Legia U10 - Legionovia U11 - fot. Raffi / Legionisci.com
REKLAMA

Młodzież: mecze środowe i czwartkowe

Redakcja, źródło: Legionisci.com

Juniorzy młodsi z Legii U16 (rocznik 2005 i młodsi) rozegrali mecz kontrolny z rówieśnikami z Polonii Warszawa. Spotkanie toczono w bardzo szybkim tempie, obie strony nie odkładały nóg, stąd duża liczba sytuacji podbramkowych z obu stron. Skuteczniejsi okazali się legioniści, którzy po golach Borowskiego, Lachowicza i Siodłowskiego wygrali 3-0. Z kolei najmłodszy zespół Akademii (U10) spotkał się ze starszymi o rok kolegami z Legionovii, rozgrywając całkiem ciekawe i pełne zwrotów akcji, wymagające spotkanie.

Sparing: Legia U16 3-0 (1-0) MKS Polonia Warszawa U16
Gole:
1-0 34 min. Filip Borowski (as. Szymon Siodłowski)
2-0 47 min. Oskar Lachowicz (karny po faulu na Szymonie Siodłowskim)
3-0 76 min. Szymon Siodłowski (as. Maciej Bochniak)

Strzały (celne): Legia 15 (7) - Polonia 11 (8)

Grano 2x40 minut

Legia: Hubert Nowak [06] - Franciszek Saganowski [06], Ignacy Morawski, Bartosz Krasuski (41' Igor Szostek), Lucio Ceci (41' Kacper Stankiewicz) - Filp Rejczyk [06](41' Benedykt Piotrowski), Roman Żuk [06](69' Szymon Siodłowski), Oskar Lachowicz (Kpt) - Filip Borowski (41' Tomasz Rojkowski [06]), Szymon Siodłowski (61' Kajetan Pysz [06], Maciej Bochniak. Rezerwa: Michał Malinowski (br) [06]
Trener: Artur Kalinowski, II trener: Tomasz Bąbel

Mecz rozegrany z ligowym rywalem (raz wygrała Legia, raz Polonia, ale to legioniści zakończyli rozgrywki na I miejscu) zapowiadał się ciekawie tym bardziej, że goście spisują się w przerwie zimowej nieźle z solidnymi rywalami. W obu zespołach nie zabrakło przy tym graczy z młodszego rocznika (2006). Od pierwszych minut spotkania widać było, że żaden z zespołów nie zamierza odpuścić i się cofnąć. Mecz toczony był zatem z początku w niezwykle szybkim tempie, a aby wyjść spod pressingu, gracze obu drużyn musieli rozgrywać piłkę błyskawicznie, urywając rywali sztuczkami i dokładnym przyjęciem kierunkowym. Ciut częściej przy piłce byli legioniści, ale goście stwarzali sobie zrazu nieco groźniejsze sytuacje. Na początku jednak dobrą okazję miał Franek Saganowski, który urwał się prawym skrzydłem, jednak uderzył z 10 metrów tuż nad poprzeczką, a obok bramki strzelił Oskar Lachowicz. Potem dwie "setki" mieli goście: najpierw niecelnie uderzył z bliska ich lewy pomocnik, a w 19. minucie sytuację sam na sam obronił Hubert Nowak, zaś dobitkę zatrzymał na linii nasz stoper. Nowak zachował się doskonale także dwie minuty później, broniąc nogami uderzenie z najbliższej odległości. Również legioniści nie próżnowali - najpierw niedokładnie uderzył piłkę na 5. metrze Filip Borowski, w 23. minucie w poprzeczkę trafił Maciej Bochniak, zaś strzał Romana Żuka zmierzający do bramki wybił sprzed linii obrońca "Czarnych Koszul". W 27. minucie napastnik Polonii zdołał ominąć naszego bramkarza, ale jego uderzenie zablokował z kolei Saganowski. W ostatnich 10 minutach I odsłony gra minimalnie się uspokoiła, ale i przeniosła bliżej bramki gości. Na 6 minut przed końcem I połowy Szymon Siodłowski zgrał piłkę na 16. metrze Borowskiemu, a prawy pomocnik Legii wbiegł w pole karne i uderzył nie do obrony. Tuż przed przerwą legioniści mogli podwyższyć, ale najpierw Borowski trafił z bliska w golkipera, a dobijający Siodłowski minimalnie niecelnie główkował. Po nerwowym początku, legioniści uzyskali stopniowo względną kontrolę nad grą.

