fot. Marcin Bodziachowski / Legiakosz.com

Koszykówka

Stal Ostrów Wielkopolski 96-92 Legia Warszawa

Woytek, źródło: Legionisci.com

W meczu 8. kolejki Energa Basket Ligi Legia Warszawa przegrała 92-96 na wyjeździe ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Pierwsza faza meczu należała do gospodarzy, ale następnie legioniści ruszyli do odrabiania strat i zbliżyli się do aktualnego mistrza Polski na trzy oczka. Niestety w samej końcówce gospodarze utrzymali kilkupunktową przewagę i zeszli z parkietu jako zwycięzcy.

Legioniści rozpoczęli spotkanie tradycyjnym ostatnio zestawieniem: Koszarek, Abdur-Rahkman, Cowels, Kulka, Kemp. Od pierwszych minut obie ekipy toczyły wyrównane starcie w którym nie brakowało trafień z dystansu. Po pięciu minutach gry w szeregach Legii Warszawa zadebiutował nowy rozgrywający zespołu, Strahinja Jovanović. Po punktach Jamesa Palmera Stal prowadziła różnicą dziewięciu punktów. Odpowiedzią Legii byłą „trójka” Muhammada-Ali Abdur-Rahkmana, ale wciąż to gospodarze prowadzili grę i po pierwszej połowie wygrywali 33:22.

Druga kwarta rozpoczęła się od udanej akcji Łukasza Koszarka, ale ostrowianie błyskawicznie odpowiedzieli trafieniami Palmera i Florence’a. Warszawianie nie spisywali się najlepiej w defensywie pozwalając przeciwnikowi na ponawianie, akcji, presja Stali pod własnym koszem przynosiła skutek – po 14 minutach podopieczni trenera Igora Milicicia mieli 12 punktów przewagi. Pierwsza połowa należała do Arged BM Stali Ostrów Wlkp., której przewaga byłaby wyższa, gdyby nie fantastyczny rzut z połowy boiska autorstwa Łukasza Koszarka. Do szatni zespoły udały się przy wyniku 57:45 dla gospodarzy.

Zieloni Kanonierzy od początku trzeciej kwarty ruszyli do odrabiania strat. Po udanych akcjach Raymonda Cowelsa, Grzegorza Kulki i Jure Skificia, Stal prowadziła różnicą ośmiu „oczek”, lecz raz jeszcze przyśpieszyła tempo gry i zdobyła pięć punktów z rzędu powracając do niedawnego prowadzenia. Trafieniem zza łuku odpowiedział Strahinja Jovanović utrzymując swój zespól blisko rywala. Po 30 minutach meczu gospodarze prowadzili 81:66. Na seidem minut przed końcem czwartej kwarty Legia raz jeszcze zbliżyła się do Stali, tym razem na dystans zaledwie trzech punktów. Ostatnie minuty meczu zapowiadały niemałe emocje. Ostrowianie zmuszani byli do coraz większej liczby błędów. Trwała wymiana ciosów – po trafieniu Raymonda Cowelsa było 91:88 dla Stali na niespełna dwie minuty przed końcową syreną. Ostatnie sekundy meczu należały jednak do podopiecznych trenera Igora Milicicia, którzy zwyciężyli 96:92.

- Za nami ciężki mecz z mistrzem Polski. Nieudana pierwsza kwarta sprawiła, że przez resztę spotkania musieliśmy gonić. Zbliżyliśmy się do Stali na trzy punkty i zabrakło nam niewiele, by ich dogonić. Bardzo szkoda tego meczu, zwycięstwo było blisko – powiedział po meczu ze Stalą Ostrów Grzegorz Kulka.

Już w środę koszykarze Legii Warszawa rozegrają kolejny mecz – tym razem czeka ich starcie w ramach europejskich pucharów – FIBA Europe Cup. Stołeczny zespół podejmie na własnym parkiecie FC Porto. Początek spotkania o godz. 20:30 w hali OSiR Bemowo.

