fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Kopała Ekstraklasa - podsumowanie 23. kolejki

Jeleń, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Czekaliśmy na Ekstraklasę przez całą zimę, jak kochający mąż na powrót żony. Kiedy jednak otworzyliśmy jej drzwi z kwiatami, ona najpierw zaczęła wrzeszczeć, potem wyrzuciła kwiaty, a na samym końcu powiedziała, że nas zdradza. Zapraszamy na podsumowanie, równie przyjemnej jak ta sytuacja, 23. kolejki.

Arka Gdynia 4-1 Korona Kielce
Odkąd Arka ostatni raz wygrała mecz u siebie, zdążył się zmienić przywódca Stanów Zjednoczonych, więc gospodarze tym razem postanowili poprawić sobie statystyki i ochoczo ruszyli do walki. Szybko powinno być 1-0, bo Rafał Grzelak spróbował bronić dostępu do bramki techniką zapaśniczą i powalił na ziemię Mateusza Szwocha. Da Silvie znudziło się już jednak strzelanie z rzutów karnych i Brazylijczyk postanowił spudłować. Koledzy z zespołu szybko wytłumaczyli mu, że w zbliżającym się Wielkim Poście nie do końca o takie postanowienia chodzi, więc szybko zabrali się do pracy i wbili Koronie parę bramek. Szczególnie urodziwy był gol Siemiaszki, bo w polu karnym "Scyzoryków" zapanowała taka kopanina, że piłka zdążyła stuknąć zawodników gospodarzy, gości i Agnieszkę Frykowską. Ktoś może zapytać, jak zespół, który jeszcze niedawno wygrał z liderem, odniósł tak dotkliwą porażkę z zespołem "Śledzi". Według moich obserwacji, grę koroniarzy mogły utrudnić nieco za bardzo skomplikowane rozwiązania taktyczne.

VIDEO: Koronkowo rozegrany rzut wolny Korony

Pogoń Szczecin 0-3 Lech Poznań
Niektórzy uważają, że nie można ufać rudemu. Na pewno jednak ufać nie można Rudolowi. Obrońca gości już w 3. minucie postanowił spróbować swoich sił dryblerskich w pojedynku z Darko Jevticiem. Pomysł był niezły, ale miał kilka niedociągnięć. Po pierwsze stoper został w defensywie jako ostatni, po drugie obok niego stał jeszcze Dawid Kownacki, a po trzecie Rudol dryblować nie umie. Skończyło się więc golem dla gości, za chwilę Lech dołożył jeszcze na 2-0, a mecz zmierzał powoli ku końcowi. Matus Putnockky wznowił grę z piątego metra, piłka leciała, leciała i leciała, po czym nasz bohater meczu stwierdził, że kto jak kto, ale on do niej biegł nie będzie. Pobiegać chciało się za to Marcinowi Robakowi, więc napastnik "Kolejorza" wyszedł sam na sam z bramkarzem, ze spokojem ustalając wynik spotkania. Wystawić taką defensywę przeciwko Lechowi, to jak próbować zatrzymać lokomotywę puszką paprykarza.
VIDEO: Rudol gorliwie pracuje na powołanie do reprezentacji Polski

Wisła Płock 2-1 Zagłębie Lubin
Niewielu spodziewało się po tym meczu wielkich emocji, a piłkarze nie zawiedli oczekiwań, bo zgodnie z przewidywaniami, zagrali dokładnie tak, jak powinien wyglądać występ średniaków jeszcze bardziej średniej ligi. Zagłębie zdobyło gola na 0-1, ale goście musieli wyjść naprzeciw niemałym umiejętnościom stolarskim trenera Kaczmarka, który z drewnianego klocka zrobił piłkarza, bo Jose Kante zdobył bramkę wyrównującą. Od tej pory gospodarze usiedli na gościach jak dzieci na czereśni, ale ilekroć sięgali po owoce, spadali z drzewa na zbity pysk. A to słupek, a to poprzeczka, a to strzał w bramkarza z 3 metrów i właściwie nic nie zapowiadało zmiany wyniku. W końcu Merebaszwili zastosował znaną i lubianą taktykę „na chaos”. Wpadł między obrońców, przypadkiem ich przedryblował i mocnym strzałem pokonał Polacka. Wisła zapowiada walkę o ósemkę, co może wydawać się śmieszne, jednak skoro w meczu Legii, Samuel Stefanik mógł miotać Pazdanem i "Jędzą" jak chorągiewką, to chyba nie widać ku temu żadnych przeciwwskazań.

VIDEO: Arkadiusz Reca spada z czereśni

Lechia Gdańsk 4-2 Cracovia Kraków
Ku zaskoczeniu wszystkich Cracovia od razu rzuciła się Lechii do gardła i kto wie jakby skończył się ten mecz, gdyby gospodarze nie mieli w bramce Dusana Kuciaka, a goście nieco lepiej radzili sobie z kontrolą swoich kończyn. Krzysztof Piątek marnował akcję za akcją, Jaroslav Michalik natomiast chcąc przelobować bramkarza, postanowił przy okazji przelobować trybuny. Piątek w końcu dopiął jednak swego, ale Lechia zapięła Cracovię i bez większego wysiłku strzeliła 4 bramki. Goście mieli jeszcze dobrą okazję, bo Mateusz Szczepaniak (powtarzam: Szczepaniak) uderzał przewrotką (powtarzam: przewrotką), ale jego strzał w ostatniej chwili kapitalną paradą zbił Dusan Kuciak. Szkoda mi się zrobiło napastnika Cracovii. Klasowy grubasek umówił się na randkę z najpiękniejszą dziewczyną w szkole, ale na miejscu spotkania sprzed nosa zgarnął mu ją George Clooney.

VIDEO: Michalik chciał przelobować blok mieszkalny

Wisła Kraków 3-1 Jagiellonia Białystok
Łukasz Burliga powiedział po tym meczu, że w Polsce tylko Robert Lewandowski jest lepszym napastnikiem od Pawła Brożka. Ja wiem, że to ciągle młody i perspektywiczny 33-letni talent, ale chyba wstrzymałbym się jeszcze z takimi opiniami. Niemniej Brożek rzeczywiście przypomniał kibicom w Krakowie stare dobre czasy, bo „Biała Gwiazda” w godzinkę rozprawiła się z Jagiellonią. Trzy szybkie akcje, 3-0 i Michał Probierz znowu może szukać winnych ogólnoświatowego spisku, przez który Jagiellonia nie będzie mistrzem. No ale ciężko wygrać ligę, jak się nie wykorzystuje takich sytuacji:

VIDEO: Precyzyjny strzał Gutiego, w którym zabrakło jedynie prezycji

Górnik Łęczna 1-0 Piast Gliwice
Właśnie dla takich spotkań powstał ten program. Spotkanie Górnika z Piastem było prawdziwą ucztą zaserwowaną prawdziwym koneserom rodzimego futbolu. O tym, że spektakl w lubelskim Teatrze Marzeń był tylko dla nielicznych, najlepiej świadczy frekwencja na stadionie – zaledwie 1401 osób na żywo mogło podziwiać te wybitne zmagania. Piłkarze zmagali się więc z samymi sobą, próbując okiełznać niesforne nogi, które ani przez chwilę nie zamierzały kopnąć piłki do siatki. Od oglądania tego pojedynku bolały zęby, serce i dusza, bo wydawało się, że nie ma takiej sytuacji, którą piłkarze zdołaliby wykorzystać. Aż tu nadeszła 94. minuta – odrobina wiary, tona przypadku i Piotr Grzelczak przypadkiem dał Górnikowi gola na wagę 3 punktów, który do bezpiecznego miejsca traci już tylko oczko. Ależ to by były jaja, jakby oni się utrzymali.

VIDEO: Wyzwolony Śpiączka strzela tam gdzie chce

Legia Warszawa 1-1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Tutaj chyba nie ma co pisać, bo spojrzenie na tablicę wyników po meczu, było chyba najlepszym podsumowaniem. Legia to klub niesamowity – jednego dnia walczy jak równy z równym przeciwko Realowi Madryt czy Ajaxowi Amsterdam, a drugiego daje się wieźć u siebie drużynie z wioski, której mieszkańcy zmieściliby się w jednym warszawskim bloku. I to zresztą nie pierwszy raz, bo jeszcze nigdy w historii nie wygraliśmy z potęgą niecieczańskiej Termaliki. Czaicie to? Nigdy. Z Termalicą. Na podsumowanie spotkania odsyłam do klasyka:

VIDEO: Kilka niedociągnięć w grze Legii Warszawa

Ruch Chorzów 2-0 Śląsk Wrocław
Można nie płacić piłkarzom przez rok, zostać ukaranym i grać dalej, jakby nigdy nic? Można, jak najbardziej. Ruch Chorzów miał się pożegnać z ligą, kiedy odjęto mu 4 punkty, bo przez jesień w 21. meczach wygrał 3 razy, ale wiosnę opędzlował mistrza Polski, wygrał ze Śląskiem i wyszedł ze strefy spadkowej. Najpierw Lipski wypuścił Przybeckiego, potem Niezgoda przewrócił się w polu karnym i gospodarze prowadzili 2-0. Co prawda faul był jeszcze przed szesnastką (o ile w ogóle był), ale w Polsce Jarki tak już mają, że pozwala się im na więcej. Koniec meczu, koniec kolejki. I bardzo dobrze.

VIDEO: Jarosław Niezgoda i jego talent aktorski

Mem kolejki:

fot. Ekstra Trolls

Wpis kolejki:

fot. Twitter

Autor: Jeleń
Twitter: @JelenLL

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.