Ekstraklasa
7. kolejka

2925
Warszawa
18.09.2009
20:00
Legia Warszawa
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
2-0
Lechia Gdańsk
22' Chinyama
56' Radović
(1-0)
82 Jan Mucha
25 Jakub Rzeźniczak
4 Dickson Choto
34 Inaki Astiz
11 Tomasz Kiełbowicz
32 Miroslav Radović
16 Ariel Borysiuk 62'
7 Maciej Iwański
7 Piotr Giza
31 Maciej Rybus 72'
82 Takesure Chinyama 85'
55 Kostiantyn Machnowskij
55 Artur Jędrzejczyk
3 Wojciech Szala
17 Marcin Komorowski
10 Marcin Smoliński 62'
11 Marcin Mięciel 72'
21 Adrian Paluchowski 85'
Mateusz Bąk 24
Arkadiusz Mysona 22
Krzysztof Bąk 0
Jacek Manuszewski 7
Łukasz Surma 4
Maciej Rogalski 8
72' Ivans Lukjanovs 11
Hubert Wołąkiewicz 21
59' Paweł Nowak 22
Marko Bajić 8
66' Marcin Kaczmarek 25
Paweł Kapsa 1
Andrzej Rybski 10
66' Piotr Wiśniewski 14
Marcin Pietrowski 5
59' Jakub Zabłocki 18
72' Maciej Kowalczyk 5
Maciej Osłowski 2
Trener: Jan Urban
Asystent trenera: Jose Vicuna
Kierownik drużyny: Ireneusz Zawadzki
Lekarz: Stanisław Machowski
Masażyści: Jerzy Somow, Zbigniew Sęktas
Trener: Tomasz Kafarski
Asystent trenera: Marek Szutowicz
Kierownik drużyny: Piotr Żuk
Lekarz: Robert Dominiak
Masażyści: Michał Rogacki
Sędziowie
Główny: Tomasz Mikulski
Asystent: Piotr Sadczuk
Asystent: Andrzej Kuśmierczyk
Techniczny: Erwin Paterek
Relacja

Powrót króla

W poprzednich meczach piłkarze Legii razili nieskutecznością. Adrian Paluchowski swój magazynek bramek wystrzelał już w pierwszym ligowym spotkaniu. Marcin Mięciel nadal szuka celnych i przede wszystkim skutecznych uderzeń. Lekiem na całe zło miał być powracający po kontuzji Takesure Chinyama. Miał być, i był! Napastnik z Zimbabwe był jednym z najbardziej aktywnych legionistów w meczu, który ozdobił jednym golem.

Jednak to nie on pierwszy zagroził bramce Mateusza Bąka. Po rzucie rożnym bliski zdobycia gola był Inaki Astiz. Obrońca Legii głową próbował zaskoczyć rywala, ale czujny golkiper Lechii zdołał wybić na rzut rożny. Natomiast na akcję "Cziniego" trzeba było poczekać kilkadziesiąt sekund, kiedy to będąc sam na sam z rywalem przeniósł piłkę obok lewego słupka. Na szybki strzał miał ochotę również Maciej Rybus. I choć po jego uderzeniu Bąk stał jak wryty, to futbolówka wylądowała poza boiskiem, dając gospodarzom rzut rożny. Natomiast goście, choć mieli w składzie Łukasza Surmę, skupili się głównie na pilnowaniu obrony, ograniczając się do nielicznych ataków. Tak jakby te 0-0 było dla nich korzystnym rezultatem. Gospodarzy remis nie urządzał, co pokazał król strzelców minionego sezonu. "Tejkszur" wykorzystał podanie Macieja Iwańskiego i po chwili mógł się cieszyć z pierwszego trafienia w obecnych rozgrywkach! Wyjście na prowadzenie wyraźnie pobudziło podopiecznych Jana Urbana. Do wysiłku Bąka zmusili m.in. Rybus, Chinyama czy Miroslav Radović, ale bramkarz lechistów spokojnie wyłapał strzały legionistów. I na tym w zasadzie można zakończyć wymienianie nazwisk. Owszem, Legia posiadała optyczną przewagę, ale pozostałe akcje już nie były tak groźne. Bo przecież nie można za taką uznać strzału Ariela Borysiuka w kierunku spawacza znajdującego się na najwyższym stopniu nowej trybuny od strony kanałku. Kilka minut później Tomasz Mikulski zakończył pierwszą połowę, która była lepsza w wykonaniu legionistów, co zostało udokumentowano jedną bramką.

Po zmianie stron nie można było odmówić aktywności Chinyamie. Napastnik Legii dwukrotnie szukał drogi do bramki Lechii. Jednak najpierw znalazł się na spalonym, a po chwili posłał piłkę w boczną siatkę. Szkoda. Stare porzekadło mówi, że co się odwlecze... I faktycznie. Legioniści poszli z akcją ofensywną, którą na szybkości wykończył Miroslav Radović. Był to pierwszy gol Serba w obecnym sezonie. Po chwili ekipa Jana Urbana miała kolejne szanse na zmianę rezultatu. Niestety, najpierw Rybus zbyt lekko odgrywał do będącego w polu karnym "Tejksia", który po chwili zdecydował się na uderzenie w wentyl z rzutu wolnego. Bez wątpienia Jan Mucha musiał nieco pozazdrościć koledze z naprzeciwka, gdyż Słowak w zasadzie nie miał okazji do powąchania piłki. Akcje gości z jednym napastnikiem w przodzie nie były zagrożeniem dla Dicksona Choto i spółki. Defensywa Legii szybko przecinała podania graczy w czarnych strojach, nie pozwalając na rozwinięcie skrzydeł. Cóż, nie taki rywal trudny, jak go malują. Przy dwubramkowej stracie trzeba było zareagować. I Tomasz Kafarski dokonał szeregu zmian, które nie odmieniły oblicza gry gdańskiego zespołu. O roszadę postarał się również Jan Urban, który na ostatnie 20 minut wpuścił Marcina Mięciela. Niespodzianka z tego żadna, gdyby nie fakt, że od tej pory "Miętowy" tworzył wyczekiwany przez kibiców snajperski duet z Chinyamą. Nie trzeba było długo czekać na owoce tej pracy. Doświadczony napastnik wpadł w pole karne i wyłożył "Tejksiowi" piłkę, który miał rywala na plecach. Trafienia do siatki to nie dało, ale w przyszłości, kto wie? A Lechia? W zasadzie grała swoje. Bez szaleńczych ataków, jakby bojąc się skarcenia przez legionistów. Coś w tym musiało być, bo wprowadzeni przez Jana Urbana gracze do spółki z "Rado" byli nad wyraz aktywni.

