fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Analiza

Punkty po meczu z Rakowem

Qbas, źródło: Legionisci.com

W Częstochowie Legia przegrała 1-2 po dogrywce i w ćwierćfinale odpadła z rozgrywek o Puchar Polski. Mistrzowie Polski byli może i równorzędnym rywalem dla liderującego w I lidze Rakowa, ale niewątpliwie gorzej grali w piłkę. Po prostu. I dlatego była to porażka zasłużona.

1. Plan marcowy nie zostanie zrealizowany. Po dwóch porażkach z rzędu można było mimo wszystko z optymizmem spoglądać w przyszłość. W marcu legioniści mieli przed sobą teoretycznie łatwy terminarz. Dwa słabe zespoły z Ekstraklasy, pierwszoligowiec w Pucharze Polski i znów drużyna z dolnych rejonów ligowej tabeli, a potem przerwa na mecze reprezentacji. Można w planie na marzec założyć komplet zwycięstw, co na początku miesiąca i wysokiej stracie do Lechii wydawało się być warunkiem koniecznym do pozostania w walce o podwójną koronę. „Wojskowi” wygrali dwukrotnie, by jednak potem przegrać i wypaść z gry o puchar. Na szczęście w lidze sytuacja jest jeszcze otwarta.

2. Wygrał futbol. Z antyfutbolem. Wygrała aktywność z biernością. Wygrało serce z kalkulacją. Wygrał pomysł z jego brakiem. Wygrała długofalowa wizja rozwoju klubu z krótkowzrocznością i miotaniem się od ściany do ściany. Wygrały czyny ze słowami. Wygrała świeżość z czerstwością. Wygrał polot z topornością. Tak oto pierwszoligowy Raków wygrał z mistrzem Polski.

3. Fatalna gra. Trzy celne strzały na bramkę Rakowa przez 120 minut gry. Może ze dwie wykreowane sytuacje. Właściwie żadnego zagrożenia po stałych fragmentach. Znów wystarczyło, że Legia trafiła na poukładany zespół, z planem na mecz, mający swoje schematy, myśl przewodnią, wiedzący co chce grać i jak. Grający odważnie swoje. Znaczenia okazało się przy tym nie mieć, że to klub z I ligi. Na Legię wystarczyło. Doszła do tego niemądra gra defensywna legionistów, którzy zostawiali rywalom dużo miejsca, kompletnie zdezorganizowany pressing i niepotrzebne faule w strefie obronnej, gdzie Raków słynie z przygotowanych, rozgrywanych na różne sposoby, rzutów wolnych, po których często stwarza zagrożenie pod bramką przeciwnika. „Wojskowym” tradycyjnie brakowało wyćwiczonych schematów, próbowali dość rozpaczliwie gry krótkimi podaniami na zmianę z długimi zagraniami. Niewytłumaczalne są też decyzje personalne RSP, u którego Kucharczyk zaczynał wiosnę jako prawy obrońca, potem grywał na skrzydle, a przeciw Rakowowi w ataku, natomiast Antolić i Hamalainen po raz pierwszy zaczęli spotkanie w wyjściowym składzie. Co jednak najgorsze, na boisku nie widać było różnicy w przygotowaniu fizycznym. Zawodnicy trenera Papszuna do końca nie odstawali od mistrzów, podczas gdy przecież to ten aspekt gry miał być rozstrzygającym spotkania na naszą korzyść. Raziła też niechlujność podań, brak wiary w powodzenie, marazm w grze. Czyli w sumie wszystko to, co oglądaliśmy we wszystkich meczach wiosną, w mniejszym albo większym stopniu.

4. Zmiana podejścia. Długo stałem po stronie Sa Pinto. Tolerowałem jego prymitywne wojenki z całym światem, puszczałem mimo uszu głupoty, które wygadywał na konferencjach, pogardliwe traktowanie wszystkich wokół, zachowania nie pasujące zupełnie do klasy klubu, w którym pracuje. Uważałem, że zasługuje na szansę, na czas, by poukładać rzeczy po swojemu, a poza tym wiedziałem, że taki po prostu jest. Liczył się cel, który Portugalczyk miał do zrealizowania. Podwójna korona. Ma wprawdzie przed sobą możliwość walki o jej ważniejszą połowę, ale nawet jeśli to się powiedzie, to znów dzięki słabości rywali, a sile trenera i dziwnie rozłożonej drużynie.

