Mistrzostwa Świata Rosja 2018
REKLAMA

MŚ: Karna sobota

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

W sobotę na Mundialu sędziowie podyktowali aż pięć rzutów karnych w czterech meczach. W pierwszym starciu z trudem zwycięsko wyszła Francja, która po bramkach Antoine Griezmanna oraz Paula Pogby wygrała z Australią. O godzinie 15 doszło do pierwszej mundialowej sensacji. Islandia zremisowała z Argentyną 1-1. Warto wspomnieć, że reprezentacja Jorge Sampaoliego mogła wyjść na prowadzenie, jednak karnego zmarnował Lionel Messi.

Następny mecz był pełen emocji i dramaturgii. Dania skromnie, bo 1-0 pokonała Peruwiańczyków, choć to ekipa z Ameryki Południowej była w tym starciu mocniejsza, ale podobnie jak Argentyna także zmarnowała rzut karny. Ostatnie spotkanie tego dnia odbyło się w Kaliningradzie. Chorwacja wygrała 2-0 z Nigerią.

Możesz zagrać wszystkie mecze mistrzostw na www.efortuna.pl


W niedzielę o godzinie 14 odbędzie się mecz otwierający zmagania w grupie E. Naprzeciw siebie stanie rewelacja mistrzostw świata 2014 Kostaryka i reprezentacja dla której, według kibiców, odpadnięcie w 1/8 turnieju to będzie klęska, czyli Serbia. Ekipa Oscara Ramíreza oraz ich fani mają w głowach mundial w Brazylii, kiedy to nieoczekiwanie doszli do 1/4 finału a tam polegli po karnych z reprezentacją Holandii. Wszyscy chcieliby powtórzyć ten sukces, jednak sparingi oraz brak dobrej ofensywy na to nie wskazują. Faworytem tego starcia jest z pewnością ekipa Mladena Krsajicia, który przejął kadrę tuż po kwalifikacjach i miał być jedynie trenerem tymczasowym. Do kadry został powołany były zawodnik Legii, mowa tu o Prijoviciu, który ma raczej marne szanse w występ w pierwszym składzie.

Kursy: Kostaryka 4,9 - remis 3,35 - Serbia 1,9

Do następnego meczu dojdzie w Moskwie o godzinie 17. Mistrzowie świata zmierzą się z Meksykiem. U naszych zachodnich sąsiadów apetyt na drugie z rzędu takie piękne trofeum jest ogromny. Ekipa Joachima Lowea jest nieco inna niż cztery lata temu w Brazylii. Z kadrą pożegnały się takie gwiazdy jak Philipp Lahm czy Miroslav Klose, jednak w ich drużynie pojawiło się wielu młodych perspektywicznych piłkarzy. Podczas kwalifikacji wygrali wszystkie mecze i stracili jedynie cztery bramki. Nie będzie niczym dziwnym, stwierdzenie, że są faworytami tego spotkania. Jaki cel ma ich rywal? Trener Juan Carlos Osorio ma zamiar zdjąć klątwę ze swojego zespołu. Od 1990 roku reprezentacja Meksyku kończy swoje zmagania na 1/8 turnieju, zazwyczaj przegrywając w pechowych okolicznościach. Przez eliminacje przeszli pewnie, mają gwiazdy takie jak Hirving Lozano i chcą pokonać mistrzów świata.

Kursy: Niemcy 1,5 - remis 4,5 - Meksyk 7

Ostatni mecz niedzieli odbędzie się pomiędzy Brazylią a Szwajcarią. „Canarinhos” są z pewnością faworytem tego spotkania oraz całego turnieju. Pewnie, bo aż z 10-punktową przewagą nad Urugwajem, zakwalifikowali się do mistrzostwa świata. Trzeba też wspomnieć, że ostatni mecz podopieczni „Tite” przegrali ponad rok temu, ulegli wtedy Argentynie. W międzyczasie udało im się wygrać z Niemcami, z którymi cztery lata temu polegli… 1-7. Ich rywalem będzie Szwajcaria. Ekipa Vladimira Petkovicia w eliminacjach przegrała tylko jeden mecz, choć i to dało im jedynie drugie miejsce, przez co musieli mierzyć się w barażach z Irlandią Północną. W sparingach wyglądali naprawdę dobrze, udało im się rozbić wysoko Panamę i zremisować z Hiszpanami. Jedyną bolączką bośniackiego trenera jest brak środkowego napastnika.