Ostatecznie Takesure rozegrał 85 minut będąc jednym z głównych bohaterów piątkowego zwycięstwa. To cieszy, bo we wtorek legioniści zmierzą się ze Stilonem w Gorzowie, a już za tydzień na Łazienkowską przyjedzie poznański Lech. Oby tylko pozostali gracze Jana Urbana swoją aktywnością i walecznością przypominali w tych spotkaniach Chinyamę.

Autor: Fumen

Minuta po minucie

Witamy ze stadionu Wojska Polskiego. Drużyny się rozgrzewają
Na trybunach na razie niewiele osób
"Za Łukasza, który odszedł w siną dal" - pierwsze powitanie Surmika
Obie drużyny kończą już rozgrzewkę
Obie drużyny wychodzą na murawę
A, jednak falstart...
Teraz piłkarze naprawdę wyszli na murawę
Utworzyli szpaler, a po czerwonym dywanie przechodzi wyjątkowa osoba - Lucjan Brychczy 55 lat na Legii!
"Sto lat, sto lat" - odśpiewały trybuny, a Leszek Miklas przekazał kwiaty na ręce jubilata
"Lu-cjan Bry-chczy!" - krzyczy kryta
Minutą ciszy kibice uczcili pamięć zmarłych dziś rano górników z kopani Wujek

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Zaczęła Legia
2' - Pierwsza akcja i było niezmiernie groźnie. Dośrodkowanie i główkuje z bliska Astiz. Będzie róg
2' - Po rogu piłkę wybijają obrońcy Lechii, próbuje dobijać Choto, ale trafia w rywala
3' - Dziś na płocie 4 flagi - Capital City, Legia reprezentacyjna, Warszawa i Legia to my
3' - Pierwsza interwencja Muchy
4' - 17.09 - czwarty rozbiór Polski, taki transparent pojawia się na płocie
5' - Faulowany Borysiuk
5' - Nieprzepisowo zatrzymywany Iwański
5' - Długie podanie do Radovicia, ale niecelne. Do piłki dopada jeszcze Giza, który nie zastanawia się, tylko strzela - nad bramką
7' - Gra toczy się pod naszą bramką
7' - Akcja Lechii zatrzymana przez Choto i kontratak, ale za silna piłka do Chinyamy
11' - Wpada w pole karne Chinyama. Strzał... ale obok słupka
11' - Wpada w pole karne Chinyama. Strzał... ale obok słupka
13' - W opowiedzi goście. Zakręcił Dickosnem Choto Ivans Lukjanovs. Na szczęście uderzenie niecielne
14' - Iwański dośrodkowuje z rzutu rożnego. Wprost w ręce bramkarza
15' - Tym razem groźnie pod bramką Legii. Dośrodkowanie w pole karne. Tam walczy Choto. Legionista odpychany przez rywala i będzie piłka dla Legii
17' - Żółta kartka: Arkadiusz Mysona (Lechia)
17' - Piłkarz Lechii ukarany za... dyskusję z sędzią
18' - Ponad kwadrans gry za nami, a "wojskowi" nie zachwycają. Chinyama jedyne co zrobił, to faulował rywal przed chwilą
19' - Leży na murawie jeden z legionistów. Konieczna jest interwencja noszowych
20' - A na trybunach gromkie "jeszcze głośniej", bo Staruch daje solo koncert, ucząc kibiców nowej piosenki
20' - Na trybunach dalej koncert, a na boisku dalej niemrawa gra
22' - Kontra Legii kończy się zanim się zaczęła. Rybus wprost pod nogi rywala
22' - GOL! Takesure Chinyama! (Legia)
23' - GOOOOLL!!! Lewą stroną pociągnął Iwański. Minął dwóch rywali, wpadł w pole karne, wyłożył piłkę do "Cziniego" i ten z najbliższej odległości pakuje piłkę do siatki!!
25' - Legia się rozkręciła. Groźnie pod bramką Lechii
26' - Był groźny strzał Rybusa z lewej strony
27' - Legioniści zebrali brawa za tę klasyczną kontrę, ale teraz już Lechia przy piłce
27' - Faulował Radović, wolny dla Lechii
28' - Świetnie wywalczył sobie piłkę Chinyama, minął rywala, mógł podawać do Rado, ale chciał sam i prosto w bramkarza
29' - Szybka akcja, piłka trafia na prawą stronę do Rado, ten strzela, ale Bąk łapie
30' - Lukjanovs powstrzymany przez Diksona, który jak dziecku zabrał mu piłkę
30' - Wolny dla Lechii
31' - Z daleka prosto w pole karne wrzuca Bajić, wyskakuje Mucha i bez problemu łapie piłkę
32' - Przekombinowali teraz legioniści z akcją ofensywna i stracili piłkę
33' - Radović musiałby być Gortatem, żeby opanować piłkę, która leciała w jego stronę
34' - Fauluje Chinyama
34' - Wrzucał Rzeźniczak wzdłuż linii a do przewrotki składał się Rybus, ale piłka przeleciała trochę wyżej
35' - Strzał oddaje Astiz, łapie bramkarz
36' - Giza obok bramki
38' - Co ten Borysiuk robi? Chyba chce strącić spawacza pracującego na trybunie za bramką! Rado elegancko wyłożył mu piłkę, a on strzelił gdzieś w kosmos
38' - Leży na murawie faulowany Tejksiu
38' - Iwański z wolnego
39' - A jednak nie. Zostawił piłkę Rybusowi i ten ładnie strzelił, ale bramkarz złapał
40' - Chinyama nad bramką
41' - Rado faulował rywala
42' - Inaki Astiz zderzył się z jednym z rywali pod linią pola karnego, ale mimo to skutecznie interweniował
42' - W pierwszej połowie Staruch wprowadził do naszego repertuaru nową piosenkę
42' - Powstrzymany Chinyama - Lechia ratuje sie wybiciem pilki na aut
43' - Inaki nie zdołał opanować piłki pod linią, strata
44' - Rajd Rybusa przez kilkadziesiąt metrów powstrzymany przez obrońcę
44' - Legia coraz bliżej pola karnego Lechii, teraz wywalczyliśmy aut
45' - Napór Legii zakończony udaną interwencją obrony Lechii
46' - Chinyama prostopadle w pole karne, wbiega tam Rybus, ale minimalnie szybszy jest obrońca. Dobra i szybka akcja. Widać, że Chini rozkręcił nasz atak
47' - Radović spod linii końcowej dogrywa do Chiniego, ten z pierwszej piłki strzela na bramkę Bąka, niecelnie
47' - Koniec pierwszej połowy

