Puchar Polski
1/16 finału

4500
Ostrowiec Św.
20.09.2005
19:00
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Legia Warszawa
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
1-2
Legia Warszawa
44' Tychowski
(1-0)
Szałachowski 56'
Włodarczyk 90+1'
1 Paweł Kapsa
12 Sebastian Kosiorowski
4 Mariusz Wysocki
8 Maciej Rogalski
0 Grzegorz Skwara 74'
14 Jacek Berensztajn
16 Marcin Woźniak
15 Andrzej Tychowski
19 Łukasz Wesecki 88'
21 Adam Warszawski
30 Adam Gmitrzuk
12 Rafał Kwapisz
5 Marcin Wróbel
15 Rafał Wójcik 74'
20 Cezary Stefańczyk 88'
Jan Mucha 82
Wojciech Szala 3
Mirko Poledica 4
Marcin Rosłoń 19
Jakub Rzeźniczak 25
Łukasz Surma 4
Tomasz Kiełbowicz 11
80' Marcin Burkhardt 18
80' Sebastian Szałachowski 9
58' Dawid Janczyk 15
Piotr Włodarczyk 33
Łukasz Fabiański 21
80' Tomasz Sokołowski II 6
80' Aleksandar Vuković 5
Jacek Magiera 38
58' Marcin Chmiest 9
Ahmed Ghanem Soltan 24
Moussa Ouattara 29
Trener: Janusz Jojko
Kierownik drużyny: Janusz Jojko
Lekarz: Artur Kućma
Masażyści: Janusz Adamczyk i Tomasz Skrzypczak
Trener: Dariusz Wdowczyk
Asystent trenera: Jacek Zieliński
Kierownik drużyny: Ireneusz Zawadzki
Lekarz: Stanisław Machowski
Masażyści: Jerzy Somow, Zbigniew Sęktas
Sędziowie
Główny: Robert Małek
Asystent: Krzysztof Myrmus
Asystent: Marcin Lis
Techniczny: Jacek Pieronkiewicz
Relacja

Wymęczone zwycięstwo

Na mecz w 1/16 Pucharu Polski Legia udała się do Ostrowca Świętokrzyskiego. Wszyscy kibice liczyli, że końcu Legia się przełamie i pewnie wygra. Cel - ZWYCIĘSTWO - zostało osiągnięte, ale po ciężkiej walce.

Początek spotkania zaczął się od ataków gości - Wojciech Szala posłał piłkę do wybiegającego Janczyka, ale młody napastnik nie doszedł do mocnego podania. Chwilę później Legia wykonywała pierwszy rzut rożny w meczu. Dośrodkowanie Marcina Burkhardta było tak mocne, że piłka przeleciała obok wszystkich zawodników. Nie minęła minuta, gry Surma ładnie zacentrował w pole karne, jednak w tej sytuacji dobrze spisali się defensorzy gospodarzy i wybili piłkę. KSZO odpowiedziało szybką kontrą i uderzeniem Waseckiego 16 metrów nad poprzeczką bramki strzeżonej dziś przez Jana Muchę. Od początku meczu dość ostro grał Wojciech Szala. Najpierw w 7. minucie jego brzydki faul obył się bez konsekwencji. Kolejne minuty to ponowne ataki Legii, jednak za każdym razem decydujące podanie było za mocne i legioniści tracili piłkę. W 14. minucie kolejny faul Szali zakończył się dla niego upomnieniem w postaci żółtej kartki. Do wykonania rzutu wolego podszedł Berensztajn. Na szczęście dla gości piłka nie została uderzona precyzyjnie. Trzy minuty później „Bury” dośrodkował w pole karne z „kornera”, ale strzał Rosłonia był za słaby, aby pokonać Kapsę. Minutę później wyśmienitą okazję zmarnował Włodarczyk. Snajper Legii znalazł się sam na sam z Kapsą, ale przegrał pojedynek. Po naporze Legii w pierwszych 20. minutach, drużyna KSZO otrząsnęła się i zaczęła groźnie atakować. W 24. minucie gospodarze przeprowadzili „obstrzał” bramki gości, ale bardzo dobrze spisał się Mucha i na tablicy wciąż widniał wynik 0-0. W odpowiedzi „Bury” przeprowadził szybką kontrę, ale jego podanie do Janczyka w ostatniej chwili przechwycili gospodarze. W 26. minucie w ślady Szali poszedł zawodnik gospodarzy Wasecki i także otrzymał żółtą kartkę. Pięć minut później na strzał z dystansu zdecydował się Burkhardt, niestety bardzo nieudany. Goście starali się rozgrywać atak pozycyjny… Czynili to jednak zbyt długo i często kończyło się to stratą piłki. W 34. minucie Wysocki znalazł się w sytuacji sam na sam z Muchą. Odważnym wyjściem z bramki golkiper Legii zażegnał niebezpieczeństwo. W 37. minucie powinien być gol dla Legii. Nieporozumienie między obrońcą i bramkarzem powinien wykorzystać Szałachowski, ale tak się jednak nie stało. Minutę później kolejną dobrą okazję miał „Włodar”. Minął kilku obrońców lobując bramkarza, ale… trafił w poprzeczkę! W 44. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny. Piłkę dośrodkował Berensztajn, a celnym strzałem głową gola zdobył Tychowski. Pierwszą połowę sędzia przedłużył o 1 minutę, w której nic się nie wydarzyło, i ostatecznie odgwizdał przerwę.

