Nemanja Nikolić - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Legijni stranieri: Nemanja Nikolić

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Dziś przedstawiamy sylwetkę prawdopodobnie najlepszego zagranicznego snajpera, jaki kiedykolwiek grał w Legii. Sprawdziliśmy co słychać u Nemanji Nikolicia, porozmawialiśmy o jego pobycie w stołecznym klubie oraz wspomnieniach z nim związanych.

NEMANJA NIKOLIĆ
Data i miejsce urodzenia: 31.12.1987, Senta, Serbia
Narodowość: Serbia, Węgry
Mistrz Polski: 2016, 2017
Puchar Polski: 2016
Mecze w Legii: 86
Gole w Legii: 55

Seniorską karierę zaczynał w serbskim drugoligowym FK Senta. Brak regularnej gry spowodował, że snajper przeniósł się do Barcsi S.C. Tam grał o wiele częściej, a dodatkowo w węgierskiej ekstraklasie strzelał jak na zawołanie. Dorobek „Niko” był imponujący – 31 goli w 51 meczach. Po udanym sezonie przeniósł się do - również występującego na najwyższym szczeblu rozgrywkowym na Węgrzech - Kaposvári Rákóczi FC. Wciąż prezentował najwyższą formę, przez co wzbudził zainteresowanie największych węgierskich klubów. Latem 2010 roku związał się z ówczesnym Videotonem (aktualnie MOL Fehérvár FC). Do składu wszedł szturmem, był zdecydowanie pierwszoplanową postacią w zespole. W swoim premierowym sezonie został królem strzelców ligi, a rok później wraz z drużyną sięgnął po historyczne mistrzostwo kraju. W Videotonie spędził ponad pięć lat, przez ten czas rozegrał 189 meczów, w których strzelił 108 goli. Miał ogromny wkład przy pierwszym triumfie w lidze oraz przy drugim w sezonie 2014/15. Do "Wojskowych" „Niko” dołączył 8 czerwca 2015 roku.

- Wówczas nadszedł czas, abym spróbował swoich sił za granicą. Chciałem grać dla klubu z ambicjami, który walczy o trofea. Okazało się, że lepiej wybrać nie mogłem. Kiedy przyjeżdżałem do Warszawy, słyszałem o kibicach Legii. Nie wyobrażałem sobie aż tak ogromnej miłości, jaką darzą oni klub. Fani Legii są ogromnymi pasjonatami, co jest świetną motywacją dla każdego piłkarza – mówi w rozmowie z nami Nikolić.



Nikolić wraz z drużyną poleciał na zgrupowanie do austriackiego Leogangu. - Nikolić udanie zaaklimatyzował się w drużynie i jestem pewny, że to będzie udany zakup – tak obóz w Austrii w wykonaniu „Niko” podsumował ówczesny szkoleniowiec Heninng Berg. Norweski trener z początku był przeciwny ściągnięciu Węgra do zespołu, jednak na ten ruch mocno nalegał Michał Żewłakow. "Niko" zadebiutował w przegranym meczu o Superpuchar Polski z Lechem Poznań. Legioniści ulegli poznaniakom 1-3, a debiutant na murawie spędził nieco ponad 80 minut. Następnie wyszedł w pierwszym składzie na spotkanie z rumuńskim FC Botosani, jednak pomimo skromnego zwycięstwa nasz dzisiejszy bohater nie zebrał najwyższych not. Dopiero w trzecim oficjalnym spotkaniu z „eLką” na piersi snajper „odpalił”. Nikolić zanotował dwa trafienia w wyjazdowym meczu ze Śląskiem Wrocław. Legioniści wygrali 4-1, a „Niko” podwyższył prowadzenie na 3-1, po czym postawił kropkę nad „i”. Obie bramki możecie zobaczyć od 3:08 poniższego filmu. Po tym spotkaniu strzelał jak na zawołanie, w następnych czterech meczach zdobył pięć bramek.

