fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Sporting Clube de Portugal 2-0 Legia Warszawa

Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Legia Warszawa przegrała w Lizbonie 0-2 z miejscowym Sportingiem w swoim drugim meczu w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Piłkarze ze stolicy Polski obydwa gole stracili w pierwszej połowie gry i potem trudno było im już odrobić straty. Druga połowa była jednak zdecydowanie lepsza w wykonaniu podopiecznych Jacka Magiery. Legionistom udało się stworzyć kilka szans do pokonania Rui Patricio, a najbliższej szczęścia był Miroslav Radović.

Przez pierwsze minuty spotkania niespodziewanie dobrze wyglądali legioniści. Nie dali się stłamsić przeciwnikom, jak to miało miejsce w starciu z Borussią Dortmund i starali się wyprowadzać szybkie kontry. Dobre okazje mieli Nemanja Nikolić i Miroslav Radović, którzy odważnie poczynali sobie w szesnastce przeciwników. W 10. minucie po raz pierwszy do wysiłku został zmuszony Arkadiusz Malarz. Bramkarz stołecznej drużyny bez problemu obronił strzał z dystansu Bruno Cesara. Potem gospodarze zaczęli częściej utrzymywać się przy piłce i gracze Jacka Magiery zostali zepchnięci do nieco głębszej defensywy. W 18. minucie Sporting powinien objąć prowadzenie. Po wrzutce z lewej strony z futbolówką minęła się większość piłkarzy, ale z najbliższej odległości w poprzeczkę trafił Gelson Martins. Portugalczycy co prawda przewyższali swoich przeciwników umiejętnościami poszczególnych graczy, lecz mistrzowie Polski grali na wielkim zaangażowaniu i bronili się naprawdę dobrze.
Niestety, wszystko legło w gruzach blisko dwa kwadranse po pierwszym gwizdku. Wówczas piłkarz Sportingu dośrodkował z rzutu rożnego, niefortunnie interweniował Miroslav Radović, który przedłużył podanie wprost do Bryana Ruiza. Reprezentant Kostaryki nie miał kłopotów, żeby z najbliższej odległości pokonać Arkadiusza Malarza. Z biegiem czasu przewaga miejscowych coraz bardziej rosła. W 37. minucie udokumentowali ją zdobyciem drugiego gola. Bas Dost wybiegł zza pleców Jakuba Rzeźniczaka i z dużym spokojem wykończył piłkę dośrodkowaną ze skrzydła od Adriena Silvy. Chwilę potem mogło być jeszcze gorzej, ale uderzenie głową jednego z rywali w fantastycznym stylu na rzut rożny odbił Arkadiusz Malarz. Do końca rywali legionistom udało się już nie dopuścićdo żadnej groźniejszej sytuacji i obydwie drużyny zeszły do szatni przy wyniku 2-0.

W przerwie Jacek Magiera dokonał jednej zmiany. Popełniającego błędy w obronie Steevena Langila zmienił Michaił Aleksandrow. W 55. minucie do sporego wysiłku został zmuszony Arkadiusz Malarz. Golkiper mistrzów Polski odbił mocną próbę z dystansu Adriena Silvy. Chwilę potem ten sam zawodnik skorzystał z błędu w wyprowadzeniu piłki Bartosza Bereszyńskiego i ze sporą łatwością wpadł w szesnastkę przyjezdnych. Na szczęście strzelił wyraźnie ponad poprzeczką. Po godzinie gry składną akcję zademonstrowali legioniści. Odjidja-Ofoe dograł do Michaiła Aleksandrowa, lecz Bułgar nie dostrzegł w porę niepilnowanego na skrzydle Guilherme.
W 70. minucie powinno paść bramka kontaktowa... Odjidja-Ofoe świetnie dograł do biegnącego po lewej stronie Adama Hlouska, ten podał do niepokrytego Miroslava Radovicia, ale jego strzał przeleciał obok słupka. Trzeba przyznać, że w drugiej połowie Legia grała zdecydowanie lepiej niż w pierwszej. Co najważniejsze mistrzowie Polski cały czas dążyli do zdobycia bramki i imponowali walecznością oraz determinacją w obronie. Do końcowego gwizdka Sporting nie zagroził Arkadiuszowi Malarzowi ani razu. Legia nadal dążyła do zdobycia gola, lecz bezbłędny na linii i przedpolu był Rui Patricio.

Sporting Clube de Portugal 2-0 (2-0) Legia Warszawa
1-0 Ruiz 28
2-0 Dost 37

Sporting: 1. Rui Patricio - 21. Joao Pereira, 35. Ruben Semedo, 13. Sebastian Coates, 4. Jefferson - 11. Bruno Cesar, 23. Adrien Silva (67, 3. Lazar Marković), 14. William Carvalho, 10. Bryan Ruiz (88, 8. Radosav Petrović), 77. Gelson Martins (76, 7.Joel Campbell) - 28. Bas Dost.

Legia: 1. Arkadiusz Malarz - 19. Bartosz Bereszyński, 25. Jakub Rzeźniczak, 4. Jakub Czerwiński, 14. Adam Hlousek - 6. Guilherme, 3. Tomasz Jodłowiec, 75. Thibault Moulin (86, 15. Michał Kopczyński), 32. Miroslav Radović, 7. Steeven Langil (46, 77. Michaił Aleksandrow) - 11. Nemanja Nikolić (60, 8. Vadis Odjidja-Ofoe).

żółte kartki: Guilherme, Rzeźniczak.

sędziował: Michael Oliver (Anglia).

widzów: 40 094.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.