fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com

Plusy i minusy po meczu z Jagiellonią

Woytek, źródło: Legionisci.com

Legia Warszawa zawiodła we wtorek jako cała drużyna i zasłużyła na wielkiego minusa. Niemal wszyscy zawodnicy zagrali poniżej swoich możliwości, ale w naszych ocenach kilku uniknęło negatywnej noty. Zapraszamy na analizę występu każdego legionisty w meczu z Jagiellonią Białystok.

William Remy - Najlepszy z najgorszych. Francuski stoper zagrał poprawne zawody. Zanotował sporo udanych wybić piłki z pola karnego, dobrze się ustawiał naprawiał błędy kolegów. W końcówce został przesunięty na pozycję defensywnego pomocnika. Trzy razy próbował indywidualnie wyprowadzać piłkę, ale bez większego efektu.

Arkadiusz Malarz - Postawiliśmy aż pięć plusów przy nazwisku kapitana stołecznej drużyny. Malarz świetnymi interwencjami ratował drużynę przed utratą goli, ale wszystko to poszło na marne, bo jedna sytuacja przekreśliła cały ten dorobek. Golkiper Legii zupełnie niepotrzebnie faulował Romana Bezjaka w polu karnym, przez co Jagiellonia jeszcze przed przerwą objęła prowadzenie.

Marko Vesović - Bez wątpienia był najbardziej aktywnym zawodnikiem pierwszej jedenastki. Już w 1. minucie mógł zaliczyć asystę, ale ani Eduardo, ani Niezgoda nie sięgnęli zagranej w pole karne piłki. Niestety Czarnogórzec nie ustrzegł się sporych błędów. W 9. minucie mógł wylecieć z boiska za groźne wejście wyprostowaną nogą w przeciwnika. Sędzia ukarał go jednak tylko żółtą kartką. Po wejściu na boisko Brozia został przesunięty do pomocy i miał więcej zadań ofensywnych - więcej pożytku z niego będzie w tej części boiska. W doliczonym czasie gry popełnił taktyczne przewinienie, za co arbiter ukarał go drugą żółtą kartką.

Krzysztof Mączyński - - Miał najwięcej zadań ofensywnych ze wszystkich pomocników, ale większość jego akcji była nieudana. Na plus zaliczamy odbiór w środku pola w 34. minucie i idealne podanie na wolne pole do Niezgody.

Michał Pazdan - - Nie pierwszy raz Pazdan ma gorszy okres w Legii. Reprezentacyjny obrońca popełnia ostatnio wiele błędów, nie zarządza defensywą tak, jak do tego przywykliśmy. W Krakowie dopisało mu szczęście, ale we wtorkowym spotkaniu go zabrakło. Stoper stołecznej drużyny często był spóźniony, a w 18. minucie przy próbie interwencji zderzył się z Vesoviciem. Tylko dzięki dobrej postawie Arkadiusza Malarza, na jego konto nie zaliczymy więcej niż jednej straconej bramki. Przy drugim trafieniu gości Pazdan nie sięgnął piłki głową.

Artur Jędrzejczyk - - W meczu z Jagiellonią "Jędza" rzucany był w różne strefy boiska. Pierwszą połowę spędził na lewej obronie, od 66. minuty grał na prawej stronie, a w końcówce został przesunięty na pozycję stopera. To pokazuje jak wszechstronnym zawodnikiem jest, ale nie powoduje, że zyska za to jakieś plusy. Wprawdzie w 10. minucie dobrze zablokował dobitkę z bliskiej odległości, ale później było tylko gorzej - nie dawał sobie rady ze skrzydłowymi Jagiellonii, nie upilnował Świderskiego przy drugiej bramce.

Chris Philipps - - Luksemburczyk oddał jeden niecelny strzał na bramkę Jagiellonii. Poza tym był wolny i nieskuteczny w swoich działaniach. W pierwszej połowie dopuścił do kontry rywali. Wygrał tylko dwa pojedynki i miał fatalny procent celnych podań (tylko 66%).

Jarosław Niezgoda - - Na początku spotkania nie sięgnął piłki zagranej przez Vesovicia. W 34. minucie zmarnował najlepszą okazję do zdobycia gola, bo zamiast próbować strzału z pierwszej piłki, wypuścił ją sobie za mocno... Przez większość meczu niewidoczny. Gra w osłabieniu na pewno nie ułatwiała mu zadań ofensywnych, ponieważ był w tej strefie całkowicie osamotniony. Próby prostopadłych podań w jego kierunku były niedokładne. Niezgoda zwykle był odwrócony tyłem do lecącej piłki.

