Ekstraklasa
34. kolejka
#JAGLEG
18763
Białystok
6.05.2018
18:00
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Jagiellonia Białystok
0-0
Legia Warszawa
25 Marian Kelemen
8 Łukasz Burliga
17 Ivan Runje
5 Nemanja Mitrović
12 Guilherme
21 Przemysław Frankowski 90'
23 Piotr Wlazło
28 Karol Świderski 68'
26 Martin Pospisil
9 Arvydas Novikovas 80'
11 Roman Bezjak
81 Mariusz Pawełek
10 Dejan Lazarević 90'
16 Guti
18 Cillian Sheridan 68'
20 Jakub Wójcicki
22 Rafał Grzyb
99 Bartosz Kwiecień 80'
Arkadiusz Malarz 1
Marko Vesović 20
Inaki Astiz 34
Michał Pazdan 2
Adam Hlousek 14
Sebastian Szymański 53
William Remy 44
Domagoj Antolić 7
72' Kasper Hamalainen 22
80' Michał Kucharczyk 18
46' Jarosław Niezgoda 11
Radosław Cierzniak 33
Łukasz Broź 28
Cristian Pasquato 8
80' Eduardo 9
46' Chris Philipps 6
Cafu 26
72' Miroslav Radović 32
Trener: Ireneusz Mamrot
Asystent trenera: Dariusz Jurczak
Kierownik drużyny: Arkadiusz Szczęsny
Lekarz: Zdzisław Koryszewski
Masażyści: Jarosław Ołdakowski, Marcin Piechowski
Trener: Dean Klafurić
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał
Asystent: Radosław Siejka
Asystent: Jarosław Ślusarski
Techniczny: Sebastian Krasny
Relacja

Jagiellonia Białystok 0-0 Legia Warszawa

Jagiellonia Białystok bezbramkowo zremisowała na własnym stadionie z Legią Warszawa w najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu tej kolejki. Mistrzowie Polski wyglądali na boisku bardzo słabo i tak naprawdę mogą cieszyć się z wywalczonego jednego punktu.


Pierwsza połowa była... niezwykle nudna. Przez całe 45 minut zobaczyliśmy jeden celny strzał, którego autorem był Karol Świderski. Napastnik Jagiellonii główkował po dośrodkowaniu z prawej strony, ale bardzo pewnie na linii zachował się Arkadiusz Malarz. Legioniści wyglądali na tle przeciwników bardzo słabo. Brakowało im szybkości, kreatywności i kompletnie nie radzili sobie z ich pressingiem. Przez trzy kwadranse nie udało im się zawiązać ani jednej składnej akcji. Klub z Białegostoku starał się strzelać z dystansu, ale też brakowało im precyzji.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy już nieco bardziej wyrównany. Legia miała dwie dobre okazje, ale najpierw zablokowany został Szymański, a za moment bliski szczęścia był Domagoj Antolić. Chorwat został nastrzelony przez Ivana Runje i piłka nieznacznie przeleciała obok słupka. Potem na boisku nie działo nic godnego uwagi. Częściej w posiadaniu piłki byli gospodarze, lecz kompletnie nic z tego nie wynikało. W samej końcówce okazję z rzutu wolnego miał Guilherme. Brazylijczyk jednak przestrzelił. W doliczonym czasie jeszcze Kwiecień i zabrakło bardzo niewiele, aby wpakował piłkę pod poprzeczkę.

Minuta po minucie

16:23 - Kibice Legii prawdopodobnie ponownie nie obejrzą meczu z sektora gości. Jagiellonia nie wyraziła zgody na wniesienie flag
16:30 - "W obecności członków zarządu Legii prezes Jagiellonii Cezary Kulesza wyraził zgodę na nasze wejście na stadion z flagami. Decyzje ta przekazał do „realizacji” Agnieszce Syczewskiej z zarządu Jagiellonii. Pani Agnieszka konsekwentnie odmawia nam możliwości wejścia z flagami Legii" - poinformowali Nieznani Sprawcy.
16:34 - Poznaliśmy wyjściowy skład Legii. A kibice mistrzów Polski wsiedli już do autokarów i zaraz odjadą do Warszawy...
16:40 - Dzisiejszy mecz jest niezwykle ważny dla układy górnej części tabeli. W przypadku wygranej Legii, odskoczy ona nie tylko Jagiellonii, ale i Lechowi, który wczoraj zremisował z Wisłą Płock
Aktualna tabela: 1. Legia 60, 2. Lech 59, 3. Jagiellonia 57

17:20 - Do początku spotkania zostało 40 minut
17:33 - Trwa rozgrzewka obydwu drużyn
17:39 - Jagiellonia przegrała u siebie trzy ostatnie mecze. Komplet punktów z Białegostoku wywiozły kolejno ekipy Wisły Płock, Górnika Zabrze i Wisły Kraków
17:45 - Kwadrans do początku meczu. Piłkarze obydwu drużyn kończą jeszcze rozgrzewkę na murawie
17:50 - Legioniści dopiero teraz zeszli z murawy i skończyli rozgrzewkę
17:57 - Piłkarze Legii nie pojawili się jeszcze w tunelu, więc spotkanie nieco się opóźni
18:00 - Rezerwowi piłkarze Legii dopiero teraz wyszli z szatni i udają się na murawę
18:02 - Wszystko oczywiście jest związane z niewypuszczeniem kibiców Legii na stadion... Dopiero teraz piłkarze wychodzą na murawę. Po trzy punkty (L)egio!
18:03 - A tymczasem piłkarze Legii podbiegli pod pusty sektor gości. To wyraz solidarności z kibicami z Warszawy, którzy nie zostali dzisiaj wpuszczeni na stadion.
18:06 - Wszystko już gotowe i z małym opóźnieniem możemy zaczynać