Najgorsze jednak, że nie wiadomo co dalej. Legia przegrała wiosną już więcej meczów niż jesienią pod wodzą RSP (3 teraz, 2 wtedy). Tymczasem właśnie teraz mieliśmy zobaczyć zespół przygotowany i poukładany według pomysłu Portugalczyka. Jesienią miał przecież drużynę zapuszczoną przez chorwackie wynalazki p. Mioduskiego. Na jego autorską Legię czekaliśmy do wiosny. I jest gorzej niż było. Nie tylko zraził do siebie wszystkich, łącznie z piłkarzami, ale jeszcze nie ma wyników. A we mnie coś pękło. Mam szczerze dość nie tylko fatalnie grającej Legii, ale i człowieka, który z niezrozumiałych przyczyn nie potrafi się zachować stosownie do swojej funkcji. Wiele opowiada o szacunku, a sam nie poważa absolutnie nikogo, z rywalami na czele (zauważcie, że przeciwnicy nigdy nie są lepsi, nigdy nie strzelają zasłużenie gola, nigdy nie mają przewagi). Uważam więc, że dopóki RSP nie zacznie dostrzegać własnych błędów, albo ktoś nad nim w klubie nie zacznie im mu ich wytykać, i doceniać rywali oraz ludzi, z którymi współpracuje, to nie osiągnie sukcesów w Warszawie. A jestem pewny, że niestety nie zacznie.

5. … sześć, siedem Legia wygrała trzy mecze wiosną i trzy przegrała. Strzeliła ledwie 6 goli i straciła aż 7. Poziom dramatycznej skuteczności „Wojskowych” obniża jeszcze świadomość, że tylko jedna z tych bramek została zdobyta po ataku, który można nazwać pozycyjnym. Przeciw Wiśle Płock – po rzucie rożnym, przeciw Miedzi – po rzucie rożnym i po przechwycie na połowie rywala, przeciw Arce – jedyny gol po ataku pozycyjnym, drugi z kontrataku, Raków – przechwyt na połowie rywala.

6. Pod ścianą. RSP nie lubi, gdy zadaje mu się niewygodne pytania. Nie lubi tego też p. Zasławski, p. o. rzecznika prasowego, tłumaczący konferencje, który w Częstochowie najpierw autorytatywnie stwierdził, że pytanie „I co dalej? Mamy na koncie już trzy porażki” jest zbyt ogólne, a następnie nie zadał pytania, które padło o ewentualną możliwość podania się trenera do dymisji. Sa Pinto przed zarzutami bronił się stwierdzeniem, że jego zespół ma obecnie więcej punktów w lidze niż przed rokiem, a wynik i konferencja na tyle wyprowadziły go z równowagi, że wdał się w awanturę z jednym z pracowników klubowych mediów. Obserwując go jednak uważnie, odnoszę wrażenie, że sprawiał wrażenie zrezygnowanego. Zdają się o tym świadczyć również jego rozpaczliwe tłumaczenia. Portugalczyk, mimo iż czasem zachowuje się jakby był oderwany od rzeczywistości, zdaje się jednak mieć świadomość, że obecnie znalazł się pod ścianą.

7. Klimat na Rakowie. Robotnicze osiedle, robotniczy klub, bloki z lat 50., 60. XX-wieku, stadion ruina, ale wszystko to ma swój urok. Widać było, że całe miasto żyło tym meczem, cieszy się ze swojej drużyny i czeka na więcej. Sportowo i infrastrukturalnie. Powodzenia.

Autor: Jakub Majewski “Qbas”
Twitter: QbasLL

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (66)

+dodaj komentarz
tomiacab cd - 15.03.2019 / 07:20, *.virginm.net

A że tak zapytam... "Mamy już Legię Miodka, czy to nadal ruina po Leśnym?" hehehe

a z innej beczki to na zdjęciu u góry Jędza gasi Agrę? :)

odpowiedz
tomiacab - 15.03.2019 / 07:16, *.virginm.net

ja mam podobnie jak autor. Też byłem za tym żeby dać mu czas, ale ręce opadają już. W zasadzie przestałem go tu bronić po dwóch porażkach ligowych i pajacowaniu.

odpowiedz
XXX - 15.03.2019 / 06:10, *.net.pl

Co do punktu 7 - na stronie kibiców Borussi coś identycznego napisali po meczu Ligi Mistrzów w Warszawie (0:6).

odpowiedz
dommel - 15.03.2019 / 01:50, *.centertel.pl

Spoko. Żenujący Mioduski dalej uważa ze Legia z amatorem z portugalii zrobila postęp. Takiego krótkowzrocznego bezjajecznego laika nie uczacego sie na wlasnych błedach nie było w polski futbolu nigdy i już raczej nigdy nie bedzie bo tacy rodza sie raz na milion lat. Dziwię sie Mioduski jakim cudem ty z ta swoją bezjajecznoscia i mentalnością przegrywa, która wrecz od ciebie bije zrobiles jakiekolwiek pieniadze. Wygrales? Dostales? Jedno jest pewne sam nie zarobiles. Daj sobie już spokój i odpuść bo tyle kompromitujących porażek jakie się wydarzyły za twojej kadencji to w całej historii tego klubu nie było. Zasłużona wygrana z olbrzymią przewagą na najgorszego prezesa ever, którego jedynym sukcesem jest doczołganie się do mistrzostwa polski grając taki piach ze sie w glowie nie miesci co pięknie pózniej udowodniły puchary. Szkoda gadac, poprostu miej honor zabierz portugalskiego przebierańca i wyjedzcie razem na zawsze w Bieszczady. Zabierzcie Też Agrę bo tu nawet III ligowe rezerwy to dla niego niedostepny poziom. Dobranoc.

