REKLAMA
REKLAMA

Bednarz nie wróci na Łazienkowską

Bodziach, źródło: Gazeta Wyborcza / Przegląd Sportowy - Wiadomość archiwalna

Od paru dni w mediach pojawiają się spekulacje na temat zatrudnienia na Łazienkowskiej Jacka Bednarza w roli dyrektora sportowego naszego klubu. Według Przeglądu Sportowego pozycja Marka Jóźwiaka słabnie, tym bardziej, że większość sprowadzonych przez niego zawodników nie gra w pierwszym składzie. Zatrudnienie Bednarza w Legii, według informatora PS, nie byłoby dobrym rozwiązaniem dla Macieja Skorży.
"Prawdopodobnie oznaczałoby dla niego dymisję lub znaczne osłabienie pozycji. Bednarz nie wyobraża sobie bowiem współpracy ze Skorżą. Tak przynajmniej mówił odchodząc z Wisły. Oni żyli w Krakowie jak pies z kotem" - mówi PS.

Wiceprezes Legii zaprzecza jednak możliwości zatrudnienia Bednarza w warszawskim klubie. Leszek Miklas przyznaje, że Legia już od pewnego czasu z Bednarzem jedynie współpracuje. "Bednarz nie będzie dyrektorem sportowym Legii, ponieważ jest piłkarskim menedżerem i nawet jemu samemu niezręcznie byłoby związać się z jednym tylko klubem. To nasz były zawodnik i pracownik, mamy do niego zaufanie. Od czasu do czasu współpracujemy i korzystamy z jego usług. Pytamy, jakich zawodników miałby nam do zaproponowania. Tak samo jak z nim, rozmawiamy z innymi menedżerami. Nie oznacza to, że wszyscy zostaną w Legii zatrudnieni. Ciekawe, że kiedy przyjeżdża do nas np. Jarosław Kołakowski, nikt od razu nie ogłasza, że zostanie dyrektorem sportowym klubu. Ostatnio Jacek był w klubie dwa razy. To nic sensacyjnego, od stycznia będzie można sprowadzać zawodników, a my szukamy wzmocnień" - przekonuje w rozmowie z Gazetą Wyborczą Miklas, który zaprzecza również, jakoby Bednarz i Skorża byli ze sobą skłóceni.


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.