1' - Początek pierwszej połowy
3' - Na lewej stronie Novikovas, ale fatalne dośrodkowanie i od bramki Malarz
5' -
5' - Na lewej stronie Novikovas, ale fatalne dośrodkowanie i od bramki Malarz
6' - Wysoki pressig Legii, który przyniósł aut
7' - Atak gospodarzy prawym skrzydłem i sytuację wyjaśnił Astiz
10' - Udany powrót Kucharczyka. Obydwie drużyny starają się szybko atakować swoich przeciwników, nie pozwalając im na rozgrywanie akcji
11' - Gospodarze nieco częściej w posiadaniu piłki, Legia cofnieta na własną połowę
12' - Strzał Bezjaka zza pola karnego i piłka przeleciała obok słupka! Pierwsza zagrożenie pod bramką mistrzów Polski
14' - Szymański wypuszczony w pole karne Jagiellonii, ale nie miał szans dojść do podania. Od bramki Kelemen
15' - Wolny dla Jagiellonii po zagraniu piłki ręką
16' - Kucharczyk zablokował podanie z lewej strony i będzie rzut wolny dla drużyny z Białegostoku. Dośrodkowanie... i legioniści wybili piłkę
17' - Łatwa strata piłki Hamalainena i w kolejnym ataku gospodarze. Bezjak starł się z Astizem, który upadł w polu karnym i gwizdek sędziego milczy
19' - Rzut rożny teraz dla Legii. Wprost w ręce bramkarza Jagiellonii. Teraz z szybką kontrą ruszyli gracze gospodarzy, Guilherme pobiegł lewą stroną, faul Hlouska i żółta kartka...
21' - Żółta kartka: Adam Hlousek (Legia)
22' - Jagiellonia cały czas wysoko atakuje legionistów. Jak na razie gracze Deana Klafuricia mają duże problemy ze sforsowaniem ich linii obrony
24' - Ponownie Bezjak z dystansu, ale teraz piłka wyraźnie minęła cel. Znów zacznie golkiper Legii
26' - Dośrodkowanie z lewej strony i dobrze ustawiony Astiz. Jagiellonia jednak znowu szybko odzyskała piłkę
28' - Cały czas brak celnych strzałów z obydwu stron
29' - Novikovas prostopadle do Świderskiego. Za mocno i pewnie Malarz
30' - Będzie następny rzut rożny dla gospodarzy. Novikovas dośrodkował w pole karne, ale wprost na nogę Niezgody
33' - W ataku Jagiellonia. Hlousek sfaulował Novikovasa i będzie okazja z rzutu wolnego
35' - Na szczęście strzał wprost w mur
36' - Pierwszy celny strzał. Świderski głową, ale dobrze ustawiony Malarz
37' - Na spalonym napastnik gospodarzy
39' - Na razie w strzałach 5-0. W strzałach celnych 1-0
40' - Trzecia próba zza pola karnego Romana Bezjaka. Znowu nie zdążyli go zablokować legioniści, ale na ich szczęście znowu zabrakło mu precyzji
44' - Fatalne podanie Kucharczyka do Szymańskiego i od bramki Kelemen
44' -
45' - Świderski zatrzymany, jest szansa na kontratak, który kończy się na linii środkowej...
47' - Koniec pierwszej połowy

Koniec pierwszej połowy, która była fatalna w wykonaniu Legii. Można powiedzieć, że tylko dzięki braku skuteczności gospodarzy utrzymuje się rezultat bezbramkowy
Piłkarze Legii wracają na boisko bez Jarosława Niezgody. Napastnika zastąpił Chris Philipps

45' - Zmiana Legia: Jarosław Niezgoda Chris Philipps
46' - Początek drugiej połowy
47' - I już bardzo dobra okazja dla Jagiellonii! Pospisil nie trafił w piłkę lecącą do niego z lewego skrzydła.
50' - Ten mecz przypomina nieco niedawne starcie obydwu drużyn przy Łazienkowskiej. Niestety
52' - Żółta kartka: Inaki Astiz (Legia)
53' - Faul Astiza w środku pola i żółta kartka dla Hiszpana
55' - Okazja dla Szymańskiego! Pomocnik w ostatniej chwili zablokowany przez Ivana Runje
56' - Philipps do Kucharczyka, ale ten na spalonym
58' - Jak na razie Legii udało się oddalić grę od własnego pola karnego, czego nie można było powiedzieć w pierwszej połowie
60' - Rzut rożny dla Jagiellonii. Novikovas i pewnie piłkę złapał Malarz
62' - Antolić bliski strzelenia gola! Chorwat wymienił piłkę z Szymańskim, interweniujący obrońca nastrzelił tego pierwszego i zabrakło naprawdę niewiele, aby futbolówka wpadła do siatki
66' - Na boisku leży Łukasz Burliga. Musi mu zostać udzielona pomoc medyczna
68' - Zmiana Jagiellonia: Karol Świderski Cillian Sheridan
70' - Po rzucie rożnym z półwoleja huknął Bezjak. Z taką celnością mógł jednak jedynie trafić jakiegoś kibica siedzącego na trybunach
71' - Za chwilę na boisku pojawi się prawdopodobnie Miroslav Radović
73' - Zmiana Legia: Kasper Hamalainen Miroslav Radović
74' - Z boiska schodzi Kasper Hamalainen. Bardzo słaby występ Fina
76' - 18 763 widzów na stadionie
78' - Antolić nabił obrońcę i będzie rzut rożny
79' - Zostało do końca 13 minut. Na razie nic nie zapowiada zmiany wyniku
81' - Zmiana Jagiellonia: Arvydas Novikovas Bartosz Kwiecień
82' - Zmiana Legia: Michał Kucharczyk Eduardo
84' - Sztaby szkoleniowe skoczyły sobie do gardeł! Pazdan bardzo ostro sfaulowany przy linii bocznej
86' - Żółta kartka: Roman Bezjak (Jagiellonia)
87' - Piłkarz Jagiellonii może cieszyć się, że nie dostał czerwonej kartki
88' - Żółta kartka: Chris Philipps (Legia)
89' - Faul Philippsa tuż przed polem karnym i będzie bardzo dobra okazja dla gospodarzy
91' - Zmiana Jagiellonia: Przemysław Frankowski Dejan Lazarević
94' - Kwiecień uderzył z woleja i piłki o centymetry minęła bramkę Malarza! Najgroźniejszy strzał w tym meczu
95' - Koniec meczu!





Mecz się zakończył i chyba tylko to warto odnotować. Legia utrzymała pozycję lidera tabeli, remisując w Białymstoku po bardzo słabym spotkaniu
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Kolejna wyprawa na białostocki parking

Wyjazdy do Białegostoku to od kilku lat droga przez mękę. Najpierw wojewoda białoruski, tfu... podlaski robił wszystko, byśmy nie mogli obejrzeć meczu. Później, kiedy wojewoda nie przyszedł w sukurs i działaczom Jagiellonii strach zajrzał w oczy na myśl, że hordy legionistów stawiłyby się na ich stadionie, więc wymyślono naprędce remont przystadionowego ogrodzenia. Na ostatnie dwa wyjazdy w Białymstoku nie udało się wymyślić nic, co uniemożliwiłoby fanom ze stolicy dotarcie do celu.
We wrześniu zeszłego roku 970 kibiców z Łazienkowskiej dotarło na parking przy sektorze gości. Na stadion udało się wejść około stu osobom, po czym miejscowi wymyślili, że w jednej z legijnych flag - dokładniej "Mocno Legia", zaszyte jest skradzione przed kilku laty płótno białostoczan. Jak dobrze pamiętamy, później cała grupa wróciła do Warszawy, bowiem miejscowi wymyślili sobie, że flagę Legii należy rozciąć. Mało kto jadący do Białegostoku na koniec majowego weekendu spodziewał się, że tym razem uda się obejrzeć spotkanie. Nie jesteśmy aż tak naiwni. Zresztą gierki działaczy z Podlasia rozpoczęły się już parę tygodni wcześniej. Kiedy zorientowali się, że kolejny raz nie pomoże im wojewoda, wysłali na Łazienkowską pismo, jakoby fani Legii nie mieli prawa przywieźć ze sobą żadnych barw klubowych. Po kolejnej wymianie pism, doprecyzowano, że oczywiście nie chodzi o koszulki i szaliki Legii, a "jedynie" flagi i oprawę.

