7 sierpnia 2026 19:16
Filip LewandowskiLegionisci.com
Przed każdym meczem Legii zaglądamy na drugą stronę barykady i sporządzamy raport z obozu rywala. „Zwiad” to nowy wymiar naszego rozpoznania - tym razem oddajemy głos ludziom, którzy żyją klubem rywala na co dzień: kibicom, dziennikarzom, blogerom. Chcemy wiedzieć, z kim gramy.
Przed meczem z Koroną porozmawialiśmy z Cezarym Kolasą z Przeglądu Sportowego.
Łukasz Maciejczyk
„Łukasz Maciejczyk jest przedsiębiorcą z województwa świętokrzyskiego, kibicem Korony. Zanim wyszedł z propozycją zakupu klubu, w Kielcach pojawił się Mariusz Siewierski z zamiarem przejęcia, ale na konferencji wypadł bardzo źle, nie powiedział, kto wraz z nim będzie w tym projekcie, nie chciał ujawnić nazwisk pozostałych akcjonariuszy, sypał ogólnikami. W innym mieście może by to przeszło, ale nie w Kielcach, gdzie Korona jest już po naprawdę trudnym okresie z niemieckimi właścicielami (2017-2020), okraszonym spadkiem z Ekstraklasy i problemami finansowymi. Nieufność była ogromna. Choć i tak miasto, na czele z nową prezydent Agatą Wojdą, dążyło do szybkiej sprzedaży. Maciejczyk zobaczył tę konferencję Wojdy oraz Siewierskiego i zdecydował się powalczyć o Koronę – był przygotowany, opowiedział o planach, najbliższych sezonach, finansowaniu, w rozmowach z dziennikarzami wypadł świetnie, kibice szybko stanęli za nim. Był bowiem transparentny.
Decyzja radnych mogła być tylko jedna. Byłem na meczu z Puszczą Niepołomice, gdy klub zaprosił na murawę nowego właściciela i reakcja trybun była jednoznaczna – burza oklasków. Koronę Maciejczyk przejął w marcu 2025 roku, w pierwszym oknie transferowym sprowadzono m.in. Tamara Svetlina i Stjepana Davidovicia, pół roku temu Mariusza Stępińskiego czy Simona Gustafsona, a ostatnio dokonano rekordowego i sensacyjnego transferu – za 1,7 mln euro do Kielc przeprowadził się Patrik Hellebrand. Korona ma obecnie budżet w wysokości prawie 50 mln złotych, choć w swoich przewidywaniach Maciejczyk – jeszcze przed objęciem Korony – sondował, że w sezonie 2026/27 budżet wyniesie… 32 mln zł. Żółto-Czerwoni się rozkręcają, zaskakują na rynku transferowym. Korona jeszcze nigdy nie zagrała w europejskich pucharach. Rozmawiałem jakiś czas temu z Jackiem Kiełbem, piłkarzem 50-lecia klubu, legendą Korony – w Kielcach o tym marzą. To pewnie też jest cel samego właściciela. Transfery pokazują, że Maciejczyk nie żałuje grosza na rozwój klubu.”
Styl gry Korony
„Korona wyraźnie wzmocniła środek pola – odstawieni zostali słabsi zawodnicy – m.in. Wojciech Kamiński oraz Miłosz Strzeboński, ale najlepsi zostali, a do nich dołączyli wspomniany Hellebrand oraz Kamil Jakubczyk. Tak zagęszczony środek (w kadrze nadal jest Tamar Svetlin, Martin Remacle, Nono czy Gustafson) sprawia, że trzeba wykorzystać jego potencjał – dlatego Jacek Zieliński podjął decyzję o zmianie ustawienia i najprawdopodobniej wybierze jednak grę na czterech obrońców, tak jak w pierwszym spotkaniu z Jagiellonią Białystok. W poprzednim sezonie oglądaliśmy Koronę z trzema środkowymi obrońcami oraz wahadłowymi, obserwowaliśmy grę na dwie „dziesiątki” – głównie Dawida Błanika oraz Wiktora Długosza, a przed nimi na szpicy był Mariusz Stępiński. Ta trójka zostanie, ale dwaj pierwsi będą skrzydłowymi. Zespół może występować np. w ustawieniu 1-4-1-4-1 (znanym z czasów Leszka Ojrzyńskiego oraz Kamila Kuzery) lub 1-4-2-3-1, gdzie „dziesiątką” byłby ktoś ze środka pola, jak ostatnio Gustafson lub Remacle. Chętnie zobaczyłbym na tej pozycji również Jakubczyka.”