Piłkarze wracają na boisko

46' - Początek drugiej połowy
47' - I już zaczęła Lechia
47' - Strzelał Lukjaanovs
48' - Piłkę przejął Chinyama, ale dał się ograć Bąkowi. Potem jeszcze odzyskał piłkę, tyle że ostatecznie próbował wyprowadzić akcję, kiedy był już na spalonym...
49' - Legia w ataku pozycyjnym
50' - Ależ dziś pięknie walczy Chini o każdą piłkę. Teraz znów Lechia miała sporo problemów, by wybić futbolówkę z pola karnego
51' - Tejksiu z daleka, za lekko po ziemi i w ręce bramkarza
51' - Żółta kartka: Jacek Manuszewski (Lechia)
53' - Faulowany Chinyama i Manuszewski dostaje żółtą kartkę
53' - Iwański już tam biegł wymierzać sprawiedliwość... :)
54' - Znów próbował strzału Chinyama i było ciekawie...
57' - GOL! Miroslav Radović! (Legia)
58' - Piękny rajd Iwańskiego, piłkę dostaje Radović, podciąga niemal pod samą bramkę iiiii jest 2-0!
59' - Rybus w pędzie traci piłkę
59' - Zmiana Lechia:

Paweł Nowak -
Jakub Zabłocki
60' - Powinno być 3-0. Rybus sam na sam z bramkarzem i... aj, nie udało się!
61' - Chinyama z wolnego. Niezła petarda, ale w mur. Kogoś kto dostał musiało boooleć :)
63' - Zmiana Legia:
Ariel Borysiuk -
Marcin Smoliński
63' - Po interwencji obrońcy bramkarz łapie piłkę i wychodzi z nią za linię końcową, będzie róg dla Legii
63' - Rybus zza pola karnego, rykoszet i jeszcze jeden róg
64' - "ITI przemijaj" - oto wersja, która została dziś wymyślona. Sprytne
65' - Lukjanovs mija Astiza, ale zatrzymuje sie na kolejnym obrońcy i już Legia przy piłce
65' - Wołąkiewicz pajacuje pod linią i dyskutuje z arbitrem, skończyło się to dla niego kartką
66' - Żółta kartka: Hubert Wołąkiewicz (Lechia)
66' - Wolny z boku
66' - Za głębokie dośrodkowanie Rybusa - piłka mija wszystkich piłkarzy i opuszcza boisko
67' - Zmiana Lechia:
Marcin Kaczmarek -
Piotr Wiśniewski
68' - Dośrodkowanie Lechii z prawej strony - ale bezpośrednio w ręce Muchy
69' - Chini niedokładnie do Kiełbowicza i piłka trafia... ochroniarza prosto w głowę
69' - Jęk radości na krytej ;)
70' - Kiełbowicz ratuje sytuację wślizgami, ale piłka i tak dla Lechii
71' - Chinyama wjeżdża w pole karne z lewej strony, kąt do strzału nie jest łatwy i Chini uderza na wiwat w powietrze
72' - Rzeźniczak niedokładnie dośrodkował, ale piłka pozostała w polu i wciąż rozgrywa Legia
72' - Ładnie odzyskał piłkę Diksi
72' - Teraz strata Legii, Lechia wychodzi z kontrą
73' - Zmiana Legia:
Maciej Rybus -
Marcin Mięciel
73' - Zmiana Lechia:
Ivans Lukjanovs -
Maciej Kowalczyk
73' - Dość przypadkowy strzał lechisty okazał się całkiem groźny, ale na szczeście niecelny
74' - I stało sie proszę państwa - gramy dwoma napastnikami ;)
74' - Chini piętką próbował zaskoczyć bramkarza. Bąk lepszy
75' - Dziwne wybicie Muchy, raczej nie tak chciał zagrać tę piłkę, ale zeszła mu i poszła w górę klasyczna świeca
76' - Faulowany Rzeźnik, więc wciąż Legia przy piłce
78' - Seria strzałow Legii. Zaczął Rzeźniczak, piłkę wypuścił Bąk, potem jeszcze dobijał Rado, znów Bąk odbił przed siebie, ostatecznie jeden z obrońców wybuił piłkę za linię koncową
79' - Znów groźnie, tym razem Chinyama zamiast odwrócić się z piłką próbował dogrywać piętką z linii końcowej z powrotem w pole karne, ale tam nie było nikogo, kto by dopadł do piłki
79' - Żółta kartka: Piotr Giza (Legia)
79' - Giza szarpie za koszulkę Kowalczyka sędzia upomina go kartonikiem
81' - Rożny dla Legii
82' - Wrzuca w pole karne piłkę Iwański, leci ona nisko, jeszcze próbuje nurkować głową Mięciel, ale strzela obok bramki
