Ekstraklasa
9. kolejka

16650
Warszawa
17.09.2017
18:00
Legia Warszawa
Cracovia
Legia Warszawa
1-0
Cracovia
72' Moulin
(0-0)
1 Arkadiusz Malarz
55 Artur Jędrzejczyk
34 Inaki Astiz
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek
22 Kasper Hamalainen
75 Thibault Moulin
31 Krzysztof Mączyński
8 Cristian Pasquato 60'
21 Dominik Nagy
99 Armando Sadiku 76'
33 Radosław Cierzniak
5 Maciej Dąbrowski
28 Łukasz Broź
15 Michał Kopczyński 86'
53 Sebastian Szymański
18 Michał Kucharczyk 60'
11 Jarosław Niezgoda 76'
Grzegorz Sandomierski 29
Matic Fink 2
Michał Helik 39
Ołeksij Dytiatjew 34
Michal Siplak 3
Jakub Wójcicki 7
Adam Deja 21
76' Milan Dimun 8
Javi Hernandez 19
57' Jaroslav Mihalik 23
Krzysztof Piątek 99
Michal Pesković 40
Piotr Malarczyk 4
Tomas Vestenicky 9
76' Sergei Zenjov 10
57' Mateusz Wdowiak 11
Radosław Kanach 13
Kamil Pestka 33
Trener: Romeo Jozak
Asystent trenera: Dean Klafurić
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Trener: Michał Probierz
Asystent trenera: Grzegorz Kurdziel
Kierownik drużyny: Tomasz Siemieniec
Lekarz: Sylwia Krzykawska
Masażyści: Przemysław Kutera, Dominik Kożuch
Sędziowie
Główny: Szymon Marciniak
Asystent: Paweł Sokolnicki
Asystent: Michał Gajda
Techniczny: Bartosz Frankowski
Relacja

Ograli krakowiaka w debiucie Jozaka

Legia Warszawa skromnie 1-0 pokonała na własnym stadionie Cracovię w trenerskim debiucie Romeo Jozaka. Jedynego gola dla mistrzów Polski zdobył w drugiej połowie Thibault Moulin, który pokonał Grzegorza Sandomierskiego mocnym uderzeniem po ziemi. Tego wieczoru "Wojskowi" zdecydowanie nie zachwycili, ale zdobyli bardzo ważne trzy punkty.

Pierwsze chwile spotkania należały do graczy debiutującego na ławce trenerskiej Legii Romeo Jozaka. "Wojskowi" starali się utrzymywać przy piłce i narzucić rywalowi swój styl gry. Jednak w 10. minucie okazję miała Cracovia. Po podaniu od Wójcickiego mocno strzelił Krzysztof Piątek, ale obok bramki. Za moment odpowiedziała Legia. Podanie ze skrzydła do Sadiku, a reprezentant Albanii z kilku metrów fatalnie chybił. To zdecydowanie powinna być pierwsza bramka dla gospodarzy. Krakowianie nie zamierzali tego dnia skupiać się tylko i wyłącznie na obronie. Wkrótce pobiegli z szybką kontrą, którą sfinalizował mocnym uderzeniem Piątek. Kopnięta przez niego piłka trafiła w poprzeczkę! Potem gra się uspokoiła. Żadna z drużyn nie potrafiła przedostać się pod pole karne rywala i stworzyć jakiegokolwiek zagrożenia. Dopiero tuż przed przerwą miały miejsce trzy ciekawe sytuacje. Najpierw bliski szczęścia był jeden z gości, który był spóźniony z zamknięciem akcji, a za moment Sandomierski wybił nad poprzeczkę mocną próbę Cristiana Pasquato. Za kilkadziesiąt sekund Dominik Nagy... Węgier przedryblował dwóch piłkarzy i kiedy był niemal sam na sam z golkiperem Cracovii posłał futbolówkę obok słupka.