PLK: Stal Ostrów Wielkopolski 96-92 Legia Warszawa
Kwarty: 33-22, 24-23, 24-21, 15-26

Stal Ostrów Wielkopolski [punkty, (celne za trzy)]
1. J. Palmer Jr. 24 (2)
8. M. Young 22 (3)
5. D. Andersson 18 (2)
3. K. Simmons 9
2. T. Drechsel 5 (1)
---
0. J. Florence 18 (4)
10. I. Wadowski 0
12. J. Mokros 0
4. B. Rachwalski -
7. A. Załucki -
55. M. Pluta -
77. D. Kulig -

Legia Warszawa [punkty, (celne za trzy)]
18. R. Cowels III 17 (5)
5. M. Abdur-Rahkman 15 (3)
55. Ł. Koszarek 7 (1)
14. G. Kulka 5
50. A. Kemp 5
---
91. D. Wyka 12
11. J. Skifić 11 (1)
13. S. Jovanović 10 (1)
31. G. Kamiński 7 (1)
2. B. Didier-Urbaniak 3 (1)
0. J. Sadowski -
4. S. Kołakowski -

Komisarz: G. Potęga
Sędziowie: P. Pastusiak, R. Mordal, M. Koralewski

widzów: 2626

Centrum informacji o koszykarskiej Legii -> legionisci.com/kosz

fot. Bodziach
fot. Bodziach
fot. Bodziach
fot. Marcin Bodziachowski / Legiakosz.com

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

+dodaj komentarz
grzesiek - 25.10.2021 / 10:52, *.centertel.pl

Tymczasem Karolak 21 pkt dla slaska w tym 5/7 za 3 pkt hehe.

odpowiedz
Z Wielkopolski - 23.10.2021 / 20:34, *.icpnet.pl

Stał Ostrów Wielkopolski to mistrz Polski. Z kim takie ogórki jak Legia chciały wygrać? No bez przesady.

odpowiedz
grzesiek - 23.10.2021 / 20:58, *.centertel.pl

@ws: co Ty za glupoty gadasz. W tamtym sezonie nie mielismy szans z stalą tak czy siak.

odpowiedz
ws - 23.10.2021 / 21:16, *.vectranet.pl

@grzesiek: W tamtym sezonie mieliśmy szansę nawet na tytuł mając w drużynie Medforda i na początku Sokołowskiego. Słabszy sezon miał Anwil a Zastal nie wytrzymał gry na dwóch frontach. A tytuł rozstrzygnął system rozegrania finałów.

odpowiedz
ws - 23.10.2021 / 21:38, *.vectranet.pl

@grzesiek: Morris wygrałby dziś sam ten mecz . Jeszcze trochę brakuje tej drużynie ale każdy mecz szczególnie europejski buduje drużynę.

odpowiedz
grzesiek - 23.10.2021 / 21:53, *.centertel.pl

@ws: stal juz w pierwszej polowie nam odjechala a pozniej utrzymywala bezpieczna przewage. W tamtym sezonie nie zdolalismy wygrac meczu o 3 miejsce z slaskiem wiec gdzie nam bylo do stali. Z bibinsem nie wiem czy bysmy nawet dali rade.

Choc tak na prawde uwazam ze rozgrywki tak jak i pilkarskie sa ustawione. Z gory wiadomo kto wygra mecz....smutne ale prawdziwe

odpowiedz
p10 - 24.10.2021 / 04:14, *.tpnet.pl

@ws: Z Sokołowskim byla umowa ze mial odejsc jak znajdzie klub zza granicy. Jakby miał grać cały sezon w Polsce to wybralby Zastal. A mistrzostwo Polski dla Stali w ubiegłym roku to jeden wielki wal z bańką w Ostrowie. Bańka powinna być rogrywana na neutralnym parkiecie. Nie ma co wracać do tego tematu.