odpowiedz
krys008 - 15.03.2019 / 00:39, *.serv-net.pl

Dobrze napisane. Czy jeszcze ktoś wierzy w ten portugalski projekt.
Panie Mioduski nieźle Pan wdepnął, po raz kolejny niestety. Z zainteresowaniem śledzę rozwój wypadków i to jak Pan rozwiąże ten problem.

odpowiedz
Sokolowp - 14.03.2019 / 23:07, *.metrointernet.pl

Bracia, od wczorajszego "potknięcia" czekam na dwie decyzję.Portugalski bumelant won,pan loczek decyduje się na sprzedaż. Nasza Legia ma raka w postaci tych dwóch...

odpowiedz
Kupa. - 14.03.2019 / 22:52, *.ntlworld.ie

Hasi won, Berg won, Leśny won, Pinto won, Magiera won.... ludzie, jak wam dogodzić. Przerzuccie się na Juventus. Jak jest ok to jest ok. Jak mamy słaby okres wszyscy do ch*Ja. Taki nasz warszawski Walczyk...

odpowiedz
Śmiejecie - 14.03.2019 / 22:41, *.ntlworld.ie

Się z bloków z lat 70 tych kiedy to na naszej Łazienkowskiej jeszcze niedawno rosła trawa na stadionie defakto narodowym.

odpowiedz
Szelka' - 14.03.2019 / 22:41, *.chello.pl

Po zeszłorocznych fatalnych doświadczeniach z dość oryginalnym duetem trenerskim i ich bałkańskim zaciągiem sądziłem, że p. Mioduski wyciągnął dla siebie, jako właściciel i prezes klubu, konstruktywne wnioski na przyszłość. Nic bardziej mylnego. W bieżącym sezonie uskutecznia klasyczną "powtórkę z rozrywki" i to w wersji rozszerzonej. Klubem faktycznie zarządza on sam, a wszelkie ważne decyzje podejmują jedynie dwie osoby, tj. rzeczony prezes i trener Sa Pinto. Z tegoż względu, dotychczasowe tradycyjnie pojmowane funkcje (stanowiska) w strukturach klubowych, takie jak: dyrektor sportowy, szef skautingu, czy też niezależny członek zarządu - mają charakter czysto iluzoryczny. Z całym szacunkiem dla osób pełniących ww. funkcje, ale ich samodzielność merytoryczno-decyzyjna została maksymalnie ograniczona. Tak oto, w niespełna dwa lata, p. Mioduski stworzył wysoce spionizowaną strukturą zarządzania klubem, którą próbuje na bieżąco kierować. Niestety, w tym modelu kierowania, takie pojęcia jak: konstruktywna krytyka, możliwość zmian decyzyjnych, czy też wybór innych opcji - są pojęciami niemalże abstrakcyjnymi. Czym taki sposób zarządzania klubem skutkuje, przekonujemy się w naszej kibicowskiej codzienności, jak choćby we wczorajszym meczu ćwierćfinałowym PP.
Ps.: wielu kibiców i sympatyków Legii wciąż zadaje sobie "nieodgadnione" pytanie: dlaczego p. Mioduski, pomny niedobrych doświadczeń z tzw. zaciągiem bałkańskim, świadomie zdecydował się na podobny manewr personalny w br., w postaci zaciągu portugalskiego?
Przypuszczam, że prawdopodobnie uznał - na podstawie przeprowadzonych kalkulacji - iż taki sposób ponownego budowania trzonu drużyny będzie dla niego (czyt.: właściciela klubu) najkorzystniejszy zarówno w aspekcie finansowym, jak i organizacyjnym.
Oczywiście, zasadność tak obranej strategii rozwoju drużyny obiektywnie zweryfikuje - w bliskiej lub dalszej perspektywie - legijna futbolowa rzeczywistość. Aktualnie, można jedynie po gdybać...