83' - Chinyama wygrał pojedynek z obrońcą Lechii, a potem w prostej sytuacji dał sobie odebrać piłkę. Nieprzewidywalny jak zawsze.
83' - Smoliński świetnie zagrywa do Rado, ten dośrodkowuje do Mięciela i było blisko, ale jednak nie tym razem!
85' - Wiśniewski na spalonym
86' - Znów świetna akcja - rozgrywają Radović i Mięciel. Miętowy próbował przełożyć sobie piłkę i w tym czasie rywale zdołali ją przejąć
86' - Zmiana Legia:
Takesure Chinyama -
Adrian Paluchowski
86' - Składa się do strzału Mięciel (oczywiście przewrotką), składał i Smoliński, ale lepszy - z trudem - Bąk
87' - Zobaczymy co pokażą w duecie Paluchowski i Mięciel...
87' - Paluchowski pierwszy kontakt z piłką i wywalczył aut z wysokości pola karnego
87' - Strata Legii
87' - Na szczęście Lechia na spalonym
88' - Wolny dla Legii
89' - Smoła bezpośrednio na bramkę Lechii wywalczył rożny
89' - Lechia NIC w tym meczu nie pokazała, po prostu NIC
90' - Teraz na chwilę dostali piłkę, to na spalonym znalazł się Zabłocki
90' - Inaki na spółkę z Dixonem ogrywają lechistę
90' - "Cały stadion barwy w górę"
91' - I "mistrzem Polski jest Legia" na trybunach
91' - Lechia po raz enty na spalonym. Nie znają tego przepisu?
92' - Blokowane dośrodkowanie Rzeźniczaka
93' - Walczą w polu karnym Paluchowski, Mięciel i Radović. Wywalczyli róg
93' - Zabłocki dla odmiany na spalonym ;)
94' - Tunel już wyciągnięty, zaraz koniec
94' - No teraz to powinna być bramka. Miętowy i Paluch mieli pustą bramkę, a jednak lepszy bramkarz Lechii
95' - Koniec meczu!





Dziękujemy! Wreszcie dobry mecz Legii. Inna sprawa, że Lechia powinna się wstydzić za swoja postawę w tym spotkaniu...
No i wrócił "wariacik" Chini :)

Relacja z trybun

W mym sercu tylko Ty

W piątek na Łazienkowskiej były flagi oraz doping. Nagle okazało się, że kibicowskie płótna mogą zostać wniesione na stadion. Na początek wywieszono cztery flagi. Fani tymczasem wprowadzili do swojego repertuaru nową pieśń. Ta dosyć szybko została rozszerzona o drugą zwrotkę i w czasie meczu dokonano paru jej modyfikacji. W ostatecznej formie wychodziła naprawdę nieźle.

Zacznijmy jednak od początku. Przed meczem działacze wręczyli żywej legendzie klubu, Lucjanowi Brychczemu, kwiaty oraz prezenty z okazji 55-lecia pracy w naszym klubie. "Kiciego" głośno pozdrawiali także kibice, długo skandując Jego imię i nazwisko oraz śpiewając "Sto lat". Zawsze skromny Pan Lucjan podziękował za pamięć i życzył wszystkim wspaniałego widowiska.

Na trybunach wywieszone zostały cztery legijne flagi. Tym razem nie robiono problemów z ich wniesieniem. Brawo. Na flagach po chwili wywieszony został transparent nawiązujący do napaści ZSRR na Polskę. "17.09.1939 - IV rozbiór". Na płótnie znajdowały się przekreślony sierp i młot. Pamiętając właśnie o tym wydarzeniu, fani odśpiewali hymn narodowy, a arbiter wstrzymał rozpoczęcie meczu do czasu jego zakończenia. Wcześniej natomiast cały stadion milczał przez minutę, bowiem w piątek doszło do tragedii w Rudzie Śląskiej.

Nasz doping przez długi czas prowadzony był poniżej poziomu, do którego przyzwyczailiśmy. Faktem jest, że nasz młyn tego dnia był mniej liczny. Z drugiej jednak strony sporo osób najwyraźniej zapomina po co przychodzi się na stadion. To wszystko próbował przypomnieć fanom "Staruch". Na jakiś czas pomogło. Nasz doping odbijał się od nowo budowanych trybun, ale tych "ciarek na plecach" nie było.

