REKLAMA
Puchar Polski
1/16 finału
#ŚWILEG
986
Szczecin, Skolwin
28.10.2021
14:00
Świt Skolwin Szczecin
Legia Warszawa
Świt Skolwin Szczecin
0-1
Legia Warszawa
(0-1)
Rose 35'
1 Przemysław Matłoka
19 Dawid Kisły
4 Jakub Kuzko
22 Patryk Baranowski
2 Patryk Bil 85'
8 Jakub Białczyk
7 Adam Ładziak 64'
15 Kacper Wojdak 75'
16 Paweł Krawiec 46'
13 Szymon Kapelusz
14 Piotr Wojtasiak
11 Przemysław Żukowski 85'
27 Oskar Potoczny 75'
10 Adam Nagórski 46'
5 Adrian Mach 64'
6 Adrian Bajkiewicz
96 Marek Szulc
12 Konrad Żulpo
20 Damian Michułka
21 Filip Prostak
Cezary Miszta 31
Artur Jędrzejczyk 55
Mateusz Wieteska 4
66' Lindsay Rose 29
Mattias Johansson 6
84' Bartłomiej Ciepiela 92
Bartosz Slisz 99
Yuri Ribeiro 5
46' Lirim Kastrati 7
91' Mahir Emreli 11
46' Ernest Muci 20
Kacper Tobiasz 59
84' Jurgen Celhaka 16
46' Rafael Lopes 21
Kacper Skibicki 22
91' Szymon Włodarczyk 28
46' Luquinhas 82
66' Jakub Kisiel 63
Trener: Andrzej Tychowski
Trener: Marek Gołębiewski
Asystent trenera: Inaki Astiz
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Filip Latawiec
Masażyści: Przemyslaw Wielebski
Sędziowie
Główny: Dominik Sulikowski
Asystent: Bartosz Heinig
Asystent: Rafał Brieger
Techniczny: Artur Aluszyk
Relacja

Plan minimum wykonany

W meczu 1/16 finału Pucharu Polski Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z trzecioligowym Świtem Skolwin 1-0. Bramkę dla Legii zdobył w pierwszej połowie Lindsay Rose.


Spotkanie rozpoczęli gospodarze. Już w 2. minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Paweł Krawiec, jednak Lindsay Rose był na posterunku. W 4. minucie Muci przejął piłkę, przedarł się w pole karne, jednak zamiast oddać strzał, stracił futbolówkę. Ostatecznie napastnik Legii był na spalonym. Chwilę później Mahir Emreli starł się z bramkarzem, jednak golkiper wyszedł z tego pojedynku zwycięsko.

Kolejne minuty nie przyniosły ciekawych sytuacji. Dopiero w 15. minucie Yuri Ribeiro otrzymał prostopadłą piłkę, jednak niedokładnie dośrodkował i nikt nie zamknął tej akcji. Kilka minut później przed szansą stanęli gospodarze, ale w tej sytuacji dobrze zachował się Cezary Miszta. W 26. minucie jeden z zawodników gospodarzy ominął Mateusza Wieteskę, legionista odbił jeszcze piłkę, która zmierzała za linię końcową. Stałemu fragmentowi zapobiegł jednak Artur Jędrzejczyk, który skierował piłkę na aut.

W 35. minucie padła bramka dla Legii. Najpierw Ernest Muci minął kilku zawodników i oddał strzał, który został zablokowany przez rywali. Legioniści wykonywali rzut rożny, z lewej strony akcję zamykał Lindsay Rose, który skierował piłkę do siatki. Chwilę później bardzo wysoko nad bramką uderzył z dystansu Muci. W 37. minucie Rose zablokował wychodzącego na dobrą pozycję Krawca. Minęła minuta, a Jędrzejczyk mógł podwyższyć prowadzenie uderzeniem z bliskiej odległości. Sędzia doliczył jedną minutę, nic ciekawego jednak już się przed przerwą nie wydarzyło. Legioniści prowadzili więc 1-0, jednak trzeba przyznać, że nie byli stroną przeważającą w tej części gry.