Ze świadomością wielce prawdopodobnej ponownej wycieczki jedynie na parking, na Podlasie wybrało się w niedzielę 900 fanów Legii. Cała grupa ruszyła do celu pociągiem specjalnym ze stacji Warszawa Wschodnia. W ekspresowym tempie, w zaledwie 2 godziny i 5 minut, dotarliśmy na miejsce, czyli do znanej nam z jesieni stacji w miejscowości Niewodnica. Przez całą drogę nad pociągiem leciał policyjny helikopter, który krążył nad nami również na miejscu, a następnie podczas drogi powrotnej. Dodając do tego niewyobrażalne ilości policji na całej trasie, a szczególnie na Podlasiu, warto podać do opinii publicznej, ile kosztowało zabezpieczenie tego meczu podatników. A później przekazać rachunek działaczom Jagiellonii.

Mając w pamięci ostatni przejazd autobusami z Niewodnicy na stadion, spodziewaliśmy się utrudnień. Tymczasem niespodziewanie sprawnie, bez zbędnych postojów na wysokości ogródków działkowych, dotarliśmy na parking przy sektorze gości. Była godzina 14:00, cztery godziny do rozpoczęcia meczu.

Większość naszej grupy, korzystając z pięknej, słonecznej pogody, rozłożyła się na trawie i oczekiwała na rozwój sytuacji. Flagi zostały przygotowane do "prezentacji". Dostaliśmy informację, że na ich wpuszczenie zgodę wyraził prezes białostockiego klubu, Cezary Kulesza. Pani Agnieszka z zarządu Jagiellonii udawała jednak, że nic o tym nie wie, bądź nie odbierała telefonu. Zapewne z powodu bardzo słabego zasięgu telefonii komórkowych w tym rejonie kraju. Jakby nie patrzeć, na Podlasiu czas mija zupełnie inaczej, nikt nigdzie nie spieszy się. "Wsi spokojna, wsi wesoła... Kto twe flagi wpuścić zdoła?" - napisałby dziś Kochanowski.

Po dwóch godzinach spędzonych na przystadionowym parkingu było jasne - kolejny raz na stadion nie wejdziemy. Działacze Jagiellonii przekazali, że flag Legii na stadion nie wpuszczą i tyle. Delegat spotkania przybył na sektor gości, by potwierdzić właśnie takie stanowisko organizatora meczu, obejrzeć flagi, których wpuścić nie pozwolono i tyle. Na tym rola starszego pana skończyła się. "Nie mogę zmusić klubu do wpuszczenia" - poinformował jegomość. Na koniec zapewne sporządzony zostanie stosowny opis zdarzeń i tyle. A na białostoczan nałożona zostanie jakaś śmieszna kara, która tylko zachęci "Jagę" do dalszego walenia w ch...

"Staruch" poinformował wszystkich fanów o zaistniałej sytuacji, podziękował za przyjazd i apelował o niezrażanie się do takich sytuacji. Nawet jeśli białostoczanie chcą obrzydzić nam podróżowanie za Legią na mecze do ich miasta, nie poddamy się. Będziemy na każdym kolejnym wyjeździe, do skutku. Na blisko dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania mogliśmy wyczekiwać ponownie autobusów, które przewiozły nas w okolicę stacji PKP. Wydawało się, że do Warszawy wrócimy jeszcze na drugą połowę meczu. Sam przejazd ponownie był sprawny, ale na nasz środek lokomocji przyszło nam czekać około półtorej godziny. Jako, że trzymani byliśmy na polanie z dwoma czołgami, nie trzeba było długo czekać, kiedy te zyskają "obsadę" nieco więcej niż czterech pancernych. A i psów (w kaskach) było więcej niż w kultowym serialu.

W końcu kiedy nasz pociąg podjechał na peron, właśnie rozpoczynał się mecz. Nasi piłkarze w geście solidarności opóźnili o kilka minut wyjście na murawę, a następnie podeszli pod pusty sektor gości. Tego dnia wyjątkowo ciekawie prezentowała się flaga Jagiellonii "Piłka nożna dla kibiców". Podróż powrotna była równie szybka co w pierwszą stronę i kilkanaście minut po godzinie 20:00, zameldowaliśmy się na Wschodniej.

O Jagiellonii i jej oderwanych od pługa działaczach powiedziano już wiele. Można podejrzewać, że jeśli na klub nie zostanie nałożona naprawdę wysoka (odczuwalna) grzywna, każdy kolejny nasz przyjazd na Podlasie będzie się kończył podobnie. Przed nami tymczasem dwa mecze przy Łazienkowskiej, a na koniec wyjazd do Poznania. Najpierw bez względu na porę meczu, w środę wspieramy nasz zespół w meczu z Wisłą Płock.

Frekwencja: 18 763
Kibiców gości: 900 (przed stadionem)

Autor: Bodziach

Statystyki
Jagiellonia Białystok-Legia Warszawa
13strzały1
1strzały celne0
5rzuty rożne2
13faule11
4spalone5
0słupki0
0poprzeczki0
1żółte kartki3
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90--------
20.Vesović'90---22-78 / 7
34.Astiz'90---21-63 / 2
2.Pazdan'90---11--2 / 2
14.Hlousek'90---2--38 / 5
53.Szymański'90--1 / 0-2-43 / 0
44.Remy'90---12-53 / 2
7.Antolić'90----1-10-
22.Hamalainen'72------63 / 3
18.Kucharczyk'80----14141 / 1
11.Niezgoda'45----117-
6.Philipps'45---21-33 / 1
32.Radović'18------2-
9.Eduardo'10---1--2-


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz30 / 21   70%-8----
20.Vesović51 / 35   69%-2524 / 14   58%5 / 419 / 101 / 0
34.Astiz52 / 36   69%-2618 / 13   72%7 / 711 / 6-
2.Pazdan43 / 38   88%-2710 / 6   60%4 / 26 / 4-
14.Hlousek48 / 41   85%-2817 / 8   47%3 / 014 / 82 / 0
53.Szymański24 / 19   79%1 / 03419 / 2   11%3 / 116 / 16 / 0
44.Remy43 / 34   79%-3415 / 6   40%6 / 39 / 32 / 0
7.Antolić42 / 32   76%1 / 04320 / 6   30%9 / 211 / 45 / 2
22.Hamalainen35 / 29   83%1 / 03311 / 4   36%3 / 18 / 3-
18.Kucharczyk26 / 13   50%-3015 / 3   20%9 / 26 / 1-
11.Niezgoda4 / 2   50%-97 / 1   14%2 / 05 / 11 / 0
6.Philipps37 / 28   76%1 / 0269 / 5   56%3 / 26 / 3-
32.Radović7 / 6   86%-83 / 0   0%1 / 02 / 01 / 0
9.Eduardo1 / 1   100%-42 / 0   0%1 / 01 / 0-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (66)

Anton

Nic się nie działo, strasznie nudny mecz.

werdi

kiedy uda sie odskoczyc i zdobyc mistrza na spokojnie trudno taki poziom tej ligi

Darek

Mecz o mistrzostwo Polski i zero celnych strzałów Legii.Gdzie z taką grą pchać się w europejskie puchary.

