Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Stadion The New Saints w Oswestry na meczu z Helsinborgiem w lipcu 2012 roku - fot. Bartek
Stadion The New Saints w Oswestry na meczu z Helsinborgiem w lipcu 2012 roku - fot. Bartek
Środa, 10 lipca 2013 r. godz. 11:00

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

NSŚ: The New Saints - Helsingborg

Bartek, źródło: Legionisci.com

W minionym sezonie zespół The New Saints zakończył swoją przygodę z europejskimi pucharami na drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, przegrywając w dwumeczu ze szwedzkim Helsinborgiem (0-0 i 0-3). Pierwsze spotkanie obu drużyn rozegrano na Park Hall w Oswestry. Na niewielkim obiekcie posiadającym trzy trybunki obecny był Bartek, kibic Legii od siedmiu lat mieszkający na Wyspach.

Jako że mieszkam w UK ok. 7 lat i liga angielska na trybunach nie interesuje mnie w ogóle, a nie mogę co tydzień latać na mecze Legii, często swojej szansy upatrywałem w początkowych fazach eliminacji do europucharów klubów walijskich czy angielskich, licząc, że trafią one na kluby mające swoich kibiców.

Mój kolejny wyjazd zaplanowałem na mecz mistrza Walii The New Saints FC ze szwedzkim Helsingborgiem. Z okolic Bristolu do Oswestry, gdzie swoje mecze rozgrywa TNS, miałem ok. 250 kilometrów. Podjeżdżając na boisko, bo stadionem tego nazwać nie można, zdziwiło mnie to, że UEFA dopuszcza takie wynalazki do gry w europucharach. "Stadion" ma pojemność 2000 miejsc albo nieco mniej, mecze zaś rozgrywane są na sztucznej nawierzchni. Dla Walijczyków mecz ze Szwedami stanowił nie lada święto - zeszła się cała okolica, ludzie powyciągali z szaf najlepsze ciuchy, kiecki itp., zrobili z tego święta piknik rodem z festynów wiejskich w Polsce.

Zasiadłem na stadionie ze Szwedami, później zaś okazało się, że po obiekcie można przemieszczać się bez przeszkód. Między Szwedami a Walijczykami stało jedynie dwóch starych stewardów i jeden milicjant. Szwedzi określili się na tym wyjeździe na ponad setkę. Moim zdaniem było ich nie więcej niż 70. Wywiesili 9 flag i cały mecz, wcale nie najgorzej dopingowali. Oprócz dopingu, często skupiali się na ciśnięciu Walijczykow, nazywając ich "owcojebcami" czy becząc.

Po meczu, który zakończył się bezbramkowym remisem, piłkarze Helsinborga podeszli pod sektor gości podziękować za doping, ale dostało się im za słaby wynik od kibiców. Ze strony Brytyjczyków żadnych kibicowskich atrakcji nie zanotowano.

















The New Saints na meczu el. Ligi Mistrzów z Helsingborgiem w lipcu 2012 - fot. Bartek



Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!