Adam Kemp i Paweł Leończyk - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Koszykówka

Legia Warszawa 104-109 Trefl Sopot. W play-off z ze Stalą

Woytek, vid. Bodziach, źródło: Legionisci.com

W meczu 30. kolejki koszykarskiej ekstraklasy Legia Warszawa przegrała 104-109 we własnej hali z Treflem Sopot. O zwycięzcy spotkania decydowała dogrywka, bo w regulaminowym czasie gry było 76-76. Pierwsze pięć minut doliczonego czasu ponownie nie przyniosło rozstrzygnięcia (12-12), w kolejnych ponownie był remis (8-8). Dopiero w trzeciej dogrywce goście przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. W "Zieloni Kanonierzy" zajęli 6. miejsce w tabeli Energa Basket Ligi po fazie zasadniczej i w ćwierćfinale zmierzą się z trzecią drużyną z tabeli, czyli Stalą Ostrów Wielkopolski. Gra będzie toczyła się do trzech zwycięstw, pierwsze dwa spotkania odbędą się w Wielkopolsce.



Fotoreportaż z meczu - 40 zdjęć Woytka

Legioniści przystępowali do meczu z sopocianami pewni gry w fazie play-off, niewiadomą było tylko miejsce jakie w tabeli ligowej zajmą warszawianie. Trefl natomiast nie miał już szans na znalezienie się w gronie ośmiu najlepszych ekip w kraju.



Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy po niespełna pięciu minutach gry prowadzili 6:2. Po celnych rzutach Adama Kempa, Raymonda Cowelsa i Roberta Johnsona Legia wyszła na prowadzenie 12:6. Przerwa na żądanie trenera Krzysztofa Roszyka poskutkowała, bowiem Trefl odrobił część strat i po pierwszej kwarcie przegrywał 15:16. Druga kwarta miała bardzo wyrównany przebieg, legioniści częściej ponawiali atak zbierając piłkę pod tablicą rywala. Na trafiania Pawła Leończyka i Daniela Ziółkowskiego odpowiadali Grzegorz Kulka i Raymond Cowles. Na cztery minuty przed końcem pierwszej polowy meczu Trefl wygrywał 27:26. Końcowe fragmenty tej części meczu zdominowali przyjezdni, którzy na półmetku spotkania cieszyli się prowadzeniem 37:31.

Tuz po powrocie z szatni warszawianie zdobyli pięć „oczek” z rzędu. Trefl nie odpuszczał, ale to Zieloni Kanonierzy dyktowali warunki gry zdobywając punkty po szybkim ataku. Zacięta walka na parkiecie trwała w najlepsze, jednak przed ostatnią kwarta meczu to Trefl nieznacznie prowadził, 54:53. O wszystkim zadecydowała czwarta odsłona spotkania, którą celną „trójką” otworzył Grzegorz Kulka. Po trafieniach Łukasza Koszarka i Grzegorza Kamińskiego było już 64:58 dla Legii ale wówczas do głosu doszli sopocianie, którzy zdobyli 10 punktów z rzędu. Wskazówki od trenera Wojciecha Kamińskiego przyniosły skutek, bowiem warszawianie szybko drobili straty, a nawet wyszli na prowadzenie. 69:68. Emocjonująca końcówka nie wyłoniła jednak zwycięzcy – po czterech kwartach było 76:76, a koszykarzy obu ekip czekała dogrywka.

Dodatkowy czas gry to wciąż walka punkt za punkt w której żadna z ekip nie była w stanie zbudować większej przewagi. Końcowa syrena wybrzmiała przy stanie remisowym, 88:88 zatem widowisko trwało nadal. W drugiej dogrywce początkowo lepiej spisywali się legioniści, ale sopocianie odrobili sześciopunktową stratę i doprowadzili do trzeciej dogrywki! Ta wyłoniła w końcu zwycięzcę, którym okazał się być Trefl, który triumfował 109:104.