Po zmianie stron obraz gry niestety się nie zmienił. Legia nadal wyglądała słabo i bezradnie, szczególnie w ofensywie. Wreszcie w 54. minucie wydarzyło się coś wartego uwagi. Sadiku dostał podanie z w polu karnym, ale zdecydowanie zbyt długo zwlekał z oddaniem uderzenia - wszystko zdołali wyjaśnić obrońcy. Po godzinie gry wreszcie do wysiłku został zmuszony Grzegorz Sandomierski. Bramkarz gości udanie interweniował, kiedy futbolówka po strzale Kaspera Hamalainena niespodziewanie odbiła się od jednego z przeciwników. Za moment uratowali go już tylko obrońcy. Artur Jędrzejczyk znakomicie wycofał piłkę do Michała Kucharczyka, a ten był o krok od wyprowadzenia Legii na prowadzenie. W 67. minucie sprzed pola karnego strzelił Javi Hernandez, jednak na posterunku był Arkadiusz Malarz. Tak samo jak za moment Grzegorz Sandomierski, pewnie wyłapujący próbę Dominika Nagya. Pięć minut potem Legia wreszcie dopięła swego! Wrzutka do Kucharczyka, ten trafia w obrońcę, ale do piłki dopada Thibault Moulin i mocnym uderzeniem wyprowadza mistrzów Polski na prowadzenie! W samej końcówce świetną szansę miała Cracovia, ale jeden z gości w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił tylko w boczną siatkę.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Witamy z Łazienkowskiej 3! Już za trzy kwadranse początek meczu z Cracovia zajmującą obecnie 15. miejsce w ligowej tabeli.
Rewolucji kadrowej dziś nie oglądamy. Na ławce usiedli Kucharczyk i Szymański a w ich miejsce Hamalainen oraz Nagy.
Na murawie w obficie padającym deszczu pojawili się bramkarze obu ekip.
CEEEEEEEEEEEEEEEE.... poniosło się na stadionie a to znak, że mecz tuż tuż
"Jaaaaceeeek Maaaagieraaaa" oraz "Jacek to nie twoja wina to ch... jest drużyna" poniosło się z Żylety
"Sen o Warszawie"
"Mistrzem Polski jest Legia..."

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Sadiku pierwsze podanie i gramy
2' - "Zamiast zmieniać wciąż trenerów przehandlujcie tych kelenrów" - kolejny okrzyk na Żylecie
3' - Sadiku, sam, uderza z 16. metrów i trafia w defensora
3' - Faulowany Pasquato
4' - Legia w natarciu
4' - Tym razem Sadiku głową nad poprzeczką
6' - Jędrzejczyk w pole karne, ale nikt nie zamkną akcji i aut dla Cracovii
7' - Pierwsza akcji gości i rzut rożny
9' - Nieporozumienie Moulina z Sadiku ale dalej mamy piłkę
9' - Długie zagranie do Nagya i piłkę łapie Sandomierski
10' - Moulin fauluje Hernandeza
11' - Wójcicki płasko w pole karne do Piątka, który strzela obok bramki
13' - W odpowiedzi Sadiku wpada w pole karne, posyła piłkę wzdłuż bramki, ale nikt jej nie przecina. Po chwili Albańczyk pudłuje w wyśmienitej sytuacji ale był spalony
15' - Legia rozgrywa po obwodzie, strata piłki, kontra Cracovii i poprzeczka ratuje nas od utraty gola
16' - Kolejny strzał z dystansu autorstwa Mihalika minimalnie mija obramowanie bramki Malarza
18' - Nagy pada podcinany? w polu karnym, ale sędzia nakazuje grać dalej
18' - Hamalainen strzela prosto w Sandomierskiego
21' - Pasquato faulowany na linii środkowej
22' - Co to się dzieje, Moulin aż na kolanach walczył o odzyskanie piłki i to mu się udało
23' - Moulin, Pasquato z pierwszej piłki w pole karne i rzut rożny
24' - Bardzo dobre dośrodkowanie, ale Astiz nie trafił w piłkę, szkoda
24' - Aut dla gości na wysokości pola karnego Legii
25' - Jędrzejczyk główkuje poza linię końcową
26' - Kilka dośrodkować przyjezdnych i kolejny korner
28' - Piątek wypuszczony w pole karne, Malarz wychodzi i częściowo blokuje podanie, po czym Pazdan wybija poza boisko. Lekko ucierpiał golkiper, ale już gramy
30' - Hlousek pędzi lewą falką, wypuszcza Pasquato, ale Helik wślizgiem wyjaśnia
31' - Żółta kartka: Adam Hlousek (Legia)
32' - Po faulu taktycznym Hlousek ogląda kartonik
35' -
35' - Na spalonym Mączyński
36' - Mihalik wyjechał z piłka poza boisko i od bramki Malarz
37' -
39' - Wójcicki mija Malarza, ale z ostrego kąta nie jest w stanie umieścić piłki w bramce
41' - Seryjnie wykonywanie rzuty rożne o mały włos a dałyby prowadzenie gościom, jednak Dimun nie zdążył zamknąć akcji
41' - W odpowiedzi Pasquato z dystansu i Sandomierski na rzut rożny
44' - Nagy, Nagy, mija dwóch zawodników w polu karnym, schodzi lekko do środka i strzela obok bramki! Na podanie czekali Sadiku oraz Paquato, choć wystarczyło tak naprawdę trafić w bramkę
45' - Dimun zatrzymuje piłkę ręką na środku boiska
47' - Sędzia dolicza 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Koniec pierwszej bezbramkowej połowy. Obie drużyny nastawione na grę do przodu. Groźniejsze strzały oddała Cracovia, choć i gospodarze mieli swoje szanse na gola.


