Czesław Michniewicz i Stanisław Czerczesow - fot. Woytek / Legionisci.com

Trener przed meczem

Michniewicz: Po pucharach nie jest łatwo przestawić się na ligę

Mishka, źródło: Legionisci.com

- To bardzo sympatyczny dzień dla nas. Czuć wielkie zadowolenie, widać po każdym, że mamy wielką satysfakcję, że wygraliśmy. Każdy ma jednak świadomość, że to już się kończy. Myślimy teraz o tym, żeby dobrze zagrać w Gdańsku. Musimy teraz gonić czołówkę w Ekstraklasie i na pewno dobra okazja ku temu będzie w niedzielę - powiedział trener Legii Czesław Michniewicz po piątkowym treningu.



Jeszcze o Leicester

- Zrealizowaliśmy to co sobie zakładaliśmy, czyli że możemy osiągnąć sukces grając w piłkę i pokazując swoje atuty. Gdybyśmy nastawili się tylko na przeszkadzanie, nie byłoby szans, żeby wygrać. Pokazaliśmy dużo swoich atutów. Oczywiście, były momenty, kiedy było trudno, ale Leicester też miał trudne momenty, my mieliśmy doskonałe sytuacje. Mamy wszyscy satysfakcję, że plan, który nakreśliliśmy spowodował, że ta drużyna imponowała dobrą gra w obronie, ale też straszyła przeciwnika, że możemy strzelić bramkę.

- Jestem przede wszystkim zadowolony ze zwycięstwa, byliśmy skuteczni, strzeliliśmy bramkę. Graliśmy przeciwko klasowej drużynie, z ogromnym potencjałem, ale my też uwolniliśmy swój potencjał. Chcielibyśmy, żeby tak było też w lidze, żebyśmy grali z takim zaangażowaniem i poświęceniem. To jest dla nas wskazówka, że Legia grająca jak w czwartek jest w stanie wygrywać często, a Legia, której zabraknie pasji, będzie normalnym zespołem w lidze. Mamy świadomość, że musimy grać jak z Leicester.

- Rozmawiałem dziś z Kastratim i Emrelim, bo w tym meczu była jeszcze jedna doskonała sytuacja, która wszystkim umknęła. Emreli oddał strzał tuż przed zejściem z boiska, a mógł podać do Kastratiego, który byłby sam na sam. Każde zwycięstwo cieszy. Na pewno mniej nerwów byłoby gdybyśmy strzelili drugą bramkę. Ja do teraz mam ciarki, jak sobie przypomnę, jak wyglądały trybuny w tych ostatnich minutach, jaki był doping i jak to nas niosło. Warto było wygrać 1-0, żeby tego posłuchać. Przy 2-0 może by tego nie było.

- Sześć punktów w grupie nie przesądza awansu, wszyscy się jeszcze liczą. Gra będzie toczyła się do końca, jest jeszcze 12 punktów do zdobycia. Cieszymy się, że gramy dobrze, nie przynosimy wstydu, a wręcz przeciwnie, pokazujemy polską piłkę z dobrej strony.

- Rozmawiałem z Czarkiem Misztą. Powiedziałem mu, że w mojej ocenie jego postawy boiskowej nic się nie zmieniło, wierzyłem w niego po Rakowie, wierzę po Leicester. Powiedziałem jednak, że musi zachować spokój, nie odpłynąć za daleko, bo to jest piłka, a piłka uczy pokory. "Pracuj w ciszy, niech efekty robią hałas" - powiedziałem.

Ligowa rzeczywistość, sytuacja zdrowotna

- Nie jest łatwo grać w tygodniu na europejskich salonach, a później przestawić się na ligę. Nie dlatego, że ktoś nie chce, to jest psychika. Nie jest łatwo zasnąć po takim meczu, emocje buzują. Już jutro wyjeżdżamy do Gdańska i trzeba się skoncentrować na następny mecz. Musimy się tego uczyć. Naszym celem jest mistrzostwo i zawodnicy mają tego świadomość. To nie jest tak, że oni sobie wybierają mecze, a naszą rolą jest, żeby wykorzystać potencjał. Na pewno będzie kilka zmian w składzie na mecz w Gdańsku, bo nie wszyscy zdążą się zregenerować, inni są kontuzjowani.