Na drugą połowę, mimo nienajlepszej gry, legioniści wyszli bez zmian w składzie. W 50. minucie goście mieli już pierwszą okazję do wyrównania. Szarżujący na bramkę Kapsy Janczyk został nieprzepisowo powstrzymany na 18. metrze. Do piłki podszedł Włodarczyk, ale ta po jego strzale zatrzymała się… w murze zawodników KSZO. W kolejnej akcji znakomitymi interwencjami popisał się Kapsa. Dwa razy pięknie bronił strzały Janczyka oraz Kiełbowicza. W 56. minucie był jednak bez szans. Kolejny błąd obrońców gospodarzy i tym razem Sebastian Szałachowski nie zmarnował okazji, zdobywając pewnym strzałem z 16. metrów, wyrównanie. Dwie minuty później Janczyk z powodu kontuzji musiał opuścić boisko, a jego miejsce zajął Marcin Chmiest. Gospodarze nie ograniczyli się tylko do obrony wyniku, raz po raz zagrażali bramce Legii. W 65. minucie Jan Mucha wybiegiem poza pole karne musiał ratować gości od straty gola. Defensywa legionistów musiała być cały czas czujna - kontry wyprowadzane przez ostrowieckich piłkarzy były bardzo groźne. Kilkakrotnie z dystansu próbował strzelać Berensztajn, jednak bez problemów piłkę łapał Mucha. Goście raz po raz posyłali dośrodkowania w pole karne Kapsy, jednak w większości przypadków górą w pojedynkach główkowych byli defensorzy i golkiper KSZO. W 76. minucie były zawodnik Legii Adam Gmitrzuk zmusił do dużego wysiłku Muchę, który piękną interwencją przerzucił piłkę na poprzeczką. W ostatnich 10. minutach tempo meczu znacznie spadło. Legia próbowała atakować, a gospodarze nie kwapili się już zbytnio do wyprowadzania szybkich kontr. W 86. minucie Kiełbowicz dwa razy wykonywał rzuty rożne i dwa razy nie przyniosły one oczekiwanego efektu. Do drugiej połowy sędzia doliczył 3 minuty i nieoczekiwanie zrobiło się w nich bardzo ciekawie. Najpierw Wojciech Szala nie sięgnął zagranej do niego prostopadłej piłki, ale chwilę później było już 2-1 dla Legii. W 92. minucie gospodarze popełniają kolejny błąd w defensywie. Piłkę przejął Włodarczyk, który przytomnie minął Kapsę i posłał piłkę do pustej bramki. Na szczęście dla gości niedługo potem sędzia zakończył mecz.