A co do meczu. Stal ma dużo lepszych graczy niż my - mimo, iż grali bez Kuliga. Przewaga fizyczności wśród podstawowych obwodowych. Ich rezerwowy rozgrywający Florence to lepszy jest od Koszarka i Jovanovicia. Nie mówiąc już o Palmerze. Dalismy się wkrecic w ich grę. Nasi zawodnicy nie nadążali wracać do obrony i zamiast grać spokojnie od poczatku i długo rozgrywać akcje poszli na strzelanine. 20 punktów straconych po kontrach ze strat. Florence z Palmerem ogrywali naszych w szybką grą jak dzieci. A Young z Andersonem pokazali, że nasi gracze wysocy przy szybkiej grze nie istnieja. Skuteczność Andersona z gry 88 % , a Younga 70 % . Kamiński próbował pary różne z czworki Kemp, Wyka, Skific, Kulka ale nic sensownego nie udalo się ustawic pod szybką grę Stali. Dopiero jak Stal zaczęła zwalniać grę lub trochę opadła z sił przez małą rotację mielismy szanse wrócić. I Jovanovic zaczął wykorzystywac przewagę wzrostu Wyki spod kosza. Ale niech więcej trójek nie rzuca, bo nie da się na to patrzeć.

W tabeli jest tak ciasno i liga jest tak wyrównana, że możemy mieć problem w tym sezonie awansowac do 8-ki. Przegrać ze Stalą na wyjezdzie to nie wstyd. Ale dać się ograć Spójni, czy GTK gliwice, które raczej w walce o playoffy się nie będą liczyć to strata punktów. A dopiero seria trudnych meczy przed nami: z Zastalem, Anwilem, Czarnymi Słupsk, Treflem, Śląskiem, Kingiem. Plus, że wygraliśmy z Toruniem.

odpowiedz
ws - 24.10.2021 / 08:34, *.vectranet.pl

@p10: No właśnie o to chodzi aby nie dawać się wkręcić w grę odpowiednią dla rywali tylko znaleźć sposób na nich. Dotyczy to wszystkich przegrzanych meczów. Jak jest przewaga wzrostu to trzeba to wykorzystać.

odpowiedz
grzesiek - 24.10.2021 / 11:19, *.centertel.pl

@p10: z tą bańką , to koszem i interesuje sie od roku wiec nie wiem dokladnie ale czasem chyba tak jwst ze gra sie w bance. Jesli juz ktoś stracil MP przez banke to zastal a nie Legia bo my do pięt nie dorastaliśmy stali, wczoraj zreszta tez.
Przed sezonem wiszialem ze sciagamy glownie obroncow, kamyk szykuje gre defensywna. Gdzie ta gra defensywna wczoraj byla? Nie bylo jej. A w ataku za wolno. Trzebalo pomyslec o lepszym wzmocnienia rozgrywania bo jovankvic to chyba bedzie cos w rodzaju koszarka a tam trzeba przebojową osobę.

odpowiedz
p10 - 24.10.2021 / 14:29, *.tpnet.pl

@grzesiek: Nigdy wcześniej bańki nie było w PLK. Uzasadnili to bo był COVID i chcemy zachować bezpieczeństwo. Chociaż ćwiercfinały były grane normalnie. Stal była 3-cia po sezonie zasadniczym i przyznanie jej prawa do organizacji turnieju w swojej hali dało jej olbrzymią przewagę.
Stal miała u siebie bilans w sezonie zasadniczym 13-2, my mieliśmy bilans 13-2, Śląsk miał bilans 11-4, zaś Zastal 14-1.