Kursy: Brazylia 1,42 - remis 4,7 - Szwajcaria 8,7

Sprawdź zakłady i super ofertę na Mundial!

Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard związany jest z ryzykiem.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

+dodaj komentarz
Saska Kępa (L) - 17.06.2018 / 12:31, *..129.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@Krzeszczu

Możesz być dumny z Marciniaka - to Twoje święte prawo. Co nie zmienia faktu, że to mizerny i nieobiektywny (najdelikatniej rzecz ujmując) sędzia. W Polsce niektóre ośrodki medialne i żywioły związane ze stajnią Listkiewicza promują go niejako "na siłę" jako wybitnego arbitra, ale takie mecze jak nasze z Pyrami, Tottenham-Juve czy ten wczorajszy zweryfikowały go bardzo mocno in minus. Co do rzekomo wysokiego poziomu sędziowania Marciniaka o którym piszesz, to porównaj sobie ile niesprawiedliwych decyzji podjął np. we wczorajszym meczu Marciniak (chociaż miał do dyspozycji VAR) z arbitrem z Zambii, który sędziował mecz Peru-Dania we wzorowy sposób. Praktycznie bez błędu. Marciniak może się uczyć uczciwości, obiektywizmu i profesjonalizmu od arbitra z Zambii. To że to nasz rodak nie znaczy, że mamy pisać kocopoły o nim jaki to on wspaniały, bo tak naprawdę to - parafrazując słowa klasyka - co prezentuje Marciniak jako sędzia to ch..j d..pa i kamieni kupa przynosząc naszemu krajowi obciach na arenach międzynarodowych. Pozdrawiam.

odpowiedz
Krzeszczu - 17.06.2018 / 11:14, *..cust.bredband2.com

A ja sie nie zgadzam. Marciniak wczoraj sedziowal bardzo przyzwoicie i na wysokim poziomie. Jestem dumny ze mamy polskich sedziow nie tylko w pucharach ale i na Mistrzostwach Swiata!

odpowiedz
Krzeszczu - 17.06.2018 / 11:13, *..cust.bredband2.com

@ Mateusz z Gor: Postaw na remis w meczu niemcy-meksyk.... :-))

odpowiedz
Mateusz z Gór - 17.06.2018 / 08:51, *..adsl.inetia.pl

Dzisiaj gram na Serbię i Niemcy

odpowiedz
Albert P. - 17.06.2018 / 03:13, *..68.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Pochwale sie , ze mam zamiar obejrzec wszystkie mecze . Moim faworytem jest Brazylia i w finale zagra z Polska . A po meczu wypije sobie browarek i zaplace za niego dziesiateczkami od Krystyny z kasetki.

odpowiedz
Saska Kępa (L) - 17.06.2018 / 00:58, *..222.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Mecz Argentyna-Islandia i początkowa faza II połowy (około 50 minuty). Zawodnik Argentyny w swoim polu karnym dotyka ręką piłkę w identyczny sposób jak to zrobił Kostewycz w meczu z Pyrami u nas. Praktycznie była to kopia sytuacji Kostewycza - obejrzałem sobie chyba z dziesięć razy tę sytuację. Marciniak w przypadku naszego meczu odgwizdał karnego, a w meczu Argentyna-Islandia w identycznej sytuacji tego nie robi. I to jest kolejny empiryczny dowód na to, że Marciniak ze stajni Listkiewicza to nie jest dobry sędzia. Abstrahuję od tego w którym meczu (czy tym naszym z Pyrami czy we wczorajszym na Mundialu) popełnił błąd, ale było tutaj sporo kolegów po szalu, którzy się do mnie ciskali jaki to Marciniak fachowiec i obiektywny sędzia, gdy go krytykowałem. Wczorajszy mecz jest kolejnym empirycznym dowodem (po pamiętnych jasełkach w jego wykonaniu w meczu Tottenham-Juve), że Marciniak to słabiutki sędzia. To komentarz do sztambucha tym wszystkim, którzy mnie tutaj obrzucali błotem i odsądzali od czci i wiary, gdy pisałem, że Marciniak to słabiutki i nieobiektywny facio.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.