Ekstraklasa
14. kolejka

8477
Kielce
28.10.2016
20:30
Korona Kielce
Legia Warszawa
Korona Kielce
2-4
Legia Warszawa
8' Palanca Fernandez (k)
12' Grzelak
(2-1)
Guilherme 29'
Nikolić 58'
Rymaniak (s) 61'
Prijović 83'
1 Zbigniew Małkowski
28 Vladislavs Gabovs
26 Bartosz Rymaniak
32 Radek Dejmek
19 Ken Kallaste
15 Jacek Kiełb 64'
27 Rafał Grzelak
6 Vanja Marković 81'
8 Mateusz Możdżeń
17 Miguel Palanca Fernandez
77 Michał Przybyła 73'
33 Maciej Gostomski
13 Dmitrij Wierchowcow
88 Michał Mokrzycki
7 Marcin Cebula 81'
11 Tomasz Zając
9 Daniel Abalo Paulos 64'
21 Jakub Kotarzewski 73'
Arkadiusz Malarz 1
Łukasz Broź 28
Jakub Rzeźniczak 25
Michał Pazdan 2
Guilherme 6
55' Tomasz Jodłowiec 3
Vadis Odjidja-Ofoe 8
Thibault Moulin 75
46' Kasper Hamalainen 22
Miroslav Radović 32
73' Nemanja Nikolić 11
Radosław Cierzniak 33
73' Jakub Czerwiński 4
Bartosz Bereszyński 19
Michał Kopczyński 15
Michaił Aleksandrow 77
46' Michał Kucharczyk 18
55' Aleksandar Prijović 99
Trener: Sławomir Grzesik
Asystent trenera: Jacek Kubicki
Kierownik drużyny: Łukasz Tomczyk
Masażyści: Marek Konieczny, Paweł Grabowski
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał
Asystent: Radosław Siejka
Asystent: Sebastian Mucha
Techniczny: Robert Marciniak
Relacja

Z piekła do nieba

Legia Warszawa nie bez problemów wygrała w piątkowy wieczór na wyjeździe z ostatnią w tabeli Koroną Kielce. Mistrzowie Polski już po pierwszym kwadransie przegrywali 0-2, lecz potem udało im się odwrócić losy pojedynku. Przed przerwą kontaktowego gola zdobył Guilherme. Po przerwie na listę strzelców wpisali się Nemanja Nikolić, Bartosz Rymaniak (samobój) oraz Aleksandar Prijović.

Mecz fatalnie rozpoczął się dla Legii. Nie minęło kilka minut, a przeciwko "Wojskowym" został podyktowany kolejny w tym sezonie rzut karny. Arkadiusz Malarz sfaulował w szesnastce jednego z rywali, a do wykonania jedenastki podszedł Miguel Palanca i pewnie pokonał bramkarza rywali. Za moment pierwszą szansę mieli przyjezdni, kiedy mocne uderzenie Kaspera Hamalainena spokojnie obronił Zbigniew Małkowski. W 13. minucie Korona niespodziewanie podwyższyła prowadzenie. Kompletnie nieupilnowany Rafał Grzelak nie dał szans Malarzowi po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Legii nie pozostało od tej pory nic innego jak rozpocząć zmasowany atak. Swoje szanse mieli Miroslav Radović oraz Nemanja Nikolić, lecz wynik nadal nie ulegał zmianie.

W 27. minucie z dystansu huknął Grzelak i z kłopotami jego próbę odbił bramkarz z Warszawy. Dwa kwadranse po pierwszym gwizdku sędziego legioniści wreszcie zdobyli kontaktowego gola. Guilherme dostał podanie z prawej strony, zakręcił obrońcami i pięknym strzałem zmusił do kapitulacji Zbigniewa Małkowskiego. Podopieczni Jacka Magiery poczuli krew i starali się jak najszybciej wyrównać. Obrona gospodarzy była jednak niczym monolit i nie przepuszczała żadnych ataków rywali. Niedługo przed przerwą Korona była blisko kolejnego gola.... Miguel Palanca wykorzystał błąd Arkadiusza Malarza i po główce był o krok od zanotowania swojego drugiego trafienia.

Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy boisko z powodu drugiej żółtej kartki musiał opuścić Miguel Palanca. Hiszpan brzydko sfaulował w środku pola gry Guilherme, za co słusznie został odesłany do szatni. Za moment kolejną akcję ofensywą przeprowadziła Legia. Z dystansu mocno strzelił Thibault Moulin i na rzut rożny piłkę sparował bramkarz Korony. Kolejne ataki przyjezdnych przyniosły w końcu skutek w 57. minucie. Guilherme nieczysto trafił w futbolówkę po dograniu ze skrzydła, lecz na jego szczęście podał wprost do Nemanji Nikolicia. Ten ze stoickim spokojem po raz szósty w tym sezonie ligowym wpisał się na listę strzelców. W 61. minucie kolejne trafienie dla "Wojskowych"!. Miroslav Radović wygrał walkę z z Bartoszem Rymaniakiem, jego płaskie uderzenie zdołał co prawda odbić Zbigniew Małkowski, lecz za moment dzieła zniszczenia dopełnił Aleksandar Prijović. Jak pokazały jednak powtórki bramkę należy zapisać nie jemu, a Bartoszowi Rymaniakowi, który niefortunnie interweniował głową.

Przewaga legionistów w liczbie piłkarzy na boisku nie trwała jednak długo, ponieważ w 70. minucie Michał Pazdan obejrzał drugą żółtą kartkę i również musiał udać się do szatni. Za moment Korona mogła wyrównać, ale uderzenie Mateusza Możdżenia było niecelne. Blisko dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry piłkarze Jacka Magiery mieli dwie dobre szanse. Najpierw strzał Aleksandara Prijovicia z najbliższej odległości zdołał odbić Zbigniew Małkowski, a za moment bramkarz Korony świetnie sparował próbę z daleka Vadisa Odjidja-Ofoe. W 83. minucie ponownie dał o sobie znać Prijović. Wprowadzony po przerwie napastnik skopiował bramkę Nemanję Nikolicia, posyłając piłkę w prawy róg po podaniu ze skrzydła od jednego z kolegów.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

20:10 - Witamy z Kielc!
20:12 - Trwa rozgrzewka obu drużyn
20:17 - Na stadionie niezbyt wielu kibiców. W sektorze gości jeszcze też sporo wolnych miejsc
20:21 - Młyn korony niemal pusty, nie ma żadnych flag
20:27 - Drużyny wychodzą na boisko
20:28 - Legia na zielono, Korona na żółto-czerwono
Rozpoczną gospodarze