- Początki zawsze są ciężkie, na szczęście w Legii wszyscy byli pomocni i cierpliwi. Pewności siebie dodawał mi fakt, że moi koledzy bardzo we mnie wierzyli. Potrzebowałem trochę czasu, aby zrozumieć styl ligi oraz taktykę. Gdy zdobyłem pierwszą bramkę, przełamałem pewną granicę i później było już zdecydowanie łatwiej. Następnie cieszyłem się już każdą minutą gry w Ekstraklasie – mówi Węgier.





Choć transfer Nikolicia od początku wydawał się trafny - w końcu do Ekstraklasy przychodził król strzelców ligi węgierskiej - to mało kto spodziewał się, że tak szybko piłkarz stanie się gwiazdą. Sprowadzenie go było strzałem w dziesiątkę. Od początku imponował zaangażowaniem, sprytem, ale przede wszystkim skutecznością. Bił kolejne rekordy, zdobywał statuetki i stał się ulubieńcem trybun przy Łazienkowskiej. Reprezentant Węgier już na półmetku sezonu miał więcej bramek niż król strzelców z poprzedniego sezonu. Nikolić w rundzie jesiennej zdobył 25 bramek, a samej lidze miał ich 21. W naszym corocznym plebiscycie eLki wybraliście go piłkarzem oraz odkryciem roku. Zimą pojawiały się spekulacje o zainteresowaniu Węgrem klubów z Chin. Przegląd Sportowy pisał nawet o 7 milionach dolarów, jakie proponowały drużyny z Azji. - Mam jedną ofertę, która była poważna i oferowano mi ogromne pieniądze. Odmówiłem. Lubię kończyć to co rozpocząłem. Chcę zostać mistrzem i zdobyć puchar z Legią oraz strzelić tak dużo goli ile dam radę - napisał Nemanja Nikolić na swoim profilu na Facebooku. W sezonie 2015/16 Legia zdobyła mistrzostwo Polski oraz krajowy puchar. „Niko” w 55 meczach zdobył 36 bramek, w tym aż 28 na ekstraklasowych boiskach. Był najskuteczniejszym piłkarzem w naszej lidze od 20 lat. Dodatkowo zdobył trzy statuetki na Gali Ekstraklasy, a zdecydowana większość naszych czytelników wybrała go piłkarzem sezonu. Warto dodać, że Nikolić nie opuścił żadnego spotkania ligowego. Czy to u trenera Heninnga Berga, czy Stanisława Czerczesowa był kluczową postacią. - Czerczesow jest wyjątkowym człowiekiem i geniuszem jest chodzi o trenerkę. Uwielbiałam u niego grać. Odgrywałem u niego ważną rolę i dawałem z siebie wszystko - mówi nam piłkarz.

- To było fantastyczne być częścią klubu, który zawsze dąży do zdobycia mistrzostwa. Mieliśmy świetną drużynę, niesamowitych fanów, byliśmy po prostu nie do zatrzymania. Sezon 2015/16 był moim najlepszym okresem w karierze, liczby mówią same za siebie – dodaje.





Przed przyjściem do Legii Nikoliciem interesował się Lech Poznań. - Dziękuję skautingowi z Lecha, że nie zdecydował się mnie kupić - mówił Węgier przed pojedynkiem z "Kolejorzem". W programie Liga+ Extra prezes Lecha Piotr Rutkowski na pytanie czy Denis Thomalla i Marcin Robak zdobędą więcej bramek niż „Niko” i Aleksandar Prijović odpowiedział, że „zdecydowanie tak”. Ostatecznie się pomylił. Niemiec w sezonie 2015/16 strzelił zaledwie dwa gole, jednak żaden z nich nie padł na ekstraklasowych boiskach, za to Marcin Robak zdobył dwie bramki w lidze. Dwaj snajperzy Legii strzelili "nieco" więcej goli niż poznaniacy - Węgier i Serb uzbierali razem ponad 50 trafień.