W pewnym momencie wzdłuż trybun przemaszerował dyrektor ds. bezpieczeństwa, Bogusław Błędowski. Trzeba przyznać, że nie cieszy się sympatią kibiców. Fani na tę okazję przypomnieli rzadko ostatnio śpiewaną pieśń "Deszcze niespokojne". Hitem wieczoru było jednak wprowadzenie do naszego repertuaru nowej piosenki. Nauki podjął się oczywiście nasz gniazdowy. Początkowo nie brakowało żartów, nawiązujących do problemów z pamięcią S., ale już po chwili cały młyn śpiewał nową pieśń. "Do końca moich dni, w mym sercu tylko Ty. Tysiąc lat przeminie, Żyleta nie zginie, Legia to właśnie my" - śpiewano na melodię... "Szumi dokoła las" :)

O tym, że kibice są bardzo kreatywni przekonaliśmy się po przerwie. Wtedy nastąpiło rozbudowywanie, a później udoskonalanie nowej pieśni. Pierwsza zwrotka pozostała bez zmian. Druga zaś w ostatecznym kształcie prezentuje się następująco: "Wie o tym cały kraj, my wrogiem ITI. Kilka chwil przeminie, ITI się zwinie, Legia to właśnie my". Akurat nasza nowa przyśpiewka śpiewana była w czasie strzelenia przez Legię obu bramek i wówczas przybierała na sile. Miejmy nadzieję, że już na kolejnym meczu wszyscy nauczą się tekstu i także pozostałe sektory Krytej przyłączą się do dopingu. Warto dodać, że w czasie tej piosenki nie klaszczemy - eksperyment z klaskaniem był nieudany.

Fani zainspirowani słowami drugiej zwrotki parokrotnie skandowali "Ajtiaj przemijaj". Wszak za ten tekst raczej nie grozi zakaz stadionowy. Już kilkanaście minut przed końcem meczu mogliśmy zaśpiewać triumfalnie, że "Legia trzy punkty ma". Po zakończeniu meczu podziękowaliśmy piłkarzom za wygraną, ci nam za doping i... jeszcze przez parę minut śpiewaliśmy nową pieśń. Na koniec miał miejsce krótki wykład na temat herbu Legii. Ze względu na fakt, że cały czas na trybunach pojawiają się osoby z "trumną" na pamiątkach, warto przypominać wszystkim, że czarne logo nie ma nic wspólnego z historycznym herbem naszego klubu. Ale mam nadzieję, że to dla Was oczywiste.

Frekwencja: 2925
Kibiców gości: 0

Doping Legii: 7

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 23 (14+9)
  • 13 (7+6)
  • 5 (2+3)
  • 10 (3+7)
  • 14 (10+4)
  • 5 (3+2)
  • 2 (0+2)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Lechia Gdańsk
  • 4 (1+3)
  • 0 (0+0)
  • 5 (4+1)
  • 0 (0+0)
  • 13 (5+8)
  • 20 (9+11)
  • 6 (0+6)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (58)

(L)Fanatico, 18.09.2009 21:59 - *.30.dsl.dynamic.eranet.pl

Dobry mecz w wykonaniu Legii ;] tylko mało skutecznie ;/ gra jest ładna i dobra ale skuteczność maluutka.. :/
WALCZYĆ TRENOWAĆ WARSZAWA MUSI PANOWAĆ!!!

dominik92, 18.09.2009 22:00 - *.tktelekom.pl

zaden szal powinno byc 4-0 ale nie jest zle trzy punkty mamy teraz Lech!

GoLdi, 18.09.2009 22:02 - *.wroclaw.vectranet.pl

Hmm mecz się skończył .
Iwanski dobrze zagrał, chaos jak zawsze w całej drużynie .
Staruch zmień repertuar bo juz nudne sie robi w kółko spiewanie tego samego ...
Gdzie piosenki tylku ole ola , Ja kocham Legie , ...

pazdzioch, 18.09.2009 22:02 - *.chello.pl

Brawo Legia!!!!pozdro ze Szczecina!!!;)

Natalia, 18.09.2009 22:03 - *.chello.pl

Mecz był cudowny nareszcie jestem szczęśliwa to był mecz warty obejrzenia chini dziękujemy

MarekPiastów!, 18.09.2009 22:03 - *.chello.pl

No coż,można powiedzieć,że w porównaniu z naszymi ostatnimi "występami" zagraliśmy bardzo dobry mecz.Chinyjama jak zwykle niezastąpiony i jak zwykle...denerwujący swoimi strzałami z nie zawsze dogodnej pozycji.Okazało się również,że piłkami Puma można jednak zaliczyć dwie asysty:).Onotować także należy krótki ale bardzo pozytywny występ Mięciela oraz Smolińskiego.

Bart S(L)użew, 18.09.2009 22:08 - *.chello.pl

Szkoda, że nie gramy dwoma napastnikami

Zwycięstwo cieszy

Pab(L)o, 18.09.2009 22:10 - *.nplay.net.pl

Gratulacje za wynik. Tylko niech mi ktoś powie dlaczego gra Giza a siedzi Smoliński? Dlaczego Urban ściąga Borysiuka a cofa Iwańskiego który ma 2 asysty i widac że super rozgrywa? Dlaczego trzyma bezproduktywnego Gizę? Odpowie mi ktoś?

sylvo, 18.09.2009 22:17 - *.centertel.pl

Bylo niezle ale w pewnych momentach irytowala mnie ta brak ostatniego uderzenia pod bramka Lechii.cala prawda wyjdzie w meczu z kolejorzami

Legionista, 18.09.2009 22:20 - *.chello.pl

no w końcu. i gra lepiej wygladala i 2 napastnikow Jasiek zaryzykowal. jak widac efekty sa. ale skutecznosc nadal mimo wszystko marna. moglo byc 5-0. ale 3 pkt sa i moze bedzie coraz lepiej.

olimpia wwa, 18.09.2009 22:24 - *.aster.pl

a teraz pewnie będziecie chwalić lamusy w ten sposób turban nigdy nie odejdzie żal mi was

wariat, 18.09.2009 22:26 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Pytanie tylko czy to Legia zagrala tak dobrze chociaz jak zwykle nieskutecznie czy Lechia tak beznadziejnie ? Dobre zmiany , w meczu z Lechem 2 napastnikow by sie przydalo , ciekawe czy bedzie kara za flage od czerwonych

qba, 18.09.2009 22:28 - *.aster.pl

Borysiuk chyba najsłabszy...a Smoła dał dobrą zmianę. Ja bym na niego postawił w meczu z Lechem.
Chinyama jak zwykle strzela gola i marnuje sytuacje. Iwański i Rybus się poprawili.
Komorowski musi grać za Kiełbowicza a z dwójki Szala Rzeźniczak to ja już nie wiem, który większe drewno.