Kasper Hamalainen - - Drugi słaby mecz Fina z rzędu. Był pasywny, tracił wiele piłek, wygrał zaledwie jeden pojedynek z zawodnikiem "Jagi". Trudno napisać cokolwiek więcej...

Eduardo - - Miał dobry początek, bo zagrał sprytną piłkę w pole karne do Antolicia, ale to wszystko z jego strony. 35-letni napastnik spędził na boisku 37 minut i to chyba był maksymalny czas, przez jaki mógł poruszać się o własnych siłach w tym meczu. Tempo w jakim opuszczał murawę było mniej więcej takie samo, jak szybkość z jaką poruszał się na boisku podczas gry. Zupełnie nieprzydatny w obronie - słusznie opuścił boisko.

Domagoj Antolić - - Antybohater meczu. Spotkanie zaczął nieźle, bo w 6. minucie znalazł się w polu karnym rywali, ale jego uderzenie z ostrego kąta przeleciało nad bramką Pawełka. W 12. minucie zabrakło jednak połączenia nerwowego między głową a nogą Chorwata, przez co brutalnie sfaulował przeciwnika i osłabił kolegów na większość meczu.

Zmiennicy:

Łukasz Broź - Zastąpił w 37. minucie Eduardo i nie było to zła zmiana. Łukasz potrafił podłączyć się do akcji ofensywnej, wygrał 4 na 7 pojedynków, ale niestety nie dokończył meczu z powodu urazu kolana. Co gorsze uraz uniemożliwił mu interwencję w groźnej sytuacji pod bramką Legii w 64. minucie, ale na szczęście piłka trafiła wówczas w słupek.

Adam Hlousek - - Zmienił kontuzjowanego w 66. minucie Łukasza Brozia. Czech nie wniósł nic pozytywnego do drużyny, a w 88. minucie dwa razy za łatwo dopuścił do dośrodkowania w pole karne Legii, przez co padła druga bramka dla gości.

Michał Kucharczyk - Na boisku przebywał tylko kilka końcowych minut.

Gwiazdy Legii - zamów teraz!

Komentarze (34)

urban - 01.03.2018 09:09:53, *.cluster-j.forcepoint.net

ogolnie mecze Legii w obronie, niezaleznie od wyniku, wygladaja podobnie. Jak komus sie zechce przycisnac, to beznadziejny Pazdan i zolw Jedrzejczyk daja dupy po calosci.

soly - 01.03.2018 09:18:09, *.adsl.cybercity.dk

NIEZGODA NA NIEZGODE !!!...jak mozna na sile promowac takie drewno?..przeciez slepy sie na to nie nabierze.brak podstawowych umiejetnosci pilkarskich on chce w tym wieku nadrobic.Trzeba bylo zostawic Sadiku

@rek do urban - 01.03.2018 09:19:54, *.dynamic.chello.pl

Brawo ty... Wiesz jakie w ostatnich m-ach chodzi zawołanie w szatniach przeciwników..? Grajcie na Pazdana...!!! A na boisku często słychać pokrzykiwania trenerów i asystentów takim skrótem: graj na MP... Mają z tego bekę... I jak popatrzeć na mecze, to większość ataków idzie na stronę Hlousek-Pazdan... Pozdro (L)

lob - 01.03.2018 09:28:21, *.dynamic.chello.pl

"Adam Hlousek - - Zmienił kontuzjowanego w 66. minucie Łukasza Brozia. Czech nie wniósł nic pozytywnego do drużyny, a w 88. minucie dwa razy za łatwo dopuścił do dośrodkowania w pole karne Legii, przez co padła druga bramka dla gości."
I tu się z wami nie zgadzam. Przy dośrodkowaniu na środku stali nasi reprezentanci Pazdan i Jędza, a Świderski wszedł między nich jak w masło i strzelił, a oni stali jak słupy soli.
Nie da rady zatrzymać wszystkich dośrodkowań. To nie wina Czecha, tylko Jędzy i Pazdana, którzy grali w tym meczu sam piach.

Nieborów - 01.03.2018 09:45:05, *.um.warszawa.pl

Wszystkich, których Legia kupuje to typ zwycięzcy, tylko że później ogrywają ich nounejmy z Białorusi. I nie moga się z tym pogodzić, więc faulują i dostają czerwone kartki. Więcej takich zwycięzców! Więcej drewna kupuj Legio! A napastnika jak nie było tak nie ma.