To był jeden wielki wał lub przekupstwo. Aby zagwartanować równe szanse powinni mecze rozgrywać na neutralnym gruncie. Nawet zrozumialbym bańkę w Zielonej Górze, jako że Zastal wygrał sezon zasadniczy i ma profit. Ale nie drużyny , która zajęła 3 miejsce. Pierwotnie bańka miała być to w Lublinie, ale z "niewiadomych przyczyn" zmienili na Ostrów. Ze Stalą również wygraliśmy we własnej hali w sezonie zasadniczym. Więc jakby bańka była u nas lub na neutralnej hali to moglibyśmy dać radę Stali wtedy. A już z pewnością nie skończyło by się to na 3:0. Dodatkowo grając normalnie playoffy to my mielibyśmy przewagę parkietu, bo mieliśmy wyższe miejsce po sezonie zasadniczym. Więc szanse na ogranie Stali byłyby duże, gdyż u siebie biliśmy naprawdę mocni.

Odnośnie meczu to Stal ma lepszych zawodników niż my i tyle. Miala jednak problemy kadrowe i powinnismy je wykorzystać. Przy średnim meczu skończyło tylko -4. W obronie to rozgrywający byli z łatwością ogrywani przez Palmera i gracze wysocy nie nadążali biegać za Stalą po kontrach. Grając z Rahmanem mieliśmy -14. Nie daje tyle w obronie co Morris. Cowells, aż 5 strat. Do większości można się o coś przyczepić. Przy takiej skutecznośći Stali w 1 kwarcie już  powinniśmy grać wolniej, by lepiej przygotować pozycje rzutowe, a nie próbować grać szybko w ataku popełniając błędy i dając rywalowi łatwe punkty po kontrach. Punkty zdobywaliśmy wtedy jak graliśmy cierpliwie, a nie szybko. Liczyliśmy na to, że Stal się zmęczy w końcówce z małej rotacji przy szybkiej grze. Jovanović zaś 4 kwartą wycisnął 10pkt i 10 asyst, więc na papierze statystyki wyglądają świetnie. Jednak jest to profil rozgrywającego trochę sprzeczny z grą Kamińskiego. Ale potrzebowaliśmy zawodnika na już. A Jovanovic aż taki słaby to nie jest. Irytują mnie jednak jego próby rzucania za 3 pkt przy tak słabej skuteczności. Nie mamy też gracza wysokiego, który potrafi grać 1 na 1 tyłem do kosza, a taką grą byłaby szansa przy osłabionej stali na łatwe punkty.

odpowiedz
Mietek - 23.10.2021 / 20:32, *.play-internet.pl

We wszystkich kategoriach sportowych Legia dostaje baty. Legia Mioduskiego stacza się...

odpowiedz
grzesiek - 23.10.2021 / 20:51, *.centertel.pl

@Mietek: Legia Mioduskiego nigdy nie była wysoko żeby sie mogła stoczyć .
Moim zdaniem Legia sie rozwija zarowno koszykarsko jak i pilkarsko. W pilce wystarczy zmienic trenera i bedzie git. W koszu tez jestesmy w topce. Ale z koszem miodek nie ma raczej nic wspolnego...

odpowiedz
ws - 23.10.2021 / 21:23, *.vectranet.pl

@grzesiek: Ma bardzo dużo.

odpowiedz
grzesiek - 23.10.2021 / 22:44, *.centertel.pl

@ws: tzn mioduski lubi koszykowke ale czy ma jakies wplywy w dzialalnosc sekcji- watpie chociaz na koszykarzach z usa moze sie znać... A wracajac do dzisiejszego meczu koszarek zaledwie 7 pkt. Zdecydowanie to nie byl mecz łukasza

odpowiedz
ws - 23.10.2021 / 19:28, *.vectranet.pl

Kolejny przegrany mecz na własne życzenie. Za mało wejść pod kosz przy przewadze wzrostu. Brak środkowego umiejącego grać tyłem do kosza. Tu jest jeszcze luka bo na rozegraniu jest już dobrze. Niestety zabrakło kilku celnych rzutów za trzy .

odpowiedz
grzesiek - 23.10.2021 / 19:24, *.centertel.pl

Słaby mecz oprócz ostatniej kwarty.
Zbyt wolno, widać niezgranie.
Brak wchodzenia pod kosz, rahkman dziś niemrawo. Brakowało takiego ....medforda :)

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.