- Artur Boruc przechodzi szczegółowe badania, ma konsultacje z różnymi lekarzami. Sytuacja z kręgosłupem nie jest łatwa, zobaczymy, kiedy będzie mógł wrócić do treningów. Bardzo na niego liczymy. Ostatecznej diagnozy nie ma, musimy uzbroić się w cierpliwość.

- Nie zagra Johansson, który musi przejść szczegółowe badania całego ciała. Na pewno potrafi grać lepiej niż to, co pokazuje. Po badaniach zastanowimy się, co dalej. Ma swojego specjalistę w Szwecji i chciałby się z nim skonsultować. Może pojedzie tam na kilka dni. Luquinhas na razie trenował indywidualnie. Jeśli nie będzie gotowy, nie pojedzie do Gdańska.

Mahir jest nasz

- Emreli to fantastyczny człowiek. Od początku jest między nami nić sympatii, porozumiewamy się po rosyjsku. On potrzebuje wsparcia, bliskości, otwartości, żeby mu różne rzeczy wytłumaczyć w życzliwy sposób, ale lubi też bardzo ciężko pracować, często zostaje po treningach i chce coś dodatkowo robić. Mnie to bardzo cieszy, tak jak i to, ze bardzo szybko się wkomponował w drużynę, zachowuje się, jakby tu był od zawsze. On jest nasz i świetnie się tu czuje. Życzę mu, żeby zdobywał jak najwięcej bramek.

Lechia Gdańsk

- Widać w Lechii powiew świeżości, ale też dużo zawdzięcza Piotrkowi Stokowcowi. Pracował długo, z sukcesami, zapisał się w historii klubu. Teraz przyszedł nowy trener i zawsze na początku jest takie poruszenie, nowe rozwiązania. Powinni wygrać w Krakowie, wygrali w Łęcznej, mają dobry okres i na pewno będą chcieli się pokazać. Tym bardziej, że gra przeciwko Legii to zawsze jest nobilitacja i żadnego ciśnienia nie ma. Ciśnienie dziś jest na nas. Sztanga jest po naszej stronie i my musimy ją unieść. Nie będzie to łatwe spotkanie, musimy więc być dobrze przygotowani. Musimy jechać z nastawieniem, żeby pokazać swoje umiejętności. Czasami determinacja przeciwnika powoduje, że się nie wygrywa meczów.

- W Lechii jest kilku ciekawych zawodników. Nam pasuje, że jest to drużyna, która chce grać w piłkę. Nie jest to drużyna, która w 10 broni bramki. Zwoliński jest w świetnej formie, strzela bramki. Wierzę, że zmobilizujemy się w 100% na ten mecz. Każdy ma świadomość, że straciliśmy punkty, ale też z Rakowem graliśmy dobrze. Nie martwimy się o mobilizację, wszyscy są gotowi.

Puchar Polski i przerwa na kadrę

- Znam Świt Skolwin, ten klub, miejsce. Kiedy pracowałem w Szczecinie, byłem na kilku meczach. Czeka nas daleka podróż - Neapol, Gliwice, a potem Szczecin i jeszcze Pogoń u siebie. Musimy zadbać o każdy szczegół, ale poradzimy sobie.

- Po niedzieli niektórzy piłkarze dostaną trochę wolnego. Mamy 14 czy 15 zawodników, którzy pojadą na kadrę. Niektórzy zagrają z rezerwami, włączymy też do treningów zawodników z rezerw czy CLJ, żeby uzupełnić kadrę i zmotywować ich do tego, żeby rozwijali się jak najszybciej. Uznaliśmy, że młodzi zawodnicy potrzebują normalnego mikrocyklu treningowego, żeby był czas na siłownię, wytrzymałość i indywidualny trening. Będą więc oni trenowali z drugą drużyną, bo w pierwszym zespole nie ma tylu normalnych treningów.