Po przerwie obraz gry nie uległ zasadniczej zmianie względem końcówki pierwszej odsłony - oba zespoły próbowały swoich szans, stwarzały spore zagrożenie, na szczęście obrońcy Legii byli zazwyczaj w stanie przeciąć ostatnie podanie, zanim doszło do decydującego strzału lub zmuszali gości do prób z dystansu, z którymi bez problemu radził sobie Nowak. Z kolei nieco "goręcej" było pod bramką gości. W 46. minucie, po ładnym dograniu Żuka w dogodnej sytuacji znalazł się w polu karnym Siodłowski, jednak doszło do starcia, po którym arbiter podyktował "jedenastkę". Tę na gola pewnie zamienił Oskar Lachowicz. Pięć minut później, po doskonałym dograniu bardzo aktywnego Macieja Bochniaka, w świetnej sytuacji znalazł się niepilnowany Tomasz Rojkowski. 15-letni napastnik uderzył niestety nad poprzeczką. Goście wielokrotnie wpadali w pole karne Legii, ale nie byli w stanie oddać naprawdę groźnego strzału lub byli wypychani poza "16-kę" przez nieźle grających dziś "w zwarciu" piłkarzy Legii U16. Najgroźniejszą okazję mieli w 65. minucie, jednak strzał po ziemi z 12 metrów nie zaskoczył dobrze ustawionego Nowaka.

Legia stopniowo przejmowała inicjatywę, czego świadectwem były kolejne okazje: Rojkowskiego (strzał głową tuż obok słupka), Lachowicza - z 9. metra (golkiper KSP z najwyższym trudem wybił piłkę na róg) i Bochniaka. Na cztery minuty przed końcem legioniści "poklepali" ładnie w środku pola, po przerzucie na lewo błyskawicznie dograł w pole karne Bochniak, a potężnym uderzeniem popisał się Siodłowski, ustalając wynik meczu na 3-0.

fot. Raffi / Legionisci.com fot. Raffi / Legionisci.com

Legia U10 - Legionovia Legionowo U11

Strzały (celne): Legia 48 (28) - Legionovia 31 (23)

Grano 3x20 + 15 minut

Legia: Cyprian Lipiński, Szymon Wlazło, Fryderyk Paprocki, Julian Liwartowski, Bartosz Gawryś, Stefan Podgórski, Stanisław Ziętek, Maksymilian Albrecht, Filip Wancerz
Trener: Łukasz Listwan, II trenerzy: Tymoteusz Neuff, Michał Konieczny

Legioniści z rocznika 2011 zmierzyli się z kolegami z Legionovii. Pierwsza kwarta układała się pod dyktando gospodarzy, którzy czasami mogli być tylko bardziej skuteczni. W drugiej odsłonie nastąpiło odwrócenie sytuacji - legionowianie coraz lepiej szukali przestrzeni na boisku, a dynamicznymi akcjami raz po raz zaskakiwali obronny blok Legii. Na domiar złego, drobnego urazu doznał Bartek Gawryś i nie mógł kontynuować gry. W trzeciej odsłonie legioniści "wrócili" do gry, prezentując sporo ciekawych akcji. Goście jednak nie spali i - mając kilka niezłych atutów w ręku - wykorzystywali bezlitośnie wszelkie ewentualne niedoskonałości w grze Legii. Ostatni kwadrans gry to obraz gry nieco przypominający pierwszą odsłonę ale i nieco solidniejsza gra w tyłach ekipy trenera Listwana. Całkiem ciekawe spotkanie, pokazujące jak warto wsłuchiwać się w uwagi trenerów przekazywane na treningach. Brawo też dla szybko i efektywnie grających gości za postawienie poprzeczki wysoko w kilku istotnych aspektach gry.

fot. Raffi / Legionisci.com fot. Raffi / Legionisci.com fot. Raffi / Legionisci.com fot. Raffi / Legionisci.com




REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

+dodaj komentarz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.