fot. Bodziach
REKLAMA
REKLAMA

6 mln za nazwę stadionu Legii to dobra cena

Bodziach, źródło: Press.pl - Wiadomość archiwalna

Dla kibiców nie ma większego znaczenia jaka firma będzie tytularnym sponsorem stadionu. Fani po prostu i tak nie będą używać nazwy firmy, która wyłoży pieniądze. Specjaliści twierdzą jednak, że wybór Pepsi jest dobry. Ta marka firmuje już nazwy kilku stadionów na całym świecie.

"Pepsi sponsoruje wiele obiektów sportowych na świecie" - mówi Piotr Pietrzak, dyrektor zarządzający polskiego oddziału agencji Havas Sports & Entertainment, który przekonuje, że do kibiców nie przemówi żadna nazwa sponsorska. "Kibice zawsze będą mieli swój klub wojskowy i Legiunię" - zaznacza. Grzegorz Kmita, prezes Sport Management Polska uważa natomiast, że kibice w końcu przyzwyczają się do zmiany nazwy. "Legia to jednak obiekt kultowy, ale myślę, że prędzej czy później także kibice nazwę zaakceptują, bo ze sponsoringiem będą wiązały się dodatkowe pieniądze dla klubu" - mówi Press.pl.

Jeśli faktycznie Legii uda się uzyskać 6 milionów złotych rocznie z tytułu sprzedaży nazwy, będzie to dobry wynik. "Moim zdaniem wartość praw sponsorskich do tego obiektu powinna się zamknąć w kwocie 4-7 mln zł rocznie" - twierdzi Kmita. "Stadion Legii nie jest stadionem Euro 2012, ale jeśli Pepsi dobrze poprowadzi działania, to jest możliwe, że po Mistrzostwach Europy polskie społeczeństwo zacznie kojarzyć Pepsi z piłką nożną" - ocenia Pietrzak.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.