46' - Początek drugiej połowy
48' - Nagy podaje od Sadiku ten przyjęciem wyrzuca się do boku i pod linie końcowa w efekcie strzał grzęźnie w bocznej siatce
49' - Szansa Cracovii, ale Malarz łapie
50' - Tymczasem na "Żylecie" przesłanie dla młodych legionistów
52' - Błąd Pazdana, ale Fink strzela nad poprzeczką
53' - Siplak fauluje Nagyana środku boiska
54' - Fatalnie podanie Hlouska i od autu Pasy
55' - Żółta kartka: Adam Deja (Cracovia)
55' - Deja za faul na Pasquato otrzymuje ogląda kartonik
56' - Sadiku, przyjmuje, przekłada sobie zawodnika i jak już ma strzelać zostaje zablokowany, poprawia Pasquato i tylko rzut rożny fatalnie wykonany przez Nagya
58' - Dośrodkowanie Hlouska do jedynego w polu karny Sadiku nie mogło przynieść powodzenia
58' - Zmiana Cracovia:

Jaroslav Mihalik -
Mateusz Wdowiak
59' - Cracovia domaga się rzutu karnego, ale arbiter ze stoickim spokojem nakazuje grac dalej
61' - Kolejny strzał Sadiku zablokowany, poprawia Hamalainen rykoszet, ale Sandomierski zdołał odbić piłkę i akcję kończy spalony Pasquato
61' - Zmiana Legia:
Cristian Pasquato -
Michał Kucharczyk
62' - Jędrzejczyk blokuje strzał Wdowiaka
64' - Ajjjj... Kuchy to Jędrzejczyka, ten wycofuje ponownie do Kucharczyka, który strzela płasko po ziemi i gdyby nie zbiegający prawy obrońca Cracovii byłyby gol. Sandomierski patrzył bezradnie na lecącą do siatki piłkę
67' - Hernandez z przed pola karnego po ziemi, ale Malarz na posterunku
69' - Potworne zamieszanie w polu karnym Cracovii, Kilka strzałów, blokad, może i faul na Hamalainenie ostatecznie kończy się obroną Sandomierskiego po strzale Nagya
72' - Mączyński fauluje Dimuna
73' - GOL! Thibault Moulin! (Legia)
74' - Nareszcie! Dośrodkowanie na dalszy słupek, tam Kucharczyk uderza głową prosto w obrońcę, która spada pod nogi Moulina, który pewnie umieszcza ją w siatce
75' - Przed szansą Hamalainen, ale Fin w ostatniej chwili zostaje zablokowany i łapie Sandomierski
76' - Zmiana Legia:
Armando Sadiku -
Jarosław Niezgoda
77' - Zmiana Cracovia:
Milan Dimun -
Sergei Zenjov
79' - Szansa przed gośćmi. Dośrodkowanie i spalony
83' - Kontra Legii, ale Hamalainen podaje Niezgodzie do tyłu i strata
85' - Przerwa w grze. Na murawie leżą Niezgoda i Fink
86' - Zawodnik gości wstał i gotowy do gry, natomiast Niezgoda opuszcza boiska w asyście lekarzy i będzie potrzebna zmiana