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Pressing gospodarzy, ale nieudany. Od bramki Malarz
2' - Wykop Malarza w kierunku Brozia... na aut.
3' - Radović faulowany przez Grzelaka na środku boiska
3' - Błąd bramkarza Korony - wybicie na aut na wysokości pola karnego
3' - Dobry powrót Guilherme, który przerwał kontrę Korony
4' - Dobry przerzut Moulina na prawe skrzydło do Brozia, ale ten stracił piłkę
6' - Broź fauluje Kallaste
7' - Karny dla Korony...
7' - Było dośrodkowanie w pole karne Legii i w sumie nie wiemy co się wydarzyło, ale legioniści zbytnio nie protestują
8' - GOL! Miguel Palanca Fernandez z karnego! (Korona)
8' - Strzał po ziemi przy słupku - Malarz nie zdołał obronić
9' - W polu karnym faulował Arek Malarz, który spóźnił się z interwencją
12' - Mocny strzał Hamalainena z 30 metrów spokojnie broni Zbigniew Małkowski
12' - Dośrodkowanie w pole karne Legii... Broź źle się ustawił, ale na szczęście Kiełb skiksował
13' - GOL! Rafał Grzelak! (Korona)
13' - Po rzucie rożnym legioniści zupełnie nie upilnowali Grzelaka, który strzałem z kilku metrów nie dał szans Malarzowi
14' - Chwila przerwy w grze, bo na murawie leżał Pazdan. Vuković przekazuje uwagi Hamalainenowi
14' - Niedokładne podanie Hamalainena do Odjidji-Ofoe
15' - Guilherme po ziemi w pole karne, ale koroniarze wybili
17' - Ofoe do Radovicia, ten udrza z około 16 metrów, ale Małkowski sparował na rzut rożny!
18' - Dośrodkowanie z rożnego Guilherme prosto w ręce Małkowskiego
19' - Faul na Jodłowcu
19' - Nieudana wymiana podań Radovicia z Nikoliciem i strata
20' - Legioniści nie mają pomysłu jak złamać obronę Korony...
21' - Kiełb ograł Brozia, podał do Palancy a ten uderzył prosto w Malarza
21' - Broź całkowicie nieporadnie w ataku
23' - Kibice Legii już śpiewają "Nie poddawaj się..."
23' - Żół‚ta kartka: Radek Dejmek (Korona)
23' - Faulowany Vadis przez Dejmka - ok. 35 metrów do bramki
24' - Dośrodkowanie Brozia prosto na głowę Nikolicia, ale strzał Serba trafił prosto w obrońcę
25' - Odjidja-Ofoe prostopadle do Nikolicia... spalony.
27' - Potężny strzał Grzelaka z trudem odbija przed siebie Malarz.
28' - Dobry powrót Rzeźniczaka, który zablokował Kiełba
28' - Nie za bardzo wiemy co na murawie robi Tomek Jodłowiec
28' - Malarz faulowany przy dośrodkowaniu gospodarzy z rzutu rożnego
29' - GOL! Costa Marques Guilherme! (Legia)
29' - GOOOOOOOOLLLLL!!!!
30' - Piłka zagrana w pole karne przez Brozia trafiła do Guilherme, który spokojnie ją przyjął, zrobił dwa zwody i uderzył pod poprzeczkę!
31' - Malarz broni strzał Kiełba
31' - Zablokowane dośrodkowanie Guilherme, ale mamy rzut rożny
32' - Odjidja słabo dośrodkował z rzutu rożnego...
32' - Faul Moulina na Przybyle
34' - Czy Vadis oszalał? Świetnie zebrał piłkę, otrzymał dobrą piętkę od Niko i popędził na bramkę, zamiast jednak w decydującym momencie podać do niekrytego Radovicia próbował sam i stracił piłkę...
35' - Korona z rzutu wolnego.. Kiełb uderzył przy słupku, ale Malarz wyciągnął się i wybił piłkę na rożny
36' - Żół‚ta kartka: Miguel Palanca Fernandez (Korona)
36' - Palanca faulował Guilherme
36' - Za mocne podanie Jodłowca do Radovicia
37' - Rzeźniczak fatalnie podał do Brozia, ale potem naprawił swój błąd
39' - Radović przy linii końcowej... wycofuje do Vadisa, ale obrońca zablokował
40' - Kolejny strzał Kiełba broni Malarz
41' - Malarz znów zmuszony do interwencji - tym razem po strzale Możdżenia
42' - To był 8 celny strzał gospodarzy w tym meczu.
42' - Nieporozumienie Guilherme i Radovicia w ataku...
44' - Jodłowiec fauluje Kiełba przy linii bocznej
45' - I znowu było groźnie po stałym fragmencie gry. Malarz za lekko wybił piłkę, a Palanca główkuje nad poprzeczką
45' - Rzut rożny dla Legii wykonuje Guilherme
46' - Hm... Gui kopnął po ziemi na krótki słupek. ale jest kolejny korner
46' - Sędzia dolicza 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy


46' - Początek drugiej połowy
47' - Zmiana Legia:

Kasper Hamalainen -
Michał Kucharczyk
47' - Legioniści od razu ruszyli do przodu
49' - Ależ okazja! Radović znalazł się w polu karnym i oddał strzał prosto... w Nikolicia
50' - Kucharczyk faulowany na prawym skrzydle i mamy rzut wolny dla Legii
51' - Druga żółta kartka, a w konsekwencji czerwona: Miguel Palanca Fernandez (Korona)
51' - Palanca brzydko sfaulował Guilherme i otrzymał drugą żółtą kartkę. Korona dokończy to spotkanie w dziesiątkę!
53' - Dobry strzał Moulina z około 20 metra. Małkowski z problemami sparował na rzut rożny
53' - Żół‚ta kartka: Michał Pazdan (Legia)
53' - Faul Pazdana w środku pola
55' - Legioniści zamknęli Koronę na własnej połowie, ale Guilherme wyszedł z piłką na aut bramkowy
56' - Zmiana Legia:
Tomasz Jodłowiec -
Aleksandar Prijović
57' - Na boisku pojawił się Prijović, który zastapił słabo dysponowanego Jodłowca
57' - Prijović zajął miejsce w ataku obok Nikolicia, a więc gramy na dwóch napastników
58' - Dośrodkowanie Kucharczyka z prawej strony zostało zablokowane i mamy rzut rożny
58' - Świetna interwencja Brozia, który zatrzyamł kontrę Korony
59' - GOL! Nemanja Nikolić! (Legia)
60' - GOOOOL dla Legii! Bardzo dobra akcja Legii z prawej strony. Centrostrzał Guilherme trafił pod nogi Nikolicia, która wpakował piłkę do bramki!
61' - Mała sprzeczka między Rzeźniczakiem i jednym z zawodników Korony
62' - GOL! Bartosz Rymaniak (samobójcza)!
64' - Indywidualny rajd w polu karnym Radovicia, który znakomicie ograł Rymaniaka i oddał strzał na bramkę Małkowskiego. Golkiper obronił ten strzał, ale dobitka głową Prijovicia była bardzo skuteczna
65' - Zmiana Korona:
Jacek Kiełb -
Daniel Abalo Paulos
67' - Legioniści całkowicie zdominiowali Koronę w środku pola i wymienili serię dokładnych podań
68' - Rzut rożny dla Legii po indywidualnym rajdzie Kucharczyka
71' - Dobry przerzut w pole karne do Nikolicia, ale ten popełnił błąd w przyjęciu i piłką w rękach Małkowskiego
71' - Druga żółta kartka, a w konsekwencji czerwona: Michał Pazdan (Legia)
72' - Michał Pazdan otrzymuje drugą żółtą kartkę i oba zespoły dokończą to spotkanie w dziesiątkę!
72' - Dobra centra Korony z rzutu wolnego. Broź minął się z piłką, ale Dejmek nieczysto trafił w futbolówkę
74' - Zmiana Korona:
Michał Przybyła -
Jakub Kotarzewski
74' - Świetna akcja Korony. Marković zagrał do Możdżenia, a ten oddał strzał z pierwszej piłki, który przeleciał nad bramką Malarza
74' - Zmiana Legia:
Nemanja Nikolić -
Jakub Czerwiński
76' - Pomimo gry w dziesiątkę Legioniści kontrolują przebieg spotkania
78' - Dobra akcja Legii z prawej strony. Odjidja znalazł się z piłką w polu karnym, ale strasznie się zamotał
79' - Świetna okazja dla Legii. Prijović otrzymał znakomite dośrodkowanie od Radovicia, ale z najbliższej odległości trafił prosto w Małkowskiego!
80' - Strzał Radovicia z szesnastki, jednak trafił prosto w bramkarza
82' - Dośrodkowanie Guilherme w pole karne i ofiarna interwencja Małkowskiego
82' - Zmiana Korona:
Vanja Marković -
Marcin Cebula
83' - Korona ruszyła do przodu. Szczęścia próbował Kotarzewski, ale jego strzał poleciał na aut bramkowy
84' - Prijović znakomicie ograł na lewej flance Gabovsa i wpadł w pole karne, ale jego strzał został zablokowany
84' - GOL! Aleksandar Prijović! (Legia)
86' - Zankomita akcja legionistów. Świetne zachowanie Radovicia w polu karny Korony. Rado zagrał równolegle do Prijovicia, który bez najmniejszych problemów skierował piłkę do bramki Małkowskiego!
88' - Dobra próba zawodnika Korony, który minialnie się pomylił przy strzale i piłkę przeleciała obok słupka bramki strzeżonej przez Malarza
88' - Prijović fauluje Gabovsa
89' - Korona próbuje zaatakować, ale Możdżeń posyła piłkę w aut
89' - Żół‚ta kartka: Marcin Cebula (Korona)
90' - Żół‚ta kartka: Ken Kallaste (Korona)
91' - Świetne prostopadłe podanie Kucharczyka do Brozia, ten jednak strzela wysoko ponad bramką
92' - Sędzia dolicza 3. minuty
93' - Legioniści szanują futbolówkę i powoli rozgrywają w środku pola
93' - Odjidja fauluje Grzelaka i mamy rzut wolny dla Korony
94' - Dobra centra z rzutu wolnego. Dośrodkowanie przeszło obrońców Legii i trafiło do Grzelaka, ale ten na szczęście był na spalonym
95' - Bardzo dobra akcja Legii. Ojdidja zagrał do Prijovicia, który oddał strzał i minimalnie się pomylił
95' - Koniec meczu!





