Puchar Polski
Półfinał
#GÓRLEG
22708
Zabrze
3.04.2018
18:00
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
1-1
Legia Warszawa
75' Kurzawa
(0-0)
Vesović 61'
1 Tomasz Loska
4 Mateusz Wieteska
15 Dani Suarez
55 Paweł Bochniewicz
32 Adrian Gryszkiewicz 60'
9 Damian Kądzior
27 Szymon Żurkowski
22 Szymon Matuszek
7 Rafał Kurzawa
20 Marcin Urynowicz 72'
17 Igor Angulo
93 Wojciech Pawłowski
6 Bartłomiej Olszewski 60'
10 Erik Grendel
16 Dariusz Pawłowski
18 Wojciech Hajda 72'
28 Maciej Ambrosiewicz
97 Daniel Smuga
Radosław Cierzniak 33
Artur Jędrzejczyk 55
William Remy 44
Michał Pazdan 2
Adam Hlousek 14
Domagoj Antolić 7
Krzysztof Mączyński 31
65' Kasper Hamalainen 22
Marko Vesović 20
74' Eduardo 9
Sebastian Szymański 53
Arkadiusz Malarz 1
Mauricio 3
Inaki Astiz 34
Michał Kopczyński 15
Cafu 26
65' Cristian Pasquato 8
74' Jarosław Niezgoda 11
Trener: Marcin Brosz
Asystent trenera: Marek Kasprzyk
Kierownik drużyny: Krzysztof Skutnik
Masażyści: Bartłomiej Spałek, Sebastian Jagiełło
Trener: Romeo Jozak
Asystent trenera: Dean Klafurić, Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Daniel Stefański
Asystent: Dawid Golis
Asystent: Jakub Winkler
Techniczny: Tomasz Musiał
Relacja

Górnik Zabrze 1-1 Legia Warszawa

Legia Warszawa zremisowała 1-1 z Górnikiem Zabrze w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Polski. Od samego wyniku ważniejszy był styl, w jakim ekipa Romeo Jozaka rozegrała ten pojedynek. W końcu widać było zaangażowanie, ale zabrakło skuteczności, która pozwoliłaby wywieźć z Zabrza zwycięstwo. Oby był to początek wyjścia z kryzysu.


Po ostatnich klęskach w rozgrywkach Ekstraklasy podopieczni Romeo Jozaka jechali na Śląsk naładowani sportową złością. Każdy kibic mistrza Polski liczył na to, że będą potrafili przekuć to na zwycięstwo, aby w choć małym stopniu poprawić nastroje panujące w szatni i na trybunach. Szkoleniowiec Legii nie chciał przesadnie rotować składem. Jedyną poważną niespodzianką był występ Radosława Cierzniaka.

Pierwsza połowa udowodniła, że piłkarze z Warszawy zamierzali odkupić swoje winy. Ich akcje w końcu były ładne, składne, a przede wszystkim bardzo groźne. Wynik otworzyć mógł Eduardo, ale jego strzał obronił Tomasz Loska. Golkiper Górnika miał bardzo dużo pracy. W 30. minucie Kasper Hamalainen oddał groźny strzał z woleja, lecz na posterunku stał młody bramkarz z Zabrza. “Wojskowi” z każdą minutą rozkręcali się coraz bardziej. Sebastian Szymański był bardzo bliski zdobycia pięknej bramki. Młody pomocnik chcąc dośrodkować piłkę w pole karne, prawie wrzucił ją bramkarzowi “za kołnierz”. Chwilę później wydawało się, że w końcu padnie bramka, ale strzał Marko Vesovicia Tomasz Loska sparował na słupek. Sebastian Szymański jeszcze próbował dobić to uderzenie, ale fatalnie skiksował. Tuż przed przerwą swoją okazję miał także Górnik. Igor Angulo wyszedł sam na sam z Radosław Cierzniakiem, lecz przegrał pojedynek z bramkarzem Legii. Gol jednak i tak nie zostałby uznany, bo sędzia liniowy podniósł chorągiewkę do góry.