- Gratuluję zespołowi z Sopotu zwycięstwa, to na pewno był bardzo fajny mecz dla kibiców zgromadzonych w naszej hali. Przed nami walka w ćwierćfinale play-off, wkrótce zaczniemy przygotowania do najważniejszej fazy Energa Basket Ligi – powiedział po meczu trener Wojciech Kamiński.

Stołeczna ekipa zakończyła sezon zasadniczy rozgrywek na szóstym miejscu i w pierwszej rundzie rozgrywek play-off zmierzy się z Arged BM Stalą Ostrów Wlkp., czyli aktualnym mistrzem Polski. W serii do trzech zwycięstw pierwsze dwa starcia zostaną rozegrane w Ostrowie Wlkp. – 18 i 20 kwietnia. Walka o awans do półfinału przeniesie się do Warszawy 24 kwietnia.

PLK: Legia Warszawa 104-109 Trefl Sopot
Kwarty: 16-15, 15-22, 22-17, 23-22, d. 28-33

Legia Warszawa [punkty, (celne za trzy)]
3. R. Johnson 26 (2)
14. G. Kulka 15 (3)
50. A. Kemp 14
18. R. Cowels III 11 (1)
55. Ł. Koszarek 9
---
91. D. Wyka 9 (1)
11. J. Skifić 7 (1)
31. G. Kamiński 7 (1)
5. M. Abdur-Rahkman 6
0. J. Sadowski 0
4. S. Kołakowski 0

Trefl Sopot [punkty, (celne za trzy)]
33. K. Gruszecki 19 (2)
0. A. Warner 12 (2)
7. D. Davis 12 (2)
23. M. Kolenda 8 (2)
29. P. Leończyk 6
---
20. J. Sharma 28 (1)
1. D. Dorsey 19 (3)
12. D. Ziółkowski 5 (1)
4. M. Szlachetka 0
31. Ł. Klawa -

Sędziowie: D. Zapolski, M. Koralewski, C. Nowicki
Komisarz: L. Pujdak

widzów: 840

Centrum informacji o koszykarskiej Legii -> legionisci.com/kosz

Fotoreportaż z meczu - 40 zdjęć Woytka

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

+dodaj komentarz
Reader - 14.04.2022 / 13:10, *.chello.pl

następna wygrana w nowym sezonie

odpowiedz
Tylko PiS inij ! - 13.04.2022 / 21:38, *.centertel.pl

Wszystkie sekcje w łeb … brawo

odpowiedz
ziutek - 13.04.2022 / 21:10, *.vectranet.pl

Szkoda ze ze Stalą. Najgorzej jak można było .

odpowiedz
Kuchy King - 13.04.2022 / 20:46, *.vectranet.pl

Chyba zacznę chodzić na koszykówkę... Dla tych pięknych cheerleaderek oczywiście:-)

odpowiedz
Janysz - 14.04.2022 / 17:56, *.centertel.pl

@Kuchy King: z taka facjata lepiej lec na rugby :))

odpowiedz
grzesiek - 13.04.2022 / 20:35, *.centertel.pl

Gdybysmy wygrali to zajelibysmy 5 miejsce i zagrali z zastalem?

odpowiedz
ws - 13.04.2022 / 20:42, *.vectranet.pl

@grzesiek: Nie. To nic nie zmienia bo Pierniki nam spierniczyły i chciały grać z Anwilem. Mielibyśmy jeden punkt więcej ale jakby Pierniki wygrały to chyba bylibyśmy na 7 miejscu.

odpowiedz
p10 - 13.04.2022 / 20:47, *.orange.pl

@grzesiek: Nie. 5 -te miejsce miał zaklepane Ślask. My moglismy zająć 7-me jeśli Toruń by wygrał z Dąbrową. Ale Toruń przegrał. Więc my tak czy siak mieliśmy 6-te miejsce.

