Jarosław Niezgoda - fot. Mishka / Legionisci.com

Plusy i minusy po meczu z Lechią

Bartek Modzelewski, źródło: Legionisci.com

Trzy debiuty, powroty do pierwszego składu, pierwszy mecz od grudnia - w Gdańsku oglądaliśmy Legię w innym składzie personalnym niż na początku rundy wiosennej. Zawodnicy, którzy otrzymali szansę pokazali, że trener może na nich liczyć. Zapraszamy na nasze plusy i minusy po tym spotkaniu.

William Remy + - Francuz odgrywa coraz ważniejszą rolę w zespole. W starciu z Lechią miał najwięcej wygranych pojedynków (21) oraz celnych podań (44). Swój znakomity występ okrasił premierową bramką w barwach Legii. Tuż po przerwie został perfekcyjnie obsłużony przez Radovicia i wbił z główki piłkę do pustej bramki. Warto zaznaczyć, że w pierwszej połowie grał na pozycji stopera, a po wejściu Mauricio przeniósł się do linii pomocy, gdzie często skutecznie przerywał grę rywali.

Michał Kucharczyk + - W niedzielę rozegrał swój 300 mecz w stołecznym klubie. Pierwszy raz w tej rundzie znalazł się w wyjściowej jedenastce, co było małym zaskoczeniem. Pierwsza połowa nie była w jego wykonaniu zbyt udana, ale za to w drugiej zagrał niemal perfekcyjnie. W 51. minucie oddał dwa techniczne strzały po długim rogu bramki Dusana Kuciaka - druga próba zmyliła bramkarza i w ten sposób zdobył 61 gola w barwach Legii. Był szybki i nieustępliwy, przez co sprawił sporo problemów defensorom z Gdańska.

Sebastian Szymański + - Przed meczem zapowiadał, że chce aby "wrócił Seba z Lubina", bo po pojedynku z Zagłębiem trochę obniżył loty. W meczu z Lechią znowu pokazał swoje niemałe umiejętności. Z Gdańska wrócił bardzo mocno poobijany, gdyż przeciwnicy musieli uciekać się do wielu fauli by zatrzymać jego dryblingi. Był bliski pokonania bramkarza Lechii po sprytnym "centrostrzale" na początku meczu. To on został sfaulowany przy bramce Kucharczyka, lecz sędzia pokazał przywilej korzyści. Dobrze wykonywał stałe fragmenty gry.

Jarosław Niezgoda + - Po trzech meczach posuchy znów trafił do siatki. Świetnie wykorzystał swoją szybkość i sprytnym technicznym strzałem po ziemi wykończył podanie Marko Vesovicia. W cały meczu był bardzo aktywny. Oddał najwięcej strzałów z całej drużyny. Miał duży udział przy trzecim golu, bo sprytnie piętą odegrał piłkę do Kucharczyka.

Arkadiusz Malarz + - Na początku meczu praktycznie bezrobotny, ale już w drugiej części pierwszej połowy obronił wszystko to co zmierzało do siatki. W 43. minucie popełnił spory błąd w wyprowadzeniu piłki, ale na szczęście nie skończyło się to stratą bramki. Przy bramce Simeona Sławczewa był bez większych szans.

Cafu + - Swój debiut w Legii może zaliczyć do udanych. To był jego pierwszy mecz listopada, ale dało się zauważyć spore doświadczenie, spokój i znakomitą technikę użytkową. Był bardzo bliski zdobycia przepięknej bramki, ale jego strzał z woleja kapitalnie obronił golkiper Lechii.

Marko Vesović + - Z konieczności został cofnięty na prawą obronę. W jego przypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo dużo lepiej czuje się na skrzydle. Nie można jednak nie dostrzec jego niezłej gry w defensywie. Na szczególną pochwałę zasługują jego ofensywne wyjścia. W 24. minucie przejął piłkę na połowie Lechii, dobrze zagrał w pole karne i Jarosław Niezgoda otworzył wynik meczu. Kilka minut później zagrał ręką tuż przed własnym polem karnym, a w ostatniej akcji pierwszej połowy nie zdążył zablokować Chrzanowskiego i rywale byli blisko zdobycia gola.

Miroslav Radović - W grze "Rado" jeszcze brakuje brakuje błysku, z którego słunie, ale i tak w Gdańsku rozegrał bardzo solidne zawody. Starał się być aktywny, co mógł okrasić golem. Niestety w 16. minucie piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Zaliczył kapitalną asystę, dogrywając idealnie na głowę Williama Remy`ego.

Krzysztof Mączyński - Mało widoczny, ale swoją pracę wykonał. To on zaliczył kluczowe podania przy dwóch bramkach: podał prostopadle do Radovicia w 48. minucie i posłał długą dokładną piłkę do Jarosława Niezgody, który następnie wyłożył ją Kucharczykowi.

Adam Hlousek - Dość przeciętny występ czeskiego obrońcy. Dużo niecelnych podań, strat piłki i luk w kryciu, po których pojawiały się groźne okazje dla rywali. Miał też niezłe momenty, kiedy to np. naprawił błąd Michała Pazdana.

Michał Pazdan - Bardzo elektryczny mecz w wykonaniu "Pazdka". Popełnił kilka błędów, które mogły kosztować Legię utratę gola, ale kilka razy interweniował też w swoim stylu. Ze słabej końcówki meczu usprawiedliwia go fakt, że od 59. minuty grał z urazem. Podobnie do Adama Hlouska miał kilka dobrych akcji, lecz w ogólnym rozrachunku były to mocno średnie zawody reprezentanta Polski.

