Ekstraklasa
15. kolejka

6192
Szczecin
5.11.2017
18:00
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
1-3
Legia Warszawa
62' Drygas
(0-1)
Broź (k) 45+3'
Moulin 77'
Dvali (s) 82'
1 Łukasz Załuska
2 Cornel Rapa
23 Jarosław Fojut
25 Lasha Dvali
77 Ricardo Nunes
11 Spas Delew 81'
4 Jakub Piotrowski 63'
14 Kamil Drygas
20 Tomasz Hołota
7 Adam Gyurcso 86'
9 Adam Frączczak
33 Adrian Henger
6 Rafał Murawski 63'
24 David Niepsuj
40 Sebastian Walukiewicz
55 Sebastian Kowalczyk 81'
71 Dariusz Formella 86'
93 Łukasz Zwoliński
Arkadiusz Malarz 1
85' Łukasz Broź 28
Inaki Astiz 34
Michał Pazdan 2
Adam Hlousek 14
Michał Kucharczyk 18
73' Tomasz Jodłowiec 3
Krzysztof Mączyński 31
60' Cristian Pasquato 8
Kasper Hamalainen 22
Jarosław Niezgoda 11
Radosław Cierzniak 33
Maciej Dąbrowski 5
73' Michał Kopczyński 15
Sebastian Szymański 53
85' Artur Jędrzejczyk 55
60' Thibault Moulin 75
Armando Sadiku 99
Trener: Rafał Janas
Asystent trenera: Edi Andradina
Kierownik drużyny: Daniel Strzelecki
Lekarz: Bartosz Paprota, Mariusz Pietrzak
Masażyści: Tomasz Bardzel, Konrad Lisowicz
Trener: Romeo Jozak
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Jan Szneider
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał
Asystent: Michał Obukowicz
Asystent: Sebastian Mucha
Techniczny: Łukasz Bednarek
Relacja

Trzy ciosy za trzy punkty

Legia Warszawa ponownie z trzema punktami. W niedzielę mistrzowie Polski pokonali 3-1 na wyjeździe ostatnią w tabeli Pogoń Szczecin. Pierwszego gola dla graczy Romeo Jozaka zdobył Łukasz Broź, który wykorzystał rzut karny. Potem do siatki Pogoni trafili jeszcze Thibault Moulin oraz Lasza Dwali. Gruzin w ekwilibrystyczny sposób zaskoczył Łukasza Załuskę.

Od pierwszych minut spotkania widać było, że Pogoń podeszła do tego spotkania bardzo zmotywowana. Niedawno zarząd szczecińskiego klubu postanowił rozstać się z dotychczasowym pierwszym trenerem Maciejem Skorżą, więc każdy z zawodników miał teraz czystą kartę. W 11. minucie po raz pierwszy groźnie było w polu karnym mistrzów Polski, jednak w sytuacji sam na sam z Arkadiuszem Malarzem źle zachował się Jakub Piotrowski. Za moment odpowiedzieli legioniści, ale niedokładny był Jarosław Niezgoda. Z biegiem czasu gospodarze zaczęli coraz bardziej przeważać. Efektem tego była próba Adama Frączczaka, która nieznacznie minęła prawy słupek bramki Malarza. Gracze Romeo Jozaka ponownie postawili na kontry. Kiedy one nie przynosiły oczekiwanego rezultatu na uderzenie z daleka zdecydował się Krzysztof Mączyński. Na posterunku był jednak Łukasz Załuska. Pod koniec pierwszej odsłony sędzia podyktował rzut karny dla Legii za faul na Michale Kucharczyku. Jedenastkę na bramkę pewnym kopnięciem zamienił Łukasz Broź. Na przerwę obydwie jedenastki zeszły przy skromnym prowadzeniu gości.