Fotoreportaż z meczu
Dzisiejszego wieczoru byliśmy świadkami bardzo emocjonującego pojedynku, w którym padło aż sześć bramek. W pierwszej połowie legioniści zaprezentowali się słabo, ale w drugiej pokazali klasę i odrobili straty. Legii pomogła na pewno czerwona kartka dla Palanci, ale trzeba przypomnieć, że legioniści również kończyli to spotkanie w dziesiątkę. Najważniejszy jest jednak fakt, że Legia zdobyła trzy punkty!

Relacja z trybun

Nadzieja umiera ostatnia

Na stadionie w Kielcach gościliśmy po raz ostatni tuż przed Bożym Narodzeniem. Wówczas Legia ścigała w ligowej tabeli gliwickiego Piasta, a dzięki gładkiemu zwycięstwu 3-1 podopiecznym Staśka Czerczesowa udało się zrobić kibicom prezent gwiazdkowy. Niespełna rok później „Wojskowi” są w zupełnie innej rzeczywistości: z mistrzostwem, występami w elitarnej Lidze Mistrzów i, delikatnie mówiąc, dość przeciętną pozycją w lidze.

Obecnie, po zawirowaniach związanych z „rządami” albańskiego trenera, drużyna powoli się odbudowuje pod kierunkiem Jacka Magiery i z pewnością jeszcze trochę czasu upłynie, nim będzie odnosiła regularne zwycięstwa.

W piątkowy wieczór do stolicy województwa świętokrzyskiego udaliśmy się pociągiem specjalnym. Tym razem jechaliśmy przez Radom, aby „zgarnąć” po drodze liczną grupę kibiców Radomiaka. Do Kielc dotarliśmy po 19, a przed bramkami wejściowymi zjawiliśmy się mniej więcej godzinę przed meczem. Jako że gospodarze przygotowali dla nas jedynie dwa z czterech dostępnych kołowrotków wejściowych i gruntownie sprawdzali nasze dokumenty, wchodzenie na sektor gości odbywało się stosunkowo wolno. W pewnym momencie stało się już jasne, że wszyscy nie zdążą pojawić się na stadionie przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Racji protestu prowadzonego przez najzagorzalszych fanów Korony, na obiekcie przy ul. Ściegiennego piłkarze naszego klubu mogli poczuć się jak przy Łazienkowskiej, jako że z trybun niósł się jedynie nasz zorganizowany doping. Kilka minut przed początkiem meczu w rejonie naszego sektora pojawili się niepełnosprawni fani Legii, których powitaliśmy głośnym „Legia Warszawa!” i którzy otrzymali od nas owacje na stojąco. Spotkanie rozpoczęliśmy od tradycyjnego „Mistrzem Polski jest Legia”, po czym zaintonowaliśmy naszą wyjazdową przyśpiewkę. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nasz doping pozostawiał sporo do życzenia. Niekorzystna aura, na którą składały się: ziąb, deszcz i wiatr, nie zachęcała do nadmiernego wysiłku wokalnego i to mimo że gniazdowi robili, co mogli, aby skłonić nas do jak najgorętszego śpiewu.