Cele w nadchodzącym sezonie
„Jacek Zieliński powiedział mi, że celem jest miejsce w TOP 6 na koniec sezonu. Na pewno kibice byliby zadowoleni z takiego obrotu spraw. Konkurencja w Ekstraklasie jest jednak poważna, a Żółto-Czerwoni mają problem ze skutecznością. Trener Zieliński nie ma także ugruntowanej pozycji. Oczekiwania wokół klubu są wysokie, dlatego każde kolejne potknięcie będzie miało wpływ na podejście kibiców.”
„Środek pola z Hellebrandem i Svetlinem to najmocniej obsadzona pozycja w lidze…?”
„Na papierze tak, ale zespół musi się zgrać. W Białymstoku – w środku pola – wyglądało to nieźle. Tamar w poprzednim sezonie był liderem drużyny, brakowało mu tylko liczb. Teraz jednak Svetlin jest blisko odejścia z klubu. Można się było tego spodziewać, patrząc na wszystkich środkowych pomocników Korony, że do końca sierpnia ktoś opuści drużynę. Najlepsi zostali. Po prostu trudno sobie wyobrazić, że wszyscy pomocnicy za jakiś czas byliby zadowoleni ze swojej roli w zespole. Nierealne jest bowiem wszystkich zestawić w podstawowym składzie, nawet jeśli jeden piłkarz zostanie przesunięty na np. „dziesiątkę”. Korona wyraźnie wzmocniła środek pola, co otwiera drogę do odejścia Svetlina. Trener Zieliński na czwartkowej konferencji wspominał, że ma do dyspozycji wszystkich zawodników, razem ze Słoweńcem. Nie ma jednak pewności, czy były piłkarz NK Celje zagra przeciwko Legii. Żółto-Czerwoni są jednak zabezpieczeni na taką ewentualność.”
Letnie okno transferowe
„Letnie okno transferowe było oceniane przez kibiców Korony najpierw z ogromnym entuzjazmem, teraz z wyczekiwaniem na transfer skrzydłowego oraz napastnika. Błanik oraz Długosz to nie są piłkarze, którzy cały sezon grają od pierwszego do ostatniego meczu. Pojawiają się mikrourazy, kontuzje, zapalenia, kilkutygodniowe przerwy. Przybycie Morgana Fassbendera uznano po prostu za kolejny transfer. Ludzie się przyzwyczajają, więc skoro przychodzi Hellebrand czy Jakubczyk, to czekają na kolejne duże wzmocnienia. Postrzegam transfer Fassbendera za plus właśnie dlatego, że Długosz i Błanik muszą mieć zmienników. Jednak kolejne wzmocnienia muszą być – Długosz nie jest w formie, daleko mu do dyspozycji m.in. z września 2025 roku, gdy nawet się zastanawiano, czy ma szansę na powołanie do kadry. Potem jednak doznał urazu.”
Postawa Mariusza Stępińskiego
„Wypożyczony został Antonin, definitywnie odszedł Władimir Nikołow. Wrócił z Pruszkowa Daniel Bąk, który będzie łapał minuty, ale Stępiński zdecydowanie potrzebuje poważnej konkurencji w ataku. Myślę, że Mariusz otrzymuje spore zaufanie od drużyny, został jej kapitanem, jest bardzo doświadczonym piłkarzem. To nie było dla niego łatwe półrocze, zresztą nie tylko dla niego, ale również dla całego zespołu. Bardzo słabe miesiące są za Gustafsonem, ale widać, że minęło pół roku i Szwed gra lepiej. Stępiński zaczął znakomicie, bo dwukrotnie ukąsił na Łazienkowskiej Legię, potem było gorzej, ale jest duża szansa, że się rozkręci, tak jak cały zespół. Może pomoże w tym zmiana ustawienia i nowi piłkarze w środku pola.”
Przewidywania meczowe
„Spodziewam się trudnej rywalizacji. Legia bardzo dobrze zagrała przeciwko Zagłębiu, mądrze tydzień wcześniej w Szczecinie. Marek Papszun nie może liczyć na eldorado, ale potrafi przygotować świetnie zespół i choć na pierwszy plan wychodzi nieskuteczny i zły na cały świat Mileta Rajović, to Rafał Adamski oraz Łukasz Zjawiński nie zawodzą, poprawił grę Bartosz Kapustka, drużyna bardzo dobrze funkcjonuje na wahadłach, jestem pod wrażeniem Rubena Vinagre’a. Legia intensyfikuje działania ofensywne poprzez mnogość dośrodkowań, ma dwóch świetnych napastników, Zjawiński jest naprawdę groźny. Jeśli ten ostatni oraz Adamski otrzymają z drugiej linii odpowiedni serwis, Korona będzie miała problem.”
Wynik: 1-1
Prognozowany skład: Dziekoński - Zwoźny, Sotiriou, Mosór, Pięczek – Hellebrand, Jakubczyk – Długosz, Gustafson, Błanik – Stepiński
Komentarze (0)