Tuż po zmianie stron swoich kolegów ponownie uratował bramkarz Legii, który wybił piłkę po strzale głową jednego z rywali. Upór Pogoni przyniósł skutek po godzinie gry. Kamil Drygas wygrał walkę o górną piłkę i zaskoczył bezradnego Malarza. Kiedy wydawało się, że tego wieczoru padnie w Szczecinie remis, warszawskich kibiców uszczęśliwił Thibault Moulin. Francuz dokładnie przymierzył zza pola karnego i przy biernej postawie Łukasza Załuski wpakował piłkę do siatki. "Wojskowi" ruszyli za ciosem. Niebawem bramkarz gospodarzy ponownie został zmuszony do kapitulacji. Michał Kucharczyk płasko podał w pole karne Pogoni, a tam fatalną interwencję zanotował Lasza Dwali, niefortunnie pakując futbolówkę do własnej bramki. W samej końcówce swój zespół przed kolejną utratą gola uratował Jarosław Fojut. Defensor dwukrotnie wybił piłkę z linii.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

17:38 - Witamy ze Szczecina!
17:40 - Piłkarze prowadzą właśnie rozgrzewkę. Legioniści zagrają w białych strojach. Gospodarze na granatowo-bordowo.
17:54 - Około 500 legionistów będzie dopingowało dziś "Wojskowych" w Szczecinie.
17:57 - Piłkarze wychodzą na boisko.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Rozpoczęli gospodarze
2' - Pierwsze dośrodkowanie w pole karne Legii - nikt nie zamknął akcji na drugim skrzydle.
4' - Inaki Astiz bez zastanowienia wybił piłkę na aut po tym jak znalazła się w polu karnym Legii.
6' - Hamalainen do Pasquato, a ten na skrzydło do Niezgody, który jednak źle odegrał do Włocha.
6' - Pazdan zatrzymuje kontrę gospodarzy.
8' - Kucharczyk próbował sprytnie głową zagrać do Brozia, ale podał rywalowi. Dośrodkowanie w pole karne Legii i strzelał Drygas, ale znakomicie obronił Malarz!
9' - Hlousek walczył na skrzydle z Delevem - Czech zablokował "Portowca" i jest pierwszy rzut rożny w tym meczu.
9' - Dośrodkowanie Gyurcso na głowę Frączczaka... strzał nad poprzeczką!
11' - Lekka przewaga Pogoni, ale Legia umiejętnie się broni.
12' - Ajjjj!! Frączczak wyszedł sam na sam, Malarz nie trafił w piłkę, ale gdy wydawało się, że będzie gol w ostatniej chwili piłkę wybił Astiz!
13' - Kucharczyk popisał się ładnym dryblingiem przy linii bocznej. Legia w ataku
14' - Hamalainen postanowił dośrodkować, ale wyszedł mu strzał, który jednak obronił Załuska.
14' - Na spalonym Gyurcso.
16' - Jodłowiec wywalczył piłkę w środku pola. Pasquato starał się przedostać środkiem, ale stracił piłkę.
17' - Strzał Niezgody z 17 metrów... obok dalszego słupka!
19' - Frączczak wpada w pole karne, ale Pazdan wślizgiem blokuje jego uderzenie. Rożny dla Pogoni.
19' - Kucharczyk wybija głową dośrodkowanie w pole karne Legii.
19' - Słabe uderzenie z ostrego kąta Deleva bez problemów łapie Malarz.
22' - Pierwsze 20 minut w wykonaniu Legii niestety nie mogło się podobać.
23' - Żółta kartka: Adam Frączczak (Pogoń)
23' - Małe nieporozumienie w szeregach Legii, ale Pazdan był na posterunku. Na dodatek został sfaulowany przez napastnika Pogoni.
26' - Na spalonym Delew.
27' - Chwila przerwy w grze, bo pomocy wymaga Frączczak, który naszym zdaniem faulowany był przez Hlouska, ale arbiter nie użył gwizdka.
28' - Kibice gospodarzy wywiesili w młynie ładny transparent z godłem Polski, herbem Pogoni i treścią "Trzymamy straż nad Odrą".
30' - Strzał Pasquato z 16 metrów zablokowany - mamy pierwszy rzut rożny, który wykona właśnie Włoch.
31' - Hamalainen zgrał piłkę głową w pole karne, ale trafiła ona pod nogi obrońców.
32' - Kontra Pogoni - z lewej strony płasko w pole karne zagrał Nunes, ale Pazdan zażegnał niebezpieczeństwo.
32' - Faul na Hlousku.
32' - Żółta kartka: Jarosław Fojut (Pogoń)
33' - Gospodarze prezentują oprawę - sektorówka z panoramą miasta i biało-czerwonym napisem "Szczecin".
34' - Uff! Podkręcony strzał w okienko Frączczaka... minimalnie obok słupka!
36' - Nieudany atak pozycyjny Legii - Kucharczyk stracił piłkę na prawym skrzydle.
37' - Hamalainen uderza zza pola karnego, ale bramkarz odbija piłkę, a następnie obrońca wybija ją na rzut rożny.
38' - Mączyński pięknie uderzył z ponad 30 metrów, ale Załuska końcówkami palców przeniósł ją nad poprzeczką!
38' - Pasquato niemal wkręcił futbolówkę z rzutu rożnego, ale ponownie mamy rożny po interwencji Załuski.
40' - W sektorach gospodarzy zapłonęły czerwone i żółte race.
42' - Słaby strzał Mączyńskiego broni Załuska.
42' - Sędzia przerywa mecz ze względu na ograniczoną widoczność po odpalonych racach.
44' - Gra wznowiona.
46' - Niezgoda wpada w pole karne... ale niestety nie potrafił minąć obrońcy i skończyło się na rzucie rożnym.
46' - Sędzia dolicza 4 minuty.
46' - Faul Jodłowca na połowie gospodarzy.
47' - Broź nie dał się wyprzedzić Delewowi i wybił piłkę na aut.
48' - Kucharczyk wpada w pole karne i jest faulowany. Karny!!!
49' - GOL! Łukasz Broź z karnego! (Legia)
49' - GOOOOOOOOLLLLLL! Pewnie po ziemi tuż przy słupku!
50' - Okazja dla Pogoni... na szczęście obrońcy wybili na rzut rożny!
51' - Koniec pierwszej połowy