WYNIKI SONDYJak oceniasz pracę Czesława Michniewicza na stanowisku trenera Legii?
SUMA GŁOSÓW: 95781
START: 02.12.2020 / KONIEC: 30.10.2021

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

+dodaj komentarz
tomek - 03.10.2021 / 19:54, *.orange.pl

Dobra walić tego mistrza, ważne żebyśmy w pucharach tym razem coś ugrali

odpowiedz
mietowy - 03.10.2021 / 18:34, *.aster.pl

Panie trenerze to nie jest zadne tlumaczenie Pan poprostu sie asekuruje w lidze europy jeszcze moze wygraci farcikiem dwa meczyki a w lidze bedzie walka o utrzymanie sie w lidze

odpowiedz
Bartek - 03.10.2021 / 12:46, *.play-internet.pl

Jak ci tak dalej będzie ciężko ich przestawiać na ligę to za rok nie będziesz miał ich z czego przestawiać ;-) chyba, że ty i połowa tych grajków nie planuje tu spędzić kolejnego roku.

odpowiedz
Sebo(L) - 03.10.2021 / 10:27, *.master.pl

Czesław pięknie opowiada.Pod względem krasomówności nie ma lepszego trenera w Ekstraklasie.Niestety wyczuwalna na odległość jest pewna zachowawczość.Trener za wczasu próbuje się wytłumaczyć z ewentualnej porażki.Zmęczenie,emocje itp,itd. Nie panie trenerze! Legia to nie jest klub,który po wygranym meczu z Leicester ma się teraz tym podniecać kolejny miesiąc i z tego powodu nie umieć skoncentrować się na mecze z Lechią,Lechem czy Pogonią. My kibice wymagamy aby po takim meczu jak z Leicester,Legia wyszła jeszcze bardziej zmotywowana i silniejsza i pokazała swoją wyższość na boisku.Tłumaczenie,że po takim meczu jak z LCFC trudno zasnąć bo wciąż buzują emocje jest raczej śmieszne.To nie jest drużyna juniorów,której udało się wygrać i teraz będzie się tym emocjonować.Mamy na tyle silny skład,że wygrana ze zdobywcą pucharu Anglii powina być przyjęta jak jedna z wielu.Wygraliśmy,szacun i jedziemy dalej.Czas pomyłek w Ekstraklasie został w zasadzie wyczerpany,jeśli chodzi o rundę jesienną.Każda kolejna porażka oddala nas od obrony tytułu mistrzowskiego. Z Lechią straty punktów będą miały katastrofalne konsekwencje.

odpowiedz
Zlb - 03.10.2021 / 17:33, *.t-mobile.pl

@Sebo(L): Nie ma sie czym podniecać???Kocham Legie,ale potęga w Europie to My nie jesteśmy!!!Jest sie czym podniecać i co przeżywać.

odpowiedz
Rob - 03.10.2021 / 01:03, *.as45177.net

Lech mistrzem chyba ze straci forme na wiosne. Kiedy Legia w 2 z 3 meczow ograla 4:0?

odpowiedz
hehe - 03.10.2021 / 14:29, *.datapacket.com

@Rob: hehehe

odpowiedz
Darek - 02.10.2021 / 14:51, *.chello.pl

Mamy taką kadrę że powinniśmy wciągnąć dupoklase nosem.Przecież Kastrati,Lopez czy Pekhart zagrali raptem kilka minut więc nie powinni być zmęczeni.Do tego nie grał wcale Muci i Luquinhas a trener ma jeszcze 5 zmian.
Nie rozumiem tych porażek w dupoklasie.

odpowiedz
kowaL - 03.10.2021 / 10:07, *.rogers.com

@Darek : wyglada na to że gwiazdeczkom sie zwyczajnie niechce grac w lidze tylko w pucharach

odpowiedz
Kwas70 - 01.10.2021 / 16:34, *.oktv.se

Czyli legia skonczy lige jak lech w tamtym sezonie.

