Jan Mucha i Jerzy Somow - fot. Tomek Janus

"Dziadzia" nic nie strzelił

Tomek Janus - Wiadomość archiwalna

W wieczornym treningu wzięli dziś udział tylko zawodnicy, którzy nie zagrali w sparingu z RAD-em Belgrad. Na murawie pojawił się jednak nowy, ale dobrze znany piłkarz. Był nim Jacek Magiera, który wziął udział w prawie całych zajęciach. Jednak to nie "Magic" a Jakub Wawrzyniak był bohaterem ostatnich wieczornych zajęć w Ayia Napie.

Fotoreportaż z treningu - 11 zdjęć Tomka Janusa

Zanim szaleć zaczął "Wawrzyn" swoje pięć minut miał asystent trenera Jana Urbana. Magiera bardzo chciał się wykazać podczas treningu strzałów głową, ale nie było to łatwe. "'Rado' widzisz trenera i już noga drży i nie potrafisz dobrze dośrodkować?"- pokrzykiwał Jan Urban. Koniec końców nogi drżały nie tylko Serbowi i "Magic" miał utrudnione zadanie. "'Dziadzia' to ile strzeliłeś?" - dopytywał się Krzysztof Dowhań. "A tam, źle mi podawali" - usłyszał w odpowiedzi.

Potem do roboty wziął się Wawrzyniak. W trwającym 2x8 minut meczu obrońca Legii aż cztery razy wpisywał się na listę strzelców. "Rumiany" mógł strzelić jeszcze więcej bramek, ale piłka po jego uderzeniu przewrotką trafiła w słupek.

Wtorkowe zajęcia były ostatnimi jakie legioniści przeprowadzali wieczorem w Ayia Napie. Jutro o 10:00 czasu polskiego rozpocznie się zaś ostatni w ogóle trening na Cyprze. W środowe popołudnie "wojskowi" dostaną wolne. Potem jeszcze w czwartek dwa sparingi i można wracać do Polski.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.