Legioniści trenują w Ayia Napie na przyhotelowym boisku - fot. turi / Legionisci.com
REKLAMA

Organizator obozu o sparingpartnerach i boiskach

Woytek, źródło: Gazeta Wyborcza - Wiadomość archiwalna

"Dość wcześnie, bo już w listopadzie, wiedziałem, że legioniści przyjadą na Cypr. Dlatego zapewniłem drużynie, że boisko przy hotelu w Ayia Napie będzie wyłącznie do jej dyspozycji. Ono jest i było doskonale przygotowane, co zresztą widać na zdjęciach zamieszczanych w portalach poświęconych Legii. Drużyna Macieja Skorży nie musiała odwoływać ani jednych zajęć" - mówi Robert Stachura na łamach Gazety Wyborczej.

Organizator obozu Legii na Cyprze na prośbę dyrektora sportowego Marka Jóźwiaka i kierownika zespołu Piotra Strejlaua na wszelki wypadek zarezerwował dla Legii również pełnowymiarowe boisko miejskie.

"Styczniowe załamanie pogody dotknęło całą Europę, na to nie miałem wpływu. Jednak przynajmniej na Cyprze nie padał śnieg, a w Turcji już tak. Mimo to treningowe plany Legii nie zostały zakłócone. Także w listopadzie przedstawiłem ewentualnych rywali w sparingach. Zaproponowałem m.in. młodzieżowy zespół Ajaksu, Lewskiego Sofia, a niedługo przed wylotem holenderskie Vitesse Arnhem. Trener Skorża odmówił dwóm ostatnim zespołom, tłumacząc to tym, że są zbyt silne jak na pierwsze zgrupowanie, na którym zamierza pracować nad przygotowaniem fizycznym i kondycyjnym. Później uprzedzałem, że może być ciężko o przeciwników, ale na 20 stycznia znalazłem Wołyń Łuck, czyli klub z II ligi rosyjskiej (Wołyń Łuck gra w ukraińskiej Premier Liha, czyli najwyższej klasie rozgrywkowej - przyp. Legionisci.com). Ten z kolei był dla trenera za słaby" - dodaje.

"Środowy sparing z Arisem miał się odbyć na stadionie miejskim w Limassol. Na co dzień grają na nim trzy drużyny z tego miasta: AEL, Apollon i Aris. W sobotę lider tabeli AEL grał z wiceliderem - Omonią. Mecz odbywał się w ciężkich warunkach, przy padającym deszczu. Murawa była w fatalnym stanie, a na najbliższy weekend zaplanowano tam dwa kolejne mecze ligi cypryjskiej. W środę rano dostałem telefon z urzędu miasta Limassol - zarządzającego boiskiem - z informacją, że sparing Legii z Arisem nie może zostać rozegrany na głównym boisku. Trener Skorża został o wszystkim poinformowany i mógł odwołać mecz. Zdecydował się jechać i grać na bocznym. Jeśli więc chodzi o wybór przeciwników, to trener Skorża może mieć pretensje tylko do siebie" - kończy Stachura.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.