E.S.K. - 01.03.2018 09:46:19, *.dynamic.chello.pl

Mam nadzieję ,że po tym meczu trener zrozumie,że miejscem Vesovica jest gra w pomocy! On dużo traci w grze na pozycji obrońcy.
Przesadnie wysoko Woytek ocenił Remy'iego - wcale nie był dużo lepszy od Pazdana.
Tylko bramkarz zasłużył na BRAK nagany , wszyscy inni grali FATALNIE !!! A dzięki Malarzowi uniknęliśmy kompromitacji - bo poza sprokurowanym karnym bronił b.dobrze !!!!

wkz - 01.03.2018 10:01:03, *.159

Dlaczego Jędza gra na lewej? Czyżby Hlousek stracił calkiem formę? A może na siłę (po uzgodnieniu z Nawałką) tam ma być ogrywany kosztem Hlouska bo taka pozycję ma w reprezentacji a mundial coraz bliżej.

Ostatni raz - 01.03.2018 10:10:02, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Jeszcze raz zobacze na boisku te drewno Nizdare Jarosława to wiecej nie kupje bilety bo oczy bola ogladac to.

kibic emeryt - 01.03.2018 10:26:08, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Pisałem że Malarz to przeciętny bramkarz ,ale ma dużo szczęścia że po jego błędach Legia traci mało bramek ,szczęście kiedyś się kończy . Wczoraj właśnie po jego fatalnym błędzie straciliśmy bramkę w meczu w którym pokazał też swoje walory czyli refleks i gra na linii .Potwierdzają się moje obawy że trenerowi brak doświadczenia i za dużo miejsca poświęca taktyce ,ustawieniu drużyny itp.O tym świadczy chociażby chaos z ustawieniem Jędrzejczyka i próba trzech pozycji w jednym meczu . Za dużo tych prób bo tym razem skończyło się to fatalnie a może się skończyć nie raz jeszcze .Oczywiście doświadczenia nabywa się w czasie ale dlaczego większość zatrudnionych trenerów w Legii przychodzi tu po naukę a ostatnio to wszyscy oprócz Czerczesowa i zawsze kończy się to źle .Oczywiście trzeba dać trenerowi szanse i rozliczać będziemy go po sezonie ale pewien niepokój jest.

Ktosiek - 01.03.2018 10:48:48, *.play-internet.pl

Jaga 2 świetne mecze, oba zagrane tak samo - najpierw obrona, potem atak. Trener może w końcu zrozumie że obecna taktyka jest daremna bo nie ma Odidji, a Rado jest bez formy. Trzeba grać cierpliwie tak jak sraxa, jaga czy śląsk w 2 połowie. Może któryś z nowych odpali i w końcu stworzą drużynę, na razie to tylko jakaś grupa. W pierwszej kolejności ciułanie punkcików a nie hura atak gdzie i tak brakuje egzekutorów. Hama za Jarka "mundial" Niezgodę.

Szymon - 01.03.2018 11:18:02, *.204.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Hmmm. Ja tam nie widzę żadnego pozytywu w tym meczu. Mam nadzieję że taka chu...nia się nie powtórzy. Ale jak pisałem wcześniej czas odejść z klubu się zbliża dużymi krokami. Niestety Jędzą, Pazdan, Malarz, Kopa. Oni już nic nie ugrają. Tkz zgrane karty. Wieteske ściągnąć, młody że Stali niech wraca i razem z Łotyszem na zmianę na bramkę. Gorzej nie będzie. Dwóch, trzech na obronę z Czech wyciągnąć i eklape rozjechać z palcem w..... Oczywiście napastnik przez duże N. Niestety ale kreowanie Jarka na gwiazdę nie ma większego sensu. Pozdrawiam i do niedzieli na Żylecie.

Szymon - 01.03.2018 11:24:02, *.204.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

PS. Jeżeli w tym chaosie Legia ustrzeli doublet to... czapka z głów. Ale w cale się nie zdziwię jak nic nie ugra. Ale mam nadzieję że w tym szale zakupów jakiś zamysł jest. Oczywiście po sezonie trener niech zostanie. Dopiero nowy sezon pokaże co to wszystko jest warte.

Mr T - 01.03.2018 11:32:47, *.125

W tym meczu Jędrzejczyk słabo kontrolował linię spalonego. Bardzo dużo strat mieliśmy po zebraniu pierwszych piłek.