Po przerwie na murawie pojawili się Rafael Lopes i Luquinhas. W 48. Minucie doszło do starcia Emreligo z przeciwnikiem. Legionista był przytrzymywany, przewrócił się i jeszcze leżąc, kopnął rywala. Na szczęście sędzia nie sięgnął po czerwony kartonik.

W 53. minucie w dużym zamieszaniu piłkę zmierzającą do bramki wybił Mateusz Wieteska. 3 minuty później niezłą piłkę od Luquinhasa otrzymał Ribeiro, dośrodkował, a Emreli posłał piłkę głową nad poprzeczką.

W 66. minucie boisko musiał opuścić Lindsay Rose, który nabawił się urazu mięśnia. Kilkanaście minut później legioniści wykonywali rzut wolny. Długo się naradzali, chcieli rozegrać ten stały fragment sprytnie, ale kompletnie im się to nie udało. W efekcie Emreli posłał piłkę wysoko i daleko od bramki. Kilka minut później na strzał z dystansu zdecydował się Bartosz Slisz, jednak uderzenie zupełnie mu nie wyszło.

Jeszcze w 87. minucie Luquinhas uderzał niecelnie głową po dośrodkowaniu Jurgena Celhaki. Chwilę później doszło do spięcia pomiędzy zawodnikami obydwu zespołów. Sędzia pokazał kolejne dwie żółte kartki i doliczył jeszcze 5 minut. Na ostatnie minuty na boisku pojawił się Szymon Włodarczyk. Wynik spotkania nie uległ już zmianie. Po nieciekawym i stojącym na niskim poziomie spotkaniu Legia wygrała 1-0 i awansowała do kolejnej rundy rozgrywek.

Minuta po minucie

12:07 - Witamy ze Skolwina!
fot. Woytek / Legionisci.com
Bramkarze Legii pojawili się już na rozgrzewce.
fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
Piłkarze Legii w komplecie na rozgrzewce. Dziś zagrają na zielono.
Grupa kibiców Legii będzie dopingowała piłkarzy z wału otaczającego stadion