87' - Zmiana Legia:
Jarosław Niezgoda -
Michał Kopczyński
90' - Kucharczyk blokuje podanie Finka
91' - Druga połowa przedłużona o 5 minut!
92' - Żółta kartka: Krzysztof Piątek (Cracovia)
92' -
95' - Nieporadność w grze obu drużyn
95' - Cracovia domaga się rzutu karnego, ale sędzia nakazuje grę wznowić Malarzowi
96' - Koniec meczu!





Po końcówce obfitującej w dużo emocji nie zawsze sportowych, i kontrowersji Legia pokonuje Cracovię 1-0.
Dziękujemy za śledzenie relacji LIVE! i zapraszamy po więcej na Legionisci.com
Fotoreportaż z meczu

Relacja z trybun

Jacek to nie Twoja wina, to ch... jest drużyna

Po fatalnych występach naszych kopaczy z klubu zwolniono Jacka Magierę - trenera, który był prawdziwym legionistą, jednym z niewielu, któremu naprawdę zależało na naszym klubie. Żyleta na meczu z Cracovią podziękowała "Magicowi" za wszystko, a zawodnikom dała do zrozumienia, że to właśnie ich postawa i brak zaangażowania zdecydowały o tym, że w miejsce Magiery sprowadzono kilku Chorwatów. "Jacek to nie Twoja wina, to ch... jest drużyna" - skandowali legioniści.
Nie mogło zabraknąć także pieśni wykonywanej na melodię hitu z Wiednia - "Jaceeeeek Magieraaaa". Na Żylecie wywieszony został także transparent "Magic - dziękujemy Ci legionisto!". Niestety czasu nie cofniemy, grajków nie wymienimy, a świetnego człowieka i legionisty, nie będzie na ławce naszego ukochanego klubu.



W niedzielny wieczór przy Łazienkowskiej stawiło się nieco ponad 16 tysięcy fanów, którym niestraszny był siąpiący od kilku godzin deszcz. Przyjezdni do Warszawy nie pofatygowali się. Wcześniej wydali komunikat, iż bojkotują mecz w związku z niewpuszczaniem przez Legię zaprzyjaźnionych z "Pasami" kibiców KSP. W trakcie spotkania Żyleta odniosła się do pustego sektora gości, skandując "Piłka nożna dla kibiców, nie dla k... polonistów", jak również (w końcu nowy rok szkolny za pasem) "Uczcie się dzieci, Polonia k... i śmieci".

Jeszcze zanim spotkanie rozpoczęło się, fani skandowali hasła, które jednoznacznie pokazują, że trybuny stały i nadal stoją po stronie Jacka Magiery: "Jacek to nie Twoja wina, to ch... jest drużyna" oraz hasło dobrze znane z roku 2001: "Zamiast zmieniać wciąż trenerów, przehandlujcie tych kelnerów".