Kibic

Pytam się czemu nie gra Pasquato jedyny w Legii środkowy pomocnik , który umie sensownie rozegrać piłkę . Czemu ściąga się Kucharczyka , który jako jeden z nielicznych może przesądzić losy meczu jedną akcją , a wpuszcza się Eduardo?Czemu ściąga się Niezgodę ? Czemu no kuźna czemu ... Mogliśmy dziś zrobić już jeden duży krok do Mistrzostwa . czy tylko mi się wydaje decyzje trenera kompletnie bezsensu ze zmianami .

Kristof

Podobno na meczu byli skauci Borussi Dortmund którzy chcieli kupić kilku kibiców do prowadzenia dopingu u siebie ale niestety nie zastali na stadionie nikogo, cóż szkoda będą musieli zadowolić się piknikami.

Rafał

Po 4 meczach remis. Spokojnie, 3 mecze z rzędu spokojnie wygramy. Trzeba w to gorąco wierzyć i będziemy Mistrzem Polski. Apel do prezesów Legii: "Na następny mecz Legii z Jaga w Warszawie nie wpuszczać nikogo z Białegostoku"

Afro

Rado strata i było groźnie. Hama za wolny - powinien za niego Eduardo wczesniej wejść. Co się dzieje z Pasquato?

Paweł

kibic wyluzuj-Niezgoda miał uraz-było słuchac relacji

siepacz

To po prostu nie do wiary, jak można zgodnie całą drużyną przespać mecz. Przeciwnicy byli szybsi do każdej piłki. Nasi dzielni chłopcy albo zastanawiali się pół minuty, co zrobić z piłką, albo usiłowali się jej jakoś pozbyć, byle nie była przy ich nodze. Mnożyły się zagrania na odwal się. Niech ktoś poda statystykę celności podań, bo myślę, że będzie porażająca. Nie można było znaleźć w całej drużynie ani jednego jasnego punktu. Remis to niezasłużony prezent niebios. Albo może (po części) wynik nieporadności Jagi.

Afro

@Kibic, Niezgoda podobno uraz...

lump007

Taktycznie udanie, lepszy remis nie robiący żadnej szkody niż wymiana ciosów i ewentualna porażka...Brawo trener.

Ropa(L)

Moglo byc pieknie...ale...p.zdy bez ambicji znowu pokazaly ze nie beda biegac, walczyc, i maja gleboko w d...e Legie i posiadaja zerowy poziom ambicji. Tyle z moich obserwacji tej k.rwa kopanki po czolach.Banda bezczelnych bydlakow. Zero honoru. Mordami swiecili z pucharem bo troszke przejechali sie po slabej arce a dzis bialorus ich znowu zweryfikowala. Liscie na parkingu to za malo niestety na to stado bezambicjonalnych c.p! tyle

Martinez

KU...A CO TO BYŁO?!?!
Legia jako cała drużyna była o połowę wolniejsza od Jagi. A to tylko wierzchołek. Celnych podań w ofensywie, może z 5. Strzały w ilości śmiesznej i kompromitującej i takiej samej jakości. 0 celnych! Remy co podanie do przodu to strata, Hama co piłki dotknął to strata, cała drużyna zagrała FATALNIE!!! Na tym tle wyróżniali się (troszeczkę) środkowi obrońcy i bramkarz. Gdyby Jaga grała na poziomie spadkowicza z 2 Bundesligi to wygrałaby 3-0 ale pomimo przewag ściśle motorycznych - przez cały mecz kopali się w czoło. Strach pomyśleć jak beznadziejny będzie Mistrz Polski anno 2018. Odpuszczam tą śmieszną ligę do końca sezonu, niestety odnowiłem C+ bo po tym meczu bym sobie darował. OCZY KRWAWIĄ OD TEJ LIGI. POWINNI DOPŁACAĆ ZA TORTURĘ OGLĄDANIA TYCH KALEK ŻYCIOWYCH! I wisienka na torcie - Edwardo - gość strata piłki. Tylko peleryny mu brak i Marvel miałby kolejnego superbohatera. Ku...a, co za dno...

L

Panowie dzisiejszym meczem trener pokazał, że nie moze prowadzić tej drużyny. Niezrozumiałe decyzje. Radovic nie prawa wejść na murawę do końca sezonu!!! A Remy nie prawa grać w pomocy. On nie ma pojęcia o rozgrywaniu piłki, do tego mnóstwo strat. Jak można trzymać Hamalainena tak długo na boisku?!! To co dziś widziałem, to jest szok.
Chyba po takim meczu nie wiemy nic wiecej niż to, że Górnik jest w formie.

ups

Dzisiaj...
@ Rado
@ Hama
@ Kuchy
MNIEJ NIŻ ZERO !!

Andrzej

Słabe mecze się zdarzają ale ku... tyle nie celnych podań, nawet do niekrytego zawodnika. To co wyprawiał Remy to jakaś masakra.
Wielki wielbłąd trenera wpuszczając Radovica. Zamiast niego powinien wejść wcześniej Pasquato.

Saska Kępa (L)

Jest progres! Jest postęp! Zwycięskie 0-0 z Jagą, która ma takich tuzów w napadzie jak Bezjak - facet, który jeśli próbuje oddać strzał, to piłka mija bramkę w odległości minimum 5 metrów. Ale biorąc pod uwagę, że Jaga ostatnio lała nas jak chciała, to remis (i to na wyjeździe!) jest prawdziwym sukcesem. Zarzucali mi niektórzy "prawdziwi kibice", że nie potrafię cieszyć się "sukcesem" to oświadczam: cieszę się fest!;-)

A tak na poważnie...Żenady zwanej polską Ekstraklasą z głównymi rolami produktów piłkarskopodobnych zwanych szumnie piłkarzami Legii, Jagi i Lecha ciąg dalszy. Podziwiam, autentycznie podziwiam tych kolegów po szalu, którzy potrafią się jarać rozgrywkami naszej Ekstraklasy w tym sezonie. Bo moja skromna osoba choćby chciała, to nie potrafię-przyznaję się. Za to tak jak dzisiaj oglądając ten mecz, to z kumplami momentami mieliśmy niezły ubaw oglądając takich tuzów jak: Niezgoda, Szymański (nie rozumiem skąd ta podnieta niektórych, że to niby taki talent-typowy ligowy, siermiężny produkt polskiej kopanej), Hamalainen czy Hlousek. Dobra, a teraz po obejrzeniu cyrku, groteski, burleski w wykonaniu "asów" szumnie i na wyrost nazywanych piłkarzami naszej Legii czas na poważną piłkę: El Clasico w Hiszpanii.

buLi

I tylko piach,piach, piach.......... . A gdzie kartki za faule na Remym ? Sędzia pomaga ?

