Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź

Początek walki o puchar

poniedziałek, 31 sierpnia 2026 19:16
Początek walki o puchar
fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com
1

W ciągu pięciu dni Legia dwukrotnie zmierzy się z tym samym rywalem. "Wojskowi" wrzesień rozpoczną od pucharowego starcia z Motorem Lublin, a już w sobotę ponownie pojawią się w tym mieście, jednak tym razem przy okazji starcia w Ekstraklasie. We wtorek nie będzie miejsca na kalkulacje. Porażka oznacza koniec marzeń o Pucharze Polski już po pierwszej rundzie rozgrywek.

Lider

Legia po ostatnim spotkaniu nadal jest liderem Ekstraklasy i jednym z dwóch zespołów, który w obecnym sezonie nie poniósł jeszcze porażki. Po sześciu rozegranych kolejkach bilans legionistów to trzy zwycięstwa i trzy remisy oraz 12 goli strzelonych i tylko cztery stracone. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak nieco mniej powodów do zadowolenia. Po efektownym 5-0 z Radomiakiem przyszły dwa remisy 1-1 - najpierw w Gliwicach z Piastem, a następnie przy Łazienkowskiej ze Śląskiem.

Szczególnie ostatnie spotkanie pozostawiło spory niedosyt. Legia długo przegrywała po rzucie karnym wykorzystanym przez Piotra Samca-Talara, a punkt uratowała dopiero w doliczonym czasie gry. Po wejściu z ławki do siatki trafił Rafał Adamski. Marek Papszun po meczu chwalił reakcję zespołu w drugiej połowie, ale jednocześnie otwarcie przyznał, że pierwsza część spotkania była do poprawy. We wtorek margines błędu będzie znacznie mniejszy. Ewentualnych słabszych 45 minut może nie być już czasu odwrócić.

Zmazać plamę

W tym sezonie Puchar Polski jest dla Legii bardzo istotny. Poprzednia edycja zakończyła się dla "Wojskowych" wyjątkowo szybko, więc obecne rozgrywki są idealną szansą na rehabilitację. Kilka miesięcy po zdobyciu trofeum w 2025 roku Legia rozpoczęła obronę pucharu od meczu z Pogonią Szczecin i jednocześnie na nim ją zakończyła. Przegrała przy Łazienkowskiej 1-2 po dogrywce, tracąc decydującą bramkę w 117. minucie. Teraz ponownie już pierwszy pucharowy rywal jest zespołem z Ekstraklasy, więc znów poprzeczka zawieszona jest dość wysoko.

Motor Lublin - Legia Warszawa Rafał Augustyniak
fot. Woytek / Legionisci.com

Ostatnie 5 sezonów Legii w Pucharze Polski:
2021/22 - półfinał
2022/23 - zdobyty puchar
2023/24 - 1/8 finału
2024/25 - zdobyty puchar
2025/26 - 1/16 finału

Falstart Motoru

Motor do wtorkowego spotkania przystąpi w znacznie gorszej sytuacji. Po sześciu kolejkach w lidze ma pięć punktów i tylko jedno zwycięstwo. Lublinianie zaczęli sezon od remisu 2-2 z Widzewem, później przegrali z Jagiellonią 1-2 oraz Pogonią 1-3. Pierwsze zwycięstwo przyszło dopiero w czwartej kolejce, gdy gol Karola Czubaka w 86. minucie dał im wygraną 1-0 z GKS-em Katowice. Później Motor zremisował 1-1 w Kielcach, a w sobotę przegrał u siebie z Piastem Gliwice 0-2.

Sam wynik ostatniego meczu może być jednak nieco mylący. Motor w pierwszej połowie potrafił przejąć inicjatywę, próbował wysoko odbierać piłkę i trafił nawet do siatki, ale gol nie został uznany. Lublinianie nie przełożyli lepszego fragmentu gry na prowadzenie, a po przerwie sytuacja zaczęła się zmieniać. Piast przejął kontrolę, pierwszego gola zdobył w 78. minucie, a wynik ustalił już w doliczonym czasie. Sobotni mecz ponownie pokazał więc problem Motoru: dobre fragmenty gry nie zawsze znajdują później odzwierciedlenie w wyniku. Obecnie Motor w ligowej tabeli zajmuje dopiero 15. miejsce, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej akceptowalnego dla zarządu i kibiców.

Siła w doświadczeniu i nowym trenerze?

Latem w Lublinie rozpoczęto dużą przebudowę - z zespołu odeszło kilku zawodników, a nowy trener wciąż układa drużynę po swojemu. Do Motoru trafili m.in. doświadczeni Bartosz Bereszyński oraz Mateusz Łęgowski. Pożegnano się z kolei z Ivanem Brkiciem, który był wiodącą postacią, ale wciąż nie doczekał się debiutu w Legii. W jego miejsce ściągnięto Mihaia Popę. Rumun ostatnio reprezentował barwy CFR Cluj, a gra w Polsce to jego druga szansa zaistnienia poza swoim krajem. Wcześniejsza próba, czyli transfer do Torino FC, nie skończyła się najlepiej. Popa nie zdołał rozegrać dla włoskiego klubu ani jednego spotkania.