Od czasu zatrudnienia w Legii trenera Sa Pinto, klubem de facto zarządza

odpowiedz
grzesiek do maf20 - 14.03.2019 / 22:04, *.centertel.pl

Spokojnie wroci Leśny to i wróci LM.

odpowiedz
maf20 - 15.03.2019 / 11:23, *.legionowodom.pl

@grzesiek do maf20: Jedno Leśnemu wypomnę... Dla niego Ljuboja to był przeciętny gracz ….uwaga.... Ekstraklasy. Pamiętam te słowa po dziś dzień i nie mogę pojąć jak można było pozbyć się takiego wirtuoza, który bardzo chciał w Polsce zostać.

odpowiedz
maf20 - 14.03.2019 / 21:06, *.legionowodom.pl

Spójrzmy prawdzie w oczy zawodnicy, których Legia miała dwa lata temu. Ci sami co rozklepywali Real i napawali mnie dumą, nie powtórzą się już przez następne 20 lat. To był zwycięski los na loterii, zwykły fuks, przypadek jak 1 do 100. Pogódźmy się z tym.
Wraz z odejściem Guilherme wiedziałem, że to koniec Legii, którą dało się i chciało się oglądać. Ostatni obok będącego bez formy Radovica kreatywny zawodnik opuścił Legię. Wcześniej odeszli, jak się okazało, wybitni jak na nasze warunki napastnicy (Nikolic i Prijovic). Wcześniej Rybus, mój ulubiony Ljuboja, Duda no i oczywiście Vadis!. Nawet Moulin dawał radę. Nie ma kto "robić" gry. Kompletny brak indywidualności. Nadzieje pokładałem w Nagy'm, który przy Vadisie wymiatał i Carlitosie, który miał być drugim Radovicem. No i dupa... Obecni grajkowie są słabi niemiłosiernie. Taki Sandro to nieheblowane drewno, Cafu do Vadisa ma tyle co Kulenovic do Prijovica.
Strasznie męczy każdy mecz. Nie ma już kogo podziwiać na boisku, a gra to taka typowa Korona Kielce w połączeniu ze słabą Amicą.

odpowiedz
Mario - 15.03.2019 / 07:27, *.timplus.net

@maf20: To samo powtarzam od dawna, całkowity brak kreatywnego zawodnika w tej drużynie. Wszyscy prawdziwi piłkarze odeszli. Jak słyszę, że taki Cafu jest dobry, to aż się przykro robi. Jedyna osoba, która coś tam potrafi indywidualnie, to Carlitos. Nagy moim zdaniem jest słabiutki.

odpowiedz
Barry 79 - 14.03.2019 / 21:00, *.centertel.pl

Pora postawić na Ojrzyńskiego

odpowiedz
LGZ - 14.03.2019 / 20:37, *.tpnet.pl

@Wladeczek: Popieram Pana komentarz !

odpowiedz
News⚽️Poland and Legia Friends Forever! - 14.03.2019 / 20:34, *.200.51


6. Pod ścianą. RSP nie lubi, gdy zadaje mu się niewygodne pytania. Nie lubi tego też p. Zasławski, p. o. rzecznika prasowego, tłumaczący konferencje, który w Częstochowie najpierw autorytatywnie stwierdził, że pytanie „I co dalej? Mamy na koncie już trzy porażki” jest zbyt ogólne, a następnie nie zadał pytania, które padło o ewentualną możliwość podania się trenera do dymisji. Sa Pinto przed zarzutami bronił się stwierdzeniem, że jego zespół ma obecnie więcej punktów w lidze niż przed rokiem, a wynik i konferencja na tyle wyprowadziły go z równowagi, że wdał się w awanturę z jednym z pracowników klubowych mediów. Obserwując go jednak uważnie, odnoszę wrażenie, że sprawiał wrażenie zrezygnowanego. Zdają się o tym świadczyć również jego rozpaczliwe tłumaczenia. Portugalczyk, mimo iż czasem zachowuje się jakby był oderwany od rzeczywistości, zdaje się jednak mieć świadomość, że obecnie znalazł się pod ścianą.

odpowiedz
adall - 14.03.2019 / 20:29, *.centertel.pl

Według mnie to juŻ koniec SaPinto.

..... tak naprawdę od 4ech tygodni budzę się rano z myślą,że sprawdzę newsy i przeczytam - ZWOLNIONY!!

___________________________________________________
___________________________________________________
DAREK, NIE CZEKAJ!!! IM DALEJ W LAS TYM GORZEJ!!!
___________________________________________________
------------------------------------------------------------------------

odpowiedz
Krzysiek - 14.03.2019 / 21:17, *.centertel.pl

@adall: to o której ty się budzisz

odpowiedz
Bubu - 14.03.2019 / 20:10, *.t-mobile.pl

Pinto oczywiscie

odpowiedz
Bubu - 14.03.2019 / 20:09, *.t-mobile.pl

Powiem tak,spierd,,,,j pan

odpowiedz
Mateusz z Gór - 14.03.2019 / 19:56, *.inetia.pl

Fajne zdjęcie. Widzimy jak Artur Jędrzejczyk doprowadza do porządku ogórka, który idąc za ciosem próbuje skompromitować siebie również po końcowym gwizdku.