Latem również sporo mówiło się o Nikoliciu, a właściwie o jego możliwym transferze. Ostatecznie Węgier został w Warszawie i ponownie bardzo udanie wszedł w nowy sezon. Legioniści grali w Lidze Mistrzów, a w eliminacjach do tego prestiżowego turnieju „Niko” zdobył aż pięć bramek. Podczas fazy grupowej Węgier ani razu nie spędził na murawie pełnych 90 minut. Szkoleniowiec Jacek Magiera wolał stawiać na Aleksandara Prijovicia. Dla zawodnika był to spory cios.

- Zawsze marzyłem, aby zagrać w Lidze Mistrzów, miałem nadzieję, że uda mi się to osiągnąć w Legii. To było trudne zadanie, ale je wykonaliśmy, dzięki czemu daliśmy kibicom wspaniałe wspomnienia. Jest mi smutno, że nie zagrałem od pierwszej minuty w Madrycie. Każdy dzieciak o tym marzy, a ja uważam, że na to zasługiwałem. W tamtym okresie mieliśmy świetną drużynę. Wciąż mam kontakt z Aleksandarem Prijoviciem, Guilherme czy Stojanem Vranjesem. Cieszę się, gdy widzę kogoś z tamtej szatni, możemy się dzielić wspaniałymi chwilami – mówi „Niko”.



W grudniu 2016 piłkarz przyznał, że zimą zmieni klubowe barwy. W swoim ostatnim spotkaniu z „eLką” na piersi Nikolić zdobył hat-tricka, a kibice pożegnali go gromkimi brawami i okrzykami. Legioniści aż 5-0 wygrali z Górnikiem Łęczna. Rundę jesienną zakończył z dorobkiem 19 bramek, w tym 12 z nich na ekstraklasowych boiskach. Był najskuteczniejszym piłkarzem naszej ligi.

- Świetnym wspomnieniem jest gra w Lidze Mistrzów, to niesamowite występować przed najlepszymi kibicami na świecie. Jeśli chodzi o moje bramki, to ciężko mi wybrać ulubione. Dla mnie każda była ważna, bo strzelanie to rola napastnika – mówi nam snajper.





Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, tak jak zapowiadał, podpisał kontrakt z amerykańskim Chicago Fire. Legia otrzymała za ten transfer prawie 3 mln euro. Jego licznik goli z "eLką" na piersi zatrzymał się na 55 w 86 meczach. Snajper zapisał się na kartach historii naszego klubu.

- Z Legią zdobyłem więcej niż się spodziewałem. Jestem dumny z tego, co osiągnąłem. Kiedy przychodzisz do nowego zespołu, chcesz zostawić swój znak. Ten klub oraz miasto na zawsze będą miały szczególne miejsce w moim sercu – mówi Nikolić.



Po pobycie w Warszawie „Niko” wyjechał do Stanów Zjednoczonych. W barwach Chicago Fire również błyszczał. Już w pierwszym sezonie zdobył 24 bramki, dzięki czemu zdobył koronę króla strzelców. Za nim w klasyfikacji byli m.in. David Villa czy Sebastian Giovinco. W następnych dwóch sezonach za oceanem zdobył kolejno 15 i 12 bramek. Po przygodzie w MLS „Niko” wrócił do MOL Fehérvár FC, czyli węgierskiego klubu, który reprezentował przed przyjazdem do Polski. Snajper zdołał jedynie rozegrać sześć spotkań ligowych i cztery pucharowe, w których zdobył trzy bramki.

- Po niesamowitym 1,5 roku w Legii był dobry czas na odejście. Potrzebowałem nowych wyzwań. Decyzji nie żałuję, bo spędziłem bardzo dobre trzy lata w MLS. W pierwszym roku zdobyłem Złoty But, grając w drużynie, która nie walczyła o mistrzostwo, a zagraliśmy w play-offach. W Chicago również tworzyłem historię, taki mam również cel na Węgrzech. Chciałbym ponownie sięgnąć po trofeum z Fehérvárem i wygrać jednego lub dwa Złote Buty – mówi nam „Niko”.