Na początku drugiej części meczu to nadal legioniści grali z większym animuszem. W 50. minucie Sebastian Szymański po raz kolejny był bliski zdobycia gola, ale jego uderzenie zostało odbite przez Loskę. W końcu nadeszła 62. minuta. Świetny pressing zawodników z Warszawy przyniósł skutek. Eduardo przepuścił piłkę, którą otrzymał Kasper Hamalainen. Fin znakomicie zauważył Marko Vesovicia, a Czarnogórzec bardzo dobrym strzałem pokonał bramkarza rywali.

Mimo tego, że Legia cały czas była stroną przeważającą, to Górnik zadał skuteczny cios. Wojciech Hajda został sfaulowany tuż przed polem karnym "Wojskowych". Do piłki podszedł Rafał Kurzawa i oddał przepiękny strzał. Piłka trafiła w okienko bramki, nie dając Radosławowi Cierzniakowi bez choćby cienia szansy na interwencję. Kilka minut później gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Wojciech Hajda, który był bardzo aktywny po wejściu na boisko, wykorzystał błąd defensywy przeciwnika. Wyszedł sam na sam z Cierzniakiem, ale tym razem to golkiper Legii był górą. Po świetnej indywidualnej akcji Szymona Żurkowskiego, piłkę otrzymał Damian Kądzior, ale ponownie golkiper Legii znakomicie przeniósł jego strzał nad poprzeczkę.

Legia wraca więc do stolicy z bramką zdobytą na wyjeździe, która może bardzo pomóc w osiągnięciu celu, jakim jest awans do finału Pucharu Polski. Rewanż odbędzie się 18 kwietnia o godzinie 20:30 w Warszawie.

Minuta po minucie

17:47 - Witamy ze stadionu Górnika. Za kwadrans początek pierwszego półfinałowego meczu Pucharu Polski
17:48 - Legioniści po raz kolejny zagrają w przemeblowanym składzie, choć nieco mniej niż ostatnio. W bramce szansę otrzyma Radosław Cierzniak, a w ataku zobaczymy Eduardo (oklaski).
17:58 - Piłkarze wychodzą na murawę. Legia na biało, Górnik na czerwono. Kibice śpiewają swój hymn "Legia to..."
Rozpoczną "Wojskowi"
W sektorze gości ok 1000 kibiców ze stolicy wspieranych przez Zagłębie Sosnowiec.