W trakcie spotkania Żyleta kilka razy prowadziła dialog z trybuną Deyny - śpiewając legijne pieśni tak, że najpierw wykonywała je sama "Żyleta", następnie zaś pozostałe trybuny. Nasz doping stał na przyzwoitym poziomie, biorąc pod uwagę liczbę widzów. Gorzej było jedynie na skrajnych sektorach naszego młyna, które były mocniej przerzedzone. Kilka razy jednak udało się ryknąć konkretniej, jak choćby przy pieśni "Legia CeWuKaeS, Ciebie po życia kres, będziemy wspierać...".

Gra piłkarzy przez kilkanaście pierwszych minut była jakby na wyższych obrotach, po czym wrócili do "swojego rytmu gry", który raczej nie porywał. Nic więc dziwnego, że kilka razy z trybun niosło się "Legia grać, k... mać!". Wydaje się niestety, że niewiele robią sobie z tego nasze przepłacane gwiazdy, tak więc najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie rozgonienie towarzystwa w najbliższym okienku transferowym, jeśli oczywiście znajdą się chętni na takich "walczaków".

Dość długo przyszło nam czekać na bramkę dla Legii, ale w końcu udało się. Kilka minut później zaśpiewaliśmy pieśń "Śpiewajmy hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma..." - tyle, że po jednym wykonaniu, kilku tysiącom osób fragment "wojskowych wspaniała gra" nie do końca pasował z tym, co mieli okazję obserwować od kilkudziesięciu minut, więc wers ten zmieniono na bliższy prawdzie - "wojskowych ch...wa gra", i w takiej formie śpiewano dalej, kolejnych kilka razy.



Na Żylecie zawisły także transparenty odnoszące się do spektaklu "Kibice": "Pelczyńska zabierz Żelaznego na bajkę do teatru Żydowskiego!" (skierowany do pracownicy klubu), jak również upamiętniające agresję armii radzieckiej na tereny Rzeczpospolitej ("17.09.1939 - pamiętamy! Śmierć komunistom") oraz powstanie Narodowych Sił Zbrojnych ("20.09 - 75 lat NSZ - pamiętamy!").

Po zakończeniu spotkania nie było wspólnych pieśni z piłkarzami. Żyleta kolejny raz pozdrawiała Jacka Magierę, zaś w stronę kopaczy skandowano "Jak już wszystko zj...liście, to Magierę zwolniliście". Wygląda na to, że aby wzajemne relacje wróciły do normy, potrzeba jeszcze dużo czasu.

Tymczasem przed nami aż miesięczna przerwa od meczów przy Łazienkowskiej. Najpierw czekają nas dwa wyjazdy w ciągu czterech dni - do Opola na mecz z Ruchem Zdzieszowice oraz do Białegostoku, a następnie do Poznania.

P.S. Na Żylecie zawisły także transparenty z pozdrowieniami dla kibiców po drugiej stronie muru: "Wowa trzymaj się" i "Kowal Wola PDW" oraz zmarłego kibica - "Ś.P. Walera - nie zapomnimy o Tobie!".

Frekwencja: 16 650
Kibiców gości: 0 (bojkot)

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Cracovia
20strzały15
5strzały celne4
4rzuty rożne7
13faule10
3spalone5
0słupki0
0poprzeczki1
1żółte kartki2
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90-------1 / 0
55.Jędrzejczyk'90---31-62 / 1
34.Astiz'90---11-13 / 1
2.Pazdan'90------33 / 2
14.Hlousek'90---1--55 / 3
22.Hamalainen'90--4 / 2---83 / 2
75.Moulin'901-3 / 12--55 / 2
31.Mączyński'90--1 / 021185 / 2
8.Pasquato'60--3 / 113131 / 0
21.Nagy'90--2 / 123-107 / 2
99.Sadiku'76--5 / 0--110-
18.Kucharczyk'30--2 / 0---51 / 1
11.Niezgoda'10------1-
15.Kopczyński'4---1---1 / 1