Wielokrotnie pozdrawialiśmy nasze zgody, a spośród nich najgłośniej liczną delegację Radomiaka. Pojawiła się także alternatywna wersja „Jesteśmy zawsze tam!” – typową końcówkę „hej Legia gol!” zastąpiliśmy hasłem „mocno Legio!”. Piłkarze zdawali się jednak nas nie słuchać, bo mocno... nie grali, zwłaszcza w obronie. Arek Malarz sfaulował jednego z rywali w polu karnym, przez co sędzia podyktował „jedenastkę”, a tę „koroniarze” zamienili na bramkę. Mimo tego gola sygnalizowaliśmy legionistom, żeby się nie poddawali, bo przed nimi był jeszcze praktycznie cały mecz. „Niepokonane miasto”, „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!” czy „Nie poddawaj się!” to pieśni, którymi zachęcaliśmy „wojskowych” do wzmożonej pracy na boisku. Ci jednak zachowywali się tak, jakby paraliżował ich trudny do opisania strach, zwłaszcza że nie minęło kilka minut, a Korona podwyższyła prowadzenie. Wynik 2-0 dla miejscowych nie napawał wprawdzie zbytnim optymizmem, lecz my – kibice – nie dawaliśmy za wygraną. Wiedzieliśmy, że nadzieja umiera ostatnia i byliśmy przekonani, że mimo niekorzystnego rezultatu to spotkanie można jeszcze rozstrzygnąć na naszą korzyść. Z tego względu uskutecznialiśmy „waleczne” pieśni, m.in.: „Hej Legia gol!” czy „Legio, klubie Ty nasz”. Nie omieszkaliśmy także „pozdrowić” nielicznie przybyłych fanów gospodarzy: „Żółto-czerwona, kielecka...”. W końcu nastąpiło przełamanie – legioniści za sprawą Guilherme zdobyli kontaktową bramkę. Gol dał nam dodatkowy impuls do działania, przez co z trybun dało się usłyszeć „Jazda z k…”, „Jeszcze jeden!” i „Jesteśmy z Wami!”. Próbowaliśmy jeszcze przez dłuższy czas śpiewać „Nie poddawaj się”, ale jakościowo nie brzmiało to zbyt dobrze. W końcu sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy. Do przerwy przegrywaliśmy z kielczanami 1-2.

Nasz doping w drugiej połowie spotkania stał na nieco wyższym poziomie, jednak do ukazania pełni naszych możliwości jeszcze naprawdę brakowało. Zaczęliśmy od długo wykonywanego hitu z Wiednia. Następnie, mimo niechęci do „koroniarzy”, zasygnalizowaliśmy im, że się z nimi solidaryzujemy w prowadzonym przez nich proteście. „Piłka nożna dla kibiców!” czy „Paprocki, cw…, skończysz jak dz… w burdelu” to hasła, które wznosiliśmy w kierunku włodarzy ze Ściegiennego. W tzw. międzyczasie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał jeden z zawodników miejscowych. Legia zaczęła grać w przewadze i poczuła się dużo pewniej – na tyle, że w zaledwie kilku minut… objęła prowadzenie! Najpierw gol Nikolicia, a potem samobójcze trafienie jednego z graczy „lokalsów” spowodowały, że stołeczny klub zmienił kierunek piłkarskiego lotu z piekła ku niebu. My wpadliśmy w prawdziwą ekstazę, systematycznie pogłaśniając nasz śpiew – „Nie poddawaj się!” miało wreszcie naprawdę donośny wydźwięk. Niemal w tym samym czasie na boisku nastała równowaga w liczbie zawodników obu zespołów – sędzia pokazał bowiem drugą żółtą kartkę Pazdanowi, który musiał opuścić plac gry. „PZPN, PZPN…” – wyrażaliśmy jednoznacznie swoje niezadowolenie z decyzji arbitra. Nie zapomnieliśmy także „pozdrowić” kibiców Korony za pomocą naszego przerobionego hitu wyjazdowego: „Jesteśmy zawsze tam, (…) Kielce k…!”. Część gospodarzy, która znajdowała się w pobliżu naszego sektora, nie wytrzymała ciśnienia i m.in. konsekwentnie wykonywała w naszym kierunku jednoznaczne gesty. W tym samym czasie Legia postawiła kropkę nad „i” i strzeliła czwartą bramkę, której autorem był Prijović, a która zapewniła jej definitywne zwycięstwo. Wówczas raz jeszcze odśpiewaliśmy „Mistrzem Polski jest Legia!”, po czym, już po końcowym gwizdku, zaintonowaliśmy „Tak to już bywa, Legia z k… wygrywa!”. Gdy futboliści podchodzili w okolice naszego sektora, otrzymali od nas gromkie brawa i usłyszeli „Dzięki za walkę, hej Legio, dzięki za walkę!”. Kazaliśmy im także wygrać środową konfrontację na Estadio WP z Realem Madryt. ;)

Na trybunach trzymano nas jeszcze z 20 minut, po czym szybko zapakowaliśmy się do podstawionych autobusów, którymi przetransportowano nas do „specjala”. W świetnych nastrojach udaliśmy się w podróż powrotną, meldując się w Warszawie około 3 nad ranem. Najbliższy mecz, który będziemy mogli obejrzeć z trybun odbędzie się w niedzielę - rywalem będzie Cracovia.