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Eduardo - pięknie pod nogi rywala.
2' - Szymański w narożniku pola karnego - stracił piłkę
3' - Urynowicz fauluje Remy`ego na środku boiska.
5' - Remy zablokował kontrę gospodarzy.
6' - Vesović opuścił plac gry... a Remy i tak wybił piłkę na aut. Na szczęście nic poważnego i Czarnogórzec już na murawie.
6' - Rzut wolny dla Górnika z ok 35 metrów. Będzie dośrodkowanie w pole karne
7' - Dośrodkowanie Kurzawy wybił głową Hlousek a dobitka Kądziora poleciała w trybuny.
8' - Cała ławka rezerwowych doskoczyła do linii po tym jak sędzia nie gwizdnął faulu na Cierzniaku!
9' - Stefański przerwał grę i podbiegł do Musiała. Teraz następuje reakcja arbitrów przy ławce rezerwowych stołecznego klubu - na razie bez konsekwencji.
9' - Mocny strzał Żurkowskiego zza pola karnego nad poprzeczką!
11' - Brzydki faul Pazdana... 40 metrów do bramki Legii. Znów dośrodkowuje Kurzawa.
12' - Głębokie dośrodkowanie, piłka odbiła się od murawy i złapał ją Cierzniak.
13' - Dobre podanie Mąki piętką do Eduardo i ten też dobrze i sprytnie do Szymańskiego... ale młody legionista stracił piłkę.
13' - Eduardo w narożniku boiska - obrońca wybił piłkę na aut.
13' - Dośrodkowanie Hamalainena... nikt nie sięgnął piłki. Od bramki Loska.
14' - Legia buduje atak, Vesović dośrodkowuje prosto w plecy rywala i już gra Górnik.
14' - Pazdan dobrze interweniuje, ale chwilę później fauluje i sędzia liczy mu niczym w boksie 1, 2, 3... kartka!
15' - Żółta kartka: Michał Pazdan (Legia)
15' - Dobry przechwyt Vesovicia, podanie do Hlouska, który wypuścił Szymańskiego. "Szymi" za mocno...
16' - Minął kwadrans bez dopingu obu drużyn. Zaraz fani zaczną zdzierać gardła.
16' - Akcja Legii.. Hamalainen pięknie podaje do Eduardo a ten marnuje sytuacje z 6 metrów! Prosto w bramkarza!
17' - Przerwa w grze. Opatrywany bramkarz Górnika po interwencji w sytuacji z Eduardo.
20' - Na sektorach gospodarzy wisi transparent z syrenką z walizką pieniędzy oraz napis VARSZAWA i twarz sędziego.
20' - Faul Mączyńskiego w środku pola.
20' - Hlousek chamsko wszedł w nogi Matuszka.
20' - Żółta kartka: Adam Hlousek (Legia)
21' - Dośrodkowanie w pole karne Legii... Mteuszek.. broni Cierzniak! Jednak i tak zawodnik Górnika był na spalonym.
22' - Piękne podanie Eduardo do Jędrzejczyka, ten wpada w pole karne, uderza... piłka odbija się i wychodzi na rzut rożny! Szkoda!
23' - Właśnie zaobserwowaliśmy technikę Eduardo. Nie potrafił przyjąć prostej piłki przy linii bocznej. Z autu Górnik.
23' - Wycofanie do Cierzniaka... ten za długo zwleka i musi wybijać piłkę na aut.
24' - Remy blokuje strzał Kądziora. Rożny dla Górnika.
25' - Legioniści pomału dochodzą do głosu. Aut na wysokości pola karnego wykona Jędrzejczyk.
25' - Rozegrał krótko piłkę z Vesoviciem, a potem dośrodkował na 16 metr i przejęli piłkę rywale.
26' - Eduardo fauluje wślizgiem rywala w narożniku boiska.
28' - Szymański w polu karnym... zablokowany.
28' - A teraz błąd obrońców Górnika, pole karne... Szymański przejął piłkę uderzył i po rykoszecie mamy rzut rożny!
28' - Nic ze stałego fragmentu gry nie wyszło.
28' - Eduardo na spalonym.
30' - Fatalne przyjęcie piłki przez Antolicia na własnej połowie. Natychmiast przejęli ją rywale i Angulo był blisko oddania strzału z obrębu pola karnego.
31' - Dobra akcja Legii. Vesović zagrał w pole karne do Hamalainena, który zrobił zwód i uderzył celnie... ale Loska świetnie piłkę wybił na rzut rożny
31' - Bardzo niecelny strzał Mączyńskiego z 16 metrów.
32' - Kolejny rzut rożny dla Górnika.
33' - Nieudany stały fragment gry gospodarzy i rusza Legia. Hamalainen do Szymańskiego. Ten przy linii bocznej chciał przerzucić na drugą stronę do Vesovicia, ale skrzydłowy nie zrozumiał tego zagrania...
34' - Rzut wolny przy linii bocznej. Szymański będzie dośrodkowywał w pole karne... piłka spadła pod nogi Eduardo, ale był on ustawiony tyłem do bramki i nic sensownego z tym nie zrobił
36' - Jędrzejczyk faulowany blisko narożnika pola karnego.
36' - Szymański dośrodkowuje...
37' - A jednak piękny strzał niemal przelobował Loskę! Niemal, bo bramkarz zabrzan wyciągnął się maksymalnie i wybił piłkę na rzut rożny.
37' - Remy strzela z 12 metrów z obrotu... za lekko.
38' - Fatalnie Szymański....
38' - stracił piłkę podczas dobrze zapowiadającej się akcji.
38' - Na spalonym Angulo.
40' - Żurkowski próbował podać do Angulo, ale napastnik Górnika za szybko ruszył do przodu i piłka przeleciała za jego plecami.
41' - Eduardo podał po ziemi na 4 metr, ale najszybszy był Loska.
41' - Znów w ataku Legia.. CO TO BYŁO!! Najpierw słupek Vesovicia i znakomita okazja na dobitkę Szymańskiego... w niebo. Dramat!
43' - Arbiter techniczny (Tomasz Musiał) cały czas krąży przy ławce rezerwowych Legii, która bardzo nerwowo reaguje na boiskowe wydarzenia.
44' - Angulo na spalonym. Zdołał oddać jeszcze strzał, ale świetnie piłkę odbił Cierzniak.
45' - Żółta kartka: Igor Angulo (Górnik Z.)
46' - Sędzia dolicza 2 minuty.
47' - Ponownie na pozycji spalonej jeden z zabrzan.
48' - Cierzniak od początku meczu długo celebruje każde wznowienie gry.
48' - Koniec pierwszej połowy