W pierwszym spotkaniu 1/16 Pucharu Polski, Legia pokonała w Ostrowcu Świętokrzyskim drużynę KSZO 2-1 i na pewno nie może być zupełnie spokojna przed rewanżem na Łazienkowskiej, ale zdecydowanie może podejść do tego pojedynku z realnymi nadziejami na awans.

Autor: Kamil

Minuta po minucie

Witamy ze stadionu KSZO. Oto składy: Mucha, Szala, Poledica, Rosłoń, Rzeźniczak, Surma, Włodarczyk, Kiełbowicz, Janczyk, Szałachowski, Burkhardt. W rezerwie pozostają: Fabiański, Sokołowski, Vuković, Magiera, Chmiest, Ghanem, Ouattara.
Sklad KSZO: Kapsa, Kosiorowski, Wysocki, Rogalski, Skwara, Berensztajn, Woźniak, Tychowski, Wesecki, Warszawski, Gmitrzuk. Rezerwa: Kwapisz, Wróbel, Wójcik, Stefańczyk.
Sędzią głównym jest Robert Malek. Asystują mu: Krzysztof Myrmus i Marcin Lis.
Za chwilę piłkarze wyjdą na boisko.

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Legia na zielono, KSZO na biało
3' - Szala posyła długą piłkę do Janczyka... za mocno
3' - Od bramki Kapsa
4' - Rzut rożny dla Legii... dośrodkowanie Burego przeleciało nad wszystkimi
5' - Surma sprytnie podaje z rzutu wolnego... obrońcy uprzedzili jednak legionistę
6' - Kontra gospodarzy... Wasecki uderzył z 16 metrów nad poprzeczką
7' - Brzydki faul Szali... bez konsekwencji
10' - Surma podaje do Szali... zdecydowanie za mocno i z autu gospodarze
11' - Od bramki Mucha, krotkie rozegranie z obrońcami
12' - Akcja Legii, Włodarczyk do Kiełbowicza... ale ten za mocno odegrał
13' - Szala fauluje Kosiorowskiego
14' - Aut dla gospodarzy
14' - Żółta kartka: Wojciech Szala (Legia)
14' - Żółta kartka dla Szali
15' - Rzut wolny z lewego narożnika pola karnego, uderzał Berensztajn - bez efektu
16' - Szala wywalcza aut
17' - Rzut rożny dla Legii
19' - Bez efektu, ale ponownie Bury dośrodkowuje... strzelał Rosłoń - za słabo
20' - Świetna okazja dla wojskowych... Włodar był sam na sam, ale lepszy okazał się Kapsa
21' - W ataku gospodarze... sytuację wyjaśniają obrońcy
22' - Kibice gospodarzy ultrasują, a sektor Legionistów wypełniony jest po brzegi i trwa doping
24' - Obstrzał bramki Legii... jednak Mucha świetnie obronił strzał Berensztajna
26' - Szybka kontra Burkhardta, podanie do Janczyka przerywają obrońcy
26' - Żółta kartka: Łukasz Wasecki (KSZO)
27' - Janczyk fauluje Woźniaka na środku boiska
30' - Legioniści rozgrywają piłkę na środku boiska
31' - Zaskakujący strzał Burkhardta przeleciał kilka metrów obok bramki
32' - W ataku pozycyjnym Legia... za długo rozgrywana piłka i strata
34' - Wysocki czy Mucha? Mucha szybszy w sytuacji sam na sam
35' - Kontra KSZO... dośrodkowanie w pole karne - Szala wybija na aut
37' - Nieporozumienie między obrońcą i bramkarzem.... Szałachowski nie wykorzystał tej okazji
38' - Najlepsza okazja dla Legii - Włodarczyk sam przedarł się przez obrońców i lobując bramkarza trafił w poprzeczkę
39' - Żółta kartka: Mirko Poledica (Legia)
41' - Rzut wolny z lewej strony wykonuje Surma... słabiutko po raz kolejny...
42' - Ostra gra Szali, zawodnik Legii musi uważać
43' - Poledica opatrywany poza boiskiem - będzie zdolny do gry
44' - Rożny dla KSZO - dośrodkowuje Berensztajn...
44' - GOL! Andrzej Tychowski! (KSZO)
45' - Po rzucie rożnym Tychowski strzałem z główki nie daje szans bramkarzowi Legii
47' - Sędzia dolicza do I połowy spotkania 1 minutę
48' - Akcja Legii... jednak za wolna
48' - Koniec pierwszej połowy

