Maciej Rosołek - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Z obozu rywala

Pogoń przed meczem z Legią

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

W sobotę o godzinie 20 legioniści zmierzą się z Pogonią w Szczecinie, z którą ostatnio grało się im bardzo ciężko.

W zeszłym sezonie zobaczyliśmy dwie twarze szczecinian. Pierwszą, groźną, czyli tą z początku sezonu. Pogoń w ciągu pierwszych 20 kolejek nie wypadła poza pierwszą czwórkę, a kilkakrotnie wygodnie rozsiadała się na fotelu lidera. Był to wtedy zespół, którego można się było bać. Druga twarz objawiła się nam od początku rundy wiosennej. Nagle zespół zaczął być "chłopcem do bicia" i z 17 spotkań "Portowcy" tylko czterokrotnie wychodzili zwycięsko. Ostatecznie zajęli szóste miejsce w tabeli, jednak po rundzie jesiennej nie było to nawet minimum oczekiwań.

Skład Pogoni został wzmocniony. Największe wrażenie robi osoba Michała Kucharczyka, gdyż właśnie były zawodnik Legii wrócił do Polski. Piłkarza nikomu przedstawiać nie trzeba, gdyż na Łazienkowskiej spędził prawie dziesięć lat. Po wygaśnięciu kontraktu wyjechał do Rosji, gdzie wzmocnił Ural Jekaterynburg. W zespole "Trzmieli" grał przez rok, a w ich koszulce na boisku pojawił się 19 razy i zdobył jedną bramkę. Bardzo ciekawym wzmocnieniem powinien być Austriak polskiego pochodzenia Alexander Gorgon. 31-latek większość swojej piłkarskiej kariery spędził w Austrii Wiedeń. Wraz z "Fioletowymi" sięgnął po krajowe mistrzostwo w sezonie 2012/13. Sam w barwach zespołu z Wiednia wystąpił 161 razy, strzelił 52 gole oraz zanotował 28 asyst. W 2016 roku wyjechał do Chorwacji, gdzie wzmocnił HNK Rijeka. Tam stał się gwiazdą, ulubieńcem kibiców oraz kapitanem zespołu. W Chorwacji zdobył mistrzostwo w sezonie 2016/17 oraz trzy krajowe puchary (2016/17, 2018/19, 2019/20). Wzmocnieniem powinien się okazać wychowanek FC Porto Portugalczyk Luís Mata. 23-letni lewy obrońca nigdy nie przebił się do pierwszego zespołu "Smoków", jedynie z nim trenował lub siedział na ławce rezerwowych. W ostatnim czasie był kapitanem rezerw FC Porto. W międzyczasie był na wypożyczeniach w portugalskim Portimonense SC i drugoligowym hiszpańskim FC Cartagena. Nowym snajperem Pogoni został Słoweniec Luka Zahovic, który od razu przywdział numer "10". Podczas ostatnich czterech sezonów w NK Maribor trzykrotnie był najskuteczniejszym piłkarzem tej ekipy, a dwukrotnie został królem strzelców całej tamtejszej Ekstraklasy. 24-latek jest aż pięciokrotnym mistrzem Słowenii. W sumie w barwach "Purpurowych" rozegrał 196 meczów, w których zdobył 81 goli oraz zanotował 19 asyst. Sylwetka napastnika wygląda bardzo obiecująco.



Jeśli chodzi o kadrę to Pogoń nie poniosła większych strat. Z zespołem pożegnał się Marcin Listkowski (na zdjęciu niżej), który wyjechał do drugoligowego włoskiego Lecce. Piłkarzem "Portowców" był od początku 2014 roku, jednak w międzyczasie zaliczył wypożyczenie w Rakowie Częstochowa. W barwach pierwszej drużyny Pogoni rozegrał 101 meczów. Po rocznym pobycie w Szczecinie do serbskiej Crveny zvezdy Belgrad wyjechał Austriak Srdjan Spiridonović. W koszulce szczecinian rozegrał 24 mecze, w których zdobył sześć bramek oraz zanotował trzy asysty.



W lidze Pogoń na pięć spotkań wygrała aż trzy, jedno zremisowała oraz jedno przegrała na inaugurację z Cracovią. Aktualnie szczecinianie mają na swoim koncie dziesięć oczek, dzięki czemu zajmują szóste miejsce. Warto jednak dodać, że wszystkie drużyny wyżej usytuowane w tabeli rozegrały więcej spotkań od Pogoni. W Pucharze Polski "Portowcy" bez najmniejszych problemów przeszli przez pierwszą rundę zwyciężając 5-0 z trzecioligowym Podhalem Nowy Targ. Ich najlepszym strzelcem jest nowo nabyty Alexander Gorgon, który zdobył dwie bramki w lidze oraz jedną w krajowym pucharze.

Obie ekipy mierzyły się ze sobą 112 razy. Legioniści lepsi okazywali się 70 razy, za to wyższość "Portowców" uznawali 19-krotnie. 23 razy padał remis. Cztery ostatnie potyczki tych drużyn do trzy zwycięstwa szczecinian oraz jeden remis. W maju 2019 roku "Wojskowi" przy Ł3 zremisowali 1-1, w dodatku to oni gonili wynik, gdy ten otworzył na początku spotkania Zvonimir Kozulj. Następnie Pogoń wygrywała dwukrotnie w stolicy 2-1 oraz na własnym obiekcie 3-1. Mamy nadzieję, że ta niechlubna passa warszawiaków zostanie przerwana w sobotę.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

+dodaj komentarz
Szymon - 23.10.2020 / 17:56, *.chello.pl

Nieważne są nazwiska, statystyki, tylko chęć grania, a tym laserom nic się nie chce.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.