W pierwszej części meczu nie zobaczyliśmy goli, ale widzimy chęci do gry i walkę ze strony piłkarzy ze stolicy. Czy zdołają taką postawą wepchnąć piłkę do siatki rywali w drugiej połowie?

46' - Początek drugiej połowy
46' - Gramy!
46' - I już pierwsza interwencja Remiego
47' - W polu karnym Legii leży zawodnik gospodarzy
48' - Vesović pociągany za koszulkę przez Kurzawę i faul
49' - Vesović dośrodkowuje z prawej strony do Eduardo, ale ten nie trafia nożycami w piłkę
51' - Antolić z rzutu rożnego i wybijają gospodarze
52' - Szymański przed szansą, ale ponownie Loska górą i tylko korner
54' - Żółta kartka: Mateusz Wieteska (Górnik Z.)
55' - Faul Wieteski na Antoliciu za który defensor gospodarzy ogląda kartkę
57' - Kolejny faul zabrzan. Tym razem Gryszkiewicz. Szansa na dośrodkowanie
59' - Remy głową podaje do Cierzniaka
60' - Zmiana Górnik Z.: Adrian Gryszkiewicz Bartłomiej Olszewski
62' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
62' - Strzelec gola: Marko Vesović (Legia)!
64' - GGGGOOOOOLLLL!!!! Antolić odebrał piłkę Kurzawie i podał do Hamalainena. Fin wyłożył ją idealnie Vesovicowi, który bez problemów pokonał Loskę
65' - Od bramki rozpoczyna Loska
65' - Antolic przedarł się lewą stroną, podał do Szymańskiego i tylko rzut rożny
66' - Zmiana Legia: Kasper Hamalainen Cristian Pasquato
69' - Żółta kartka: Szymon Matuszek (Górnik Z.)
70' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
71' - Po zamieszaniu wśród zawodników arbiter upomniał prowodyrów tej sytuacji
72' - Pasquato dośrodkowuje z rzutu wolnego i Loska piąstkuje piłkę po strzale głową.
72' - Zmiana Górnik Z.: Marcin Urynowicz Wojciech Hajda
74' - Szymański fauluje Hajdę
74' - Zmiana Legia: Eduardo Jarosław Niezgoda
75' - Rzut wolny dla Górnika. 19. metrów do bramki
75' - GOL! Górnik Zabrze
76' - Strzelec gola: Rafał Kurzawa (Górnik Z.)!
76' - Strzał nad murem i Cierzniak bez szans
80' - Upiekło się Jędrzejczykowi, powinien zobaczyć drugą żółtą kartkę
80' - Niezgoda nie trafia czysto w piłkę, szkoda bo była szansa na gola
81' - Hajda marnuje sytuację sam na sam z Cierzniakiem
82' -
82' - Teraz szansa dla Legii z rzutu wolnego
85' - Ponownie Loska górą po strzale Szymańskiego. Cios za cios.
85' - Błąd w przyjęciu Remiego i od bramki golkiper gospodarzy
87' - Błąd Pasquato niewykorzystany przez Angulo
88' - Żółta kartka: Sebastian Szymański (Legia)
91' - Żółta kartka: Krzysztof Mączyński (Legia)
91' - Ufff... Żurowski przebiegł pół boiska, podał do Kądziora i Cierzniak na rzut rożny
92' - Kartka dla Mączyńskiego to efekt nieudanej próby powstrzymania faulem szarży Żurkowskiego
93' - 3. minuty doliczone
93' - Cierzniak uprzedza Kurzawę
94' - Koniec meczu!