Za nami pierwsza odsłona pucharowego pojedynku w Ostrowcu. Przemeblowana Legia gra słabo i zasłużenie przegrywa z KSZO. W przerwie powinny nastapić jakieś zmiany.
Piłkarze wrócili już na boisko.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Legia bez zmian
49' - Według nas na stadionie KSZO zameldowało się ponad 500 kibiców Legii
49' - Legia bez zmian
49' - Rozgrzewają się: Sokołowski, Chmiest i Vuković
50' - Faul na Janczyku na 18. metrze
51' - Uderza Włodarczyk.... prosto w mur
52' - Gmitrzuk fauluje Janczyka
54' - Okazja na 1-1... na raty strzały Janczyka i Kiełbowicza broni Kapsa
55' - Na boisko wejdzie Marcin Chmiest
56' - GOL! Sebastian Szałachowski! (Legia)
56' - Gooolll! Błąd obrońców KSZO wykorzystał Sebastian Szałachowski strzałem po ziemi z 16. metrów!
58' - Janczyk opatrywany przy linii bocznej... opuszcza boisko
58' - Zmiana Legia: Dawid Janczyk - Marcin Chmiest
59' - Żółta kartka: Grzegorz Skwara (KSZO)
59' - Skwara dyskutuje z sędzią i... otrzymuje żółtą kartkę
60' - "Niech żyje wolność, wolność i swoboda. Niech żyje zabawa i Legia Warszawa..."
61' - - Tak śpiewają kibice Legii
65' - Wybiegiem poza pole karne Jan Mucha ratuje Legię od straty bramki
67' - Legia musi rozgrywać atak pozycyjny, KSZO czyha na kontry
68' - Z dystansu uderza Berensztajn... bez problemów broni Mucha
69' - Faul na Chmieście z lewej strony pola karnego
69' - Dośrodkowanie Surmy wybili obrońcy
71' - Aut dla Legii na wysokości pola karnego, piłkę przejęli gospodarze
73' - Żółta kartka: Łukasz Surma (Legia)
73' - Surma brzydko fauluje Gmitrzuka i otrzymuje żółtą kartkę
74' - Zmiana KSZO: Grzegorz Skwara - Rafał Wójcik
74' - Rosłoń z główki do Muchy
75' - Poledica dośrodkowuje w pole karne... Kapsa łapie futbolówkę
76' - Główkuje Gmitrzuk... Mucha pięknie przenosi piłkę nad poprzeczką
80' - Rzut rożny dla KSZO... dośrodkowanie i sędzia odgwizduje faul dla Legii
80' - Zmiana Legia: Marcin Burkhardt - Aleksandar Vuković
80' - Zmiana Legia: Sebastian Szałachowski - Tomasz Sokołowski II
80' - Fani KSZO odpalili 24 race
81' - Faul dla Legii z narożnika boiska... Kapsa wybija na róg
83' - KSZO gra w dziada z legionistami - faul na Poledicy
84' - Spadło tempo meczu... częściej atakuje Legia
85' - Szykuje się zmiana w KSZO - na boisko wejdzie Stefańczyk
86' - Kiełbik wykonuje rzut rożny... 2 razy z rzędu... i za każdym razem bez efektu
88' - Zmiana KSZO: Łukasz Wasecki - Cezary Stefańczyk
90' - Szala nie sięgnął prostopadłej piłki i ta wyszła za linię końcową
91' - GOL! Piotr Włodarczyk! (Legia)
92' - GOOOLLLL! Kolejny błąd w obronie gospodarzy, piłkę przejął Włodarczyk minął Kapsę i strzelił do pustej bramki
92' - 3 minuty doliczone
93' - Vuko strzela z 16 m... instynktownie broni Kapsa
94' - Legia spokojnie atakuje
94' - Koniec meczu!