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz33 / 31   94%-141 / 0   0%-1 / 0-
55.Jędrzejczyk66 / 55   83%-4515 / 9   60%8 / 67 / 31 / 0
34.Astiz70 / 65   93%-5711 / 6   55%4 / 27 / 4-
2.Pazdan71 / 60   85%-4910 / 8   80%3 / 27 / 6-
14.Hlousek40 / 29   73%-258 / 4   50%1 / 07 / 4-
22.Hamalainen49 / 44   90%1 / 14416 / 9   56%6 / 410 / 52 / 1
75.Moulin68 / 53   78%1 / 05314 / 6   43%4 / 110 / 51 / 1
31.Mączyński68 / 52   76%1 / 05813 / 4   31%5 / 18 / 3-
8.Pasquato28 / 26   93%-319 / 4   44%-9 / 47 / 4
21.Nagy54 / 41   76%1 / 05830 / 9   30%3 / 027 / 914 / 7
99.Sadiku29 / 21   72%1 / 13716 / 7   44%9 / 47 / 31 / 1
18.Kucharczyk18 / 10   56%-166 / 5   83%-6 / 5-
11.Niezgoda1 / 1   100%-22 / 0   0%-2 / 0-
15.Kopczyński3 / 2   67%1 / 013 / 1   33%2 / 01 / 1-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (25)

zyra(L)rdów, 17.09.2017 20:19 - *.opera-mini.net

mizernie

Krzeszczu, 17.09.2017 20:35 - *.cust.bredband2.com

Swietny wywiad w Liga+ Extra z Prezesem.

Powtarzam, nie spiewam hallelujah DM, ale po raz kolejny swietna wypowiedz, jest plan, jest strategia, ufam ze bedzie sie dzialo...

jim, 17.09.2017 20:54 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Niestety takich mamy grajków a już w ofensywie dramat

HAHAHA, 17.09.2017 21:19 - *.133.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

MULĘĘĘĘEĘE

MCHL, 17.09.2017 21:31 - *.dynamic.chello.pl

Marny fest...

felek, 17.09.2017 21:32 - *.warszawa.vectranet.pl

Była dziś walka ale zabrakło jakości. Poczekajmy na efekty pracy nowego trenera. Za tydzień będzie poważniejszy sprawdzian w Białymstoku.

Saska Kępa (L), 17.09.2017 21:53 - *.179.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Jak zawsze złotousty Arkadiusz Malarz potrafi rozbawić: strzelamy wymęczonego gola na 1-0 z przedostatnią drużyną w tabeli naszej cienkiej jak siki pająka Ekstraklasie, a On cieszy się jakbyśmy strzelili w finale Ligi Mistrzów. I jeszcze spogląda na telebim czy widać jak się cieszy. Niestety po serii świetnych bramkarzy mamy fircyka w bramce.

e(L)o, 17.09.2017 22:27 - *.sieradz.vectranet.pl

Malarz do rezerw!
Mecz słaby, ale posprzątać po Magierze będzie trudno!

Bear, 17.09.2017 22:58 - *.13.ipv4.supernova.orange.pl

Początek meczu wskazywał że może wreszcie będzie piękna gra, niestety to był tylko początek. Bardzo ciężki mecz dla Legii, męczarnie ze słabą Cracovią, ale cóż... ważne 3 pkt.
Nie spodziewałem się cudów w dzisiejszym meczu, no bo co może zrobić trener w kilka dni ? Trzeba mu dać trochę czasu, na razie niech spokojnie pracuje i ogarnia tych obiboków.
Gratulacje za pierwsze zwycięstwo pod wodzą Romeo, oby tak do końca sezonu !

AAA, 17.09.2017 23:17 - *.dynamic.chello.pl

Najśmieszniejszy był Malarz-czeka 30 sekund bo nie ma komu wybic,macha tymi wytatuowanymi łapkami gdzie wszyscy wiedza że skoro Cracovia podeszła pressingiem to i tak musi kopnąc na pałę.A co ciekawe ten lamus opózniał gre przy stanie 0-0.
Malarz skończysz na ławie razem z Broziami,Kopczyńskimi i innymi Moulinami.
A i oczywiście z tym drewnem Fatalczykiem.
Wasz koniec jest bliski nieroby i kopacze,Chorwat się pozna i wyp...na zbity pysk.