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Od środka rozpoczęli gospodarze
2' - Groźnie pod bramką Legii. Jeden z piłkarzy Świta dośrodkował futbolówkę w pole karne, lecz żaden z jego kolegów nie dosięgnął piłki
3' - Odpowiedź Legii. Kastrati prawą flanką, następnie podanie do Muciego, ale niebezpieczeństwo zażegnali piłkarze gospodarzy
4' - Faul w środku pola Wojtasiaka na Sliszu
5' - Muci w polu karnym. Albańczyk długo zwlekał z uderzeniem, przez co piłka została mu zabrana. Ostatecznie sędzia boczny uniósł chorągiewkę
6' - Emreli stanął oko w oko z bramkarzem Świtu. Azer na wślizgu, lecz lepszy okazał się Matłoka
8' - Slisz stracił piłkę pod polem karnym rywala, przez co rywale rozpoczęli kontrę. Ostatecznie techniczny strzał przeciwnika wybronił Miszta
9' - Niedokładne wyprowadzenie piłki legionistów. Futbolówkę przechwycili rywale
11' - Johansson do Kastratiego, ten w pole karne, lecz za lekko i niecelnie
12' - Kastrati mija jednego gracza, drugiego, lecz na trzecim się zatrzymał. Piłka dla gospodarzy
13' - Slisz szukał podaniem aktywnego dziś Kastratiego, lecz zagrał zupełnie niedokłądnie
14' - Ciepiela pod nogi Baranowskiego. Póki co bardzo dużo niecelności ze strony warszawiaków
16' - Dobry powrót Johanssona, który przerwał atak rywali
17' - Muci był już z piłką w polu karnym. Albańczyk szukał zagraniem Emrelego, jednak źle zagrał
17' - Krawiec z piłką w polu karnym, lecz dobrą interwencją popisał się Rose
18' - Dośrodkowanie w pole karne Legii, jednak na nasze szczęście udanym piąstkowaniem popisał się Miszta
19' - Ładziak w pole karne, tam mocny, lecz niecelny strzał oddał Kuzko. Nie ma to większego znaczenia, gdyż był spalony
20' - Kastrati wpadał z piłką w pole karne i szukał podaniem Emrelego. Szkoda, że zagranie przerwał Kuzko
21' - Reprezentant Kosowa po raz drugi, ale tym razem na drodze podania stanął Ładziak
22' - Póki co Kastrati jest bardzo widoczny na placu gry. Niestety mało z tego wynika, gdyż dobrze broni się Świt
23' - Kastrati ładnie zabrał się z piłką, lecz faulem powstrzymał go Kisły
24' - Ribeiro w pole karne, skacze Emreli, ale nie dosięgnął piłki. Będzie rzut rożny
24' - Ribeiro z rzutu rożnego zagrał na bliższy słupek. Do futbolówki doszedł Wieteska, który z trudnej pozycji uderzył niecelnie
26' - Emreli strzał za szesnastki, ale... został przyblokowany
27' - Z piłką minął się Rose, a dopadł do niej piłkarz miejscowych. Cała akcja zakończyła się fiaskiem
29' - Wojtasiak mógł ruszyć z akcją, ale stracił piłkę
30' - Kapelusz chwilę nie podnosił się z murawy. Wydaje się, że wszystko dobrze i kapitan Świtu wróci zaraz na plac gry
32' - Muci świetnie do Johansson, ale Szwed niecelnie do Kastratiego
33' - Wojtasiak w polu karnym, starał się oddać strzał, lecz na drodze toru lotu piłki stanął Slisz
33' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
34' - Od pierwszej minuty legioniści mają bardzo dużo luzu na prawej flance. Niestety Johansson do spółki z Kastratim nie potrafią tego wykorzystać
35' - Muci minął kilku zawodników i oddał strzał, który został zablokowany przez rywali. Rzut rożny dla gości
35' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
35' - Strzelec gola: Lindsay Rose (Legia)!
35' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
37' - Muci z rzutu rożnego na głowę Emrelego, którego strzał powstrzymał bramkarz miejscowych. Matłoka "wypluł" piłkę, dzięki czemu praktycznie do pustej bramki dobił ją Rose!
38' - Kastrati do Muciego, a ten strzelił wysoko nad bramką. To powinien być przynajmniej celne uderzenie!
39' - Reprezentant Kosowa ponownie szukał Muciego, lecz w czas akcje przerwali rywale
40' - Zamieszanie w polu karnym gospodarzy. Uderzenie oddał Jędrzejczyk, ale kapitan warszawiaków zupełnie się pomylił
42' - Johansson łatwo dał się ograć Wojtasiakowi, który następnie zacentrował piłkę w pole karne Legii. Ostatecznie udało się zażegnać atak trzecioligowca
44' - Emreli zdecydował się na strzał i ponownie został jego próbę zablokował Kuzko
44' - Żółta kartka: Paweł Krawiec (Świt)
45+1' - fot. Woytek / Legionisci.com
45+1' - Emreli wszedł w pole karne z wielkim spokojem, niestety nie zdołał podaniem znaleźć żadnego kolegi z zespołu
45+1' - Pierwsza połowa przedłużona o co najmniej jedną minutę
45+1' - Ciepiela znakomicie wpadł w pole bramkowe, minął rywali, po czym oddał strzał. Niestety uderzenie młodzieżowca zostało zablokowane
45+2' - Koniec pierwszej połowy

Legioniści skromnie wygrywają po pierwszej połowie z trzecioligowym Świtem Szczecin - Skolwin
"Wojskowi" nie mają ogromnej przewagi. Legioniści mieli kilka okazji, aby zagrozić bramce miejscowych, niestety dużo niedokładności po naszej stronie
Po przerwie na boisku pojawią się Luquinhas i Rafael Lopes