Piłkarze wrócili na murawę. Nie ma zmian w żadnym zespole.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Kolejna dobra dziś interwencja Michała Pazdana, który wślizgiem przerwał groźny atak gospodarzy.
48' - Frączczak uderza z pola karnego... ale oczywiście na posterunku jest Pazdan!
48' - Nadal groźnie pod bramką Legii... strzał głową Malarz wybija nad poprzeczkę!
50' - Na spalonym napastnik Pogoni.
51' - Początek drugiej części to non stop akcje pod bramką Legii. "Wojskowi" śpią.
54' - Rzut rożny dla Legii wywalczył Broź.
54' - Słabe dośrodkowanie Pasquato i nieudana kontra gospodarzy.
55' - Hlousek sam wbiegł w pole karne, ale odegrał na 18 metr do Pasquato, którego uderzenie zostało zablokowane.
58' - Głębokie dośrodkowanie... Malarz wyskoczył najwyżej i wypiąstkował piłkę na rzut rożny.
60' - Kucharczyk wrzucił z autu w pole karne, piłkę głową przedłużył Jodłowiec, ale nie dopadł do niej Hamalainen.
61' - Zmiana Legia:

Cristian Pasquato -
Thibault Moulin
63' - Rzut rożny dla Pogoni.
63' - GOL! Kamil Drygas! (Pogoń)
64' - Wyrównanie po dośrodkowaniu Gyurcso Drygas strzałem z główki pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.
64' - Zmiana Pogoń:
Jakub Piotrowski -
Rafał Murawski
71' - Piłka w pole karne Legii, a Broź bez zastanowienia i bez ryzyka wybija na rożny.
73' - Do wejścia gotowy Michał Kopczyński.
74' - Zmiana Legia:
Tomasz Jodłowiec -
Michał Kopczyński
75' - Rzut wolny dla Pogoni z ponad 30 metrów. Dośrodkowanie w pole karne... na spalonym gracz Pogoni.
76' - Coś stało się zawodnikowi Pogoni i natychmiast wbiegają lekarze
77' - Wygląda na to, że Drygas zadławił się, ale już wszystko jest w porządku
77' - Na spalonym Frączczak.
78' - GOL! Thibault Moulin! (Legia)
78' - Tak!! Zaskakujący techniczny strzał Moulina zza pola karnego i piłka ląduje w bramce przy słupku!!
82' - Zmiana Pogoń:
Spas Delew -
Sebastian Kowalczyk
83' - GOL samobójczy! Lasha Dvali! (Pogoń)
84' - Żółta kartka: Sebastian Kowalczyk (Pogoń)
84' - Michał Kucharczyk dostał piłkę na prawym skrzydle, posłał ją po ziemi w pole karne, a ta odbiła się od Lashy Dwaliego i zmyliła bramkarza i wpadła tuż przy słupku!
85' - A teraz legioniści trafili w poprzeczkę!
86' - Zmiana Legia:
Łukasz Broź -
Artur Jędrzejczyk
87' - Rzut rożny dla Legii wykona Moulin.
87' - Zmiana Pogoń:
Adam Gyurcso -
Dariusz Formella
89' - Moulin na prawym skrzydle, pole karne... rzut rożny po zablokowanym dośrodkowaniu.
91' - Sędzia dolicza 5 minut.
92' - Mecz już jest rozstrzygnięty. Wielu kibiców opuściło już trybuny nie tylko ze względu na wynik, ale także na deszcz.
94' - Łoooo! Dwa strzały legionistów wybite z linii końcowej! Najpierw Hlouska, a potem Kucharczyka!
94' - Na spalonym Niezgoda.
95' - Żółta kartka: Ricardo Nunes (Pogoń)
95' - Faul na Kucharczyku z prawej strony pola karnego.
96' - Koniec meczu!





Czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu stało się faktem. Legioniści są w tabeli tuż za Górnikiem Zabrze, z którym zagrają w następnej kolejce.
Fotoreportaż z meczu
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na www.legionisci.com.

Relacja z trybun

Nie boję się, gdy pada deszcz

Rozgrywanie meczów w niedzielny wieczór i to jeszcze w oddalonym o prawie 600 kilometrów Szczecinie nie należy do najprzyjemniejszych wiadomości dla kibiców gości, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że następnego dnia z samego rana trzeba pokwapić się do pracy, a nie zawsze można sobie pozwolić na "eNŻetkę".
Przez ten niekorzystny termin można się jednak było spodziewać, że zainteresowanie meczem z naszymi byłymi "zgodowiczami" będzie mniejsze niż zazwyczaj; i faktycznie - w niedzielny poranek na podróż do województwa zachodniopomorskiego zdecydowała się czterystuosobowa grupa­­­ legionistów. Do miasta "Gryfa" udaliśmy się samochodami. Sama podróż przebiegała bez zakłóceń - do momentu, w którym mieliśmy wjeżdżać w przystadionową uliczkę. Wtedy "psiarscy" zaczęli robić sceny. Każdy był zmuszony do wyjścia z pojazdu wraz ze wszystkimi rzeczami w celu odbycia szczegółowej kontroli i przeszukania fur. Po co to szopka?

W końcu udało nam się zaparkować auta na quasi-parkingu przy stadionie. Gdy pierwsze osoby zaczęły wchodzić na stadion, do początku spotkania pozostawały trzy kwadranse, co rodziło obawy, że nie wszystkim uda się zobaczyć pierwsze kopnięcie futbolówki. Niestety, obawy się potwierdziły, a w rezultacie zarządziliśmy wstrzymanie się ze śpiewami do momentu, w którym cała nasza grupa znalazła się na obiekcie "granatowo-bordowych". Sam stadion zapełniał się bardzo leniwie, co nie wróżyło najlepszej frekwencji. Ostatecznie na trybunach zasiadło nieco ponad 6000 osób, co na ekstraklasowe standardy i pojemność obiektu przy Twardowskiego nie stanowiło wyniku, którym można i warto by się chwalić. Gospodarze, mimo nikłej frekwencji, stanęli jednak na wysokości zadania i dość przyzwoicie dopingowali swój zespół. Warto dodać, że szczecinianie zaprezentowali efektowną oprawę, która składała się z trzech części: wywieszonego na początku meczu transparentu z godłem Polski, herbem Pogoni i napisem "Trzymamy straż nad Odrą", sektorówki z zabytkami stolicy województwa i napisem "Szczecin" oraz skromnego, acz przyjemnego dla oka pokazu pirotechnicznego, przez który swoją drogą nastąpiła kilkuminutowa, "dymna" przerwa w grze.

fot. Mishka / Legionisci.com

My nasz koncert rozpoczęliśmy w piętnastej minucie pojedynku od głośnego, wyjazdowego "Jesteśmy zawsze tam!" oraz "Mistrzem Polski jest Legia". Nie zapomnieliśmy także pozdrowić naszych zgód. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że tego dnia nie dawaliśmy z siebie wszystkiego. Działaliśmy co najwyżej na pół gwizdka i trudno jednoznacznie stwierdzić, co miało na to wpływ. Być może pogoda, która rozpieszczała nas przez większość dnia (jak na listopad) ciepłem i mało pochmurnym niebem, a podczas spotkania zmieniła się najpierw w mżawkę, a potem w regularny deszcz, który nie zachęcał nikogo do nadmiernego wysiłku wokalnego. Wpływ na kiepską formę naszych gardeł mogło mieć też sprzedawane w miejscowym punkcie gastronomicznym piweczko, które znajdowało swoich amatorów. Tak czy inaczej mogło i powinno być lepiej. Niejednokrotnie przecież jeździliśmy na wyjazdy w podobnych liczbach i śpiewaliśmy wręcz koncertowo.

