Kwiecień 2017 - Legia Warszawa - Spójnia Stargard - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Zapowiedź meczu ze Spójnią Stargard

źródło: Legia Warszawa Sekcja Koszykówki

W sobotę Legia po raz pierwszy obecnym sezonie przystępować będzie do meczu w roli faworyta. Legionistów czeka wyjazdowe spotkanie ze Spójnią Stargard. Stargardzianie do tej pory nie wygrali w obecnym sezonie przed własną publicznością.

Gospodarze będą mogli liczyć na liczne wsparcie publiczności. Już kilka dni przed meczem fani wykupili wszystkie bilety. Mecz będzie transmitowany przez Polsat Sport – początek o godzinie 12:40.

Po wygranej z Polskim Cukrem chyba już nikt nie będzie mógł zlekceważyć stołecznej drużyny. "Kiedy zabijasz lwa, sam się nim stajesz" - mówił po meczu trener Spasev, jako lwa uznając zespół, który z pewnością w obecnym sezonie powalczy o medale EBL. Spójnia w tym sezonie, mimo słabego początku, sprawiła sensację, jaką była wygrana w wyjazdowym meczu, na gorącym terenie - w hali Mistrzów z Anwilem Włocławek. Spójnia zwyciężyła także w wyjazdowym meczu AZS Koszalin (+6). W ostatniej kolejce podopieczni trenera Koziorowicza przegrali wyjazdowy mecz z Rosą (-4), grając w mocno zawężonym składzie (6-7 graczy). Wszystko za sprawą problemów zdrowotnych, przez które trenerzy nie mogli skorzystać z Pabiana, Pamuły oraz Bręka.

Spójnia zmiany kadrowe rozpoczęła już kilka tygodni po rozpoczęciu rozgrywek. Wraz z początkiem listopada z klubem pożegnali się Albert Owens oraz Byron Wesley. Na razie główną postacią drużyny jest Anthony Hickey i na nim w dużej mierze oparta jest gra zespołu. Amerykański rozgrywający notuje średnio 22,2 pkt. na mecz. Drugim strzelcem pozostaje Piotr Pamuła ze średnią 13,2 pkt., który dołączył do Spójni po trzech sezonach spędzonych w MKS-ie Dąbrowa Górnicza. W zespole najbliższych rywali Legii znajduje się także Marcel Wilczek - podkoszowy pod nieobecność Huberta Pabiana dostał od trenerów szansę znacznie dłuższego występu (ponad 33 min.).

Legia ze Spójnią w ostatnich latach rywalizowała głównie na poziomie pierwszej ligi. W sezonie 2016/17 zespoły mierzyły się pieciokrotnie. W sezonie zasadniczym Spójnia wygrała w Warszawie, a legioniści zwyciężyli na wyjeździe. Natomiast w fazie play-off zespół ze stolicy pewnie zwyciężył 3-0, robiąc krok do awansu do koszykarskiej ekstraklasy. Spójnia do EBL awansowała rok później. Swój skład po części oparła o graczy, którzy wywalczyli awans. Obecnie, po rozwiązaniu kontraktów z Owensem i Wesleyem, jedynym obcokrajowcem w kadrze Spójni jest Anthony Hickey. Mierzący 206 centymetrów Nick Madray, mimo że urodzony w Kanadzie, ma także polskie obywatelstwo.

Znając możliwości drużyny prowadzonej przez Tanego Spaseva, można spodziewać się bardzo mocnej gry obronnej Legii, z którą ostatnio nie mogli poradzić sobie King, Trefl oraz Polski Cukier. Trener Legii zapewnia, że z każdym kolejnym zwycięstwem, stawia przez sobą i zespołem coraz wyższe cele. W sobotę wydaje się, że kluczem do wygranej będzie zatrzymanie Hickeya. Ponadto gra zespołowa i zdobycze punktowe rozłożone na kilku graczy, to kolejny aspekt, który może być atutem legionistów.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.