Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Warszawa - Środa, 17 maja 2017, godz. 20:30
Ekstraklasa - 34. kolejka
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 7' Odjidja-Ofoe
  • 83' Kucharczyk
2 (1)
Herb Lech Poznań Lech Poznań
    0 (0)

    Sędzia: Daniel Stefański
    Widzów: 28820
    Pełen raport

    Wszystko albo nic

    W środę Legia Warszawa zagra na własnym stadionie jeden z najważniejszych, o ile nie najważniejszy, mecz tego sezonu ligowego. Rywalem mistrzów Polski będzie Lech Poznań, który jest najgroźniejszym rywalem "Wojskowych" w walce o pierwsze miejsce w tabeli. Według licznych głosów, będzie to spotkanie, które zadecyduje o mistrzowskim tytule, chociaż nie można zapominać, iż w grze jest jeszcze Jagiellonia.

    Czym bliżej starcia z Lechem Poznań, tym bardziej kibice stołecznego klubu mogą być bardziej spokojni. W ostatniej kolejce gracze Jacka Magiery zdominowali na własnym stadionie Termalikę Nieciecza, z którą wygrali po raz pierwszy w historii. Legioniści zaprezentowali się z bardzo dobrej strony w ofensywie. Wreszcie byli skuteczni, a na kreowane przez nich akcje patrzyło się z przyjemnością. Dwa gole dla Legii zdobył Kasper Hamalainen, który bardzo udanie zastąpił na placu gry pauzującego za kartki Thibaulta Moulina. Szkoleniowiec "Wojskowych" zdecydował się tego dnia na przesunięcie Fina bliżej bramki rywali, gdzie ten czuje się wręcz doskonale. Sam po zakończonym meczu zaznaczył, że to właśnie na tej pozycji występował w Lechu i gra mu się tam zdecydowanie najpewniej. W środę "Hama" usiądzie jednak na ławce rezerwowych, a Jacek Magiera znów będzie liczył, że jego podopieczny wpiszę się na listę strzelców po wejściu na boisko w drugiej połowie meczu. Nie wiadomo jeszcze czy do dyspozycji będzie Michał Kucharczyk, lecz to na razie na pewno nie jest zmartwieniem dla trenera. Bardzo dobrze na murawie prezentuje się Dominik Nagy, który zdobył trzy gole w czterech ostatnich spotkaniach swojej drużyny. Cieszy również przełamanie Miroslava Radovicia. Serb w niedzielę trafił wreszcie do siatki, co przed potyczką z Lechem doda mu jeszcze więcej pewności siebie.

    Dużym atutem dla Legii będzie fakt, że drugi mecz z rzędu będzie rozgrywała na własnym stadionie. Piłkarze nie muszą jechać w daleką podróż, co tylko pozytywnie odbije się na ich formie fizycznej. Co więcej, za warszawskim klubem przemawiać będzie doświadczenie grania dwa razy w tygodniu. Dzięki grze w fazach grupowych europejskich rozgrywek w ostatnich latach, legioniści mogli nauczyć się szybkiej regeneracji, która w środę może okazać się kluczowa. Dla Legii liczy się tylko i wyłącznie wygrana, która w znacznym stopniu przybliżyłaby zespół do upragnionego sukcesu, jakim jest mistrzostwo Polski. Oczywiście, równie ważny mecz czeka nas w niedzielę, jednak ważne aby przystąpić do niego w znakomitych humorach.

    Ostatnie mecze





    0-0 Korona Kielce
    -

    2-1 Cracovia
    Nagy 18, Necid 49

    1-1 Wisła Kraków
    Jędrzejczyk 75


    2-0 Pogoń Szczecin
    Nagy 49, Moulin 68


    6-0 Termalica
    Hamalainen 5, 74, Radović 28, Nagy 52, Guilherme 55, Kazaiszwili 88


    3-0 Ruch Chorzów
    Surma 7 (s), Gajos 41, Jevtić 62

    3-2 Korona Kielce
    Jevtić 17, Robak 42 (k), 80 (k)

    1-2 Arka Gdynia
    Trałka 119

    3-0 Termalica Nieciecza
    Raduț 15, Gutkovskis 71 (s), Majewski 73

    2-0 Pogoń Szczecin
    Robak 35, Trałka 64

    Lech Poznań dobrze spisuje się w lidze, a na szczególną uwagę zasługuje fakt, że najbliższy rywal Legii traci ostatnio bardzo mało goli. W ostatnich 15 meczach, czyli wszystkich w rundzie wiosennej, dał sobie strzelić zaledwie pięć bramek. Dwukrotnie golkiper Lecha skapitulował w starciach z Legią oraz Koroną Kielce, a raz w ligowym spotkaniu przeciwko Arce Gdynia. Wydawało się, że dzięki tak dobrej dyspozycji w tym roku, lechici nie będą mieli problemów z ograniem w finale Pucharu Polski Arki Gdynia. 2 maja można było się jednak przekonać, jak bardzo futbol jest nieprzewidywalny. Stadion Narodowy po raz kolejny okazał się dla Lecha nieszczęśliwy, gdzie uległ gdynianom 1-2. Teraz jedynym pocieszeniem dla kibiców tego zespołu będzie zdobycie krajowego tytułu, chociaż droga do tego jest jeszcze daleka. Tym bardziej, że z Legią nie zagra jeden z najlepszych piłkarzy zespołu, Darko Jevtić. Pomocnik nadal przechodzi rehabilitację po odniesionej jakiś czas temu kontuzji i do pełnej dyspozycji być może wróci pod koniec obecnego tygodnia.

    Legia Warszawa zagra z Lechem Poznań w środowy wieczór o godzinie 20:30. Bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi stacja Canal+. Zapraszamy do śledzenia naszej Relacji LIVE! prosto ze stadionu, czytania wszystkich materiałów pomeczowych oraz obejrzenia fotogalerii.

    Transmisja TV

    17.05, 20:30 Canal+