Troche niepotrzebne cisnienie na te 2 dogrywki. Siły warto szanować. A nie spinać się na mecz o pietruszke.

odpowiedz
ws - 13.04.2022 / 20:55, *.vectranet.pl

@p10: Dlaczego mieliby odpuścić. Mecz w play off za tydzień także 15 minut nie powinno mieć znaczenia o ile nie było kontuzji.

odpowiedz
grzesiek - 13.04.2022 / 21:04, *.centertel.pl

@ws: no coz najbardziej oplacalo sie zajac 8 i trafic na czarnych chyba. Tak to niestety skonczymy przygode na cwiercfinale bo stali nie ogramy . Mam nadzieje ze w przerwje ligowej sprowadzimy mega rozgrywajacego jakiegos zeby wykorzystac potencjal reszty zawodnikow. Nawet johnson moglby sobie przygotowac wiecej pozycji rzutowych jakby mu ktos dogral odpowiednio nie wspominaja o cowellsie.
Podsunowujac ten sezon uwazam za niewykorzystany w pelni. Ale z plusow na pewno cwiercfinał Fiba Europe Cup trzeba zaliczyc. W lidze trzeba aspirować jak najwyzej a cwiercfinal to teoche slabo. Choc to jest sport raczej jestesmy bez szans z stalą

odpowiedz
p10 - 14.04.2022 / 08:47, *.orange.pl

@grzesiek: Nie wiadomo kto zostanie w przyszłym sezonie a kto odejdzie. Jonhsona na pewno nie będzie w Legii. Znajdzie dużo lepszy klub za lepsza kasę. Z resztą zobaczymy z kim uda się dogadać przedłużenie kontraktu, a z kim nie. W tym brakuje pierwszej jedynki i wysokiego gracza. Bo Kemp nie da rady na szybką grę Stali. A na grę przeciwko najlepszym centrom mu sporo brakuje.

Jak dobrze pójdzie to mozemy nawet nie załapać się w przyszłym sezonie na FIBA Europe Cup. Jest dużo chętnych na puchary, a Zastal grał w lidze rosyjskiej VTB i prawdopodobnie nie zagra w kolejnym sezonie. A w tym sezonie my i Trefl gralismy w FIBA, Zastal w VTB, Stal w Lidze mistrzów, a Śląsk w EuroCup. Czyli 5 drużyn. W tym jest 6-7, które mają aspiracje na puchary.

odpowiedz
p10 - 14.04.2022 / 08:51, *.orange.pl

@grzesiek: Nie było możliwe trafienie na czarnych.Miejsca 8-10 miały bilans 15:15. My z takim bilansem nie zagralibyśmy w playoff. Toruń odpuscił ostatni mecz by grać z Anwilem, bo z tej całej 8-ki najgorszy rywal to Stal. Co do Czarnych nie zdzwiłbym się gdyby odpadli w pierwszej rundzie z Kingiem.

odpowiedz
grzesiek - 14.04.2022 / 11:01, *.centertel.pl

@p10: nie no czarni wydaje mi sie ze ograja mimo wszystko kinga. Tak starali sie zajac 1 miejsce zeby conajmniej pewnie zajść do polfinalow. Ja nie wiem jakie są zasady tego kto gra wpucharach a kto nie. Jak moglbys to wyjasnij. Czy polfinalisci ligi graja w pucharach? Jesli tak to faktycznie moze zabraknac za rok Legii. Na dzien dzisiejszy za najlepsze kluby ligi uznaje stal anwil zastal slask i legie. Czarni to fenomen ale sadze ze to jedno sezonowy wyskok...

odpowiedz
ws - 14.04.2022 / 12:29, *.vectranet.pl

@grzesiek: Przy fartownym układzie jak Śląsk wygra z Zastalem to z 8 miejsca można dojść do finału. Jeśli wygrają drużyny z wyższych pozycji to moim zdaniem Zastal poradzi sobie z Czarnymi . Druga para półfinału Stal-Anwil to może być 5 wyrównanych meczów. Niestety ale tegoroczny skład personalny Legii nie dawał szans na więcej niż 5-8. I tak miałem w pewnym momencie wątpliwości czy będziemy w play off bo Astoria i Trefl mocno naciskały.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.