odpowiedz
method - 14.03.2019 / 19:54, *.mm.pl

Czy ktoś wie, o co chodziło z napinką zawodników po ostatnim gwizdku? Na zdjęciach widać, jak Jędza wydarł ryja na tego osła Agre, czy innego portugalskiego wirtuoza. RSP im cyrk wszczepił do głów...

odpowiedz
Wolfik - 14.03.2019 / 20:28, *.mm.pl

@method: Nie wiem o co biegało temu ciulowi. Wydarł po końcowym gwizdku w kierunku Szumskiego chyba (tyle widziałem). Jędza doprowadził go do pionu.

odpowiedz
method - 14.03.2019 / 22:55, *.mm.pl

@Wolfik: Chociaż tyle dobrego, że niektórzy kumają, że pajaców trzeba nastawiać do pionu.

odpowiedz
shai - 14.03.2019 / 19:40, *.play-internet.pl

Ja już jakiś czas temu przekreśliłem Sra Pinto.
To jego niezrównoważone działanie przekłada się na czerwone kartki w Legii. Nie pamiętam kiedy było ich, aż tyle jak ostatnio.
Trzeba cisnąć RSA, żeby podał się do dymisji. Niech wraca do Portugalii, do żony.

odpowiedz
(L) - 14.03.2019 / 19:38, *.cvmultimedia.cv

U mnie pękło po Cracovii

Żółte światło włączylo się po potraktowaniu Malarza

Nie będzie lepiej dopoki za sterami jest Loczek. Zastanawiam się jak on prowadzil do tej pory te swoje biznesy

Co decyzja to błąd

odpowiedz
Łuki - 14.03.2019 / 19:20, *.tpnet.pl

Na jesieni jeszcze wierzyłem że to się uda że coś z tego będzie dobrego... Dziś już nie wierzę zupełnie... Nie ma ani wyników ani jakiejkolwiek gry. Zwolnienie "trenera" to tylko kwestia czasu. Może już po sobotnim meczu. Problem w tym że przyjdzie znów nie wiadomo kto i będzie tak samo. Kibicem Legii jestem od 25 lat. Najgorsze jest to że z sezonu na sezon Legia jest coraz więcej razy upokarzana przez porażki z coraz bardziej słabszymi drużynami. Ta tendencja cały czas wzrasta. To boli najbardziej. TYLKO LEGIA.

odpowiedz
Rambo - 14.03.2019 / 19:10, *.centertel.pl

Czy ktoś jeszcze zauważył jak czerstwym piłkarzem jest Hlousek? W obronie słaby, w ofensywie kompletne zero. Brak techniki, gry kombinacyjnej, dośrodkowania, strzału. Jedyne co to bieganie. Ale to jest piłka nożna a nie lekkoatletyka. I my chcemy przedłużać z nim kontrakt... brać w jego miejsce Kirkeskova z Piasta albo Guilherme z Jagi. O "umiejętnościach" Agry nie wspomnę bo wystawianie go to jak gra w 10. Jakoś jak gra to z reguły w czapę a długo u nas nie gra.

odpowiedz
meter - 14.03.2019 / 22:10, *.t-mobile.pl

@Rambo:
Zauważył:)).Adam "hamulcowy "Hlousek. Zwalnia każdą akcję,non stop gra do tylu a przy okazji prysł mit jego siły i motoryki...Nawet nie wiem jak się ten koleś nazywa z Rakowa ale dwukrotnie przy walce bark w bark z naszego konia zostały wióry.."Drewna" od zarania dziejów funkcjonują w eklapie ale ten nasz,jest nieskalany:))

odpowiedz
oLaf - 14.03.2019 / 19:00, *.vectranet.pl

dobra analiza!!!

Ja też byłem zwolennikiem Pinto aby wziął za mordy piłkarzyków, no ale te kłócenie się ze wszystkimi i zwalanie winy cięgle na inne czynniki już mnie znudziło....

Legia gra słabo, bez JAKIEJKOLWIEK taktyki, a jaja typu w lutym Kucharczyk na obronie, w marcu jedynym snajperem to za chwilę w kabaretach zaczną opowiadać.

odpowiedz
Placzki - 14.03.2019 / 18:53, *.2.22

Wygrała drużyna lepszą dlatego nie ma co płakać trzeba walczyć dalej. Mleko już się rozlalo, pieniądze nie grają. Raków ma lepszą drużynę jako team i obecnie chyba też lepszych piłkarzy z kilkoma wyjątkami.

odpowiedz
Robert - 14.03.2019 / 18:53, *.65.4

Punkt nr 7 . Bardzo ładnie ujęte .