@rek do kibic emeryt - 01.03.2018 11:39:40, *.dynamic.chello.pl

Ten niepokój, o którym piszesz, udziela się nam wszystkim... Jednakże skala tego niepokoju jest inna u każdego z nas...:)))

Mój niepokój wiąże się nierozerwalnie z atmosferą w szatni i obawą przed tzw. podziałami na "grupy":
- starzy wyjadacze (Mąka, Pazdek, Jędza, Broź, Cierzniak, Malarz, Kuchy...),
- piłkarze tzw. "bałkańscy" (Radovic, Vesovic, Antolic, poniekąd i Eduardo...),
- młodzież (Niezgoda, Szymański, Turzyniecki, Bartczak...),
- tzw. "zachód Europy" ( Remy, Philipps, Cafu i poniekąd Mauricio)

Teraz największe wyzwanie jest przed trenerami (L)egii (Jozak, Klaufuric, Vukovic i Sos) jak to wszystko poukładać, aby zatrybiło bez niepotrzebnych napinek i niesnasek na boisku, jak chociażby te ostatnie spięcia między Remy a Pazdan... Tylko to mnie niepokoi... Bo o formę sportową i kunszt piłkarski nowych graczy jakoś się nie boję... Pozdro (L)

@rek do Szymon (PS) - 01.03.2018 12:26:50, *.dynamic.chello.pl

Dobrze prawisz w tym swoim PS...:))) Pozdro (L)

ja - 01.03.2018 13:12:35, *.189

No rzeczywiście nowi piłkarze pokazali kunszt w meczach z Cracovią i Jagiellonią. Jednemu odcięło mózg, a drugi i trzeci (Vevovic oraz Philips) byli robieni przez piłkarzy Jagi jak juniorzy. A najzabawniej było wtedy gdy Jaga wychodziła z kontra i Phillips gonił zawodnika Jagi...to został zgubiony na 10 metrach mając po tym dystansie 2 metry straty i biegł bez piłki przy nodze w przeciwieństwie do piłkarza Jagi. Coraz lepszy ten ich kunszt ale z ostateczna ocena poczekam do końca sezonu. Póki co niech trenują i pokażą na co ich właściwie stać. Narazie uważam że na niewiele i żaden z nich nie będzie robił nawet w połowie takiej różnicy jaka robił VOO

@rek do ja - 01.03.2018 13:29:29, *.dynamic.chello.pl

Przez pierwsze tygodnie VOO był przez prawie wszystkich opluwany na forum, iż grubas, spaślak, kebab... Po kilku miesiącach pokazał, na co go stać...:)))

Po dwóch pierwszych meczach wszyscy na forum (albo jej zdecydowana większość...) jarała się Philippsem, Remym, Antolicem i nawet Eduardo (bo aż 3 asysty...) Teraz wszyscy ich opluwacie i szydzicie z nich... Tacy z was kibice (L)egii..? Jak zaczną się zwycięstwa, to znowu zaczniecie ich wychwalać..? Kibice sukcesu i tyle... Pozdro (L)

ja - 01.03.2018 13:58:51, *.189

Nikogo nie opluwam i tak jak pisałem niech trenują a ocenimy ich na koniec sezonu. Piszę tylko to co widziałem w meczach, bo to co działo się w meczu z Jagiellonią to był jakiś żart ze strony piłkarzy. Naprawdę rozumiem, że można przegrać mecz grając 11 na 11, można też mecz wygrać grając 10 na 11 ale w obydwu przypadkach trzeba walczyć. W meczu z Jagiellonia chyba zgodzisz się ze mną że nasi piłkarze nawet nie próbowali podjąć walki. To ile miejsca zostawiali piłkarzom Jagiellonii to aż oczy bolały. Gdyby nie Malarz to Legia przegrałaby ten mecz ze 4:0 i tak byłby to najniższy wymiar kary. Noty wystawię im na koniec sezonu, bo chyba zgodzimy się że każdy inny wynik niż zdobycie Mistrzostwa będzie porażką Legii. Ale na ocenę przydatności nowych grajków przyjdzie pora po meczach pucharowych. Doskonale wiem co działo się z VOO i że potrzebował kilku tygodni aby odpalić. Uważam tylko, że żaden z tych nowych zakupionych piłkarzy nie zrobi nawet w połowie takiej różnicy jaka robił VOO. Jak będzie i kto się myli to okaże się po zakończeniu sezonu, a potem po meczach w eliminacjach europejskich pucharów.

fan - 01.03.2018 14:06:59, *.adsl.inetia.pl

Nie wiem czy to Jaga taka mocna, czy Legia taka słaba ale wyglądało to tak jakby nasi mieli j..a drutem kolczastym powiązane.