Spośród całego repertuaru, który uskutecznialiśmy w pierwszej połowie, nie zabrakło m.in. "Ole, ole, ole, ola", "Dziś zgodnym rytmem", hitu z Wiednia czy "Hej Legia goool!". O ile ta ostatnia przyśpiewka wychodziła nam niewątpliwie najlepiej, o tyle "bramkostrzelną" okazała się "Legiaaaaa, Legia Warszawaaaa". Wówczas bowiem "Wojskowi" zdobyli pierwszego gola. W polu karnym sfaulowano "Kuchego". Sędzia bez zawahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Łukasz Broź i celnym strzałem pokonał bramkarza Pogoni. Ucieszyliśmy się, jednak bez przesadnej euforii. Warto dodać, że skandowano także imię i nazwisko Janusza Walusia. Wielokrotnie zaznaczaliśmy też naszą obecność wyjazdową przyśpiewką.



Drugą część meczu rozpoczęliśmy hymnem Legii. Niestety, po tym chwilowym "ryku" ilość decybeli z naszej strony malała z każdą kolejną minutą. Dość powiedzieć, że przez prawie cały mecz doping "granatowo-bordowych" przebijał się do naszego sektora. Szczęściarz starał się nas motywować do wytężonej pracy, jednak jego nawoływania wielokrotnie spalały na panewce. Co gorsza, wszystko wskazywało na to, że piłkarze zaczynali brać przykład z naszego sektora i przez pierwszych kilkanaście minut grali tak, że pożal się Boże. Pogoń robiła z nimi niemal wszystko, co chciała. Musiało się to zemścić i niestety się zemściło - szczecinianie doprowadzili do remisu. Paradoksalnie ta kontaktowa bramka ożywiła nieco nasz lekko uśpiony sektor. Hit z Wiednia, którym motywowaliśmy naszych grajków do wytężonej pracy, wychodził nam bowiem naprawdę nieźle. Naszą niezłomność w kontekście wyniku akcentowaliśmy również przyśpiewką "My kibice z Łazienkowskiej". Szukaliśmy wielu sposobów, aby, jako dwunasty zawodnik na boisku, znaleźć drogę do bramki "Portowców". Nie pomagały ani "Legia CWKS" Wodeckiego ani "Dziś zgodnym rytmem", ani "Tylko Legia", ani "Moja jedyna miłość". Strzałem w dziesiątkę okazała się przyśpiewka "Ole ole, ole ola". W trakcie jej wykonywania ponownie objęliśmy prowadzenie za sprawą Moulina, które dało nadzieje na pomyślne zakończenie tego spotkania. Ponownie podnieśliśmy nasze szaliki, by z dumą odśpiewać legijny hymn. Jako że apetyt rósł w miarę jedzenia, zachęcaliśmy "Wojskowych" do pójścia za ciosem. "Legia gol, allez allez" - krzyczeliśmy. O dziwo, poskutkowało. Michał Kucharczyk podał piłkę w pole karne, ale przejął ją Lasza Dwali. Zrobił to jednak na tyle koślawo, że futbolówka wpadła do bramki strzeżonej przez ekslegionistę Łukasza Załuskę. Trzeci gol niezmiernie nas ucieszył, ponieważ wiedzieliśmy, że nikt nie wyrwie już Legii trzech punktów. Chwilę później mogło być już 4-1, ale piłka odbiła się od poprzeczki. Nagły przypływ energii w szeregach legionistów spowodował zwiększenie temperatury panującej w naszym sektorze. Mimo siąpiącego deszczu zdecydowaliśmy się na kilkuminutowe prowadzenie dopingu bez koszulek. Niektórzy patrzyli na nas z niedowierzaniem. Pewnie dlatego na poczekaniu wymyśliliśmy "deszczową" piosenkę na melodię znanego utworu z repertuaru Arki Noego: "Nie boję się, gdy pada deszcz, bo zawsze ze mną CWKS". Tu warto podkreślić, że rewelacyjnie, wręcz z podwójną siłą, wykonywaliśmy "Legia gol, allez allez". Raz jeszcze odśpiewaliśmy "Mistrzem Polski jest Legia" i mogliśmy bez spiny zaintonować "Hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma". Na odchodne, tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego, odtańczyliśmy legijnego walczyka.