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Legia: Ernest Muci Luquinhas
46' - Zmiana Legia: Lirim Kastrati Rafael Lopes
46' - Zmiana Świt: Paweł Krawiec Adam Nagórski
47' - Świt w polu karnym Legii, ale nie wynikło z tej akcji za wiele
48' - Ładziak w pole karne Legii. Tam w zamieszaniu jeden z legionistów uderzył głową w kierunku naszej bramki, ale skuteczną interwencją popisał się Miszta
48' - Żółta kartka: Patryk Baranowski (Świt)
49' - Ależ krzyk rozległ się po stadionie w Szczecinie. Emreli i Wojdak na murawie
51' - Żółta kartka: Mahir Emreli (Legia)
51' - Emreli podniósł się i zaraz wróci na plac gry
52' - Żółtą kartką ukarany Emreli, za kopnięci rywala na leżąco
55' - Zamieszanie pod bramką Legii! Świetna okazja dla Świtu. Najpierw Jędrzejczyk zablokował piłkę, a następnie interweniował Wieteska na linii bramkowej
57' - Luquinhas genialnie do Ribeiro. Portugalczyk dośrodkował piłkę do Emrelego, który przestrzelił
59' - Kapelusz zbyt agresywnie zaatakował Rosa. Rzut wolny dla Legii
60' - Świetna interwencja Wieteski, który przewidział zagranie przeciwnika, a następnie dał się sfaulować
61' - Szybka akcja Legii, która zakończyła się nie groźnym uderzeniem Emrelego
61' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
62' - Ribeiro w pole karne, jednak Rose pomylił się uderzając z główki
63' - "Luqi" dobrze do Emelego, ten wstrzelił piłkę w pole karne, jednak bez powodzenia
64' - Zmiana Świt: Adam Ładziak Adrian Mach
66' - Rose przewrócił się bez kontaktu z rywalem. Stoper prawdopodobnie odczuwa ból mięśnia, który zaczął mu doskwierać po strzale głową
66' - Slisz pokazuje, że Rose potrzebuje zmiany
66' - Zmiana Legia: Lindsay Rose Jakub Kisiel
68' - Kapelusz w pole karne, lecz futbolówkę wyłapał Miszta
70' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
71' - Jędrzejczyk dał się ograć Nagórskiemu, który zaczął mu uciekać. Kapitan Legii zdecydował się sfaulować rywala za co został ukarany żółtą kartką
75' - Emreli dwukrotnie starał się wejść w pole karne rywali, lecz ani razu się nie udało
75' - Zmiana Świt: Kacper Wojdak Oskar Potoczny
76' - Dośrodkowanie rywali z rzutu wolnego. Legioniści wybili piłkę za linię końcową. Będzie rzut rożny dla Świtu
78' - Żółta kartka: Jakub Kuzko (Świt)
78' - Luquinhas rozpędzał się, chciał wejść w pole karne rywali, lecz Brazylijczyka sfaulował Kuzko
80' - Legioniści ciekawie rozegrali rzut wolny, jednak ostatecznie strzał Emrelego poszybował wysoko w trybuny
80' - Żółta kartka: Bartosz Slisz (Legia)
82' - Slisz z dystansu i... bardzo, bardzo niecelnie
83' - Żółta kartka: Dawid Kisły (Świt)
84' - Rywale mają duży problem z Luquinhasem. Tym razem faulował go Kisły, który obejrzał żółtą kartkę
84' - Zmiana Legia: Bartłomiej Ciepiela Jurgen Celhaka
85' - Świetną okazję miał Jędrzejczyk. Dobrze przełożył rywala, lecz uderzył obok bramki
85' - Zmiana Świt: Patryk Bil Przemysław Żukowski
88' - Luquinhas uderzył z główki, ale piłka przeleciała obok słupka
89' - Spięcie między Lopesem a Wojtasiakiem
89' - Żółta kartka: Rafael Lopes (Legia)
89' - Żółta kartka: Piotr Wojtasiak (Świt)
90' - Kiks Slisza, ale na szczęście obyło się bez konsekwencji
90+1' - Druga połowa przedłużona potrwa co najmniej pięć minut dłużej
90+1' - Zmiana Legia: Mahir Emreli Szymon Włodarczyk
90+4' - Slisz szukał przerzutem Ribeiro, ale piłka wylądowała za linią boczną
90+5' - Daleka piłka w pole karne Legii. Tam skacze Jędrzejczyk i Kuzko. Zawodnik miejscowych fauluje kapitana warszawiaków
90+6' - Koniec meczu!





