Henning Berg na konferencji prasowej - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Berg: Nie ma znaczenia, w jaki dzień gramy

Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

- Jeżeli gramy w piątek robimy wszystko, aby wygrać. To samo dzieje się w przypadku naszej gry w poniedziałek. Nie ma dla mnie znaczenia, w jaki dzień tygodnia wychodzimy na boisko. Najważniejsze jest, aby skupić się tylko na sobie. Oczywiście, jeżeli nasi ligowe rywale wygrają swoje spotkania to da nam to tylko dodatkową determinację - powiedział Henning Berg na konferencji prasowej przez starciem z Cracovią.

Łakomym kąskiem na rynku transferowym jest Michał Żyro, który może odejść z Legii już zimą. - Ostatnio w mediach pojawiło się wiele spekulacji na temat odejścia Michała. Wszyscy zastanawiali się, gdzie Żyro może zostać sprzedany, ale on wciąż ma z nami ważny kontrakt. Nie sądzę, aby klub dotychczas otrzymał jakieś konkretne oferty za tego zawodnika. Teraz zarówno on, jak i cała drużyna, musi skupić się na dobrej grze. Legia prezentuje aktualnie świetny poziom, więc odejście do lepszego klubu byłoby dla niego dobrym rozwiązaniem. Nie chcemy jednak, żeby doszło do sytuacji, która dotyka wielu młodych piłkarzy, którzy wyjeżdżają i siedzą głównie na ławce rezerwowych. Trzeba trafić w odpowiedni czas - mówi Norweg.

W jednym z wywiadów trener mistrzów Polski stwierdził, że Żyro nie jest jeszcze gotowy do wyjazdu. - To zależy od tego, gdzie Michał miałby trafić. Jeżeli byłby to zespół z czołowej ligi, w którym występowałby regularnie to na pewno byłoby to dla niego dużym pożytkiem. Nie mamy jednak takiej pewności. To zawodnik z wielkim potencjałem, który wielokrotnie pokazywał swój talent. Wielkie kluby poszukują takich graczy. Nasz klub dba o to, żeby piłkarze, którzy wyjeżdżają byli gotowi do wyjazdu. Wydaje mi się, że na razie jest jednak za wcześnie. Trzeba pamiętać o zawodnikach, którzy po dwóch latach od wyjazdu musieli wracać do polskiej ligi - powiedział Berg.

Trener legionistów odniósł się jeszcze do ostatniego pojedynku z KSC Lokeren. - Nie sądzę, aby to taktyka zadecydowała o naszej porażce w Belgii. Nasz pierwszy pojedynek z tym zespołem był podobny do tego drugiego. Musimy być przygotowani w stu procentach, aby wygrywać spotkanie w europejskich pucharach. W czwartek tak nie było. Jesteśmy zawiedzeni, ponieważ wiedzieliśmy, że jeżeli wygramy, to zakończymy rywalizację w grupie na pierwszym miejscu. Wciąż mamy na to szanse, ale Trabzonspor to bardzo dobry zespół. Czeka nas ciężkie zadanie, ale wystarczy nam remis. Poziom, który zaprezentowaliśmy nie był godny tej drużyny. Podczas pojedynku z Lokeren nie zaprezentowaliśmy się tak, jak powinniśmy. Czasami można zagrać świetnie i przegrać, ale tym razem nasza dyspozycja nie była zadowalająca - stwierdził Henning Berg.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.