..., 18.09.2009 22:31 - *.rtk.net.pl

Ten mecz zostanie bez histori... Kopanina i tyle z tego meczu...

fajter, 18.09.2009 22:42 - *.aster.pl

Trzeba powiedzieć ze mecz w wykonaniu naszych kopaczy może i nie najgorszy ale trzeba również jasno powiedzieć że to Lechia zagrało beznadziejnie.Nasi jednak pomimo wielu dogodnych okazji nie potrafili pokazać bramkowo tej róznicy.Co sie rzuca w oczy to totalnie bezstroski futbol w napadzie ,robia sobie co chcą ,totalny brak zimnej krwi ,boja sie strzelać więc podają bez sensu w polu karnym.Mecz tez pokazał ile znaczy ten mierny napastnik Chini dla Legi wrócił i pomimo kilku setek wykorzystał tylko jedną.Po nim jednak widać jak i po wszystkich murzy... ze sie nic nie uczą i dalej jak powinien podawać to strzela i na odwrót.Zobaczymy co pokażą z pyrami.Mnie dziś nie zachwycili powiem szczerze.Legia Mistrz.

mojo jojo, 18.09.2009 22:43 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Hej Legia!!!

anonim, 18.09.2009 22:49 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

do GoLdi: akurat dzisiaj Staruch przez dużą część meczu wprowadzał nową piosenkę na trybuny, więc Twój komentarz jest troszke chybiony...

refuse, 18.09.2009 22:52 - *.87

mięciel nie ma instynktu napastnika w ogóle, jakby się zdecydował na strzal w krótki róg zamiast podawać... . leszka prawdopodobnie pojedziemy, ale co z tego, nie o to chodzi w legii żeby na własnym pdwórku wygrywać

DUCH, 18.09.2009 22:53 - *.chello.pl

Mecz słaby i prowadzony w wolnym tempie.Większość strzałów Legii obok bramki a te które leciały w światło bramki słabe i anemiczne nie stanowiące większego zagrożenia dla bramkarza Lechii.Słaba gra Rzeźniczaka,który przez pierwsze 20 minut gry nie potrafił nawet raz celnie podać do kolegi z drużyny i to na własnej połowie.Słabo także Giza(znowu strzelał w pomidory) i zupełnie niewidoczny Borysiuk.Co się dzieje z tym chłopakiem grał tak dobrze i nagle się zatrzymał w miejscu.Na plus Iwański,Chinyama i tradycyjnie już Mucha.A i Choto bardzo dobry mecz zagrał.Ogólnie to gra taka sobie bez tego czegoś,piłkarze grali tak bez jaj.Ale wynik cieszy.Wynik nie gra.

ODDANY, 18.09.2009 23:02 - *.chello.pl

bylem na meczu - zajebista nowa piosenka !!

nikt, 18.09.2009 23:09 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

krosniewice pozdrawiaja i do kibicowania namawiaja

wlodek, 18.09.2009 23:25 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Chin WON, JAK WSZEDŁ MIĘCIEL, TO ZACZEŁA SIĘ GRA.

Szałach <3 DO AUTORA TEKSTU, 18.09.2009 23:43 - *.aster.pl

NIE WIEM SKĄD SIĘ SZANOWNY PAN WZIĄŁ, bo skoro uważa, że Chinyama jest taki cudnowny to chyba nie za bardzo zna się na piłce. Bramkę strzelił, ale gdyby nie on Legia wybrałaby ten mecz 5 czy 6-0. On w ogóle nie myśli w przeciwieństwie do Mięciela, który po wejściu tak rozgrywał piłki ze Smolińskim, że to głowa mała. Pozdrowienia :)

ja, 19.09.2009 00:14 - *.aster.pl

mecz w wykonaniu Legii w mojej ocenie dość dobry. w tym sezonie w niektórych spotkaniach było gorzej ;]
dobrze choto, astiz, iwański, mucha...
po za tym jak zwykle mógłby lepiej zagrać radović.
słabo: giza, rzeźniczak.
z rezerwowych naprawdę dobre spotkanie rozgrywał mięciel i smoła ;]
co do reszty to mam dość mieszane uczucia :)

Hartson, 19.09.2009 00:18 - *.acn.waw.pl

Szkoda, że tylko 2-0. Lechia grała najgorszy mecz w tej rundzie i spokojnie można było jej zapakować 5 bramek. Z drugiej strony, dobrze, że wygrali te 2-0, bo po ostanich popisach naszych piłkarzy rożnie to mogło być.

Legia kibic, 19.09.2009 01:27 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Smoliński wszedł z ławki, a był najlepszy na boisku ! Powinien grać w 1 składzie, od dawna tak uważam. Giza na jego tle wyglądał jak amator

Nitek, 19.09.2009 01:33 - *.aster.pl

straty i niecelne podania rzeźnika były potworne. Duże zagrożenie dla nas z tego było jak zwykle duża nerwowość. Jak się uspokoiło to do przodu i tak powinno być. Co dalej zobaczymy po WARSIE czyli PKP+Kuchenka

FOREVER LEGIA, 19.09.2009 05:40 - *.aster.pl

Widze Natalio,ze na pilce znasz sie jak wiekszosc kobiet-czyli wogole.Cudowny mecz...uuuuhahahahahahaha.

bracia..., 19.09.2009 07:50 - *.acn.waw.pl

nie ubierajcie się w koszulki, szaliki, czapki itp.... z logo wa_tera. Herb jest tylko jeden!!!
Dajmy przykład młodszym kibicom z Ł3.
Wczoraj dało się zauważyć sporo trumien \L/.
Jeszcze raz - HERB JEST TYLKO JEDEN.
elo.