odpowiedz
word!up - 14.03.2019 / 18:23, *.inetia.pl

Jakie wymowne zdjęcie. Tan z numerem 23 (specjalnie bez nazwiska ponieważ on jest nikim,on nawet nie jest amatorem) jak tam się rzuca. Im gorszy leszcz na boisku tym większy robi dym. Za sprowadzenie tego nikogo powinna być czapa.

odpowiedz
Etm - 14.03.2019 / 18:19, *.chello.pl

Przecież to było do przewidzenia, to nie mogło się udać. Znowu trener bez sukcesów, typ człowieka który wszędzie powoduje złą atmosferę. Nigdzie nie zagrzał dłużej miejsca. Do tego Portugalskie obozy, portugalskie sparingi i wszystko po portugalsku. Nawet transfery!!!! Czyje to decyzje???Naszego nieudolnego Pana Prezesa.

odpowiedz
xyz - 14.03.2019 / 18:06, *.virginm.net

Czekam na informacje prasowa Mioduskiego o 'pelnym poparciu dla trenera'. To bedzie oznaczalo ze za jakies dwa tygodnie bedzie wypad.
Problem w tym ze jesli Legia zmienia trenerow czesciej niz kobiety rekawiczki to nikt o zdrowych zmyslach tutaj nie przyjdzie, bo nie przetrwa nawet roku na stanowisku trenera. Wtedy pozostana nam wynalazki jak obecny 'trener'.

odpowiedz
Niestety - 14.03.2019 / 18:00, *.247.69

..wiele osób przewidziało ten scenariusz, że po tym jak klub opuści BL a przejmie go DM zaczną się problemy. Niestety to się teraz dzieje! z tym Prezesem polecimy jeszcze bardziej w dół.

odpowiedz
........................... - 14.03.2019 / 17:56, *.chello.pl

to Pan Mioduski jest największym problemem i powodem tego co się dzieje w klubie.. Jego absurdalne decyzje i powielane błędy. Zatrudnia wynalazków, ludzi bez doświadczenia w zawodowej piłce i co robi ponownie?
Na trenera bierze gościa który nie odnosi żadnych sukcesów, nie zagrzewa w żadnym klubie dłużej miejsca a w Legii dostaje kontrakt na 3 lata :D KABARET !!

odpowiedz
Tylko Legia - 14.03.2019 / 18:50, *.play-internet.pl

@...........................: Dokladnie minimalizm z gabinetu prezesa, właściciela przeszedł na boisko. Człowiek czeka cały tydzień na mecz a piłkarze wychodzą na boisko jak za karę... Ojj teraz tylko cud może nas uratować przed nadchodzącą klęska, taka prawda bo jeśli nie zagramy w pucharach jesienią to cofamy się do czasów roku 2007

odpowiedz
Zygul (L) - 14.03.2019 / 17:31, *.centertel.pl

gratulacje dla Rakowa i powodzenia! A nam pozostaje przełknąć nie ostatnią w tym roku żabę... Szkoda.

odpowiedz
Grzesiek - 14.03.2019 / 16:55, *.centertel.pl

Gdzie są ci wszyscy entuzjaści przejęcia klubu przez Mioduskiego?
Od początku mówiłem, że odchodzi najlepszy prezes w historii na rzecz człowieka, który nie ma zielonego pojęcia o piłce nożnej, ale pełno było komentarzy, że to super zmiana...macie tą swoją super zmianę. A kumaci niech przeproszą Leśnego za ten debilny transparent, źle się dzieje w klubie i będzie się źle działo dopóki będzie w rękach Miodka. Pozdrawiam

odpowiedz
Johny99 - 14.03.2019 / 17:20, *.datapacket.com

@Grzesiek: dzieci..... kupcie Legie i po sprawie. Możecie wtedy zadłużać tez jak lesny. Lesnodorski wydawal nie swoją w większości kasę. Nagle jak się okazało że mimo ligi mistrzów długi są tak ogromne to dostał ultimatum. Albo wkłada ze swoich wraz Mioduskim albo Panu dziękujemy. A że nie miał to skończyło się pajacowanie i musiał odsprzedac swoje udziały aby Legia przetrwała. Gdyby nie Mioduski byłoby jak w Wiśle albo już Legii by nie było w ogóle.

odpowiedz
Legia(1916) - 14.03.2019 / 17:59, *.chello.pl

@Johny99:

No tak zbawca Mioduski. Miał zapłacić za klub z własnych pieniędzy a zapłacił kasą z LM. Zamiast klubu mamy korporację, z którą nikt się nie identyfikuje, jak gracz nie pasuje do składu trenerowi, to odsuwa się go od pierwszej drużyny. Cały czas płacimy i będziemy płacić za koszmarne decyzje personalne DM, totalny brak pojęcia o futbolu i tym się różni od poprzednika. Chciałby mu coś udowodnić ale niestety jest za chudy w uszach !!!! Cytując klasyka Gdzie są k...wa (prawdziwe) transfery ???

odpowiedz
Marian - 14.03.2019 / 18:01, *.datapacket.com

@Legia(1916): kasa z LM poszła na długi wobec ITI od razu i to jeszcze Bogus wydal.

odpowiedz
Kibic - 14.03.2019 / 20:04, *.com.pl

@Grzesiek:

A ja odnoszę wrażenie ze Miodek próbuje kupić kibiców. Te wszystkie akcje z zapełnieniem stadionu dziwnie wyglądają ....

