Tomasz Jodłowiec i Kazimierz Sokołowski - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Powiedzieli po meczu ze Śląskiem

Fumen i Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Tomasz Jodłowiec: Źle zaczęliśmy ten mecz, chociaż prowadziliśmy już 2-0. Było w naszych szeregach dużo niedokładności. Dzisiaj byliśmy wolniejsi od Śląska. Być może wpływ na to miała ta przerwa. Teraz będzie już tylko lepiej. Brakowało nam trochę rytmu meczowego. To spotkanie było dla nas przełomowe.
Zawsze się skupiam na naszym najbliższym starciu, więc jeszcze nie zaprzątałem sobie głowy Lokeren. Myślę, że jeżeli zrobimy wszystko zgodnie z planem to udanie przebrniemy przez ten nadchodzący natłok meczów.

Tomasz Brzyski: Ciężko powiedzieć, czy to był dotychczas nasz najtrudniejszy rywal. Dzisiaj musieliśmy się ciężko napracować, żeby trzy punkty zostały w Warszawie. Śląsk przyjechał z nastawieniem, aby wygrać. Nie udało im się to, chociaż byli blisko. Nie zagraliśmy dzisiaj tak, jak powinniśmy. Pozwoliliśmy Śląskowi rozwinąć skrzydła. Oni lubią grać piłką do przodu, gdybyśmy inaczej się zaprezentowali, to na pewno nie zdobyliby aż trzech bramek. Nie chcę oceniać swoich występów. Nie jestem co prawda za bardzo zadowolony z mojej gry, bo na pewno mogło być lepiej.

Ondrej Duda Takie mecze jak ten się zdarzają. Najważniejsze jest zwycięstwo i to, że trzy punkty zostają w Warszawie. Zobaczymy na powtórkach, co się stało z naszą obroną. Na razie nas to jednak nie interesuje, bo zwyciężyliśmy. Przed tym starciem nie myślałem jeszcze o naszej czwartkowej potyczce. Śląsk przecież też potrafi grać w piłkę. To na pewno nie był nasz najlepszy mecz. Nie wiem, co się z nami stało po przerwie.

Michał Żyro: Dawno nie zdarzyło się, żebyśmy stracili trzy gole w jednym meczu. Najważniejsze jednak, że udało nam się zdobyć cztery bramki i punkty zostały u nas. Od poniedziałku myślimy już tylko o Lokeren. Chcemy dobrze zacząć i wywalczyć awans do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Europy. Jesteśmy gotowi psychicznie i myślę, że będziemy fizycznie na to spotkanie. Każdy wie, o co gramy. Zagrałem już dużo pojedynków w tym sezonie, ale mamy jutro wolny dzień i na pewno mogą na spokojnie do tego wszystkiego podejść.

Sebastian Mila (Śląsk Wrocław): Na pewno bylibyśmy zadowoleni z remisu, bo cały czas goniliśmy wynik. To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Powinniśmy wyciągnąć dużo pozytywów, ale nie można zapominać również o popełnionych błędach. Zrobimy wszystko, aby ustrzec się ich w kolejnych spotkaniach. Nie jesteśmy zaskoczeni tym, że zdobyliśmy tyle goli. Graliśmy co prawda z najlepszą drużyną w Polsce. Legii trzeba pogratulować, bo rozegrała taki mecz, że po prostu z nami wygrała - to w futbolu jest najważniejsze. Mam nadzieję, że to nie było nasze najlepsze spotkanie i jeszcze pokażemy, na co nas stać.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.