Piłkarze brawami podziękowali nam za doping, po czym udali się do szatni. My z kolei jeszcze przez prawie pół godziny musieliśmy czekać w strugach deszczu na opuszczenie szczecińskiego obiektu. Możliwie jak najszybciej zapakowaliśmy się do samochodów i udaliśmy się w długą drogę powrotną do Warszawy, gdzie zameldowaliśmy się w późnych godzinach nocnych.

Czy kryzys w Legii został zażegnany? Odpowiedź na to pytanie przyniosą najbliższe mecze. Jeden z najważniejszych sprawdzianów zostanie przeprowadzony już 19 listopada przy Łazienkowskiej, gdzie nasi piłkarze zmierzą się z rewelacją sezonu - liderującym beniaminkiem z Zabrza. Wszyscy na Estadio WP!

PS. W naszym sektorze zawisły dwa transparenty: w pierwszej części meczu - "Fabi, jesteśmy z Tobą - NS" oraz w drugiej - "ŚP. Araś 1980-2017, spoczywaj w pokoju", poświęcony jednemu z kibiców Pogoni. Wywiesiliśmy także cztery flagi: "Legia Warszawa", "LEGIA", "Kołobrzescy Legioniści" oraz "Ludzie wierni barwom - Szczecinek". Z kolei Pogoń wywiesiła transparent o następującej treści: "Pamięć to twarda skała, Araś zawsze w naszej pamięci 7.05.1980-1.11.2017".

Frekwencja: 6192
Goście: 400
Flagi gości: 4

Autor: Hugollek

Statystyki

Pogoń Szczecin

  • 10
  • 5
  • 9
  • 10
  • 12
  • 0
  • 0
  • 4
  • 0

-

  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty rożne
  • faule
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  

Legia Warszawa

  • 10
  • 6
  • 7
  • 2
  • 3
  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90------31 / 1
28.Broź'851-2 / 1-3-34 / 2
34.Astiz'90------23 / 3
2.Pazdan'90---11-3-
14.Hlousek'90----1-45 / 3
18.Kucharczyk'90-1--2-81 / 1
3.Jodłowiec'73---1--87 / 5
31.Mączyński'90--2 / 2-1-54 / 2
8.Pasquato'60--2 / 0---5-
22.Hamalainen'90--2 / 2-1184 / 3
11.Niezgoda'90-11 / 0--2111 / 0
75.Moulin'301-1 / 1---31 / 0
15.Kopczyński'18----1--1 / 0
55.Jędrzejczyk'5------2-


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz24 / 17   71%-81 / 1   100%-1 / 1-
28.Broź46 / 39   85%-2414 / 10   71%4 / 310 / 72 / 2
34.Astiz57 / 49   86%-4217 / 11   65%9 / 58 / 6-
2.Pazdan55 / 49   89%-394 / 4   100%-4 / 4-
14.Hlousek55 / 49   89%-3513 / 9   69%3 / 310 / 6-
18.Kucharczyk48 / 34   71%2 / 04712 / 5   42%1 / 011 / 55 / 2
3.Jodłowiec46 / 31   67%-3930 / 16   53%11 / 719 / 93 / 0
31.Mączyński59 / 47   80%5 / 1449 / 4   44%2 / 07 / 41 / 1
8.Pasquato36 / 28   78%1 / 0316 / 0   0%1 / 05 / 01 / 0
22.Hamalainen30 / 26   87%1 / 03819 / 8   42%6 / 113 / 74 / 3
11.Niezgoda21 / 15   71%1 / 13519 / 3   16%7 / 112 / 25 / 1
75.Moulin25 / 21   84%-257 / 2   29%1 / 16 / 12 / 0
15.Kopczyński9 / 9   100%-86 / 3   50%3 / 23 / 1-
55.Jędrzejczyk8 / 7   88%-65 / 2   40%2 / 13 / 11 / 0
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (15)

Bear, 05.11.2017 20:00 - *.89.ipv4.supernova.orange.pl

Gratuluje.
Najważniejsze są 3 pkt.
Teraz pełna mobilizacja, walka, zaangażowanie i wygrana z Górnikiem i lider wraca do Stolicy.