Legioniści przechodzą do następnej rundy Pucharu Polski
Więcej materiałów pomeczowych znajdziecie na Legionisci.com

Relacja z trybun

Relacja z wyjazdu: Parostatkiem piękny rejs

W tym sezonie w rozgrywkach Pucharu Polski trafiło się nam to, co wszyscy fanatycy lubią najbardziej, a mianowicie nowe miejsca do odwiedzenia na kibolskiej mapie. Po podróży pod stadion do Suwałk, tym razem w czwartkowy świt ruszyliśmy w kierunku Pomorza Zachodniego na mecz ze Świtem Skolwin Szczecin.


Dla trzecioligowca możliwość rywalizacji z Legią była największym świętem w historii. W związku z powyższym, aby mecz mógł odbyć się na tym kameralnym obiekcie, konieczna była cała masa prac. Na co dzień Świt wpuszcza kibiców na trybuny bezpłatnie. Na mecz z Legią przygotowano wejściówki po 50 złotych, a w tej cenie dołączano do biletu również szalik, wydany z okazji spotkania rozgrywanego 28 października. Sprzedaż prowadzona była jedynie w dwóch punktach na terenie Skolwina, czyli tak naprawdę dobry kawałek za centrum Szczecina. Organizatorzy niestety nie przewidzieli biletów dla kibiców gości, choć oczywiście nie znaczy to, że przez to odpuściliśmy wyjazd.



Część już wcześniej przez znajomych ze Szczecina nabyła bilety na sektory gospodarzy, a kilkadziesiąt osób postanowiło sprawdzić okoliczne, dziewicze tereny, na których leży kameralny stadion w Skolwinie. Jako że mecz rozgrywany był o godzinie 14:00 (a godzinę rozpoczęcia zmieniano łącznie trzykrotnie i nawet na biletach pozostała wydrukowana g. 14:30), z Warszawy wyjechaliśmy z samego rana. Zebraliśmy się w zupełnie nieoczywistym miejscu, by zostawić fury i "na jednej z dzikich plaż" przesiąść się na... statek wycieczkowy. Takich atrakcji na wyjazdowym szlaku jeszcze nie mieliśmy. Jak śpiewał Krzysztof Krawczyk - "Parostatkiem piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs...". Kilkadziesiąt osób zapakowało się na pokład i ruszyło przy akompaniamencie różnych przebojów, w tym oczywiście "Parostatku" przez jezioro Dąbie, a następnie spłynęło Odrą Zachodnią do Kanału Skolwińskiego. Statek przycumował w mocno wyludnione miejsce, skąd cała grupa ruszyła z kibicem-przewodnikiem w kierunku stadionu.



Idąc przez łąki i pola, dało się zauważyć sarny i inną zwierzynę (nie licząc mundurowych pod stadionem), więc wycieczka miała również charakter edukacyjno-przyrodniczy. Zmierzających jeden za drugim przez wały dopiero na ostatniej prostej dostrzegła policja i wpadła w panikę. Kiedy nasza grupa zaczęła zajmować miejsca na wale znajdującym się za ławkami rezerwowych i ogrodzeniem, dwoje mundurowych zaczęło panikować, spodziewając się, że za chwilę murek oddzielający wał od terenu stadionu runie. W porę jednak powstrzymali swój instynkt i grzecznie ustawili się w pobliżu naszej grupy.