Ten prezes nie nadaje się kompletnie do prowadzenia tego klubu. Zatrudnienie Pinto na 3 lata świadczy o jego głupocie lub ignorancji
Dopóki będzie on w klubie to nie czeka nas nic dobrego sportowo i organizacyjnie. Ten sezon jest już w połowie przegrany oby nie był cały

odpowiedz
Ko(L)o - 14.03.2019 / 16:47, *.145.106

Punktem po tym meczu byłaby informacja o zwolnieniu Sa Pinto

odpowiedz
jasiek - 14.03.2019 / 17:27, *.24.10

@Ko(L)o: właśnie czekam na tą wiadomość od rana

odpowiedz
Krytykant_Zawodowiec - 14.03.2019 / 18:04, *.chello.pl

@jasiek: Punktem byłaby informacja o sprzedaży zwrotnej klubu Lesniodorskiemu :)

odpowiedz
Sebo(L) - 14.03.2019 / 16:38, *.vectranet.pl

Kiedy po kilku kolejkach od objęcia posady trenera przez RSP,Legia zaczęła grać calkiem przyjemny dla oka futbol,w dodatku dość skuteczny wydawało się,że w końcu jest trener który to wszystko poukładal i będziemy mieli drużynę na na prawdę przyzwoitym poziomie. Po przygotowaniach zimowych wszystko runęło niczym domek z kart. Gra jest tak fatalna,że nie da się tego na trzeźwo oglądać. Chaos,brak koncepcji,brak pomysłu to znak firmowy,który towarzyszy dzisiaj Legii na boisku. Na dzisiaj jest po prostu tragicznie. Strata tylko 2 punktów w lidze do Lechii to znów słabość rywali. Nie nastawiam się na pewne punkrty ze Śląskiem bo może ich...nie być w ogóle.

odpowiedz
jano - 14.03.2019 / 16:27, *.orange.pl

Dajcie spokój z tym Sa Pinto bo ten rok i tak stracony ,to może szansa na rewolucję jak w Realu?

odpowiedz
mika - 14.03.2019 / 16:01, *.chello.pl

trener pindao nie poda się sam z siebie do dymisji bo mądro-głupi loczek zapewne wpisał dobry chajs za zerwanie kontraktu, a umowa długa oj długa, a my już od luxemburgu pukamy w dno od spodu

odpowiedz
Heniek - 14.03.2019 / 15:59, *.chello.pl

Dzięki Qbas za Twój opis, szczególne dzięki i pełen szacun za ostatnie zdanie. Pindol powinie się od Ciebie uczyć zasad i szacunku, obawiam się jednak, czy taka nauka to nie orka na ugorze.

Co można dodać? NIC, bo cokolwiek napisze rozsądnego, będzie to biadolenie albo obelgi.

Jesteśmy w czarnej dupie od dawna ale ku rozpaczy, zaczynamy się w niej zadomawiać.

Jakieś światełko w tunelu? Nie widać. Natomiast nachodzi mnie obawa, co będzie jak kolejny raz damy tyłka w pucharach i czy nie czeka nas los milicjantów z Krakówka.

odpowiedz
Władeczek - 14.03.2019 / 15:58, *.netfala.pl

Święte słowa panie Qbasie. Ma pan moje pełne poparcie, pomyślałem sobie tak samo.

odpowiedz
WuPe - 14.03.2019 / 15:50, *.com.pl

Kucharczyk w 8 minucie meczu był zlany potem, to normalne?

odpowiedz
@WuPe - 14.03.2019 / 16:05, *.chello.pl

@WuPe: nie zauważyłeś,że padał deszcz?

odpowiedz
m4 - 14.03.2019 / 16:40, *.51.162

@@WuPe: padal w drugiej polowie :D

odpowiedz
to ja - 14.03.2019 / 15:45, *.in-addr.arpa

Zachowanie, widać wyraźnie, że jaki pan, taki kram. Przegrywac trzeba umieć, trzeba umieć wyciągnąć wnioski - tak robią mistrzowie. Oni tez przegrywaja, ale uczą się na tym. A co robił Agra po meczu? Zdenerował się, bo go piłkarz z Czewy ograł?? czy jak? do zamiatania liści niech idzie!
Jak czytam komentarze, że trzeba o tym meczu jak najszybciej zapomnieć, to mnie krew zalewa, ale widać tak właśnie robią.... trudno, nie udalo się, ch...., będzie następny mecz. Byle pensja się należała.