Nikolić ma dla Was wiadomość:

- Moja relacja z fanami była unikatowa i fantastyczna, od pierwszego dnia w Warszawie czułem ich wsparcie i miłość. Bycie piłkarzem Legii to coś wyjątkowego, jednak w każdy weekend musisz udowadniać, że jesteś gotowy oddać wszystko za klub. Kibice wiedzieli, że uwielbiam dla nich grać i strzelać bramki. Życzę im wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że w przyszłości będą przeżywać same dobre chwile.


Poprzednie artykuły z cyklu:
Kasper Hamalainen
Michaił Aleksandrow
Edson Da Silva
Helio Pinto
Mirko Poledica
Dossa Junior
Dickson Choto
Ivica Vrdoljak

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

+dodaj komentarz
Pusieczka_kartuska - 05.06.2020 / 15:14, *.play-internet.pl

Prawie jak Wojtek Kowalczyk...ale jednak prawie...

odpowiedz
Zlb82 - 05.06.2020 / 06:59, *.t-mobile.pl

Mega kot.Wogole jak grała wtedy Legia!!!Mega paka. Elo.

odpowiedz
roomano1984(L) - 04.06.2020 / 21:29, *.plus.pl

Thank You Niko! Good luck !

odpowiedz
t - 04.06.2020 / 08:03, *.edu.pl

Mecze w Legii: 86
Gole w Legii: 55
Nic dodać nić ująć
Snajper z krwi i kości
Oby niedługo ktoś podobny pojawił się w Legii

odpowiedz
Kiwi - 04.06.2020 / 07:02, *.play-internet.pl

Dawno już w Legii nie było takiego snajpera ,był kozak powodzenia Nikolić w dalszej karierze.

odpowiedz
Jerz z Potoku - 04.06.2020 / 01:33, *.chello.pl

Z dużą uwagą przeczytałem tekst Kol. Macieja i napiszę krótko...łza się w oku zakręciła. Czy którykolwiek zagraniczny piłkarz obecnej dekady dał klubowi i przeciętnemu kibicowi więcej radości niż On? Osobiście wątpię.
A tak na marginesie, pragnę poznać faktyczne powody niemożności wspólnej gry Nico i Prijo w składzie wyjściowym Legii, za czasów trenera Magiery. Cierpliwie poczekam na rzetelną informację w tej mega szkoleniowej wtopie p. Jacka. Jak pokazała ówczesna rzeczywistość, skutki owej wtopy były katastrofalne chyba dla wszystkich legijnych stron. Nomen omen, do dzisiaj, ww. szkoleniowiec nie był łaskaw wytłumaczyć się z tej kuriozalnej trenersko obstrukcji.
Ps.: być może dwa asy w talii, to za dużo dla b. legijnego prymusa notatek futbolowych...
Serdeczności dla wszystkich, a w szczególności dla Niego, czyli niepowtarzalnego Nico!

odpowiedz
(L) ukas - 03.06.2020 / 23:46, *.as13285.net

Fakt Nikolic dawał radę. SuperNiko

odpowiedz
LGZ - 03.06.2020 / 20:48, *.tpnet.pl

Szkoda ze tak krotko grales w LEGII !!!

odpowiedz
obi - 02.06.2020 / 21:04, *.centertel.pl

Niko King dzieki za wzsystko
zaprszamy ponownie

odpowiedz
Rambo - 31.05.2020 / 20:31, *.centertel.pl

Mój ulubiony piłkarz z ostatnich lat. Dzięki za wszystko Niko i powodzenia

odpowiedz
Maseczka - 31.05.2020 / 09:16, *.kth.pl

dzień dobry :)
Mistrzem Polski jest ! Ukochana ma !
Nico to...brak słów. dzięki !