Frekwencja: 8477
Goście: 770
Flagi gości: 11

Autor: Hugollek

Statystyki
Korona Kielce
  • 15 (11+4)
  • 10 (9+1)
  • 6 (3+3)
  • 3 (3+0)
  • 14 (8+6)
  • 14 (6+8)
  • 4 (2+2)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 5 (2+3)
  • 1 (0+1)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Legia Warszawa
  • 15 (3+12)
  • 12 (3+9)
  • 3 (1+2)
  • 7 (4+3)
  • 12 (7+5)
  • 11 (10+1)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (0+2)
  • 1 (0+1)
Oceń legionistów
Komentarze (19)

wujek121, 28.10.2016 22:25 - *.196.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

PAZDAN... CO - TRANSFER !!!
GOSC MA WIDAC JUZ DOSYC GRY W LEGII

(L)odz, 28.10.2016 22:26 - *.toya.net.pl

Czemu pierwsza połowa nie zagrana była tak jak druga.?Malarz na ławkę ,to co wyprawia przy dosrotkowaniach to etap juniora.Planowe trzy punkty ,po nerwówce.

.,, 28.10.2016 22:32 - *.dynamic.chello.pl

BRAWO LEGIA ! BRAWO GUI ! BRAWO OFO ! BRAWO PRIJO ! BRAWO RADO !

Wolfik, 28.10.2016 22:34 - *.dynamic.mm.pl

Nasza gra w obronie to jest naprawdę dramat. Od początku tej rundy robimy takie same błędy niezależnie od jej zestawienia. Ta formacja wymaga totalnej przebudowy, byle nie takiej jaką zafundował Lesniodorski tuż przed zamknięciem okna transferowego.

Ten pokazał również (niestety), że Kasper Hamalainen w Legii już nie zaistnieje. Osobiście żal mi tego piłkarza, bo uważam że jest jednym z lepszych zawodników na swojej pozycji w tej lidze. Ale u Nas nic z niego nie będzie. Zostając dłużej w Legii straci tylko czas. Taki Prijović dziś po prostu go zgasił.

Ogólnie tylko 3 punkty cieszą, gra to ciągle kicha.

666ranno, 28.10.2016 23:34 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Myślałem, że Pazdan dostanie Czerwo jeszcze przed pierwszym gwizdkiem...

Czytelnik, 29.10.2016 01:44 - *.play-internet.pl

Legia wygrała, a tutaj pięć wpisów, mam wrażenie że portal oferujący wpisy przeciw legijne miałby 4 razy więcej chętnych do komentarza.

do Czytelnik, 29.10.2016 08:12 - *.dynamic.chello.pl

i wszzystkie oprocz jednego/dwoch negatywne

gazza, 29.10.2016 08:33 - *.adsl.inetia.pl

Brawo Legia ! Brawo Magiera !
Podnieść się z 0:2 i wygrać 4:2 to wielka sztuka nawet z ostatnim w tabeli ! Brawoo

Rychu, 29.10.2016 09:18 - *.warszawa.vectranet.pl

Nie wiem dlaczego grał Broź zamiast Beresia, który ostatnio prezentował się bardzo dobrze. Broź słabiutki, dużo strat. Podobnie trzeba pomyśleć nad Jodłowcem, bo on kompletnie nic nie wnosi. Prijović dał dobrą zmianę, może on powinien grać od początku. Poza tym fajnie, że chłopaki wyciągnęli z 2:0 na 2:4, a mogło być jeszcze lepiej.

e(L)o, 29.10.2016 09:23 - *.67

Pazdan WON !!!
Nie mamy obrony!

Kieł, 29.10.2016 09:50 - *.252.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Trochę martwi,że trener Magiera kontynuuje myśl taktyczną swojego wielkiego poprzednika, polegającą na wymianie miliona bezsensownych, bezproduktywnych podań i to w ślimaczym tempie. W drugiej połowie oczywiście było już trochę lepiej. Ale ciągle jesteśmy w czarnej d.