Afro, 05.11.2017 20:00 - *.dynamic.chello.pl

Gratulacje!!!

Jarek pracuj nad lewą nogą!

Wawa, 05.11.2017 20:02 - *.244

Co za mecz 70 min na stojaka zawału można dostać
Trzy punkty i jazda dalej
Tyle strat i niecelnych podań miał Kucharczyk to masakra
A Włoch strzała nie wart
.

Wwa, 05.11.2017 20:11 - *.dynamic-zab-04.vectranet.pl

Jeżeli Legia zdobędzie mistrzostwo grając takie bagno to będzie to kompromitacja polskiej piłki.

paweL, 05.11.2017 20:33 - *.105.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Najważniejsze jest to że znowu wygraliśmy. Forma przyjdzie. Razem z Radko. Pozdrawiam z Kielc.

Całaprawda, 05.11.2017 21:44 - *.dynamic.chello.pl

Nie sądziłem że z tych zawodników da sie tyle wyciągnąć ale brawo, kolejna wygrana.

Rychu, 05.11.2017 22:30 - *.warszawa.vectranet.pl

Mecz słaby ale ważne 3 punkty. Z kórnikiem zagramy o lidera.

AAA, 05.11.2017 23:17 - *.dynamic.chello.pl

Paquato,Chima Chukwu i Fatalczyk won z Legii!

brx, 05.11.2017 23:27 - *.dynamic.chello.pl

No to teraz przerwa, a potem kluczowy mecz o przewodnictwo w tabeli czyli o jedyne słuszne miejsce dla (L). No i rewanż za 1 kolejkę. Do boju Legio!!!!

rafix, 06.11.2017 09:26 - *.centertel.pl

To co się rzuciło w oczy:
1. Pasquato kompletne dno, wolny, niepewny, słaby
2. Skrzydła nie istniały. Brak współpracy Hlousek-Hama i Kuchy-Broź.
3. Niezgoda na szpicy, same straty. Brak umiejętności zastawiania się, gry głową. Wszystkie górne piłki to straty. Albo zmiana taktyki, albo potrzebny ktoś do pary z Niezgodą.
4. ad.1 brak Guilherme widoczny

Nie wiem jak my ten mecz wygraliśmy. Fura szczęścia.

Afro, 06.11.2017 11:10 - *.static.nsti.pl

Jak przegrywali - źle, jak wygrywają też źle. Idźcie wszyscy malkontenci na jakieś inne forum. Szczęściu pomogliśmy i mecz wygrany! Jak w boksie, dobra obrona i skuteczne punktowanie. Tak jak przystało na skład o takiej średniej wieku. Nie pięknie a skutecznie. Do zobaczenia na stadionie!

stary kibic, 06.11.2017 12:41 - *.dynamic.chello.pl

Piłka nożna bywa okrutna dla przegranych ,w tym meczu Pogoń grała ładniej niż Legia i przegrała! Bo w piłce SZCZĘŚCIE jest decydujące.
Kuchy grał słabo ale dzięki niemu padły dwie zwycięskie bramki!!!!!
Pasquato potwierdził opinię,że nie nadaje się do Legii....
Moulin -być może - zrozumiał,że nie warto gwiazdorzyć. Może Nagy i Berto także powrócą "naprawieni"....
Niezgoda tym razem słabiutki,pokazał,że z jego techniką jeszcze niedobrze.
Trochę dziwi mnie,że trener nie wpuścił Szymańskiego za Hamę,który meczył się na tej pozycji.
Malarz - jak prawie zawsze b.dobry na linii !!! Ma facet wspaniały refleks!

JANUSZ, 06.11.2017 16:03 - *.235

ZAWSZE MÓWIŁEM, ŻE NAJWAŻNIEJSZE ZWYCIĘSTWO.


ALE CÓŻ, GRA LEGII TO DNO

janusz, 06.11.2017 16:06 - *.235

KILKU ZAWODNIKÓW TO SĄ PSEUDO GRAJKI... TAKI KUCHY, PAQUATO, HAMALIAINEN TO SĄ CIENIASY STRASZNE

Coach , 06.11.2017 18:17 - *.91.rev.metrointernet.pl

Wszyscy cisną po Kucharczyku a on wypracował dwie bramki.
Zgadzam się, on jest słaby i drewniany ale na naszą przasna ligę to starzy. Poza tym jest kilku słabszych kopaczy

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.