KraJan, 19.09.2009 08:52 - *.174

Dobry mecz, ale najważniejsze, że Legia potrafiła przezwyciężyć taktykę Lechii mającą na celu wyeliminować pomocników. Obrońcy mieli dużo miejsca do rozgrywania, co było najlepiej widać gdy Choto wyprowadzał piłkę i wszedł na połowę Lechii, nikt go nie atakował. Wszyscy skupili się pilnowaniu pomocników. No i w końcu indywidualna akcja Maćka Iwańskiego po której Chini zdobył gola. Tego właśnie brakowało w dotychczasowej grze Legii - zrobienie przewagi udanym dryblingiem. Gdyby wszyscy pomocnicy umieli tak zagrać, Urban miałby swoją Barcelonę.

gizmo, 19.09.2009 08:54 - *.adsl.inetia.pl

Nadal beznadziejna gra , tego nie da się oglądać i wyrazy współczucia dla posiadaczy karnetów.

Krys, 19.09.2009 08:59 - *.aster.pl

Ważne są 3pkt. bo styl nadal marny!!!

Nowa piosenka super!!!

Znając inne beztalencia kibicowskie w Polsce (czyt. Lech, Wisła, itp) zaraz przerobią ja na swoją!!:DDD

I jeszcze raz dla "Kici" Sto Lat Panie Lucjanie!!!

Musimy sie zastanowić czy nie zrobić drugiego pomnika!!!

pozdrawiam braci z sektora A

Micha(L), 19.09.2009 09:03 - *.aster.pl

Zwycięstwo zawdzięczamy słabości Lechii, a nie doskonałej grze naszych piłkarzyków...

ja, 19.09.2009 09:15 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

dajcie słowa nowej piosenki, niestety nie mogłem byc na meczu a w tv słyszałem ze coś nowego było śpiewane

qba, 19.09.2009 09:39 - *.aster.pl

Stadion Narodowy przy Alei Zielenieckiej nazwać imieniem Kazimierza Deyny a stadion Legii przy Łazienkowskiej imieniem Lucjana Brychczego. Takie jest moje zdanie odkąd zapadła decyzja, że oba te stadiony będą budowane!!!

amelanztrwa, 19.09.2009 09:40 - *.nplay.net.pl

Panowie, podklepcie tekst tej nowej piosenki, ja ze względu na Iławe na mecze w Warszawie już nie latam!

do kibiców, 19.09.2009 10:10 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

ta piosenka to jakos tak leciała:
"Do końca moich dni , w mym sercu tylko ty , tysiąc lat przeminie żyleta nie zginie Legia to właśnie my!!" a druga wersja to jakoś tak : "Do końca moich dni , w mym sercu tylko ty , tysiąc lat przeminie iti się zmyje Legia to właśnie my"

cwany, 19.09.2009 10:12 - *.74

poprosze o slowa tej nowej piosenki

koz, 19.09.2009 11:03 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

do pierwszego gola dramat. mnożyły się niecelne podania, z przykrością stwierdzam że to co Giza wyprawiał na początku wołało o pomstę do nieba (pamietamy jak grał w rundzie wiosennej...)

Vieko, 19.09.2009 11:35 - *.adsl.inetia.pl

w koncu jakas przyspiewka zawierajaca tekst... a nie dudnienie non-stop tego samego lalalala Legia gol... mam nadzieje ze w koncu wszyscy zapamietaja wersje ostateczna i nie bedzie belkotu.

matju, 19.09.2009 11:44 - *.mgsp.pl

Czy Urban nie widzi beznadziejnej gry Borysiuka? Bezsensowne straty, mało zaangażowania i jeszcze te podania po szerokości, które padają łupem rywali i narażają na niebezpieczne kontry. Chciałbym w końcu zobaczyć grę na dwóch napastników, Mięciel doskonale się sprawdza grając tyłem do bramki, potrafi przyjąć, odegrać, zastawić się. Świetnie nadawałby się na takiego 'rozgrywającego' tuż za Chinim, który wie kiedy dostawić nogę. Sęp pola karnego, ale widać, że ma czasami więcej mózgu niż Rybus...

xXx, 19.09.2009 12:10 - *.chello.pl

Droga redakcjo w relacji z trybun napisaliście że nowa pieśń jest śpiewana w melodię "Szumi dokoła las" a więc chcę sprostować ta melodia To "OKA" tak się nazywa. :)

xXx, 19.09.2009 12:14 - *.chello.pl

a oto oryginalny tekst "OKI" Dla Ciekawskich:

SZUMI DOKOŁA LAS -
CZY TO JAWA CZY SEN ?
CO CI PRZYPOMINA
CO CI PRZYPOMINA
WIDOK ZNAJOMY TEN ?


ŻÓŁTY WIŚLANY PIACH,
WIOSKI SŁOMIANY DACH,
PŁYNIE PŁYNIE OKA,
JAK WISŁA SZEROKA,JAK WISŁA GŁĘBOKA.


SZUMI HEJ SZUMI LAS,
GDZIE ŻEŚ RZUCIŁA NAS ?
DOLO DOLO NASZA HEJ DOLO TUŁACZA,
GDZIE ŻEŚ RZUCIŁA NAS ?