W Lublinie mocno wierzą w powodzenie misji jaka została przedstawiona przed nowym trenerem, znanym z prowadzenia w poprzednim sezonie Wisły Płock. Misiura na tym stanowisku zastąpił Mateusza Stolarskiego, który w Lublinie dorobił się bardzo mocnej pozycji, dlatego na obecnym szkoleniowcu tym mocniejsza ciąży presja. Jednym z problemów, z którymi Motor mierzył się w ostatnich tygodniach, była również coraz większa uwaga poświęcana przez przeciwników jego skrzydłowym. Misiura zwracał uwagę, że w meczu z Koroną rywale podwajali skrzydłowych Motoru - Mbaye Jacquea N'Diaye, Makana Aiko czy Fabio Ronaldo. Lublinianie próbują wykorzystywać powstającą wówczas przestrzeń, angażując mocniej Czubaka oraz zawodników wbiegających z głębi pola. Dla Legii będzie to jeden z elementów do kontrolowania szczególnie po stratach piłki.

Gwiazda w ataku

Najwięcej uwagi defensywa Legii powinna poświęcić Karolowi Czubakowi. Dla Motoru nie jest to tylko napastnik, który dobrze rozpoczął obecne rozgrywki. W poprzednim sezonie był zdecydowanie najskuteczniejszym zawodnikiem lublinian - w 32 ligowych spotkaniach zdobył 18 bramek i dołożył trzy asysty. Przy 46 golach strzelonych przez cały zespół oznaczało to bezpośredni udział niemal przy połowie ofensywnego dorobku Motoru. Mogło wydawać się, że w letnim oknie transferowym snajper będzie łakomym kąskiem na rynku transferowym, lecz pozostał jednak w klubie z Lublina.

Czubak zresztą już od kilku lat regularnie zdobywa dużo bramek. Jeszcze jako zawodnik Arki Gdynia został królem strzelców I ligi w sezonie 2022/23 z 21 trafieniami, a przed wyjazdem do Belgii jesienią sezonu 2024/25 zdążył strzelić 14 goli w 19 ligowych występach. Pobyt w Kortrijk okazał się znacznie mniej udany - w belgijskiej ekstraklasie nie zdobył bramki - ale po powrocie do Polski szybko odzyskał skuteczność.

Dobrą dyspozycję utrzymuje również teraz. W sześciu pierwszych kolejkach obecnego sezonu zdobył trzy bramki, w tym gola dającego Motorowi zwycięstwo nad GKS-em Katowice. Problem lublinian polega na tym, że za Czubakiem nie ma obecnie równie oczywistej alternatywy. Mariusz Misiura przyznawał, że klub nadal szuka kolejnego napastnika, który mógłby odciążyć swojego podstawowego snajpera.

Historia stoi za Legią

Od powrotu Motoru do Ekstraklasy, zespół zagrał z Legią cztery razy. Legioniści wygrali przy Łazienkowskiej 5-2, w Lublinie padł remis 3-3, następnie było 1-1, a w maju warszawianie rozbili Motor 4-0. Łącznie w czterech spotkaniach padło aż 17 bramek. W Pucharze Polski oba kluby spotykały się wcześniej trzykrotnie i za każdym razem górą była Legia - 2-1 w 1980 roku, 2-0 cztery lata później oraz 2-1 w grudniu 2021 roku.

​ Historia meczów z Motorem

Wtorkowe spotkanie będzie pierwszą odsłoną "dwumeczu". Już w sobotę drużyny ponownie wyjdą na ten sam stadion, ale stawka będzie wówczas zupełnie inna, bo "jedynie" trzy punkty w Ekstraklasie, a nie awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. Lublinianie są w trakcie bardzo intensywnego czasu. W ciągu tygodnia aż trzy razy zagrają na własnym stadionie, więc na pewno dużym plusem jest dla nich fakt, że unikają jakichkolwiek podróży. W sobotę Motor zagrał u siebie z Piastem, trzy dni później podejmie Legię w Pucharze Polski, a po kolejnych czterech ponownie zmierzy się z "Wojskowymi".

Nie oznacza to jednak, że gospodarze zamierzają potraktować puchar jako okazję do masowej rotacji. Misiura przed rozpoczęciem tej serii spotkań zapowiedział, że "nie jest fanem rozdawania minut". Szkoleniowiec podkreślił, że miejsce w składzie trzeba sobie wywalczyć na treningach i nie zamierza dokonywać dużych zmian tylko dlatego, że terminarz stał się bardziej napięty. To istotna deklaracja przed spotkaniem z Legią, bo wskazuje, że Motor nie zamierza poświęcać pucharu kosztem sobotniego meczu ligowego.

Trenerzy obu zespołów z pewnością będą mieli drugi mecz z tyłu głowy przy zarządzaniu składem, ale pucharowa specyfika mocno ogranicza możliwość kalkulowania. Legioniści przyjadą jako lider Ekstraklasy, ale po dwóch kolejnych remisach i spotkaniu ze Śląskiem, które uratowali dopiero w końcówce.

Gdzie obejrzeć?

Spotkanie I rundy Pucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa a Motorem Lublin odbędzie się we wtorek, 1 września o godzinie 20:30 w Lublinie. Transmisję przeprowadzi TVP Sport, a mecz będzie dostępny także na stronie www.sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI L!VE, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.

Przewidywany skład

Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany link. Zapraszamy do wspólnej zabawy.


Podaj ten news dalej:
Komentarze (1)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość