Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
W środku Artur Nogal z brązowym medalem na Mistrzostwach Europy na 500 metrów w drużynie
W środku Artur Nogal z brązowym medalem na Mistrzostwach Europy na 500 metrów w drużynie
Piątek, 12 stycznia 2018 r. godz. 11:44

Nogal: Na igrzyska po kolejną życiówkę

Bodziach, źródło: sportsgroup.pl

Artur Nogal jest jednym z dwóch panczenistów Legii, którzy wystartują w tegorocznych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Nogal kwalifikację do startu w Korei Południowej wywalczył w Salt Lake City, bijąc swój rekord życiowy. Tym samym zawodnik spełnił główny cel na pierwszą część sezonu 2017/18. - Mogę być zadowolony, tym bardziej, że od maja zmagam się z męczącą kontuzją biodra. Mimo tego udało mi się uzyskać fajny czas - mówi legionista w rozmowie ze sportsgroup.pl.

- Wiedziałem, że będę musiał pojechać mocno - aby myśleć o kwalifikacji trzeba było uzyskać czas na poziomie rekordu życiowego. Dałem z siebie wszystko" - mówi Nogal, który zmaga się z zapaleniem kaletki biodrowej w stawie biodrowym oraz z przyczepem mięśni pośladkowych. Jaki cel stawia przed swoim startem na Igrzyskach Olimpijskich panczenista Legii? "Skoro zdobyłem kwalifikację z 24. miejsca, chciałbym wejść do dwudziestki lub nawet piętnastki - im wyżej tym lepiej. Myślę, że to będzie wynik, który mnie usatysfakcjonuje, choć nieśmiało marzę oczywiście o czołowej dziesiątce - przekonuje.

Przed wyjazdem do Korei, legionista wystartuje w jeszcze jednych zawodach - Pucharze Świata w niemieckim Erfurcie. - To ważny występ, bo będzie to zarazem walka o kwalifikację na mistrzostwa świata w sprincie - mówi Nogal. Na Igrzyskach legionista startować będzie tylko na dystansie 500 metrów, a wyścig odbędzie się 19 lutego, dziesięć dni po starcie imprezy.
- Żałuję trochę, że nie będę miał możliwości wystartować na 1000 metrów, ale wiem, że przez kontuzje straciłem sporo czasu i nie dałbym rady przygotować się do występu na dłuższym dystansie - wyjaśnia.

Całą rozmowę możecie przeczytać tutaj.


przeczytaj więcej o: , ,


Komentarze: (3)

, 12.01.2018 12:12:40 - *.dynamic.kabel-deutschland.de

Czolowy panczenista w kraju i zastanawia sie czy nie zakonczyc kariery i isc do pracy.Smutne to.Jezeli najlepsi panczenisci w Polsce beda konczyc kariery to ten sport nie pojdzie do przodu.
Jak zyc?To pytanie kieruje do prezesa zwiazku

Wiesłąw, 12.01.2018 21:00:17 - *.adsl.inetia.pl

Nie tylko do Związku, ale też np. do władz Warszawy, które raczej sportowców zbytnio nie wspierają...

Skejt, 12.01.2018 21:25:42 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dawajcie chłopaki , o najwyższe cele . Artur , śmielej planuj i nie odpuszczaj . Zdrowia Wam życzę . (L)

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!