Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Piątek, 21 maja 2010 r. godz. 13:11

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

Historia: Finał PP w Kaliszu 1981

Bodziach

Jutro w Bydgoszczy Pogoń po raz trzeci w historii zagra w finale Pucharu Polski. Dotychczasowe dwa mecze finałowe z Legią oraz Lechem kończyły się porażkami. Portowcy byli naprawdę bliscy sprawienia niespodzianki w pojedynku z Legią, ale stracili bramkę na dwie minuty przed końcem dogrywki. Cztery dni wcześniej Portowcy wywalczyli awans do ekstraklasy. Dla Legii finał z 1981 roku miał być rehabilitacją za piąte miejsce w lidze.

Spotkanie finałowe 26. edycji Pucharu Polski pomiędzy Legią a Pogonią rozegrano na stadionie Calisii Kalisz w obecności 12 tysięcy widzów. W drodze do finału Legia pokonała Motor Lublin 2-1, Stal Stalowa Wola 3-0, Śląsk Wrocław 2-0 i Odrę Opole 2-0. Warto wspomnieć, że mecz półfinałowy z Odrą został przełożony z 31 maja na 18 czerwca ze względu na ogłoszenie żałoby narodowej po świerci prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego. Awans do finału zapewnili Legii Henryk Miłoszewicz i Krzysztof Adamczyk.
Pogoń w drodze do finału wyeliminowała Gryfa Słupsk 2-1, Piasta Nowa Ruda (po rzutach karnych), Lecha Poznań 2-0, Broń Radom 2-1, Szombierki Bytom 2-0 i Resovię Rzeszów 1-0.

Drugoligowa wówczas Pogoń (awans wywalczyła 4 dni przed finałem) stawiła opór Legii nie tylko w regulaminowym czasie gry, ale i w dogrywce. W 83 minucie za faul obrońcy Pogoni, Stańczaka na Okońskim, sędzia podyktował rzut karny dla Legii. Wtedy trener Pogoni, Jerzy Kopa zarządził zmianę w bramce Pogoni. Za Długosza wszedł Szczech, który wcześniej świetnie radził sobie z rzutami karnymi. I tym razem również był górą, broniąc strzał Adamczyka z 11 metrów.

Losy meczu ważyły się aż do 118 minuty spotkania. Wtedy Okoński wycofał piłkę do Adama Topolskiego, a ten strzelił mocno i celnie i był to gol na wagę trofeum. Był to siódmy Puchar Polski zdobyty przez Legię. "118. minuta. Miłoszewicz centruje, Okoński przedłuża piłkę piętą, a ja z siedmiu metrów głową strzelam bramkę! I przesądzam o zwycięstwie Legii" - tak po latach wspominał bramkę zdobytą w Kaliszu Adam Topolski.

"To chyba jeden z najdramatyczniejszych finałów Pucharu Polski. Dopiero w dogrywce rutyna moich podopiecznych zatriumfowała. Pogoni należą się słowa uznania za wspaniałą postawę i walecznośc charakteryzujące jej zawodników do ostatniej minuty tego fascynującego pojedynku" - powiedział po meczu nowy trener Legii, Ignacy Ordon.

Po meczu mówiło się raczej, że mecz stał na niskim poziomie. Mogli o tym mówić jedynie ci, którzy na żywo śledzili spotkanie w Kaliszu. Z pojedynku nie przeprowadzono bowiem bezpośredniej transmisji radiowej i telewizyjnej. Fragmenty relacji radiowej zostały przerwane przy stanie 0-0. Spodziewano się bowiem szybkiej wygranej Legii, bez konieczności rozgrywania dogrywki.

Jako ciekawostkę należy dodać, że w 1981 roku Puchar Polski z Legią zdobył Mirosław Okoński. Ten sam zawodnik 11 miesięcy później ponownie triumfował w tych rozgrywkach, tym razem w barwach Lecha. Lechici pokonali w finale we Wrocławiu... Pogoń Szczecin. Zwycięskiego gola dla poznaniaków strzelił właście "Okoń". Warto dodać, że początkowo rozegranie finałowego spotkania PP w 1982 roku planowano na stadionie Legii, gdzie Portowcy mogliby liczyć na wsparcie kibiców Legii. Ostatecznie zdecydowano się na rozegranie meczu na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Mecz obejrzało 15 tysięcy kibiców.

Kalisz, 24.VI.1981: Legia Warszawa 1-0 (0-0, 0-0, 0-0) Pogoń Szczecin
1-0 118 min. Adam Topolski

Legia: Jacek Kazimierski - Adam Topolski, Paweł Janas, Edward Załężny (91. Stanisław Sobczyński), Janusz Baran, Henryk Miłoszewicz, Marek Kusto, Krzysztof Adamczyk, Mirosław Okoński, Ryszard Milewski, Stefan Majewski.
Trener: Ignacy Ordon

Pogoń: Zbigniew Długosz (83’ Marek Szczech) – Jerzy Stańczak, Zbigniew Kozłowski, Leszek Piekarczyk, Zbigniew Czepan, Marek Włoch, Zenon Kasztelan, Leszek Wolski, Dariusz Krupa (60’ Benon Szostakowski), Zbigniew Stelmasiak, Janusz Turowski.
Trener: Jerzy Kopa

Poprzednie teksty historyczne znajdziecie w dziale Historia.



Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!