REKLAMA
REKLAMA

Nasze oceny

Plusy i minusy po meczu z Qarabagem

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

W czerwcu prezes Dariusz Mioduski na w programie Sekcja Sportowa" na sport.pl powiedział: "Nie dopuszczam do siebie myśli, że nie zagramy w fazie grupowej europucharów"... Legia 0-3 Qarabag. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami, jakie wystawiliśmy legionistom.

Artur Boruc - Jeśli bramkarz trzykrotnie wyjmuje piłkę z siatki to pozytywnej oceny nie otrzyma, jednak Boruc na pewno wyróżniał się na tle beznadziejnie grających zawodników z pola. Trzykrotnie bardzo dobrze radził sobie z mocnymi uderzeniami Osuwu. Wielokrotnie internował bardzo pewnie, lecz zdarzył mu się jeden "pusty przelot" oraz niedokładnie wybicie, jednak gdyby nie on Qarabag mógłby "Wojskowych" jeszcze bardziej skompromitować i upokorzyć.

Filip Mladenović - Kilkakrotnie nieźle wymanewrował rywala, jednak koniec końców nie wiedział do kogo zagrać piłkę. W 42. minucie popisał się bardzo mocnym strzałem z dystansu, piłkę koniuszkami palców nad poprzeczką przeniósł golkiper „Ogierów”. Była to jednak z najgroźniejszych akcja "Wojskowych" w tym meczu, którą stworzył defensor. W 50. minucie nie dał rady zaasekurować Andrade, który wpakował futbolówkę do pustej bramki.

Bartosz Slisz - Nie podołał randze spotkania. Zanotował stratę na własnej połowie, musi jeszce wiele się nauczyć. Jeżeli do nauki w Legii ma służyć mecz decydujący o awansie do Ligi Europy, no to zebrał cenną lekcję.

Bartosz Kapustka - Starał się pomagać w defensywie, jednak był za wolny i za mało zdecydowany. W 30. minucie dynamicznie obrócił się z futbolówką, po czym dośrodkował ją do Valencii, który trafił prosto w bramkarza przyjezdnych. Miał chęć do gry, ale czasami jego zagrania były zupełnie nie przemyślane. Zszedł z boiska w 66. minucie.

Joel Valencia - W jego grze było dużo niedokładności, często grał za lekko. W 30. minucie mocno uderzył z woleja, jednak trafił piłką w Magomedaliyeva. Kilkakrotnie uciekali mu rywale, a co gorsza to Ekwadorczyk nie kwapił się, do gonienia ich. Miał momenty lepsze, kiedy ciężko pracował na murawie, jednak zdarzały mi się też spore przestoje. W 70. minucie za mało agresywnie atakował rywala, który następnie asystował przy bramce Ozobicia.

Domagoj Antolić - Nie popisał się niczym nadzwyczajnym, grał w miarę prosto i banalnie, a dodatkowo czasami nieskutecznie. Był wolny i człapał na placu gry. Nie brał na siebie piłki, ani żadnego ryzyka. Zszedł z murawy w 64. minucie.

Igor Lewczuk - Był bardzo niepewny, nerwowy, często atakował zupełnie nie w tempo, a dodatkowo podawał niecelnie w prostych sytuacjach. Przy trzeciej bramce ani on ani „Jędza” nie zaatakowali zupełnie niekrytego Ozobicia, Chorwat stał w okolicy piątego metra zdążył przyjąć piłkę, zobaczyć jak jest ustawiony golkiper i podwyższyć prowadzenie.

Artur Jędrzejczyk - W 50. minucie zdecydowanie nie popisał się w defensywie „na raz” atakując swojego rywala, który po chwili asystował przy golu. Przy trzecim trafieniu Qarabagu bardzo biernie atakował rywala, jeżeli można to nazwać atakiem, który miał masę czasu, aby pokonać Boruca.

Josip Juranović - Bardzo nerwowo grał w defensywie, a w ofensywie po raz kolejny nie pokazał nic, ale to nic nadzwyczajnego. W 62. minucie został ograny jak małe dziecko przez Zoubira. Jak piłkarz, wydawałoby się na niezłym poziomie, może zachować się w taki sposób?! Póki co Chorwat prezentuje bardzo słaby poziom, a wydawać się mogło, że będzie to piłkarz który weźmie grę na siebie.

Rafael Lopez - Najbardziej widoczny był w 40. minucie, gdy bardzo mocno sygnalizował zagranie ręką Mediny. Niczym więcej nie zaistniał podczas czwartkowego wieczoru. Zszedł z boiska w 56. minucie.

Tomas Pekhart - Pomimo, gry dwoma napastnikami, w Legii brakowało prawdziwego snajpera. Czecha na murawie nie było, nie wiadomo gdzie był.

Zmiennicy

Paweł Wszołek - Wszedł na murawę w 56. minucie. Jego wejście nie zmieniło wiele w naszej grze. Zanotował kilka ciekawych prób.

Luquinhas - Wszedł na boisko w 64. minucie. Z pewnością nie wprowadził oczekiwanej świeżości.

Michał Karbownik - Wszedł na murawę w 66. minucie. Od razu po wejściu zanotował przyzwoity rajd na połowie przeciwnika, który niestety zakończył się stratą.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.