FOTOREPORTAŻ Z MECZU
Bardzo dobra druga połowa w wykonaniu legionistów. Szkoda tylko, że nie udało się utrzymać prowadzenia do końca. Niemniej sytuacja przed rewanżem jest dobra.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji LIVE! i zapraszamy po więcej na Legionisci.com

Relacja z trybun

Jak tak dalej grać będziecie...

Z Gdyni wróciliśmy w niedzielny poranek, a już dwa dni później blisko tysięczna grupa legionistów ruszała na kolejną eskapadę. Tym razem w zupełnie innym kierunku - naszym celem było Zabrze. Wyjazd rozpoczęliśmy o godzinie 10, bowiem o tej porze z dworca Warszawa Zachodnia, w stronę Górnego Śląska ruszył pociąg specjalny. W trakcie wyjazdu nie brakowało walorów edukacyjnych. Mieliśmy zorganizowany szlak turystyczny z dworca na stadion - oczywiście najbardziej okrężną drogą.
Dzięki temu, że do Zabrza dojechaliśmy na trzy godziny przed rozpoczęciem spotkania, godzinny spacer w słonecznej pogodzie był nawet sympatyczny, nie licząc może wartości wizualno-artystycznych. Okolice, które przemierzaliśmy, m.in. z kultową ulicą Szczęść Boże, można rzec - wołają o pomstę do nieba. Czas jakby się tu zatrzymał w latach czterdziestych. Jeśli zaś chodzi o artyzm, to mijaliśmy m.in. miejscowy Dom Muzyki i Tańca.

Jednak nie nie na wycieczkę krajoznawczą przyjechaliśmy do Zabrza, a po to by wspierać nasz klub w walce o dobrą zaliczkę i zapewnienie sobie awansu do finału Pucharu Polski. Gdy dotarliśmy pod sektor gości, otwarcie bram musieliśmy czekać jeszcze kilkadziesiąt minut. W końcu kiedy je otwarto, wpuszczanie przebiegało naprawdę sprawnie, chociaż drobiazgowość ochrony na pewno denerwowała niejednego.



Bez problemu jednak cała nasza grupa weszła na stadion przed pierwszym gwizdkiem. Było nas 1100, w tym setka przyjaciół z Zagłębia Sosnowiec. Tak jak przy ostatniej naszej wizycie w Zabrzu, zupełnie nie wyrabiały dwa przygotowane punkty cateringowe. Frekwencja na Górniku w ostatnich tygodniach spadła zdecydowanie w porównaniu z "boomem", jaki przeżywali zabrzanie w rundzie jesiennej. Ale nie od dziś wiadomo, że Legia jest gwarantem rekordowych frekwencji. Tak też było i tym razem - na trybunach pojawiło się ponad 22 tys. kibiców, choć spora ich część wchodziła na obiekty już w trakcie meczu. Przyczyną była nietypowa jak na wtorek pora rozpoczęcia meczu.

Tak jak w Gdyni, jak i na pozostałych ligowych stadionach, przez pierwszy kwadrans fani obu ekip nie prowadzili dopingu w ramach akcji "Ostatni gwizdek". Po obu stronach wywieszone zostały transparenty "Ostatni gwizdek! Nic o nas bez nas! cdn...", zapowiadające walkę kibiców z całego kraju o swoje, czyli o nasze trybuny, na naszych zasadach. Zanim zapadła atmosfera rodem z teatru, odśpiewaliśmy "Mistrzem Polski jest Legia", pozdrowiliśmy miejscowych okrzykiem "J... Górnik jak za dawnych lat" oraz zaznaczyliśmy swoją obecność pieśnią "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra...".