odpowiedz
Uczciwy polityk - 01.10.2021 / 16:12, *.t-mobile.pl

Mam takie dwa pytania ale tylko do osób poważnych i dobrze znających się na piłce.
1 - Co Michniewicz powinien zrobić. Czy na ligę polską wystawiać najsilniejszy skład czy zmienników, rotować składem? W dzisiejszych czasach przy takiej intensywności i tempie meczów (to nie lata 80-te) nie ma szans na zagranie dwóch dobrych meczów na pełnej energii w ciągu dwóch dni. Piłkarze się w pełni nie zregenerują, będą trochę powolni, brak dynamiki, szybkości, a pod koniec meczu z Lechią będą opadać z sił. Gdy Michniewicz wystawi ten sam skład będzie ciężko nawet o punkt, skutkować to może porażką. Gdy wystawi rezerwowych skutek może być ten sam lecz inna przyczyna. Zmiennicy (poza może 2, 3 graczami) prezentują wyraźnie niższy poziom, nie nadający się na ekstraklasę. Kto widział mecz z Wigrami ten wie ile są warci. Nie mamy mocnej i szerokiej ławki. A może wystawiać słabszych na LE rzucając wszystkie siły na obronę mistrzostwa? Bez mistrza nie mamy w przyszłym sezonie nawet szansy na LE, bo takie zasady wprowadziła UEFA. Co ma w takiej sytuacji zrobić gruby Czesław? I tak źle i tak niedobrze. Co Ty byś zrobił na jego miejscu?
2 - Jak ma postąpić Mioduski w sytuacji gdy sytuacja Legii w obu rozgrywkach nie ulegnie zmianie? Załóżmy, że Legia wygra grupę będąc największą rewelacją w LE ale w lidze większość meczy będzie w plecy i będziemy w dole tabeli. Czy Mioduski ma zwolnić grubasa, bo wyniki w lidze są poniżej oczekiwań czy zostawić i może nawet przedłużyć kontrakt, bo robi świetne wyniki w Europie? Co ma zrobić Mioduski, jak Ty byś postąpił na miejscu Pudla?

odpowiedz
że co? - 01.10.2021 / 16:20, *.chello.pl

@Uczciwy polityk:
Tour de France trwa 3 tyg - dzień w dzień po ~200km na najwyższym poziomie. Jakie awruk "nie zregenerują" ????

odpowiedz
Zenek - 01.10.2021 / 21:25, *.orange.pl

@Uczciwy polityk: w Twoim pytaniu jest błędne założenie jakoby piłkarze nie są w stanie grać na 100% co 3,4 dni. Oczywiście, że mogą - popatrz sobie na Bayern, który grając w Lidze Mistrzów w tygodniu, w weekend w BL wystawia praktycznie ten sam skład, i tak przez kilka tygodni. Czas na odpoczynek zawodnicy z 1. jedenastki mają w meczach o puchar kraju. Także odpowiedź jest taka: jeżeli zawdonicy są dobrze przygotowani motorycznie do sezonu to są w stanie grać co 3,4 dni przez dłuższy okres. Probelm Legii w lidze polega na czymś innym - Czesiu wystawia mocno defensywny skład przy bardzo dobrych zawodniakch ofensywnych jakich mamy. O ile w Lidze Europy to się sprawdza z wiadomych przyczyn, o tyle w ekstraklapie jest błędem. Uważam, że w ekstraklapie powinni wychodzić w pierwszej jedenastce Emreli i przed nim w linii Kastrati Muci Luqi i Josue. I wtedy jedziemy z tymi dzbanami

odpowiedz
Przemek - 01.10.2021 / 23:27, *.aster.pl

@Uczciwy polityk: Przede wszystkim dla Ciebie Pan trener a nie żaden grubas. Każdy ma swoje słabości , ważne jest kto jak wykonuje swoją pracę a nie jak wygląda. Za dużo masz chłopie dylematów w życiu , mecz z Leicester przejdzie do historii klubu ( doping i wynik ) , a Legii kibicuje się niezależnie od pozycji w lidze. Nawet jakby spadli z ligi to bym im kibicował i to nawet jeszcze bardziej niż teraz. Jesteśmy pierwsi w tabeli wszechczasów i mamy najwięcej tytułów w historii ligi , nie ma zespołu na świecie ( ja przynajmniej o takim nie słyszem ) , który by zdobył wszystkie tytuły w historii danej ligi , nawet Bayern co jakiś czas musi przełknąć inne miejsce niż pierwsze. Także niech Cię głową nie boli i więcej szacunku do trenera.

odpowiedz
Semper Fi - 02.10.2021 / 10:37, *.hub-one.net

@Uczciwy polityk: Ja tak generalnie to trenuje dwa trzy razy dziennie i zawsze jest ogien do konca rozpi...ol Ziomek.
Mam dwa dni przerwy w tygodniu.
Dadza rade.
Czesio musi kombinowac jak w PEESIE zaczynasz Legia prowadzenie klubu masz ten sam problem.
Sklad jest zmeczony, trzeba rotowac, gra ten co ma najlepsza forme, ale yez nie xawsze.
Bo nawet zmeczony Emreli pier... nie gola, tylko yrzeba mu dac pilke w odpowiedniej sytuacji. Wiec troche tak a troche tak.
Kwestia zwolnienia.
Nie zwalnia sie czlowieka ktory wygrywa Europejskie Puchary z potegami.
Problem tkwi w niedoinwestowanej druzynie.
Choc dla mnie co robi Pekhart, drewno robi, Muci, Lopes, musza sie zgrac, wbrew pozorom Legia ma baardzo mocny sklad, ten drugi tez, tylko trzeba ich zgrac, i na tym powinien skupic sie yrener.

