Jakub, dziękujemy! - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

13 lat Jakuba Rzeźniczaka w Legii

Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Jakub Rzeźniczak po dwunastu sezonach gry przy Łazienkowskiej żegna się z Legią Warszawa. Kapitan drużyny oraz jej najbardziej utytułowany zawodnik w historii będzie kontynuował swoją karierę w klubie mistrza Azerbejdżanu - Karabachu Agdam. Dla Rzeźniczaka będzie to pierwszy wyjazd do zagranicznego zespołu. - Trofea przybywają, ale wszystkie oddaję w ręce Wiktora, kustosza muzeum Legii Warszawa. Wszystkie medale i puchary spoczywają w gablocie w muzeum Legii - powiedział nam po zakończeniu poprzedniego sezonu.

fot. Legionisci.com
Pierwszy dzień Rzeźniczaka w Legii - fot. Woytek / Legionisci.com

W Legii dobiegł końca pewien okres. Z klubem rozstaje się aktualny kapitan drużyny związany z nim od kilkunastu lat. To właśnie dokładnie trzynaście lat temu, bo 1 lipca 2004 roku, Jakub Rzeźniczak rozpoczął treningi ze stołecznym zespołem. Co prawda kontrakt podpisał już wcześniej, ale Widzew nie wydawał zgody na uczestniczenie w zajęciach przez młodego obrońcę. Początki defensora w stolicy całkiem niezłe. W sporej części meczów grał od pierwszej minuty, ale po dwóch latach odszedł na wypożyczenie do Widzewa Łódź. Po powrocie wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce, a jego wysoką formę dostrzegł w grudniu 2008 roku Leo Beenhakker, który powołał go do reprezentacji Polski na towarzyskim mecz z Serbią. Kilka miesięcy później Rzeźniczak zdobył pierwszego gola dla Legii. Obrońca wpisał się na listę strzelców w pucharowym spotkaniu przeciwko Stali Sanok. Niebawem dołożył do tego premierowe trafienie w ekstraklasie w koszulce z "eLką" na piersi, kiedy w maju 2009 roku pokonał bramkarza Śląska Wrocław.

Lata mijały, a Rzeźniczak notował kolejne mecze w barwach warszawskiej drużyny. Miewał wzloty i upadki. Kibice na pewno pamiętają jego błędy w meczach z Koroną Kielce (wideo), Lechem Poznań (wideo) oraz Jagiellonią Białystok (wideo), które zakończyły się straconymi bramkami. Pomimo tego zawsze grał na solidnym poziomie, a czasami dawał od siebie coś ekstra w ofensywie. W maju 2015 roku to po jego trafieniu Legia wygrała na własnym stadionie z Wisłą Kraków, dzięki czemu utrzymała się w walce o mistrzowski tytuł, który ostatecznie jednak przegrała.

fot. Legionisci.com

Jakub długo pracował na szacunek kibiców. Jak podkreślił w wywiadzie udzielonym nam w 2013 roku, czekał aż dziewięć lat na to, aby fani skandowali jego imię i nazwisko. Po raz pierwszy stało się to po meczu w Kielcach. Dla "Rzeźnika" była to rekompensata za trudne relacje z kibicami na początku swojego pobytu na Łazienkowskiej. Na szacunek zasłużył on jednak nie tylko swoją postawą na boisku i oddaniem podczas meczów, ale również wieloma działaniami charytatywnymi, których był bohaterem. "Rzeźnik" od wielu lat pomaga potrzebującym. Często różne akcje nagłaśniał poprzez profile w serwisach społecznościowych, które w dużym stopniu wykorzystuje do komunikacji ze swoimi kibicami. Stale współpracował i pomagał niepełnosprawnym fanom stołecznej drużyny. Miejmy nadzieję, że w nowym miejscu Jakub zaaklimatyzuje się jak najszybciej i już niebawem stanie się jednym z ważniejszych ogniw w drużynie. Dziękujemy za wszystko Kuba i powodzenia!

fot. Mishka / Legionisci.com

Sukcesy

Mistrzostwo Polski (x5) - 2005/06, 2012/13, 2013/14, 2015/16, 2016/17
Puchar Polski (x6) - 2007/08, 2010/11, 2011/12, 2012/13, 2014/15, 2015/16
Superpuchar Polski - 2008/09
Uczestnik fazy grupowej Ligi Mistrzów - 2016

376 meczów w barwach Legii - 4. miejsce wśród wszystkich zawodników w historii klubu.
1. Brychczy (452), Zieliński (404), Deyna (390), Rzeźniczak (376).