Wymęczone, szczęśliwe... Ale jednak cenne zwycięstwo odniosła dziś Legia. Możemy być spokojni przed październikowym rewanżem.
Piłkarze przybili piątki z kibicami. Zapraszamy do komentowania na www.legialive.pl

Relacja z trybun

NIE dla zakazów!

Ci, którzy zdecydowali się wyruszyć do Ostrowca Świętokrzyskiego na pierwszy mecz pucharowego pojedynku Legii z KSZO, zapamiętają ten wyjazd głównie z jednego powodu - tego, co działo się na naszym sektorze i co było pokłosiem decyzji zarządu, które zapadły wieczorem w dniu poprzedzającym wyprawę do Ostrowca. W związku z tym, jeszcze w drodze, zadawaliśmy sobie pytanie - jak to będzie?
Na wyjazd zdecydowało się pojechać około pięciuset fanów Legii. O 15.00 spod Legii wyruszyły trzy, nabite na maksa, autokary zorganizowane przez Stowarzyszenie, nie zabrakło także prywatnych aut i busów. Nastroje były średnie - kibice przeżywali głównie nagłe decyzje prezesa Zygo, dotyczące "dożywotnich zakazów", jakie otrzymało w poniedziałek ośmiu fanów Legii. Zakazów tym dziwniejszych, że wydanych za błahe sprawy. Tego, że dożywotnich zakazów nie praktykuje się nigdzie na świecie, nie ma nawet co przypominać. Warto natomiast przypomnieć, co zdaniem zarządu naszego klubu zasługuje na odsunięcie "na zawsze" (przynajmniej w zamierzeniu) od meczów ukochanej drużyny. A zakaz otrzymać nietrudno! Otóż, pecha miało dwóch panów, którzy usiedli nie na swoich miejscach na trybunie krytej. Widocznie stworzyli w ten sposób zagrożenie dla życia innych legionistów, bowiem bez wahania zostali "na zawsze" relegowani z trybun. Pecha miał również siedemnastolatek, który - o zgrozo - próbował przemycić na stadion 1 (słownie jedną) racę. On również nie obejrzy już Legii na żywo. Wróćmy jednak do meczu.

Ten żywo nawiązywał do wyżej opisanych wydarzeń. Zanim jeszcze główna, autokarowa grupa kibiców dotarła na stadion, zostaliśmy umieszczeni w klatce dla gości, znajdującej się na niskiej trybunie położonej wzdłuż linii bocznej boiska. Zadowoleni na pewno nie byliśmy, bowiem podczas poprzedniej wizyty na kameralnym obiekcie KSZO, siedzieliśmy na wyższej trybunie - za bramką. Kilkanaście minut później przenieśliśmy się już na "stary" sektor gości - przyjazd autokarów zrobił swoje - choćbyśmy chcieli, nie pomieścilibyśmy się na ciasnym i niskim sektorku. W związku z tym zajęliśmy ... oba :)

Jako że autokary przyjechały w zasadzie na styk, pozostało niewiele czasu na wywieszenie flag i zajęcie miejsc na sektorze - chwilę później rozgległ sie pierwszy gwizdek sędziego. To że w Legii zadebiutował Jan Mucha i inne sportowe niuanse do końca meczu zostały pewnie niezauważone przez niektórych fanów. Legia grała jednak słabo, więc wiele nie stracili. Z wydarzeń boiskowych odnotowano jedynie objęcie prowadzenia przez gospodarzy, i późniejsze wyrównanie Legii. W tym czasie jednak sporo działo się na trybunach.

