fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Lewczuk: Rocha miał pecha

Maciej Frydrych i Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

- Sytuacji stuprocentowych nie było, głównie widzieliśmy strzały z dystansu i „obcierki”. Było sporo biegania, ale zabrakło jakości. Graliśmy w dziesięciu, a sam Białystok również jest ciężkim terenem. Trudno się tutaj gra, a już szczególnie w osłabieniu. Druga połowa wyglądała dobrze. Momentami mieliśmy przewagę, sporo rozgrywaliśmy przez środek. Byłoby lepiej, gdybyśmy to wykorzystali, ale brakowało strzałów - powiedział po meczu Igor Lewczuk.

- Czasami jest tak, że napastnik może zrobić kilka fajnych ruchów, a ani razu nie dostać piłki. Być może z jednej i drugiej strony zabrakło dzisiaj rozegrania. Koniec końców jesteśmy zadowoleni. Graliśmy w piątek trzynastego i może dlatego Luis Rocha miał trochę pecha. Sytuacja, w której po raz pierwszy dostał żółtą kartkę, wydawała się podejrzana. Pomiędzy jego nogą, a przeciwnika było z pół metra różnicy.

- Patrząc na to, że graliśmy w osłabieniu sam remis nie jest złym wynikiem.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.