Legionista - 01.03.2018 17:38:37, *.226

Nie rozumiem dlaczego Remy nie ma minusa - Najczęściej wychodził na rywala i z tego powodu wiele razy mieliśmy dziurawą obroną. Nie grał lepiej niż Pazdan, a na dodatek nie mają wspólnego języka. Tak samo Vesović - Dostał czerwoną: dostał więc jednak powinien od razu mieć minus. Normalny piłkarz nie osłabia zespół, a on jednak osłabił na kilka minut. Jego gra w ofensywie nie zachwycała - Ciągnął, ale stylem przypominał Vako czyli dribling i tylko tyle.

@rek do Legionista - 01.03.2018 18:54:24, *.dynamic.chello.pl

Czego czepiasz się Vesovica..? Niby jaką dostał "czerwoną"..? Pomyliło coś ci się kolego... Pozdro (L)

tralalala - 01.03.2018 19:04:23, *.dynamic.mm.pl

Do Legionista: bo Remy jako jeden z nielicznych bral na siebie ciezar rozgrywania pilki,

Trener popelnil jeden blad, w trakcie meczu bo potrzebna byla podwojna zmiana po czerwonej kartce, nie tylko eduardo ale i niezgode trzeba bylo sciagnac i meczyc tylko strzalami z dystansu przeciwnika, bo tak to niezgoda nie wiem co tam robil druga czesc gry, mogl dlubac w nosie a i tak efekt bylby taki sam, nie broni, nie atakuje wiec po co przy grze w 10 takiego zawodnika, taktyka 4:5:0 i ataki srodkiem ze strzalami z dystansu, to jedyna sensowna taktyka na ten mecz po czerwonej kartce byla

Andrzej L do Legionista - 01.03.2018 20:49:32, *.170.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Jedyny który to zauważył. Myślę że to był rodzaj taktyki Mamrota. Remy bardzo dobrze wypadł , dlatego to był sposób na pozbycie się Remyego z pola karnego. Blezjak gdy miał Remyego na plecach nie pchał się, tylko wychodził z pola karnego a Remy za nim. Potem krótka piłka do kolegi na skrzydło i wbicie jej w pole karne , gdzie stał już sam Pazdan. Potem lament że Pazdan nie ogarnia tematu. Pierwsza nieuznana bramka Frankowskiego. Vesović zderza się z Pazdanem. Między nimi powinien być Remy . Remy powinien dostać wskazówkę aby w defensywie bronić w polu karnym, to powinna być rola Jozaka.

Tommy - 01.03.2018 21:49:32, *.centertel.pl

@rek skończ juz z tym PR em nowych zawodników i Jozaka. Na razie narzekasz tylko na starych graczy a nowi są u ciebie nietykalni. Na razie tylko Remy nie zawodzi, a ty ostatnio pisałeś ze 10/10 zawodników którzy odpalili. Jaga pokazała ze nie trzeba wymieniać 10 zawodników żeby dobrze grac

do Ostatni raz - 01.03.2018 21:56:29, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Nie strasz , bez Ciebie nikt nie przyjdzie na stadion . Nie rób nam tego ! Nie odchodź , pliiis , nieeeeeeeeeeeeeeee ... Nie żartuj , prawie wszyscy grali piach , a ty sie czepiasz tylko Jarka , trochę sprawiedliwości . Nienajlepiej zagrał , ale się starał .

Wolfik - 02.03.2018 00:18:52, *.dynamic.mm.pl

@rek: To prawda VOO przyszedł do nas zapuszczony ale się zawziął i stał się liderem drużyny. Po kilku miesiącach.
Sęk w tym, że działo się to jesienią a my nie mamy teraz kilku miesięcy by jeden czy drugi nauczyli się/zechcieli grać. Jeśli wypożyczony na 3 miechy koleś ma być gotowy do gry za kilka miesięcy, to zastanawiam się po kiego nam on? Będzie sobie grał jak liga się skończy???

... - 02.03.2018 00:40:51, *.227.ipv4.supernova.orange.pl

mysle ze mecz z Lechem pokaze na co nas stac w tej chwili.

Cult❤️Legia - 02.03.2018 01:26:42, *.3

Warto aby ktoś skopiował ten felieton iwysłał na Ł3!