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 03.10.2021 / 11:24, *.play-internet.pl

@Uczciwy polityk: Po pierwsze,to Michniewicz "leży i kwiczy".A to dlatego,że tak naprawdę,to do gry ma 5 piłkarzy,reszta to uzupełnienie składu.Pole manewru więc ma bardzo ograniczone,bo nie wystawiając Kastratiego,Emreliego i Nawrockiego,a zamiast nich desygnując Skibickiego,czy Chołownię skazuje naszą Legię na męczarnie w jutrzejszym meczu.Problemem jest brak "części zamiennych o takich samych parametrach".Oczywiście Michniewicz już w okresie przygotowawczym głośno i publicznie się w tym temacie wypowiadał,ale po "rozmowie wychowaczej"z prezesem,nasz trener zmienił narrację i z optymizmem graniczącym z euforią zaczął twierdzić,że "Jesteśmy gotowi na walkę,mamy zbilansowaną drużynę gra na kilku frontach nie sprawi nam problemu"Wystarczy przeczytać wywiad z Michniewiczem,którego udzielił tuż przed startem ligi.Cóż-narracja się zmieniła,a problem pozostał.Dalej-kondycyjnie faktycznie może być ciężko udzwignąć taki półmaraton piłkarski,ale do cholery są przecież treningi poprawiające wydolność,a nawet mini obozy kondycyjne,które były serwowane piłkarzom podczas przerw np na reprezentację.Czemu Michniewicz tego nie stosuje?????.Zamiast tego daje zawodnikom ( i sobie też zresztą) po kilka dni wolnego.A kondycha od gry "w dziada" się przecieź nie zbuduje.Pomijam fakt,że intensywność i tempo w naszej eksraklasie jest tak samo realne,jak Twój nick-))).A co do decyzji Mioduskiego w sprawie pozostawienia/zwolnienia Michniewicza,to przypuszczam,że tutaj Mioduski ocenia trenera trochę innymi kryteriami niż my-kibice.Prezes potrzebuje na tym stanowisku trenera uległego,takiego,co nie będzie narzekał,gdy nagle z dnia na dzień dowie się,że właśnie pół składu zostało właśnie sprzedane,a na ich miejce nadciąga kolejna fala kasztanów,których trzeba "ogrywać,promować,sprzedawać".No a przecież wiadomo,że skład na mecz w dużej mierze ustala Mioduski.Dopóki więc Czesław nie będzie się jakoś konkretnie buntował,w Legii pewnie pozostanie.O tym również w wywiadzie powiedział Mioduski,co można znaleźć na stronach L.L.Chociaż akurat po mojemu Michniewicza bronią tylko wyniki w L.E.bo sam poziom gry i tabela w eksraklasie zdecydowanie,moim zdaniem,świadczy o amatorszczyźnie trenera,a przede wszystkim o braku rozwoju "jego warsztatu trenerskiego",bo odkąd pamiętam,to w każdej drużynie od lat z uporem maniaka lansuje styl " pełna defensywa,1-0 wystarczy".I tak już na koniec,uważam,że jednak powinniśmy grać o tytuł Mistrza Polski,bo pomimo naprawdę dobrej passy w L.E.,to przecież żadna inna pozycja na koniec sezonu,niż tytuł najlepszej drużyny w Polscepucharów na przyszly sezon nam nie zagwarantuje.A wtedy.......Mioduski sprzeda wszystko i wszystkich jak leci i znów eurowpyerdol z Luksemburgiem niewykluczony.Pożyjemy,zobaczymy.Z fartem.

odpowiedz
NaSpokojnie - 03.10.2021 / 15:52, *.t-mobile.pl

@Uczciwy polityk:
A ja myślę że wszystko zależy od Sousy....
Jak nie zajmiemy 2 miejsca w grupie to Sousa będzie zwolniony, a na jego miejsce albo Michniewicz albo Czerczesow a ten co nie będzie miał kadry narodowej prowadzi L :)
Michniewicz ma jedną zaletę dla klubu - przyniósł dużo kasy z europejskich pucharów, a u nas to się bardzo liczy......

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.