Wolfik, 17.09.2017 23:33 - *.dynamic.mm.pl

Głowa boli od oglądania takich meczy. Jakbym deja vu z Wrocławia widział, tylko wynik lepszy.

@Krzeszczu: Skoro oglądałeś wypowiedzi z Liga+ Extra zapewne słyszałeś również wypowiedź Maćka Murawskiego. Jak widać, nie tylko ja mam podobne odczucia co do sytuacji jaka zapanowała w Legii mniej więcej od zimy zeszłego roku.

Krzeszczu, 18.09.2017 05:52 - *.141

@ Wolfik: tak, zgadza sie, slyszalem. Slyszalem jak przerwal Zewlakowowi ze kryzys Legii nie trwa od kilku meczy tylko od wiosny kiedy to juz wtedy Legia grala padake.

murarz, 18.09.2017 07:19 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

zagrali jak pietrzak w opolu :-))))))) podobne widowisko

Olo, 18.09.2017 07:22 - *.dynamic-ww-07.vectranet.pl

Ograli... Jezu, wymęczone zwycięstwo z beznadziejną Cracovią. Trochę pokory Panowie redaktorzy, bo forma Legii nadal tragiczna.

kiki, 18.09.2017 07:25 - *.internetdsl.tpnet.pl

Zęby bolą jak się patrzy na grę Legii. Cieszą mega szczęśliwe 3 punkty ... ale o więcej będzie raczej trudno.

g, 18.09.2017 09:03 - *.comnet.zicom.pl

Niedokładność podań jest nieznośna ...

koko1234, 18.09.2017 11:15 - *.tel.tkb.net.pl

nie wiedziałem, że co niektórzy piłkarze jednak potrafią jeździć na pośladach tylko szkoda, że tak późno

vladcs, 18.09.2017 11:16 - *.t-mobile.pl

Skoro piszecie (słusznie) że ciągle ta sama padaka... to jednocześnie dowodzi że teorie o "graniu na zwolnienie Magiery" czy "przeciw Magierze" były bzdurą.
Są po prostu źle przygotowani.

olew, 18.09.2017 12:05 - *.warszawa.vectranet.pl

Po pierwsze coś strzelili, po drugie wygrali, po trzecie to pierwszy mecz nowego trenera. On ich dopiero poznaje. Mecz był slaby, ale takich jest 90% w tej lidze. Na lepsze mecze musimy poczekać do jesieni 2018 , wtedy zagramy z Europą.Teraz należy się pomęczyć , dopingować , wygrać ligę, wzmocnić skład i wtedy mogą być lepsze mecze.Ja wierzę , że będą, bo kto jak nie Legia, ma grać z Europą .

Afro, 18.09.2017 12:19 - *.static.nsti.pl

do AAA: Kuchy był najlepszy na boisku, strzelał, podawał i bronił.