@rek - 02.03.2018 07:46:48, *.dynamic.chello.pl

do Tommy

Sprawdź dobrze mego posta o tzw. "pochwałach"... Pisałem miłe słowa o 4 graczach, kiedy w 2 meczach faktycznie "odpaliL" Antolić, Remy, Philipps i Eduardo... Vesovic był wówczas kontuzjowany, a Cafu i Mauricio w ogóle nie było jeszcze w (L)egii... Tak więc nie mogłem napisać "10/10"... Nie siej fermentu i wyluzuj z krytyką pod moim adresem koleżko... Pozdro (L)

@rek do Wolfik - 02.03.2018 07:52:08, *.dynamic.chello.pl

No, ale czy nie przyszło ci do głowy, iż mamy zdobyć MP 2018 tym co już "mamy", a tak naprawdę gra o najwyższą stawkę szykuje się na lato i jesień 2018 (vide: walka o puchary)...??? Dlatego zapewne właśnie teraz są kupowani i sprawdzani w boju nowi piłkarze, aby podczas lata nie było nerwowych ruchów i zakupów "na pałę"... I to jest logiczne... Pozdro (L)

@rek - 02.03.2018 08:37:08, *.dynamic.chello.pl

A tak w ogóle to czytam te kpiny na temat nowych piłkarzy i śmiech mnie ogarnia... Bo po 2 pierwszych meczach zachwytów i pozytywnych postów była na forum co niemiara... Ale jak przyszły te 2 ostatnie mecze, rozegrane w tragicznych warunkach atmosferycznych, i co tutaj mówić "słabe sportowo", to od razu wysyp krytykantów i szyderców... Aż sam jestem ciekaw, jak będzie wyglądać te forum, kiedy przyjdzie stabilizacja, zgranie składu, zwycięstwa i MP 2018... Zapewne szydercy będą pisać "od zawsze wierzyłem w ten projekt"... Krytykanci zaczną pisać "od początku ufałem RJ i DM"... Itp... Pozdro (L)

Wolfik - 02.03.2018 09:54:38, *.dynamic.mm.pl

@rek: Pewnie jakaś logika w tym jest (no, może oprócz wypożyczania klienta na 3 miechy, tego naprawdę nie ogarniam, mimo wysiłków..).
Celem nadrzędnym (z wypowiedzi Mioduskiego) jest zdobycie MP2018. Wiadomo, jaka jest nasza liga. Przegrany mecz z Jagą nie jest tragedią, bo Jaga zapewne też punkty potraci. Ale styl tej porażki jest niepokojący a suma błędów popełnionych w tym meczu (a zapewne również przed) nie powinna mieć miejsca. Na mecze z Jagą, Lechem czy Wisłą czyli zespołami z którymi pewnie nam przyjdzie grać w rundzie dodatkowej należy wyjść z pełnym zaangażowaniem, bo podziału punktów już nie ma. Tymczasem zaserwowano nam lipę w najczystszej postaci.

Warunkami tłumaczyłem mecz w Krakowie. W kolejnym meczu już takich warunków należało się spodziewać. Graczom Jagi one nie przeszkadzały. Jozak tez pokpił sprawę - takie mam odczucie. Rozumiem przegrać, to nie grzech. Ale ten mecz był kalką meczu z Poznania - tutaj Jozak nie bredził już że piłkarze go zdradzili. A prawda jest taka, że bałkański zaciąg zagrał tragicznie. I cały czas nie rozumiem w czym taki Philips jest lepszy od Szymańskiego czy Michalaka? Śmiem nawet twierdzić, że Konrad nakrywa go czapką.

@rek do Wolfik - 02.03.2018 10:54:56, *.dynamic.chello.pl

W temacie transferów nie mam już ochoty na polemiki... Najbliższe m-ce wszystkich i wszystko zweryfikują... Pozdro (L)

Tommy do @rek - 03.03.2018 11:40:48, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

a pamietasz kto to napisal?:

"@rek, 23.02.2018 20:32:29 - *.dynamic.chello.pl
Jak przyjdzie Cafu i Sema, i jak od razu wypalą (a wierzę w to, iż wypalą...) to po raz pierwszy w historii (L)egii przyjdzie 10 graczy, którzy od razu "z buta" odpalili w pierwszych meczach... Istny rekord świata, a już na pewno rekord Polski... Bowiem żaden z trenerów przec wiele lat nie pobije skuteczności JR/IK w tegorocznych transferach... 100/100... Tylko trzymać kciuki za powodzenie tych 2 transferów... Pozdro (L)"

??

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.