Bu(L)y

Po wejściu Radovica graliśmy w dziesiątkę. On nie ma szybkości, stąd przynajmniej jedna groźna sytuacja na własnej połowie. Oby ze zdrowiem Niezgody było wszystko ok, bo Eduardo nas nie uratuje. Mecz do jak najszybszego zapomnienia.

Do kibic

Bo Niezgoda prawdopodobie kontuzji doznał a Kucharczyk to była totalna padaka zresztą tak jak Hamalainen i Remy... Radović wszedł i też nie wiadomo po co wiec co do zmian i tego że nie wpuścił Pasquato się zgadzam natomiast Kucharczyka należało ściągnąć już na początku drugiej połowy

Grock

Taktycznie udany mecz?? Brak srodka pola, brak ruchu z przodu, akcje skrzydlami hmm jakie akcje? Zbyt daleko od przeciwnika. Nawet jak nastawiali sie na kontry to nie bylo komu jej rozprowadzic. Nie tego oczekiwalem po tym meczu. Liczylem sie z tym ze bedzie to mecz jednej bramki, ale trzeba jeszcze probować ja zdobyć. Nerwowo bedzie do konca sezonu, chociaż obrona tytulu wywalczone w poznaniu bedziei lepiej mi smakowac. Legia Mistrz!!

(L)eo

Błagam,kiedy w końcu Dean się obudzi i przestanie wystawiać tego kalekę i paralityka Remy'ego w składzie. Ten gość to tykająca bomba,zero asekuracji,zero podań,zero czegokolwiek. Najlepsi na boisku byli dzisiaj Antolic i Phillips. Brawo za taktykę dla trenera. Lachy i Wieśniaki się wypunktuja w pyrlandii,my pykniemy Wiśle o będzie git

1 strzał

Legia oddała dosłownie jeden strzał w światło bramki,w dodatku niecelny przez cały mecz.Niesamowite

Resse

Widac było skutki Finału Pucharu Polski, druzyna zmęczona. Poziom się wyrównał gdy Jaga się wybiegała. Trzeba liczyć że odpowiednie roszady trenera, oraz odpoczynek wystarcza na Wiselke Plock

Rosomak do kępy

Do jedynej tuzy prawdy to może na stałe odpłyń wszyscy na tym skorzystamy i proszę zamilcz wrescie i nie komentuj
Mecz jaki był wszyscy widzieli

Romcio

Siedzi Szymański w studio C+ i na każde pytanie odpowiada: ciężko powiedzieć! to ja Ci powiem Panie Szymański: odpowiada się: Byliśmy beznadziejni, torturowaliśmy kibiców cały mecz, żadnego podania, kalectwo do kwadratu! były słabe mecze, ale dziś to przeszło wszelką miarę!!!! takiego dziadostwa przez 20 lat jak oglądam LEGIĘ nie widziałem!!!!!!!

ludzik

Jak to kucharczyk dzisiaj padaka? A nie byla padaka. Jest taka zaleznlsc ze jak nie gra kucharczyk i jedrzejczyk to wieksza szansa sie pojawia na zwyciestwo Legii

do Saska Kępa (L)

Ja zaś ni hu... nie rozumiem jak można podniecać się jakimś el clasico. Mesi vs Ronaldo - rozrywka na poziomie gimbazy. TYLKO LEGIA!

Rogal

Czuje ze wygraja z płockiem i hanysami i to wystarczy. Bedzie mistrz!!!

Leron

luzujcie ludzie ... nie da się wszystkiego robić jak po maśle. Gra ewidentnie dziś nie szła, trzeba uszanować wynik i 1pkt.

Tomek Mokotów

Mecz był zgodny z zapowiedziami trenera Klaufurica, który zapowiadał dominację. A wiadomo, prawdziwych planów się nie zdradza wiec było pewne, że pojedziemy w roli Kopciuszka. Na szczęście Jaga jest w superformie :)
A forma Legii dalej równa, jedyna różnica że przeciwnik odrobinę lepszy niż ppprzednich 4...
Remis w ciemno i jest git.

PS. A nie można było jechać na mecz bez wlasnych flag i mieć tyko jedną Jagiellonii, poszatkowac ją na małe kawałki, schować i wywiesic do góry kołami? Lepiej robić za biednych gnębionych? Szacun, albo jesteśmy fafarafa albo byle baba z wiejskiego klubu może robić co chce...
Ale w końcu, nie moja sprawa, już od lat nie jeżdżę na wyjazdy wiec może teraz czasy inne, jadą same grzeczne ludzie :)

Radek

Ktoś wie dlaczego nie grał Pasquato ?

syjon85

nawet jeśli Legii uda się zdobyć mistrzostwo w tym sezonie to Ja osobiście nie chce oglądać takiej Legii ... przez cały dzisiejszy mecz cierpiałem ... oglądałem to spotkanie i serducho krwawiło mi niemiłosiernie ... nie dało się tego oglądać ....po dzisiejszym meczu jestem już pewien ... po sezonie jak najszybciej musi się zjawić ktoś z pomysłem na ten zespół ....

Tomek Mokotów do Saskiej Kępy

PS. Stary, krytyka zarządu czy gry Legii ok, ale jaranie się nażelowanymi gogusiami z bóg wie skąd to lekka żenada.
Jak na Legię zawsze zrobię wszystko by obejrzeć jej mecz nawet w słabej formie tak dla meczu nic nie znaczących dla mnie klubów nie zrezygnuję nawet ze spaceru w zimny dzien w deszczu.

Bear

Cieszmy się z 1 pkt.... Bo graliśmy fatalnie, żadnej 100% sytuacji na bramkę.... tak nie gra lider ekstraklasy i mistrz polski.

Gienek

Słaby mecz Legii, bez jaj, bez polotu. Ani jednego celnego strzału mówi za siebie. Jedyny pozytyw to wynik, bo przy takiej grze trzeba się cieszyć z remisu.

Legionista

Ale dno!!! Tam NIKT NIC NIE POTRAFI!!! Nasi kopacze nie są w stanie wykonać JEDNEGO celnego podania! Zero pomysłu - walenie do przodu, bez pojęcia, bez myśli taktycznej, przerażająca liczba strat, mnóstwo niecelnych podań. Miotają się po boisku bez celu i sensu. Taki Remy jest mistrzem w kopaniu się po czole. Malarz przyspawany do linii i wypier**ący każdą piłkę w aut. Hlousek zapier*** niczym maratończyk i jak zwykle nic z tego nie wynika. Niezgodzie jak nie podadzą piłki na metr przed pustą bramką, to nic nie strzeli. Wyć się chce! No kur** to jest dramat!!! Nasza liga (i niestety Legia) to kompletne dno. Lepiej nie zdobywajmy z taka grą mistrzostwa, bo tylko zbłaźnimy się w eliminacjach do LM.