odpowiedz
starszy - 31.05.2020 / 00:15, *.plus.pl

Wiedział gdzie i po co przyjechał. Szacunek i dzięki za wszystko ! A może jeszcze kiedyś u nas zagra ?

odpowiedz
prawda o Niko - 31.05.2020 / 00:01, *.play-internet.pl

Na naszą ligę czy europejskich leszczy to był kozak, niestety z poważnymi przeciwnikami w Europie grał słabo i widać było jego największy minus czyli kompletny brak szybkości...

odpowiedz
mG - 30.05.2020 / 22:53, *.centertel.pl

Bardzo dobry napastnik, miał nosa do strzelania goli. Strzelał u Nas, lidze węgierskiej, MLS.
Jeden z lepszych napastników jakich Legia miała w ostatnich latach.

odpowiedz
... - 03.06.2020 / 20:17, *.t-mobile.pl

@mG: dobry piłkarz na słabe ligi i zespoły. Z mocniejszymi drużynami jest jak dziecko we mgle

odpowiedz
Polski Lwów - 30.05.2020 / 22:37, *.centertel.pl

Niko wroc!

odpowiedz
wwwojtecky (L) - 30.05.2020 / 20:38, *.netfala.pl

Prze-kot!!!!!

odpowiedz
Arek - 30.05.2020 / 19:48, *.t-mobile.pl

Na ekstraklasę OK.. ale z lepszymi zespołami nic nie pokazał

odpowiedz
Sputnik 44 - 30.05.2020 / 19:07, *.vectranet.pl

Malarz w życiowej formie, Jędza, Rado, VOO, Niko, Prijo, Thibauld... Q..a to był skład!

odpowiedz
Zdzicho - 30.05.2020 / 19:55, *.tpnet.pl

@Sputnik 44: w sam raz do czyszczenia butów ekipie: szczesny, pisz, podbrozny, rataj, wieszczu, mosor, kucharz, mandziej

odpowiedz
wwwojtecky (L) - 30.05.2020 / 20:37, *.netfala.pl

@Zdzicho: nie ma co porównywać
Inna piłka , inne czasy. W bezpośrednim spotkaniu ekipa z lat 90 dostałaby baty straszne.

odpowiedz
t - 04.06.2020 / 08:05, *.edu.pl

@wwwojtecky (L):
Masz 100% racji. Wychowałem się na ekipie z lat 90tych, byli moimi idolami, ale dziś dostaliby niezłe baty od obecnej ekipy.

odpowiedz
Juri - 30.05.2020 / 18:47, *.inetia.pl

Prawdziwy snajper,kozak.

odpowiedz
LGZW - 30.05.2020 / 17:37, *.tpnet.pl

Czy doczekamy sie nastepcy "Niko" LEGIO ? Czas pokaze !!!!

odpowiedz
Nazgu(L) - 30.05.2020 / 17:32, *.vectranet.pl

No niestety, i w LM, i w LE rok wcześniej Niko zawiódł. To świetny napastnik, ale na ligę, Trencin, Sarajewo czy Dundalk. Z drużynami takimi jak Brugia czy Napoli nie grał literalnie nic, a w remisowym meczu z Realem Prijo, który grał kwadrans dał drużynie więcej, niż Niko w 75 minut.

odpowiedz
LGZ - 30.05.2020 / 17:32, *.tpnet.pl

Czy kiedys doczekamy sie takiego napastnika "LEGIO" wiec kto dzis bedzie strzelal gole skoro nie mamy "Niko" - zobaczymy !!!

odpowiedz
Mateusz z Gór - 30.05.2020 / 17:22, *.inetia.pl

Wspomnienie Nikolicia w dniu, w którym Legia wyjdzie bez napastnika na Lecha? Co to będzie, co to będzie...