My z kolei zaznaczyliśmy swoją obecność głośnym "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra...", a następnie ryknęliśmy "Mistrzem Polski jest Legia" na wyjście piłkarzy na murawę. Pogoda tego dnia była nadspodziewanie dobra, szczególnie jak na koniec października, większość z nas dopingowała tylko w koszulkach. Przez pierwszych kilka minut meczu na naszą trybunę na wale dotarło jeszcze kilkanaście osób i łącznie było nas 70. Doliczając do tego ok. 40 osób na samym stadionie, z czego spora część zajęła miejsca właśnie na wysokości naszej "trybuny", można przyjąć blisko 110 osób jako liczbę legionistów, którzy tego dnia przybyli do Skolwina wspierać Legię.



Miejscowi mimo dość wczesnej pory na stadion wchodzili w stanie mocno wskazującym na spożycie, co później przekładało się na ich dyspozycję. Wśród skolwińskiej gawiedzi znalazł się jeden poeta, który na poczekaniu wymyślał hasła, od których więdły uszy. Ów ananas zarzucił m.in. (podłapane przez kilkanaście innych osób) "Cholera, Legia w pierwszej lidze", "Legia do spadku", czy "Zawsze i wszędzie, Legia ch...wo grać będzie". Twórczość została skwitowana okrzykiem "Ja cię proszę, nie pij tyle". Co ciekawe jedyna flaga świtowców "Duma dzielnicy" wisiała w innej części tej samej trybuny. Fakt wywieszenia płótna nie oznaczał jednak wystawienia regularnego młyna przez miejscowych. Ożywiali się oni tylko kilka razy w trakcie meczu, ale wychodziło to wyjątkowo niemrawo. Jedynym akcentem ultras z ich strony był ciągły dym nad trybuną z rozpalonego na jej tyłach grilla.



Legioniści przez około 20 minut dopingowali nasz zespół i mieli okazję obejrzeć część pasjonującego widowiska z całkiem dobrej perspektywy - widok delikatnie przesłaniały okoliczne krzewy, ale może to i lepiej, bowiem tego dnia zawodnicy, nie pierwszy raz zresztą, kopali się po czołach. Jako że w ostatnim czasie doszło w Legii do zmian personalnych, a część faktów jest nam dobrze znana, kibice postanowili "pozdrowić" Przemysława Małeckiego, który w ostatnim czasie został odsunięty przez Czesława Michniewicza. "Asystent - konfident" - parokrotnie skandowano pod jego adresem.

Około 20 minuty, jeszcze przy stanie 0-0, cała grupa opuściła miejsca na wale i udała się w kierunku przystani, by ruszyć statkiem w drogę powrotną. A następnie furami do stolicy. Na stadionie do końca meczu pozostało kilkadziesiąt osób, które miały wcześniej zakupione wejściówki. Co ciekawe w pewnym momencie organizator wystraszył się odpowiedzialności i... zabronił wpuszczania kolejnych osób (z zakupionymi biletami), jakoby na stadionie przebywało zbyt wielu kibiców w stosunku do posiadanego pozwolenia. Część z nich przeskoczyła przez płot, część weszła starym patentem z kultowego "Rejsu", a mianowicie - "na stadion, służbowo".

I chociaż na boisku kopanina była taka, że oczy bolały okrutnie, to nikt z wyjazdowiczów nie może żałować, że udał się na ten klimatyczny wyjazd, który ze względu na okoliczności przyrody i nietuzinkową trasę na długo zostanie w pamięci. "Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem...". A już w niedzielę na naszym stadionie Legia podejmować będzie Pogoń. Portowcy w bardzo dobrej liczbie przyjadą do Warszawy pociągiem specjalnym. Liczymy, że nikogo z fanatyków przed wizytą na Łazienkowskiej nie wystraszą ostatnie wyniki.

Frekwencja: 986
Kibiców gości: ok. 110 (w tym 70 zza ogrodzenia)

Autor: Bodziach

Statystyki
Świt Skolwin Szczecin-Legia Warszawa
6strzały16
3strzały celne2
1rzuty rożne7
23faule17
2spalone2
0słupki0
0poprzeczki0
5żółte kartki4
0czerwone kartki0
Oceń legionistów
Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.