W pełni zgadzam się z przedmówcą Romcio: takiego kalectwa nie widziałem jak żyję ponad 35 lat! Może oni mieli jeszcze promile po świętowaniu zdobycia pucharu? Nawet jak jakiś cudem zdobędziemy mistrzostwo, to jedynie wzruszę ramionami. Te miernoty nie zasłużyły na nie! Ja bym wszystkich wypier**** z Legii. Łącznie z naszym trenejro, którego już internetowi napinacze widzieliby w roli szkoleniowca Legii w następnym sezonie. Boże broń!!!

ja

Trzeba szanować te 3 punkty.
To był mecz o 6 punktów i udało się wywalczyć 3 punkty.
1 pkt zdobyliśmy + 2 punkty odebraliśmy wieśniakom.

Gdyby mu wyszedł strzał życia to zamiast mieć 3 punktów przewagi tak jak teraz to mielibyśmy po równo punktów. Więc przegrywając wcale nie stracilibyśmy 1 punktu tylko 3, bo automatycznie oni mieli by dodatkowe 2 punkty i zostaliby liderem.


Przy tak nędznej grze nie przegraliśmy tego meczu, a ewidentnie brakowało sił.
W ogóle cały sezon gramy tragedię i już mamy puchar i jesteśmy na drodze do MP co będzie jakimś fenomenem.

Wygląda na to, że losy mistrzostwa trwać będą do ostatniej minuty ostatniego meczu, a możliwe że jak rok temu jeszcze trochę dłużej.

...

...kolejna kolejka ustawiona

Arni

Gdzie są Ci co krzyczeli że by Klaufricia zostawić bo ma 100%zwycięstw?! Najszybciej Skończyć ten parszywy sezon nie ważne na którym miejscu. I od Początku nowy sezon z nowym trenerem

E.S.K.

Większość drużyn w naszej lidze spina się,grając z Legią.Do tego - chyba wychodzi marne przygotowanie kondycyjne legionistów.
Pozytywem jest , ze mimo tego Legia meczu nie przegrała ! Bo nie ma nigdzie takiej drużyny,która zawsze gra dobrze i nigdy nie przegrywa!
A Legia - nawet ta wielka z Deyną i Gadochą czasem dawała plamy,ta póżniejsza - Kowalczykiem i Piszem - także !
W obecnej drużynie wielkich orłów brak , to raczej przeciętni gracze ,tylko trochę lepsi od zawodników naszej ligi.Zbyt dużo cudzoziemców powoduje,że nie zawsze daja z siebie wszystko - bo Legia jest dla nich tylko miejscem pracy ! W sytuacji,gdy trzeba dać z siebie więcej , oni nie zawsze to robią ! Dlatego wolę Kuchego , który daje z siebie wszystko, od innych .
Jeszcze jedno - jest w naszej extraklasie kilku polskich młodych piłkarzy,którzy - moim zdaniem - powinni grać w Legii - Piątek z Craxy,Michalak z WP / który może wróci / a także Wieteska,zbyt pochopnie sprzedany ale z prawem odkupu. Bo z jednym napastnikiem dużo nie zwojujemy......
Ale najważniejszy jest DOBRY,DOŚWIADCZONY trener !!!!!!!!!!!!!!
Natomiast dziwi mnie,że są tacy - podobno kibice Legii - którzy z obrzydzeniem oglądają mecze naszych drużyn. Przecież nie muszą, C+ oraz inne stacje transmitują obce ligi! Gdyby oglądali zagraniczne zwyczajne ligowe mecze może by zauważyli,że tam również przeważa ligowa młócka a poziom niewiele odbiega od naszego !!!! Bo takie mecze jak Real - Bayern czy Roma-Liverpool to śmietanka !!!

Jerz z Potoku

@ Saska Kępa (L) [h: 20.13] - to, że spróbowałeś intencjonalnie skojarzyć odbyte męki naszej drużyny w Białymstoku z rozpoczętym właśnie El Clasico w Hiszpanii może świadczyć o tym, że zastosowałeś - mniemam nieświadomie - tzw. sugestię podprogową. Czyli skutecznie zohydzić dotychczasowy trud i dorobek drużyny, obierając za punkt odniesienia, niedościgniony, jeszcze przez wiele lat, wzorzec ligi hiszpańskiej. Jeżeli to było Twoim zamiarem, to z pewnością osiągnąłeś - z grubsza - zamierzony cel. O takiej postawie, jako kibica - internauty można napisać na pewno jedno: cyniczny figlarz i żartowniś. No, ale jeżeli Ciebie rajcują takie "gierki", to wszystkiego najlepszego...

@ Tomek Mokotów (h:20.33 i 42) - mam podobne zdanie na temat faktycznej motywacji tzw. grup wyjazdowych oraz "konieczności" upajania się widokiem nażelowanego gogusia. Wybieram z reguły spacer i schłodzonego Ż.

A propos' przywiązania do barw klubowych. Po kolejnej pijarowsko - pirotechnicznej kompromitacji w finale PP, pani rzecznik prasowy obiektu SN w sposób bardzo przystępny zreferowała do czego praktycznie służą tzw. barwy klubowe, niektórym uczestnikom sportowego wydarzenia...

Serdeczności

marcin b

Jesli wisla plock pokoi sprawe zrobicie jeszcze punkty

Luku

Wyluzujcie. Odpuscilismy mecz, dobrze że nie przegrany. Pasquato odpoczywal na pewno i od następnej kolejki jestesmy nie do zatrzymania. 100%

Wposzczac ale flagi musza zdac do depozytu

Saska Kępa (L)

@Tomek Mokotów

Nie wiem dlaczego imputujesz mi jaranie się"nażelowanymi gogusiami niewiadomo skąd". Po prostu jestem kibicem piłkarskim i kocham piłkę nożną. El Clasico w Hiszpanii gwarantuje piłkę nożną na najwyższym, światowym poziomie. Kultura gry, technika użytkowa, zagrania, podania celne co do centymetra, realizacja założeń taktycznych - to kwintesencja piłki nożnej i nie ukrywam, że mnie to jara. Czasami (w chwilach nostalgii;-)) lubię sobie pooglądać to co np. potrafili na boisku wyczyniać z piłką nieodżałowany Kazik Deyna czy Darek Dziekanowski. Tak już mam od dzieciństwa i nic na to nie poradzę;-) Dlatego nie rozumiem dlaczego imputujesz mi jakieś rzekome jaranie się nażelowanymi gogusiami.