Zabrzanie wywiesili na trybunach m.in. malowany transparent przedstawiający sędziego, syrenkę z walizką pieniędzy oraz napis "VARszawa" - oczywiście mający sugerować, że decyzje sędziów podejmowane są na korzyść naszego klubu. Później wywiesili także płótno z podobizną Jana Pawła II "Pamiętamy. 02.04.2005". W naszym sektorze zawisły następujące flagi: "Wielkie Księstwo Warszawskie", "Legioniści", "Warriors", "Tradycja Pokoleń", "Squadron", "(L)" w wieńcu laurowym, "Zagłębie Sosnowiec" oraz płótno "Ś.P. Maciek 1982-2017".



Po piętnastu minutach ciszy obie strony ruszyły z dopingiem. Nie brakowało wzajemnych uprzejmości, co chyba nikogo dziwić nie mogło. W pierwszej połowie niesamowicie wychodziła nam pieśń "Legia gol allez allez". Pod adresem zabrzan śpiewaliśmy m.in. przerobioną wersję "Jesteśmy zawsze tam... aejao, Górnik k...wo". Przed zdobyciem przez naszych graczy bramki, jechaliśmy konkretnie "Hitem z Wiednia". Radość licznej grupy w sektorze gości sprawiła, że uderzyliśmy ze zdwojoną mocą. A pokrzepieni prowadzeniem, już kilka minut później śpiewaliśmy "Puchar jest nasz".

Pomimo przewagi, legioniści nie zdołali zapewnić sobie poważniejszej zaliczki przed meczem rewanżowym. Po wyrównującej bramce zabrzanie zaczęli naprawdę głośny doping bez koszulek. Z naszej strony doszło do małych zmian w repertuarze i śpiewaliśmy "Warszawska Legio zawsze o zwycięstwo walcz" oraz "Nie poddawaj się...", wyrażając także swoje niezadowolenie z poziomu gry okrzykami "Legia grać, k... mać!". W końcówce nastąpiła większa mobilizacja w naszych szeregach. Hasło "Zapier...cie teraz tak, jak chcielibyście, żeby oni zapier...ali na boisku" pokazało drzemiący w nas potencjał.

Wynik nie uległ już zmianie i spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Po końcowym gwizdku piłkarze podeszli pod nasz sektor, gdzie usłyszeli: "Jak tak dalej grać będziecie, to wy ch...ja zdobędziecie", "Prawda jest taka, nie chcemy w Legii Jozaka" oraz "Legia grać, k... mać". Piłkarze poklaskali chwilę i zawinęli się do szatni.



Sami zaś mieliśmy jeszcze ponad 45 minut na opuszczenie trybun, ale nie terenu stadionu. Zabrzanie podstawili nam 7 przegubowych autobusów, które miały nas przewieźć na dworzec. Jako, że było ich o połowę za mało, postanowiliśmy - tak jak w pierwszą stronę - iść na dworzec z buta. Zanim proces myślowy uruchomiony został u panów w niebieskich mundurach, minęło kolejnych kilkanaście minut. W końcu ruszyliśmy, kolejny raz mocno okrężną drogą, po drodze zaliczając jeden dłuższy postój. Kiedy już doczłapaliśmy w pobliże dworca kolejowego, policja postanowiła błysnąć intelektem i za wszelką cenę dążyła do awantury. Najpierw baranie łby puściły z kaseciaka hasła "Proszę się rozejść, to jest nielegalne zgromadzenie". Rzekomo chodziło o to, że cała grupa nie mieściła się na chodniku i uniemożliwiała ruch drogowy, przy czym ruch ten blokowały przede wszystkim białe kaski - jeszcze kilkanaście minut po tym, jak cała nasza grupa zajęła miejsca w pociągu. Odjazd specjala opóźnił się znacznie, podobnie zresztą jak powrót do Warszawy, gdzie ostatecznie zameldowaliśmy się po godzinie 2 w nocy. Przed nami teraz sobotnie spotkanie z Pogonią przy Łazienkowskiej. Rewanż z Górnikiem odbędzie się za dwa tygodnie - 18 kwietnia.

Frekwencja: 22 708
Kibiców gości: 1100
Flagi gości: 8

Autor: Bodziach

Oceń legionistów
Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.