Zmiennicy:

Mauricio - Debiutant w ekipie Romeo Jozaka. Brazylijczyk zastąpił w 60. minucie Miroslava Radovicia. Zajął miejsce Remy`ego na środku obrony i w 65. minucie nie zdążył wrócić na swoją pozycję przy dośrodkowaniu w pole karne, po którym lechiści zdobyli bramkę.

Cristian Pasquato - Zagrał pierwszy raz tej wiosny i można pochwalić jego występ. Miał tylko kwadrans, żeby pokazać się publiczności i wyszło to całkiem nieźle. Ma dobry przegląd pola, a jego podania były bardzo ciekawe. Zaliczył też mocny celny strzał na bramkę Dusana Kuciaka.

Brian Iloski - Grał zbyt krótko, aby go ocenić.

Gwiazdy Legii - zamów teraz!

Komentarze (14)

Daszka - 13.03.2018 19:42:15, *.dynamic.chello.pl

Bardzo solidne "plusy i minus". Oczywiście w przypadku kilku piłkarzy można by się pospierać o oceny. Ale cóż tam, liczy się przede wszystkim to, jak nasi zawodnicy zaprezentowali się jako zespół. W tym przypadku "plusów" bym nie szczędził, to nowa (lub odświeżona) jakże istotna wartość obecnej drużyny Legii.
Niejako korzystając z okazji, gorąco polecam kolegom lekturę "WP", w której opublikowano info-zajawkę dot. możliwości pozyskania przez nasz klub potężnego sponsora/inwestora z ZEA. Również urealniony został temat ew. pozyskania (w lecie) przez Legię czterech polskich piłkarzy.
Ps.: mój średnio-starszy kibicowski nos podpowiada mi, że chyba ponownie nadchodzą "tłuste" lata dla klubu przy Ł3...

syjon85 do Daszaka - 13.03.2018 20:06:39, *.play-internet.pl

myślę, że coraz większa ilość kibiców zauważa zmiany w Naszym klubie i to zmiany na "górze" bo futbol jak i wiele innych spraw psuje się od głowy jak przysłowiowa ryba ... i właśnie tam trzeba zaczynać pierwsze zmiany ... tłuste lata jak najbardziej mile widziane ....
obyśmy mieli możliwość być częścią Wielkiej Legii

Pozdrawiam (L)

Twardy Legiunia - 13.03.2018 20:08:43, *.dynamic.chello.pl

Najlepszy na boisku Paskwato i Mauricjo, najgorszy tradycyjnie Kucharczyk i bramka niewiele tu zmienia.

mietek - 13.03.2018 20:23:23, *.internetia.net.pl

Co ciekawe, Kuchy strzelił dla nas 42 bramkę w lidze. I ma ich tyle samo, co Piotr Włodarczyk. A przecież w ataku gra od wielkiego dzwonu.

do Twardy Legiunia - 13.03.2018 20:40:07, *.dynamic.chello.pl

Ty lepiej nie siadaj do kompa , jeśli masz chęć pisać takie głupoty! Możesz się nie znać na piłce ale po co o tym pisać? Bo Kuchy zagrał b. dobre spotkanie , w II połowie był najlepszy na boisku!

Cafu proszę zaliczyć asystę przy trzeciej! - 13.03.2018 21:26:00, *.68.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Cafu proszę zaliczyć asystę przy trzeciej!

do Twardy Legiunia - 13.03.2018 23:50:04, *.dynamic.chello.pl

Twardy łeb... Następnym razem otwórz przed meczem oczy i broń bożę nie komentuj niczyjej gry!!!

Cult❤️Legia - 13.03.2018 23:57:51, *.130

⚽️Kuchy✨King⚽️

oro - 14.03.2018 02:30:16, *.27.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

W sumie to wydawało mi się, że Szymański prawie przelobował bramkarza Lechii, nie Legii, ale co ja się tam znam xD

t - 14.03.2018 05:52:49, *.centertel.pl

Mączyński i Pazdan to Wielkie Minusy tego meczu. Najgorsi na boisku.

tym - 14.03.2018 05:56:17, *.1.maxnet.net.pl

Co do Arka Malarza tak doswiadczony a on nie potrafi wybic pilki a jak juz ktos leci w jego kierunku to strach w oczach widac na jego twarzy jedno co u niego kuleje

hen ryk - 14.03.2018 10:14:52, *.rev.snt.net.pl

cała Polska wie że Malarz przyspawany do linii, a stoperzy niscy więc wszyscy grają w nasze pole karne na aferę i robi się kocioł (vide stracona bramka czy sytuacja z 91 min). Dopóki nie zmienimy bramkarza tak będzie choć Malarz trochę wyciąga na linii. W 27 meczach straciliśmy 28 bramek sporo za dużo.

Max - 14.03.2018 10:39:04, *.telnaptelecom.pl

Mączyński, Mauricio i Pazdan spokojnie mogli dostać minusy. Fajnie, że posadził w końcu Fina na ławce. Już wolę Pasquato.

zduneq do hen ryk - 14.03.2018 16:47:53, *.adsl.inetia.pl

gdyby nie Malarz to Legia miałaby bilans 56 bramek straconych w 27 meczach.Przy tej gównianej obronie(połowa linii jest do wymiany - Jędza i Pazdan.Hlousek również od dawna obniżył loty) Malarz czyni cuda, taka prawda niestety.

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.