Może czas wprowadzić zamrożenie wypłat do czasu zdobycia mistrzostwa???

odpowiedz
Wolfik - 14.03.2019 / 15:44, *.179.238

Punkt 2 w całości zobrazował stan obecny naszego klubu i "strategię" jego właściciela.

odpowiedz
Guru429 - 14.03.2019 / 18:35, *.chello.pl

@Wolfik: Pozdrowienia spod Jasnej Góry, miałam się odezwać wcześniej po ciekawie zapowiadającej się dyskusji, no ale chyba sam rozumiesz, że do nas dopiero to dziś zaczęło docierać, co się w ogóle wczoraj stało - wygrać z Legią to jest naprawdę dla Rakowa coś historycznego. Dobrze gadasz, ale ten punkt drugi to chyba jednak za mało na ocenę całokształtu tego, co się dzieje z Waszym klubem, zresztą sami sobie zdajecie z tego sprawę. No cóż, raz na wozie, raz pod wozem. Przykro mi z powodu rozczarowania córki, no ale takie jest życie kibica, przyzwyczajaj ją do tego, u nas też kiedyś było bardzo źle, a teraz? Chciałeś, żeby Raków został zweryfikowany przez kogoś z wyższej półki i chyba chciałeś powiedzieć o Legii, no bo z kim niby moglibyśmy wygrać? Lech to już było dla nas dużo, no a teraz... pokonaliśmy MP i zdobywcę PP i błagam, nie mówcie, że to był przypadek, tak jak zawsze się tłumaczy ten pożal się Boże Wasz trener. My to dopiero mamy trenera, jakby nie było człowiek od Was, szacun ogromny dla trenera Papszuna, a tym bardziej dla p. Michała Świerczewskiego, pozdrawiam

odpowiedz
Wolfik - 14.03.2019 / 20:22, *.mm.pl

@Guru429: Swoją ocenę meczu przedstawiłem gdzie indziej. Nigdzie nie mówiłem o przypadku, Raków zrobił swoje. Klub z Częstochowy idzie w dobrym kierunku, jest dobrze zorganizowany i ma określoną strategię. Odwrotnie jest teraz u nas. Tak bywa.
Serdecznie gratuluję i życzę wygrania PP.

odpowiedz
Zygul (L) - 14.03.2019 / 20:39, *.centertel.pl

Ja także gratuluję, ładna seria! Powodzenia!

odpowiedz
zibi - 14.03.2019 / 22:17, *.inetia.pl

@Guru429: to nie był przypadek. Wygraliście zasłużenie

odpowiedz
Guru429 - 26.03.2019 / 16:55, *.chello.pl

@Wolfik: Nie powiedziałam, że akurat Ty mówiłeś o przypadku, ale wielu kibiców Leg

odpowiedz
Guru429 - 26.03.2019 / 17:17, *.chello.pl

@Wolfik: Przepraszam za przycięty komentarz, ale kot mi się przespacerował po klawiaturze :) , chodziło mi o to, że wiem, że Ty nigdy nie mówiłeś o przypadku, ale wielu kibiców, którzy chyba nie mają zielonego pojęcia o polskich rozgrywkach ligowych, a zastanawiam się , czy w ogóle o piłce nożnej pisało, że Raków wygrał przypadkiem. Podobne teksty czytam teraz czasami na forum kibiców Lechii Gdańsk, w końcu wkrótce półfinał PP. A za gratulacje, pozdrowienia i życzenia bardzo dziękuję w imieniu całego Rakowa. Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale z pewnych przyczyn nie mogłam wcześniej. Jeszcze raz pozdrawiam z Rakowa :)

odpowiedz
kibic - 14.03.2019 / 15:41, *.in-addr.arpa

Barcelona-Lyon, Bayern-Liverpool..... Raków-Legia.....i przegrywamy... czujecie róznicę?

odpowiedz
Djerq - 14.03.2019 / 15:39, *.234.76

Legia nie ma drużyny. Tu nie ma zespołu. Jest zbiór piłkarzy z dużymi umiejętnościami, którzy nie walczą o zespół. Jest 11 indywidualnych podmiotów, którzy moim zdaniem pod wodzą portugalskiego Buraka mają wyczesane na Legię. Dzisiaj Legia, jutro Sparta. ...ch..., co za różnica. To co odpie...Mioduski, pozwalając na to, jest działaniem na szkodę spółki i herbu. Prokurator kierwa.

odpowiedz
Mario - 14.03.2019 / 17:16, *.timplus.net

@Djerq: z dużymi umiejętnościami ? he, he, he.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.