Ostatni mecz, ostatni gol, ostatni trening... Last game, Last goal, Last training... @fkqarabagh

Post udostępniony przez Jakub Rzeźniczak (@jakubrzezniczak25)



Ważne daty

Lipiec 2004 - Transfer do Legii

Czerwiec 2006 - Roczne wypożyczenie do Widzewa

17 marca 2009 - Pierwszy gol dla Legii

23 maja 2009 - Pierwszy gol w lidze


8 maja 2010 - 100. ligowy mecz

26 stycznia 2011 - 3-letni kontrakt


2 czerwca 2013 - 150. ligowy mecz

6 grudnia 2013 - 3-letni kontrakt

18 grudnia 2013 - 250. mecz dla Legii

1 kwietnia 2015 - 300. mecz dla Legii

4 kwietnia 2015 - 200. ligowy mecz dla Legii

27 czerwca 2015 - Piłkarz sezonu 2014/15

5 sierpnia 2015 - Nowy 3-letni kontrakt

7 lipca 2016 - 350. mecz dla Legii

21 sierpnia 2016 - Odsunięcie od pierwszej drużyny

4 czerwca 2017 - Ostatnie mistrzostwo z Legią

30 czerwca 2017 - Ostatni mecz dla Legii (sparing z Radomiakiem, w którym zdobył jedną z bramek)

Cytaty

- To tylko liczby, aż takiej uwagi do tego nie przywiązuję, ale mam nadzieję, że jeszcze ten 250 mecz ligowy w Legii zagram - 6 czerwca 2017.

- Pojawiały się plotki, że chcę zmienić klub. Do innego polskiego klubu odchodzić nie chciałem, bo Legia jest najlepsza i mam tu wszystko, by się rozwijać. Każdy ma jednak ambicje, każdy chce grać. Często myślałem nad tym, żeby poszukać innego wyzwania. W końcu jednak trener Skorża został zwolniony, przyszedł trener Urban i uznałem, że ta zmiana będzie początkiem czegoś nowego, będzie dla mnie bodźcem. Nie myliłem się. Dodatkowo sam dbam o motywację. Odwiedzam strony motywacyjne, wyszukuję w sieci filmiki. To pomaga mi być zawsze na najwyższych obrotach - 17 września 2013.

- Powiedziałem sobie, że muszę przypakować i tak mi to weszło w krew, że po każdym treningu chodziłem na siłownię, dźwigałem ciężary, co wpłynęło – jak powiedzieli mi lekarze – na problemy z mięśniem dwugłowym. Za duże obciążenie na plecy i 'dwójka' zaczęła mnie ciągnąć. Teraz, od czterech miesięcy, nie robię praktycznie nic na siłowni, na razie mi to sprzyja i chyba na tym poprzestanę. Trener Urban powiedział, że jak jeszcze raz mnie tam zobaczy, to dostanę hantelkę do domu (śmiech) - 19 sierpnia 2013.

- Raz jesteś idolem kibiców, a raz z trybun mieszają cię z błotem. Normalka. Zawsze powtarzam, że jeżeli ktoś ma problem z wytrzymywaniem presji, to zawsze może grać w szachy. Tam kibiców jest mniej, to i presja jest mniejsza - 23 listopada 2012.

- Tak zjebaliśmy sprawę po całości mieliśmy mistrza w garści a nie mamy nic. DRAMAT... i nie jest nam wszystko jedno tak jak niektórzy sądzą ja osobiście jestem załamany:-( kolejny rok psu w dupę... - 3 maja 2012.

- Każdy zawodnik, który gra w Legii musi mieć charakter zwycięzcy. My zawsze gramy, żeby wygrać, a nie o posadę trenera. Na razie trenerem jest Maciej Skorża i zrobimy wszystko, żeby był nim jak najdłużej - 4 maja 2011.

- Jeśli chodzi o Polonię, to na pewno nie. Kiedy grałem w Widzewie też wszyscy zarzucali mi, że przechodzę do Legii, jednak gdybym wtedy dostał ofertę od ŁKS-u, to na pewno bym z niej nie skorzystał. Jeśli zaś chodzi o Lecha, to na pewno nie przejdę do niego bezpośrednio z Legii. Ale kto wie co będzie za kilka lat, gdy nie będę już zawodnikiem Legii? - 10 grudnia 2010.

- Uwierzyłem w siebie, a ludzie w końcu przestali mnie postrzegać jako chłopaczka, który tylko płacze i odbija się od przeciwników. To uwieńczenie ciężkiej pracy, jaką wykonywałem przez te wszystkie lata. Potrzebny był mi taki przełomowy moment - 9 lipca 2009.

Zdjęcia i wideo


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com





REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.