@Jerz z Potoku

Rozbawiłeś mnie tym co napisałeś - szacun za to, serio. Jakaś obsesyjka na punkcie mojej skromnej osoby?;-) A co do poziomu polskiej (pożal się Boże) Ekstraklasy i np. hiszpańskiej, to nie trzeba polskiej Ekstraklasy zohydzać. Produkty piłkarskopodobne grające w tej naszej nędznej lidze (włącznie z tymi szumnie i na wyrost zwanymi piłkarzami naszej Legii) robią wszystko, żeby normalnym ludziom odebrać radość oglądania meczów w ich wykonaniu. Pozwolę sobie na taką małą, osobistą impresję. Jakiś czas temu oglądałem mecz Bundesligi (Borussia grała) razem z moją kobietą (która krótko mówiąc średnio interesuje się piłką nożną;-)). Obejrzała ze mną mecz Bundesligi i później przełączyłem na mecz naszych. Po jakiś 25 minutach stwierdziła, że to jak grają Ci z Niemiec a jak grają Legioniści to tak jakby była inna dyscyplina sportu. Chociaż moja kobieta nie jest dla mnie autorytetem jeśli chodzi o piłkę nożną, to uważam, że jednym zdaniem trafiła w sedno zagadnienia. Dlatego raz jeszcze napiszę: nie trzeba zohydzać gry produktów piłkarskopodobnych zwących się piłkarzami Legii, bo oni sami robią tak, żeby np. tacy jak moja skromna osoba już się nie jarali tym co odwalają na boiskach polskiej ligi tylko zwyczajnie się już z tego śmieje i traktuje w kategoriach kabaretu i groteski. A Ty zawzięcie bronisz coś, czego się obronić nie da - gry naszych kopaczy na poziomie dna i trzech metrów mułu.

Wolfik

Odnoszę wrażenie, że tej buraczanej ligi coraz mniej ludzi bierze poważnie. Łącznie z właścicielami klubów czy zawodnikami (???) w niej grającymi.
Rzeczywiście, trzeba być masochistą by szukać podniety w meczu w którym były ze dwa celne strzały w ciągu 90minut. A grały druzyny z miejsc 1 i 3.

O tym, że Legia ma budżet o 50-60% większy od klubu z Białegostoku nawet nikt już nie wspomina. Bo i co z tego, skoro piłkarsko obie ekipy są jednakowo beznadziejne.

Parafrazując sierżanta z filmu "Szeregowiec Ryan": jeszcze kilka takich meczów i sam sobie w łeb strzelę...

hawryl74

Panowie piłkarze po wygranym finale PP, chyba świętowali aż do piątej rano dnia wczorajszego, tak przynajmniej w moich oczach to wyglądało patrząc na zaangażowanie zawodników w tym meczu.
Bardzo mnie dzisiaj rozczarowali, oj BARDZO !!!!!

Jacek

Rozczarowanie poziomem gry Legii okrutne. Pewnie panowie pilkarze troche sobie pofolgowali po zdobyciu pucharu. Mam nadzieje, ze kolejne mecze bedą udane i juz z kurnikiem bedziemy swietowac mistrza. Pomimo kiepskiej gry cieszmy sie z 1 pkt. bo wlasnie ten pkt moze decydowac o koncowym sukcesie. Nie oczekujmy teraz pieknej gry bo nie bylo jej przez caly sezon. Teraz najwazniejsze jest punktowanie i rozsądne gospodarowanie silami, ktorych Legia zbyt duzych nie ma. Ja bede sie cieszyl z mistrzostwa Legii zdobytego chociazby w kiepskim stylu i zyl nadzieją na zdecydowanie lepszą gre w następnym sezonie po odpowiednich przygotowaniach i zapowiadanych wzmocnieniach. Teraz wszyscy wspierajmy naszych pilkarzy. Cel jest jedem: Legia Mistrz Polski 2018.

Tomek Mokotów

Do Saska Kępa

Kolego, pisanie na forum LEGII, ŻE GRA CHU...WO ale inne drużyny gdzieś tam grają tak cudownie to obciach.

Widocznie pomyliłeś fora bo o trolling cię nie posądzam.

Bo o trollowanie Cię nie posądzam.

Borsuk

Do Śaskiej Kępy - kolego,przypuszczam,że masz zbyt wielkie oczekiwania!Oceniasz nasze ligowe gierki i porównujesz z grą Messiego czy Ronaldo.Przesada! Napisał E.S.K. ,że nie ma drużyny zawsze dobrze grającej - ma rację. Ja cudów nie oczekuję po zawodnikach naszej ligi. Wystarczy mi,kiedy moja Legia wygrywa ,bo lubię być zaangażowany -a piękno footballu to drugorzedna sprawa!Co mnie obchodzi Real,Barca czy inne topowe kluby,gdy serce nie zadrzy .....A Legia to jest to!!!!!

wacho

Tego się nie da oglądać. W takich sezonach najbardziej sprawiedliwie by było gdyby żadna drużyna nie zdobyła mistrzostwa...

Gosc

Niestety, przyznać trzeba że Jagiellonia zagrała lepiej. Legionistom ewidentnie zabrakło pary. Pierwszy raz ze składem nie trafił trener. Widać było znaczny wzrost poziomu rozgrywania kiedy na boisko wszedł philipps.
Nie wiem jak Wy, ale ja zauważyłem, że Szymański z niezgoda lepiej rozumieją się gdy ten pierwszy gra na boku. Nie rozumiem dlaczego wszyscy trenerzy z uporem maniaka dają hame na lewą pomoc, kiedy to jest urodzona 10tka, z kapitalnym, ostatnim podaniem.
Na minus na pewno remy. Wyglądał jakby był nieobecny... Przegrywał nawet główki z pospisilem.

Osobna kwestia było notoryczne puszczanie fauli przy odbiorach Jagi i gwizdanie pierdół przy odbiorze Legii co było można przewidzieć :)

Pan sędzia oczywiście szybko wykluczył z gry hlouska w sytuacji, gdzie nawet nie było faulu.
Sytuacja z bezjakiem to już sędziówski kryminał.
Zobaczycie, że komisja zawiesi bezjaka, pomimo że dostał żółta kartkę. Szkoda, że nie uczyniła tego z bandyta dilaverem który bezkarnie sobie hasa po ekstraklasowych boiskach.

Pozdrowiam.

Saska Kępa (L)

@Tomek Mokotów

Nie uważam, żeby to był obciach. Obciachem jest - moim skromnym zdaniem - jaranie się (i tutaj użyję Twojego zwrotu) nażelowanymi gogusiami z polskiej Ekstraklasy grającymi na poziomie dna i trzech metrów mułu.

A co do tego, że nasza drużyna - jak Ty to ująłeś - gra chu..wo, a np. w Bundeslidze czy lidze hiszpańskiej grają naprawdę fajny i ładny dla kibicowskiego oka futbol to jest prawda. To jest stwierdzenie faktu. Nie rozumiem skąd zarzut w moją stronę, że podziwiam jak w poważnych, europejskich ligach grają. Nie ukrywam, że od ładnych kilku lat oglądanie polskiej, pożal się Boże, Ekstraklasy traktuję jak coś w rodzaju oglądania np. "Świat według Kiepskich" czy Monty Pythona - jako oglądanie pewnej formy komedii, groteski, burleski w wykonaniu 22 produktów piłkarskopodobnych szumnie nazywanych w naszym kraju piłkarzami. A jeśli chcę pocieszyć swe kibicowskie oko, to oglądam ligę hiszpańską, angielską albo Bundesligę-to jest poważna piłka nożna. No i we wtorki i w środy Liga Mistrzów. I tutaj się przyznaję-te mecze mnie jarają, bo z punktu widzenia piękna gry jaką jest piłka nożna jest na co popatrzeć.