Kibice KSZO utworzyli młyn na dwóch sektorach naprzeciw legionistów. Trzeba przyznać, że zaprezentowali się bardzo fajnie, wykorzystując w całej rozciągłości możliwości swojego stadionu. Tak więc skupili się na pirotechnice, której arsenał - jak na rangę spotkania - był imponujący. Inna sprawa, że dla nas był to puchar Polski ze słabą piłkarsko drużyną, dla nich zaś mecz z - było nie było (brak wyników sportowych) - wielką firmą.

Świętokrzyscy Rozbójnicy zaprezentowali ładną oprawę ze stroboskopów w przejściach pomiędzy sektorami, duże wulkany na całej szerokości boiska (tj. za bramką) i konkretne racowisko. Ze względu na słabą widoczność i mały rozmiar ich choreografii ciężko było dostrzec inne elementy oprawy, ale na pewno w górę poszła mała sektorówka. Co do reszty - polecam zdjęcia :)

Tymczasem my bawiliśmy się głównie wokalnie. Na rozpoczęcie poleciało co prawda kilkanaście serpentyn, było trochę wulkaników i race odpalone po bramce, ale nie była to żadna większa akcja - wszystko to było raczej spontaniczne.
Co do dopingu... Sam poziom głośności był wysoki, w czym pomagał nam wydatnie dach i akustyka stadionu. Tym samym ciężko nam było zrozumieć, co też śpiewają kibice gospodarzy. Jedyne co usłyszeliśmy - widać śpiewali bardzo głośno - to tradycyjne już na większości polskich stadionów, bluzgi na Legię. Celowała w tym szczególnie mała grupka nastoletnich kibiców KSZO, którzy bardzo odważnie wykrzykiwali różne epitety pod naszym adresem, stojąc na prawo od naszego sektora. Mniej odważne były natomiast ich szybkie "ewakuacje" po podejściu do ogrodzenia kilkunastu legionistów. "Kszoki" bardzo szybko zawróciły - sądząc po ich wieku - pod opiekuńcze ramiona mam i tatusiów :) Cały stadion kilkakrotnie odśpiewał natomiast znaną piosenkę o policji. Głośno i równo.
Doping prowadził nie kto inny jak "S". I jak zwykle robił to z powodzeniem, bowiem na sektorze ani przez chwilę nie było ciszy. To co śpiewaliśmy też nie jest tajemnicą, bowiem okrzyki rozchodziły się głośnym echem po całym stadionie. Adresatem okrzyków byli głównie prezes Zygo oraz dyrektor Dziewulski. Powód? Proponuję jeszcze raz przeczytać wstęp! Mottem przewodnim dopingu był natomiast tekst "Ch... z zakazami, hej Legio jesteśmy z wami!". Dlaczego? Powróćcie do wstępu...

Nie zabrakło oczywiście normalnego dopingu dla Legii. Niektórym przypomniał się nawet stary hit z poprzedniego wypadu do Ostrowca - dyskotekowy rytm ATC i nieskomplikowany tekst "Legia Warszawa".
W drugiej połowie kibice stojący na dwóch sektorach (niskim i wysokim) zaczęli dialog, poszerzany z każdą odsłoną o kolejny element. Teksty były wymieniane dość długo - szczególnie intensywnie dyskutowano o tym, czy "mitshubishi" mimo że "przestarzałe" nadal jest dobrej jakości ;). Do konstruktywnych wniosków chyba jednak nie doszliśmy.

Koniec meczu to dość niespodziewana bramka Włodarczyka, po której można już było świętować zwycięstwo. Piłkarze podbiegli podziękować za doping, a chwilę później przybili piątki z wiszącymi na płocie fanami. Usłyszeli przy tym, że w środę czekamy na nich w Domu Dziecka przy ulicy Korotyńskiego. Dzieci czekają, a co będzie to się okaże. Podobno wizytę legionistów w Domu Dziecka blokuje sam klub... Czy mimo wszystko dotrą do swoich najmłodszych kibiców - okaże się już w środę kilka minut po osiemnastej. Wypada wierzyć, że zwycięży zdrowy rozsądek.

Autor: turi

Komentarze (0)

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.