BYŁ JUŻ NIEJEDEN LAS,
WIELE PRZEŚLIŚMY RZEK,
ALE NAJPIĘKNIEJSZY,ALE NAJPIĘKNIEJSZY
JEST NASZEJ WISŁY BRZEG !


SKRWAWIONY WISŁY BRZEG,
JAK TO MĘCZY,BOLI
ŻAL NAM SERCE ŚCISNĄŁ,
WISŁO NASZA WISŁO,W NIEMIECKIEJ NIEWOLI.


PIĘKNY JEST WISŁY BRZEG,
PIĘKNY JEST OKI BRZEG.
JAK SZARŻA UŁAŃSKA,
OD WISŁY DO GDAŃSKA - PÓJDZIEMY DOJDZIEMY.

a'propos, 19.09.2009 12:24 - *.adsl.inetia.pl

http://www.youtube.com/ watch?v=GS-rdJlhmeg&hl=pl ciekawe kiedy wisla przedstawi swoja wersje, stawiam ze juz w tej kolejce.

pablo, 19.09.2009 13:15 - *.radom.vectranet.pl

Urban nieudaczniku przejrzyj w końcu na oczy i daj grać Smolińskiemu zamiast cieniasowi Gizie .Smoła wczoraj pokazał przez 20 minut więcej a Giza w całej rundzie!!!

pyLoo, 19.09.2009 13:30 - *.siedlce.vectranet.pl

zwycięstwo cieszy, ale mecz był słaby. Pojedynek słabych drużyn, mnóstwo niedokładności, gdyby nie iwański to bylibyśmy świadiem kolejnego nudnego remisu. Jeżeli gra Legii się nie poprawi to lech nas zmiażdży :/

Emiraty, 19.09.2009 13:48 - *.acn.waw.pl

W meczu z AGD wyjdzie szydlo z wora.Mecz prawdy za tydzien bo amika przyjedzie po 3p.a nie po remis.Rada dla Janka zeby zagral caly mecz w pucharze 4-4-2.

Kowa(L), 19.09.2009 14:41 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Moim zdaniem Urban powinien postawic na Smole, a nie wiecznie wystawiac kuzyna Jóźwiaka - Borysiuka. Smoła wszedl i pokazal ze warto na niego stawiac. Wiosna w lksie byla dobra w jego wykonaniu, wiec czemu nie dac mu szansy i postawic w kilku meczach wpiwerwszym skladzie. a swoja droga, jezeli chodzi o napastnikow, to przyjrzalbym sie lukjanovsowi z lechii, koles osmiesza srodkowych obroncow, zarowno polonii(jodlowiec) jak i wczoraj choto w jednej z poczatkowych akcji. Naprawde ciekawy gracz...panie Marku

GoLdi, 19.09.2009 19:57 - *.wroclaw.vectranet.pl

Do anonim :
Koleś Ja powtarzam już od dłuższego czasu że prowadzenie robi sie coraz bardziej monotonne .
To że sie wprowadza jakąś piosenkę ok , ale ja mówię ogólnie że straszna zamuła na meczu .... Zero żywiołowości , ludzie spią na meczu zamiast dopingować bo taki grany repertuar .
Wiec nie wyjezdzaj mi tu z jakims dennym tekstem, byłes raz na meczu i akurat trafiles jak sie żyleta uczyła nowej piosenki i sie zajarałes ...

Pawel, 19.09.2009 21:00 - *.centertel.pl

Wielcy Patrioci, czy nie uważacie, że spiewanie nowej piosenki (beznadziejnej zresztą, jak cały repertuar wprowadzany przez Satrucha i jego kompanów) na melodie szumi dokola las w rocznicę 17.09 jest na miejscu. zstanówcie się. Szkoda że czasy cyberfanow nie wrócą.

schodziu, 19.09.2009 21:09 - *.ssp.dialog.net.pl

A ja nie zmieniam swojego repertuaru, a wiec
Giza ty CARITASIE(wszystko potrafisz spie....), Rzeźniczak KOPNIJ LEWĄ, Borysiuk WON.
A i na koniec panie Mirku zwolnił sie etat i kontrakt Rogera (BÓG ZAPŁAC), to zakontraktuj pan kogos na POZIOM EKSTRAKLASY I WALKI O MISTRZA. Panie Mirku bez pozdrowień i szczęśc Bożę.

olimpia wwa, 20.09.2009 01:47 - *.aster.pl

gówno z grzybnią a do tych co się zachwycają stachurem to mi was żal

olimpia wwa, 20.09.2009 04:52 - *.aster.pl

zajeb.... taktyka urbanie śmieszny

johan, 20.09.2009 05:13 - *.dsl.chcgil.ameritech.net

Gdzie Twoje berlo,gdzie Twoja korona gdzie Twoje mistrzostwo Legio .....ulubiona

Andże L a, 20.09.2009 20:02 - *.chello.pl

Powinno być 4-0. Legia powinna zagrać dwoma napastnikami w meczu z Lechem. Z tej kolejki cieszy najbardziej, oprócz zwycięstwa Wojskowych, remis Wisły z Polonią. Śródmieście (L)

Drow, 21.09.2009 08:25 - *.64

Mecz do dupy...Teksuirek na sprzedrarz takiego samoluba w napadzie to już dawno nie było - żadna z niego gwiazda.

norma(L)s, 21.09.2009 09:15 - *.14

IV rozbior Polski!

Chroń nas Panie przed postkomunizmem w postaci ITI

TYLKO LTM

wąs, 23.09.2009 22:11 - *.160

A gdyby tak zaśpiewa po prostu:
"iti przeminie.Żyleta nie zginie"

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.