odpowiedz
Wolfik - 30.05.2020 / 15:24, *.mm.pl

Maszynka do strzelania bramek. Napastnik wybitny na naszych boiskach. Szkoda, że stosunkowo krótko u nas grał, ale co ustrzelił, to ustrzelił.

odpowiedz
Krzeszczu - 30.05.2020 / 15:41, *.bredband2.com

@Wolfik: totalnie sie z Toba zgadzam kolego. Pozdrowienia i zdrowka :-)

odpowiedz
Franco - 30.05.2020 / 15:17, *.35.47

Prawdziwy kot...

odpowiedz
Pawciu - 30.05.2020 / 15:16, *.orange.pl

Ciekawe czy znajdzie sie jakis smialek ktory powie " nie nie lubilem Warszawy, kibice mi przeszkadzali, gra w Legii to moj zyciowy blad" - chyba nawet Angil tak by nie powiedzial :D

odpowiedz
Sputnik 44 - 30.05.2020 / 18:19, *.vectranet.pl

@Pawciu: kaczorowski hahaha

odpowiedz
tomiacab - 01.06.2020 / 07:37, *.virginm.net

@Pawciu: langile

odpowiedz
Krzeszczu - 30.05.2020 / 14:54, *.bredband2.com

Niko to byl wspanialy snajper i przesympatyczny facet. I zawsze okadywal szacunek. Szkoda tylkoe ze takie miernoty trenerskie jak furiat dr alban i tragiczny magiera tak go totalnie zyeebali i udolowali. Szkoda pilkarza.
U mnie Niko ma szacun, po wieki wiekow.

odpowiedz
Tomek Mokotów - 31.05.2020 / 03:05, *.chello.pl

@Krzeszczu:

"...tragiczny Magiera..."

Tragiczne to są twoje wynurzenia na forum, już nie wspomnę o polszczyźnie...
Ten Magiera wiedział co robi bo Prijo strzelał mocnym zespołom, Niko tylko średniakom lub polskim mocarzom. I jak ktoś powyżej wspomnial: Prijo w 15 minut z Realem zrobił więcej niż Niko grając 3 razy dłużej. I ogólnie w pucharach Prijo pokazał, że potrafi grać z mocnymi drużynami.

Co zresztą pokazała dalsza kariera zawodników...

odpowiedz
ASDF - 30.05.2020 / 14:36, *.ntelekom.pl

Uwielbiałam u niego grać. Odgrywałem u niego ważną rolę i dawałem z siebie wszystko - mówi nam piłkarz.
Poprawcie to proszę bo aż oczy bolą. Pozdrawiam.

odpowiedz
Olaf - 30.05.2020 / 14:35, *.vectranet.pl

świetny piłkarz - jego sprzedaż była początkiem końca Legii w Europie : (

Jak biegł na bramkę (nawet mając z boku obrońcę) to już widziało się piłkę w bramce!!! (teraz... Kante przegoni 3-ch obrońców ; ))

odpowiedz
Gizior - 30.05.2020 / 14:27, *.alfa-system.net

On i vadis piłkarze z tego samego sezonu... Nie do zatrzymania... Nikt chyba od jak oglądam mecze legii nie dawał mi tyle radości co ci dawaj... Niko za multum bramek a vadis każdym swoim podaniem utrzymaniem się przy piłce itp itd...

odpowiedz
(L)eming - 30.05.2020 / 14:17, *.amazonaws.com

Przekozak

odpowiedz
WarszawskaOchota - 30.05.2020 / 14:11, *.orange.pl

Nie przypominam sobie skuteczniejszego napastnika w ostanich latach.
Nikolić potrafił strzelić bramkę ,, z niczego''.
Dzieki Nemanja za grę w Legii !

odpowiedz
WSL - 30.05.2020 / 13:49, *.tpnet.pl

Zdrowia i powodzenia "Niko" ! LEGIA !!!

odpowiedz
ZGL - 30.05.2020 / 13:43, *.tpnet.pl

Dziekujemy Nikolic !!!

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.