Saska Kępa (L)

@Borsuk

Napisałeś, że Legia to jest to! Widzę to w ten sposób: nasza Legia jako tradycja, legenda, piękne chwile i te w których trzeba było przełknąć gorycz porażki (które dane mi było przeżyć jako kibicowi) - owszem, tutaj się z Tobą zgodzę - Legia to jest to! Dla mnie to jest świętość. Natomiast przyznaję - od kilku lat nie umiem cieszyć swojego kibicowskiego oka tym, co na murawie prezentują produkty piłkarskopodobne szumnie zwane piłkarzami Legii, bo nie ma czym. Nawet woli walki i zaangażowania (z niektórymi wyjątkami, np. Kuchy) nie mają. Bo przecież ambicją, gryzieniem trawy od pierwszego gwizdka do ostatniego mogliby braki nadrabiać. Ale tego też nie widać.

Natomiast od dzieciaka moją wielką pasją i miłością jest piłka nożna. Nie tylko jako miłość do klubu-naszej Legii, ale również do piękna gry jako takiej. I dlatego jaram się - tak, przyznaję to - grą drużyn z takich lig jak hiszpańska, niemiecka czy angielska. I zawsze będę porównywał poziom gry naszej Legii z tymi najlepszymi, bo po pierwsze nasz klub to Wielka tradycja i legenda, a po drugie uważam, że nigdy w polskiej piłce nożnej nie będzie dobrze jeśli kibice uznają, że jest OK i poprzestaną na jaraniu się kopaninie po głowach jaką obecnie prezentują drużyny polskiej, pożal się Boże, Ekstraklasy na czele z naszymi produktami piłkarskopodobnymi zwanymi szumnie i na wyrost piłkarzami naszej Legii. Jeśli Ciebie i niektórych kibiców naszej Legii satysfakcjonuje poziom gry naszych grajków - OK, Twoje święte prawo. Natomiast mnie taki poziom w żadnym wypadku nie satysfakcjonuje i wiem, że nasza Legia, właśnie ze względu na tradycję, zasługuje na zdecydowanie więcej.

FANATYK

Nic innego tylko jedno WIELKIE DNO!!!

Borsuk

@Saska Kępa - rozumiem twoje stanowisko.Też bym wolał, żeby w Legii grali zawodnicy topowi, do tego ambitni i waleczni. Tylko- w dzisiejszej piłce rządzi kasa,nieprędko dorownamy czołowym zespołom europejskim.Dlatego -nie mając wyboru-kibicuję LEGII na dobre i złe !!!

Krzeszczu

A mnie sie po prostu wydaje ze druzyna po swietowaniu PP po prostu grala na kacu. I taki tego wynik.

warszawiak42

Do przedwczorajszych fanów Klafuricia - i co teraz?! Kubeł lodowatej wody spadł na wasz łeb?! Wystawienie wczorajsze Rado, Hamy i Eduardo traktuję jako formę sabotażu!!! I jeszcze jedno...........mam prośbę...........czy możecie raz na zawsze odpier........... się od Kucharczyka?! Żeby każdy z innych zasuwał ten sezon jak on to mielibyśmy już kilkupunktową przewagę i spokój.

rob bandit

byczo jest ,cenny 1 pkt na trudnym terenie...dobrze że nie przegrali tych zawodów...a ja wciąż w Mistrza wierzę...FORZA LEGIA!!!

do saska kępa

Nie zrozumiałeś. Piszesz, że mecz Legii to groteska, cyrk...żenada... Jedziesz po Legii naprawdę ostro.

I w tej samej opinii chwile dalej o tym jaki to cudowny futbol grają inni.

To zapraszam do zmiany forum.

Bywasz na stadionie Legii? I co, gdy grają słabo to obwieszczasz wszystkim dookoła że Legia jest słaba ale wieczorem grają w lidze Mistrzów więc będzie super?

Łapiesz? To słabe jest...

Tomek Mokotów

Saska Kępa (L)

@Tomek Mokotów

Kolego po pierwsze: nie jadę tylko Legii, ale po całej polskiej nędznej (pod względem poziomu piłkarskiego) Ekstraklasie. Po drugie: dziękuję za sugestię zmiany forum, ale póki co, to pozwól, że sam będę decydował gdzie, kiedy i o czym piszę. Po trzecie: piszę samą prawdę. Po czwarte: w jednym z wcześniejszych krytykowałeś, że jaram się nażelowanymi gogusiami. Jeśli mam wybór: jarać się "grą" nażelowanych gogusiów z polskiej Ekstraklasy, a grą nażelowanych gogusiów z poważnych, europejskich lig, to wybieram to drugie. Ty wybrałeś jaranie się "grą" nażelowanych gogusiów z polskiej Ekstraklasy, którzy grają na poziomie dna i trzech metrów mułu - i to jest właśnie słabe:-) Pozdrawiam.

Jerz z Potoku'

@ Saska Kępa (L) - po raz kolejny przegrałeś z większością internautów "szermierkę" na argumenty merytoryczne. Ochłoń i wyciągnij z tego faktu konstruktywne dla siebie wnioski. Naprawdę warto...
Przemyśl również swoją postawę, jako "zadeklarowanego" kibica Legii. Czy tak myśli i pisze prawdziwy i wierny fan naszego klubu? Osobiście wątpię!
Skromne serdeczności

Saska Kępa (L)

@Jerz z Potoku

Nie traktuję tego jako szermierki. I nie interesuje mnie co myśli tzw. "większość", bo historia (także ta piłkarska-w naszej Legii) nie raz pokazywała, że tzw. "większość" nie zawsze ma rację. To już kolejny Twój komentarz, osobistą wycieczką pod moim adresem, co świadczy o tym, że masz jakiś kompleks mojej skromnej osoby, bo na siłę próbujesz - niby inteligentnie, niby z polotem, a tak naprawdę prymitywnie i topornie - wbić mi szpilę, albo obrazić. Marny Twój trud - żeby mnie obrazić trzeba mieć klasę:-)

Sied(L)ce

Spalony Kucharczyka, spalony kucharczyka, spalony kucharczyka, na spalonym kucharczyk już mnie uszy od tego bolały !!!

Wolfik

Ja jestem tylko ciekawy jednego. Co myśli właściciel klubu, który ma w drużynie zawodników potrafiących w ciągu 90 minut oddać JEDEN strzał celny na bramkę rywali. Jakie są jego odczucia, kiedy musi zrobić przelew widząc to, co my wszyscy....

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.