Saska Kępa (L), 29.10.2016 11:06 - *.136.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

3 pkt cieszą, aczkolwiek gra nadal pozostawia wiele do życzenia. Smutne to, że naszymi przez dużą część meczu poniewierała ostatnia w tabeli Korona, w ogóle kondycyjnie i fizycznie nieprzygotowana do gry. Ot, zbieranina grajków, których wielu ma nadwagę.

Gui przy akcji z dzieciakiem podającym piłki pokazał jakim jest "piłkarzem". Nie tylko sportowca, ale ogólnie człowieka poznaje się nie po zachowaniu jak dobrze idzie i wygrywa, ale właśnie w sytuacjach kryzysowych i gdy przegrywa. No to Gui pokazał - buractwo pastewne i słomę z butów. Zero klasy. Niech się cieszy, że jakiś opiekun tych dzieciaków od podawania piłek nie podszedł i mu na opamiętanie z liścia nie wypłacił za takie zachowanie, bo na to zasługiwał. Startować do dzieciaka w koszulce z eLką...Wstyd! Ale najważniejsze, że są 3 pkt.

Teraz czas na proszenie Boga, żeby w najbliższym meczu z Realem nie było historycznej kompromitacji. Jak ten mecz przejdziemy z porażką niższą niż 0-7 to będzie można odetchnąć z ulgą, bo można zakładać, iż Borussia już nas tak nie zgwałci piłkarsko jak to zrobiła na Ł3.

Kaska Sępa, 29.10.2016 11:08 - *.fttx.telefonserwis.pl

Czym się tu podniecać - jest tragedia przegrywać 0-2 z cienką Koroną....Dobrze że Palanca podał "pomocną dłoń" bo gdyby nie to byłoby znów w plecy. Po co Magiera robi eksperymenty z Pazdanem bez formy skoro Czerwiński grał dobrze? Za co Hamalainen grał? Widać że Odidja to gracz środka pola a nie skrzydłowy. Po co te eksperymenty???

byk, 29.10.2016 13:26 - *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

Mam takie wrażenie, że Arek słabo gra w powietrzu.

spasiony, 29.10.2016 14:10 - *.dynamic.dsl.as9105.com

Nareszcie Prijovic przypomnial o swym istnieniu. Zastanawiala mnie jego boiskowa nieobecnosc od poczatku pracy trenera Magiery.

Gra w obronie wola o pomste do nieba. W kazdym meczu musimy sie modlic o strzelecka indolencje rywala albo o kolejny mecz zycia Malarza.

Brawa dla druzyny za wyjscie z 0-2 i za kolejne trzy pkt na koncie!

dertgvc43, 29.10.2016 15:14 - *.sieradz.vectranet.pl

Czy ktoś w tym klubie pomyślał o obronie? ta formacja w Legii to jakieś nieporozumienie!

Janek z Chełma, 29.10.2016 16:18 - *.4

Poprawić stałe fragmenty gry na dwa trzy mecze posadziłbym Malarza na ławce ,dobre posunięcie Guilherme na lewej obronie i tak asysta i bramka w meczu z Koroną obrona też lepiej się spisywać .

Robson, 29.10.2016 17:27 - *.promax.media.pl

Ładne zwycięstwo ale Janusze albo marudzą jak zwykle, albo zrezygnowali z komentowania bo w końcu lepiej kopać leżącego czyli komentować porażki.

maf20, 29.10.2016 20:50 - *.legionowodom.pl

dk Kieł
Bzdury gadasz. Różnica w jakości gry jest gigantyczna i brakuje jedynie solidnej obrony. Mieliśmy najlepszą w lidze a teraz nie jest nawet średnia. W obliczu bezformia Pazdana, Jodłowca i braku Adama to w ogóle jej nie mamy.
Rzeźniczak to najbardziej zmarnowany talent w historii mojego kibicowania. Czy ktoś pamięta chudego kilkunastoletniego szczyla u boku Jacka Zielińskiego. Jedyne co zyskał przez ten czas to siła i doświadczenie - nie rozwinął się piłkarsko. To powinna być gwiazda i Legii i reprezentacji.
Pozytywy - Rado z Dzidzią rozmontują każdego przeciwnika w tej Dupoklasie.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.