Fani z Polski na Euro 2008 - fot. LegiaLive!
REKLAMA

Angielski system przyznawania biletów na wyjazdy

Bodziach, źródło: własne / To My Kibice - Wiadomość archiwalna

Piłkarscy działacze często lubią mówić o Anglii jako o państwie, gdzie najlepiej poradzono sobie z chuliganami. Prawda jest jednak taka, że ten wyświechtany przykład powielają głównie ci, którzy słabo interesują się kibicowaniem na Wyspach. W Anglii natomiast, o czym nikt nie wspomina, bardzo ciekawie rozwiązano sprawę przyznawania biletów na mecze wyjazdowe.

Można powiedzieć, że w Polsce na razie częściowo ten model próbowano zaadaptować w Lechu, gdzie wprowadzono karnety na mecze wyjazdowe. W Anglii powstały organizacje Englandfans i Englandfans+, których członkowie w pierwszej kolejności otrzymują wejściówki na mecze reprezentacji. Bilety przyznawane są w pierwszej kolejności osobom regularnie wspierającym Anglików. Kibice sukcesu, pragnący pojechać jedynie na mecz z najmocniejszym przeciwnikiem nie mają czego szukać.

"Członkowie Englandfans zainteresowani są tylko meczami rozgrywanymi w Anglii, zaś członkowie Englandfans+ to kibice chcący jeździć po całym świecie" - wyjaśnia na łamach czerwcowego numeru To My Kibice należący do Englandfans Tomasz Drogowski.

Anglicy wprowadzili specjalny system punktacji, dzięki któremu łatwo można ocenić, czy dana osoba stawia pierwsze kroki na wyjazdowym szlaku, czy jeździ za drużyną regularnie. "Im dłuższy staż w Englandfans i więcej zaliczonych meczów, tym większe szanse na następne mecze wyjazdowe. Oczywiście, aby nie stracić swojej pozycji trzeba cały czas jeździć. Przyjęto umownie, że 1 mecz wyjazdowy to 2 punkty, a mecz w Anglii to 1 pkt. Punkty nie są przyznawane za mecze turniejowe. Bilet w Anglii należy się zawsze i jest pewny. Jeśli FA dostaje jako gość np. 8% biletów z całej pojemności stadionu, to system wygląda tak: 70% tych biletów otrzymują kibice legitymujący się najwyższą liczbą punktów, a pozostałe 30% trafia do tzw. koszyka, który zostaje rozlosowany wśród wszystkich pozostałych chętnych. Bywa i tak, że ktoś, komu należał się bilet jednak rezygnuje z wyjazdu z różnych względów. Wtedy, jeśli takich przypadków jest więcej, mamy dodatkową szansę na zakup. Wyznaczana jest wtedy data i godzina takiej sprzedaży i można jej dokonać telefonicznie bądź przez Internet. Jedna osoba może kupić maksymalnie 4 sztuki, ale oczywiście tylko osobom będącymi członkami Englandfans" - wyjaśnia na łamach TMK Polak należący do angielskiej organizacji.

Do Englandfans nie mogą należeć osoby, które były za chuligańskie wybryki. Ponadto każda próba oszustwa może się skończyć wykreśleniem z szeregów tej grupy. "Aby punkty zostały naliczone, pobyt na takim meczu wyjazdowym należy potwierdzić. Można przesłać oryginalną kartę pokładową z samolotu, rachunek z hotelu lub potwierdzić osobiście przed meczem w tymczasowym biurze Englandfans, które jest otwierane zawsze na każdym wyjeździe (wtedy skanowane są kody z kart członkowskich). Jakakolwiek potwierdzona próba oszustwa skutkuje anulowaniem dotychczas zebranych punktów od razu do zera lub wykreśleniem z Englandfans. Nie trzeba natomiast potwierdzać obecności na meczu rozgywanym na terenie Anglii" - wyjaśnia Drogowski.

W Polsce bilety na mecze naszej reprezentacji, w przypadku wielkich imprez sportowych, trafiają w pierwszej kolejności w ręce działaczy, sponsorów itp., a ich podział nie jest ujawniany. Zupełnie inaczej działa angielska federacja. "Federacja angielska po każdej imprezie typu Mistrzostwa Europy czy świata przedstawia każdemu członkowi Englandfans szczegółowe zestawienie, ile biletów otrzymała federacja, ile z tej puli dostali kibice, piłkarze, ich rodziny i sponsory. Rozliczenie jest co do 1 sztuki" - wyjaśnia członek E+.

Englandfans współpracuje z firmą Thomas Cook, która organizuje wyjazdy jednodniowe swoimi samolotami lub dłuższe wycieczki. To świetna sprawa, jeśli jest akurat mecz na trudno dostępnym terenie - uważają osoby należące do tej organizacji.

Do Englandfans+ należy 25.253 osoby, a do Englandfans - 13.524. Po Mistrzostwach Świata w RPA zmienione zostanie nazewnictwo i pierwsza grupa nazywać się będzie Englandfans gold, zaś druga - silver. Aby się zapisać do nich nie można być karanym za przestępstwa stadionowe oraz należy uiścić składkę członkowską: 75 GBP egold i 50 GBP esilver dla nowych członków. Za przedłużenie członkostwa płaci się odpowiednio 65 i 40 GBP. Składka jest ważna przez 2 lata.


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.