imchotep, 18.09.2017 12:42 - *.fttx.telefonserwis.pl

Problemem nie jest ani Magiera ani Romeo ani Mioduski tylko PIŁKARZE!!!!. Dla nich to "zakład pracy" gdzie przychodzą odrobić pańszczyznę i sprawdzić czy kasa na koncie się zgadza. Fajne miasto, dużo atrakcji, można iść do knajpy, kina zrobić fajny tatuaż i się nim pochwalić wszem i wobec. Problemem są piłkarze którzy dadzą się za Legię pokroić. Zatrważające to co powiedział Żewłakow, że jest ich tylko 2(DWÓCH)!!!!!. Mniej ważne kto to jest, ale w Legii powinni grać ludzie dla których to więcej niż tylko "zakład pracy". Być może polityka Mioduskiego do tego będzie dążyć, że grać będą wychowankowie z akademii i dla nich Legia będzie czymś więcej niż tylko klubem. Ale pytanie pozostaje kiedy to będzie i jakie wyniki osiągać będzie w tym czasie Legia? Czy nie wrócą czasy Polmotu i ITI? Nie obchodzi mnie to czy ktoś jest fircykiem w bramce czy nazywa się Moulin czy Hamalainen - dla mnie ważne jest aby reprezentował odpowiedni poziom piłkarski i aby Legia była dla niego czymś więcej niż zakładem pracy. Mogą grać sami Polacy ale z Legią mają się identyfikować i chcieć za nią umierać na boisku. Inaczej niestety będzie tak jak w tej chwili. Być może Malarz jest fircykiem ale wielokrotnie ratował drużynie tyłek, być może Kucharczyk to Fatalczyk ale na boisku zostawia zdrowie i zawsze gra ambitnie itd...Każdy ma prawo do swojego zdania. Dla mnie liczy się to czy dany zawodnik do Legii pasuje piłkarsko i mentalnie.Za Legię ma umierać na boisku, poza nim może mieć 1000 tatuaży i chodzić ubrany jak chce. Guzik mnie to obchodzi najważniejsze że jak przychodzi mecz to ma mu przyświecać jedna idea LEGIA WARSZAWA MA WYGRAĆ A JA MAM GRYŹĆ TRAWĘ ABY TAK BYŁO. Wybaczyć można porażkę, błąd, niewykorzystaną sytuację ale nie BRAK ZAANGAŻOWANIA!!!!. Dlatego zgadzam się z tym że należy "zamiast zmieniać trenerów przehandlować tych kelnerów".

jozef01, 18.09.2017 20:18 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Śledziki niezły mecz w Gdańsku zagrali. W niedzielę się nie położą! Będzie prawdziwy sprawdzian dla kopaczy i pana Romeo.

Wolfik, 19.09.2017 17:47 - *.dynamic.mm.pl

@Krzeszczu: Tak jest, zgadzam się (napisałem wyżej to samo). A słyszałeś co było tego przyczyną wg Maćka???

Krzeszczu, 19.09.2017 19:32 - *.cust.bredband2.com

@ Wolfik: Mosisz chyba przyznac ze teza Macka byla lekko pod program TV. Wogole jej nie rozwinal, przeciwnie, uzyl jako ta tak juz nam znana wymowke, alibi.
Nie oszukujmy sie, przyczyn jest wiele i bardziej glebokich niz ta tak znana przytoczona przez Macka.
Chyba ze sie totalnie myle?

Wolfik, 20.09.2017 01:45 - *.dynamic.mm.pl

@Krzeszczu: Nie wiem, czy była pod program, czy nie. Wiem jednak, że jeśli się sprzedaje napastników nie dając w zamian nic bramki się same nie strzelą. Jesienią strzelaliśmy po kilka goli prawie każdemu rywalowi, na wiosnę już tak nie było, mimo że mieliśmy zawodnika który stwarzał mnóstwo sytuacji kolegom. Latem ów zawodnik odszedł a pozostała dziura wielkości krateru z zatoki meksykańskiej. Ciągłe osłabianie drużyny musiało skończyć się odpadnięciem z pucharów i w końcu dymisja Magiery.

Śmieszą mnie opinie, że latem odszedł jeden zawodnik. Może i jeden, ale taki który wart był połowy składu (o ile nie więcej). Dzisiejsza Legia to sieroty po VOO ale i po napastnikach. Mączyński - jedyny zawodnik PRZYGOTOWANY do gry na pełnych obrotach nie jest kreatorem. To taka ulepszona wersja aktualnego Jodłowca. A Sadiku...no cóż, te jego zapowiedzi o 20 golach w sezonie pominę milczeniem. Suma summarum - teza Maćka w C+ jest naj najbardziej trafna - co pokazało (niestety) życie. A przy okazji oberwał Jacek Magiera.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.