Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Warszawa - Środa, 2 sierpnia 2017, godz. 20:45
Liga Mistrzów - 3. runda eliminacyjna
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 76' Czerwiński
1 (0)
Herb FK Astana FK Astana
    0 (0)

    Sędzia: Jakob Kehlet (Dania)
    Widzów: 24937
    Pełen raport

    Być albo nie być

    W środowy wieczór piłkarze Legii Warszawa rozegrają rewanżowe spotkanie z FK Astana w ramach 3. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Przed tygodniem na arenie w Astanie legioniści zaprezentowali się bardzo słabo i ulegli mistrzom Kazachstanu 1-3. W dzisiejszym starciu podopiecznych Jacka Magiery czeka trudne zadanie, bowiem żeby awansować do kolejnej rundy trzeba odrobić dwubramkową stratę.

    W minioną sobotę Legia Warszawa zwyciężyła 2-0 z beniaminkiem ekstraklasy Sandecją Nowy Sącz. Pomimo gry w przewadze od 21. minuty postawa Legii nie zachwycała, ale jej dominacja była niepodważalna, co dobitnie potwierdzają pomeczowe statystyki. Legioniści oddali aż 27 strzałów w kierunki bramki Michała Gliwy, jednak dopiero w 72. minucie objęli prowadzenie za sprawą rezerwowego Kaspera Hamalainena. Natomiast drugiego gola w doliczonym czasie gry strzelił niezawodny w ostatnim czasie Michał Kucharczyk. Wejście Fina na boisko ożywiło grę Legii i w krótkim czasie zaprezentował się on bardzo obiecująco. Dobrze w tym spotkaniu wypadł także Armando Sadiku. Albańczyk stwarzał sobie sytuacje do oddania strzału i szukał miejsca w polu karnym Sandecji, co napawa optymizmem przed rewanżem z Astaną. W sobotnim starciu poprawny występ zaliczył Pasquato. Widać było, że Włoch lubi prostopadle zagrywać do swoich kolegów, ale nie zawsze z powodzeniem. To właśnie ktoś z dwójki Pasquato-Hamalainen będzie odpowiedzialny za kreowanie gry Legii w potyczce Astaną.

    Paradoksalnie kluczowym elementem w rewanżowym spotkaniu z Astaną będzie dyspozycja formacji obronnej. Co prawda legioniści muszą ruszyć do przodu i odrabiać straty, ale nie mogą zapomnieć o szczelnej defensywie. Najprawdopodobniej w obronie od pierwszej minuty zobaczymy tych samych defensorów, którzy wybiegli na murawę w stolicy Kazachstanu (Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek). Jednak w Warszawie ta "czwórka" nie może sobie pozwolić na tak proste błędy, jakie popełniła w Astanie. Jeżeli chodzi o linię pomocy "Wojskowych", to najprawdopodobniej stworzy ją duet Mączyński-Moulin wspierany przez parę skrzydłowych Nagy-Guilherme. W środowym spotkaniu Jacek Magiera nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych, Miroslava Radovicia, Tomasza Jodłowca oraz Jarosława Niezgody.

    Odrobienie strat z pierwszego spotkania będzie ciężkim zadaniem dla podopiecznych Jacka Magiery, jednak dotychczasowa historia pokazuje, że legioniści byli do tego zdolni w walce o europejskie puchary. „Wojskowi” dokonali tej sztuki pięciokrotnie, ale w pamięci kibiców najbardziej zapadła potyczka z Panathinaikosem z 1996 roku. Wówczas piłkarze Legii odrobili dwubramkową stratę i awansowali do kolejnej rundy Pucharu UEFA.

    W pierwszym spotkaniu przeciwko Legii Warszawa piłkarze FK Astana udowodnili, że są bardzo mocni na swoim stadionie. W stolicy Kazachstanu podopieczni Stanimira Stoiłowa zdominowali legionistów niemal w każdym aspekcie gry i wypracowali sobie sporą zaliczkę przed rewanżem. Szczególnie z dobrej strony pokazali się Junior Kabananga i Patrick Twumasi. Obaj swoimi rajdami uprzykrzali życie obrońcom Legii i strzelili po jednym golu. Dobrze na tle "Wojskowych" wypadli także pomocnicy Astany, Iwan Majewskij i Laszlo Kleinheisler, którzy przez dziewięćdziesiąt minut zdecydowanie kontrolowali środek pola. To właśnie na tych czterech zawodnikach defensorzy Legii muszą zwrócić szczególną uwagę w spotkaniu rewanżowym, bowiem to oni wnoszą dużo jakości do dobrze zorganizowanego zespołu, jakim jest Astana.

    Ostatnie mecze



    1-3 Górnik Zabrze
    Sadiku 80

    6-0 IFK Mariehamn
    Guilherme 6, Kojolo 38 (s), Kucharczyk 40, 54, Szymański 80, Michalak 81

    1-1 Korona Kielce
    Kucharczyk 79

    1-3 FK Astana
    Sadiku 79

    2-0 Sandecja Nowy Sącz
    Hamalainen 71, Kucharczyk 90+4




    2-0 FC Kaisar
    Twumasi 14, Logvinenko 70

    1-0 Spartkas Jurmala
    Twumasi 73

    1-1 Spartkas Jurmala
    Twumasi 59

    2-0 FC Toboł
    Twumasi 43, 70

    3-1 Legia Warszawa
    Kabananga 36, Majewskij 45, Twumasi 90+4

    W miniony weekend FK Astana nie rozgrywała ligowego spotkania. Kazachowie po pierwszym starciu z Legią od razu rozpoczęli przygotowania do rewanżu, a w poniedziałkowe południe wylądowali na warszawskim Okęciu. W europejskich pucharach mistrzowie Kazachstanu są mocni na swoim obiekcie, jednak w spotkaniach wyjazdowych mają problemy z odnoszeniem zwycięstw. W poprzedniej rundzie piłkarze Astany pokonali na wyjeździe 1-0 Spartkas Jurmała, jednak w poprzedniej edycji Ligi Europy w fazie grupowej trzykrotnie przegrywali w spotkaniach wyjazdowych (1-4 z Olympiakosem, 1-2 z Apoelem, 0-3 z Young Boys Berno). Warto również dodać, że w ubiegłym sezonie Kazachowie zakończyli zmagania o Ligę Mistrzów w 3. rundzie, bowiem w dwumeczu ulegli Celticowi Glasgow 2-3.

    Rewanżowe spotkanie 3. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów, w którym Legia Warszawa zmierzy się z FK Astana będzie transmitowane przez stacje TVP 1 i TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej Relacji LIVE! prosto ze stadionu, czytania wszystkich materiałów pomeczowych oraz obejrzenia fotogalerii.

    Transmisja TV

    02.08, 20:45 TVP 1, TVP Sport

    Autor: Filip Kaczmarczyk