Mariusz Piekarski - fot. Legionisci.com
REKLAMA

Piekarski: Bereszyńskiego nie skusiły pieniądze

Woytek, źródło: weszlo.com - Wiadomość archiwalna

Mariusz Piekarski, który miał pełnomocnictwo Legii na przeprowadzenie transferu Bartosza Bereszyńskiego, napisał na swoim blogu na portalu weszlo.com, że nie pieniądze były czynnikiem decydującym o przejściu piłkarza do stołecznej drużyny. "Wiem dokładnie, jak przebiegały rozmowy, wiem też dokładnie, jakie były propozycje z obu klubów.
I teraz niech pan Rumak zapamięta, stwierdzam na sto procent: to nie pieniądze decydowały o transferze. Oferta Legii nie była trzy czy cztery razy wyższa, jak gdzieś czytałem. Nie była nawet dwa razy wyższa" - wyjaśnia "Piekarz".

Różnica w finansach wynosiła 20 procent. "Bereszyńskiemu w ogóle nie chodziło o pieniądze. Istotne było to, jak Legia o niego zabiegała, jakie argumenty - nie chodzi o finanse - stosowała, jaki plan rozwoju nakreśliła i jakie było podejście jej trenera, Jana Urbana. Piłkarz nie skusił się na kasę, skusił się na perspektywy. On wie, że jest młody i jeszcze zarobi. Pytanie brzmiało: gdzie on tę młodość powinien spędzić i który klub pomoże mu się rozwinąć. Widocznie Bereszyński uznał, że bardziej pomoże mu w tym Legia i trener Urban. I być może to tak bardzo boli Rumaka - woli opowiadać, że poszło o pieniądze, bo wstydzi się przyznać, że Bereszyński widocznie wolał pracować z Urbanem niż z nim" - napisał Mariusz Piekarski.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.