Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej

Wtorek, 2 sierpnia 2011 r. godz. 16:06

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

W 1999 roku ulewa doprowadziła do przełożenia meczu przyjaźni

Bodziach

Zaskoczenie kibiców Legii w ostatnią niedzielę było spore, kiedy arbiter zdecydował się przełożyć spotkanie z Zagłębiem Lubin z powodu zalania płyty boiska. Faktycznie, bardzo rzadko sędziowie podejmują tego typu decyzje. Ostatnio ulewa przeszkodziła w rozegraniu meczu Legii 12 lat temu.

Mecz 28. kolejki ekstraklasy sezonu 1998/99 pomiędzy Legią a Pogonią Szczecin zaplanowano na sobotę 22 maja, na godzinę 19. Wówczas jednak nad Warszawą przeszła istna ulewa - o wiele bardziej intensywna, choć znacznie krótsza niż w minioną niedzielę.

Boisko zupełnie nie nadawało się do gry i właściwie nikt nie miał wątpliwości, że sędzia mecz przełoży. Tak też się stało, a co ciekawe ulewa była porównywalna do tej, jaka miała miejsce przy okazji meczu eliminacji do Mistrzostw Europy pomiędzy Polską a Bułgarią, dwa tygodnie później (również przy Łazienkowskiej), chociaż tamten mecz doszedł do skutku.

W 1999 roku fani Legii i Pogoni mogli udać się na umacnianie zgody. Czasu mieli aż nadto, bo nowy termin spotkania ustalono na kolejny dzień (niedzielę), na godzinę 12. Frekwencja była niższa niż w sobotę wieczorem, godzina rozpoczęcia meczu też nie nastrajała do popisów wokalnych, ale i tak było wyjątkowo. Wielu kibiców ze Szczecina, a także ich warszawscy towarzysze zabaw nocnych, na płotach rozwiesili swoje ubrania - by te przeschły choć trochę. Boisko było w o wiele lepszym stanie niż dzień wcześniej, kiedy wodę usuwano... łopatami.

Dzisiejsze nawierzchnie mają specjalny system odprowadzania nadmiaru wody, a machanie łopatą zapewne skończyłoby się na szybkiej wymianie murawy. Gwoli ścisłości, także przy okazji meczu Polska - Bułgaria w ten właśnie sposób usuwano wodę z nawierzchni - przerzucając ją w stronę Żylety.

Zwycięstwo Legii 2-0 zapewnił Marcin Mięciel. Po tej porażce Portowcy nie mogli być pewni utrzymania w lidze (ostatecznie utrzymali się), a Legia wobec remisu Widzewa dzień wcześniej, miała spore szanse na wicemistrzostwo Polski (Wisła sporo wcześniej zapewniła sobie wtedy mistrzostwo kraju). Ostatecznie wicemistrzem został Widzew, który w ostatniej kolejce nastrzelał za dużo bramek swojemu lokalnemu rywalowi (5!, a do tego Wichniarek przestrzelił karnego) i wygrana Legii w derbach 3-0 nie smakowała tak jak powinna.

23.05.1999: Legia Warszawa 2-0 (1-0) Pogoń Szczecin
1-0 14 min. Marcin Mięciel
2-0 88 min. Marcin Mięciel

Legia: Grzegorz Szamotulski - Piotr Mosór, Jacek Zieliński, Sławomir Rutka Ż, Bartosz Karwan, Jacek Magiera (87. Dariusz Czykier), Maciej Murawski, Sergiusz Wiechowski, Radosław Wróblewski (77. Maciej Sawicki), Marcin Mięciel, Mariusz Śrutwa (64. Tomasz Sokołowski).

Pogoń: Radosław Majdan - Jarosław Chwastek, Dariusz Fornalak, Maciej Stolarczyk, Leszek Pokładowski, Damir Maretić, Mariusz Kuras, Paweł Drumlak Ż, Andrzej Rycak, Robert Dymkowski, Piotr Kluzek (67. Robert Sikorski)

Widzów: 5500
Sędziował: Grzegorz Kasperkowicz (Poznań)



Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!