Walerian Gwilia - fot. Piotr Kucza / FotoPyK
REKLAMA
REKLAMA

Pod lupą LL! - Walerian Gwilia

Kamil Dumała, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

W ostatnich dwóch spotkaniach Legii przeciwko Zagłębiu Lubin i Śląskowi Wrocław trener Czesław Michniewicz postanowił postawić na środku pomocy na Waleriana Gwilię, Michała Karbownika i Bartosza Slisza. To właśnie tego pierwszego postanowiliśmy wziąć pod lupę i przyjrzeć się bliżej jego występowi w starciu z Pogonią.

Ostatnie dwa występy byłego zawodnika m.in. Górnika Zabrze były w kratkę. Bardzo dobrze zagrał w meczu ze Śląskiem, natomiast już gorzej to wyglądało w starciu z Zagłębiem. Meczu przeciwko Pogoni Szczecin początku nie może zaliczyć do udanych. W 2. minucie po błędzie Filipa Mladenovicia przegrał pojedynek z zawodnikiem gospodarzy i musiał sfaulować go w środkowej strefie boiska. Te pojedynki w całym meczu w wykonaniu Gruzina nie wyglądały zbyt dobrze. Z siedmiu starć wygrał tylko trzy. Wszystkie w pojedynkach na ziemi, natomiast w powietrzu stoczył jedno starcie, które przegrał.

W środowym, zaległym meczu PKO Ekstraklasy Gwilia bardzo dobrze współpracował z prawą stroną, głównie z Pawłem Wszołkiem. W Szczecinie było trochę inaczej i głównie konstruował akcje ofensywne z aktywnym w tym meczu Josipem Juranoviciem. Na początku meczu uruchomił Chorwata na prawej stronie, ten zagrał do Pawła Wszołka, który wystawił piłkę Gwilii, ale uderzenie Gruzina zostało zablokowane. Po chwili "Jura" świetnie wystawił futbolówkę w polu karnym Gwilii, który w bardzo dobrej sytuacji bramkowej uderzył obok bramki Stipicy.

Głównie w pierwszej połowie meczu 26-letni gracz starał się kreować sytuacje podbramkowe swoim kolegom. Po pół godzinie gry dośrodkował piłkę z prawego skrzydła w pole karne, gdzie uderzenie Igora Lewczuka zostało zablokowane przez graczy ze Szczecina. Po chwili rozegrał bardzo dobrą akcję z Filipem Mladenoviciem, gdzie ten drugi zagrał do Tomáša Pekharta, który również został zablokowany przez „Portowców”.

- To nie był dla nas łatwy mecz, ale mieliśmy dużo dobrych okazji na strzelenie gola. Trzeba te sytuacje wykorzystywać, bo inaczej trudno jest wygrywać - powiedział po meczu obserwowany przez nas gracz. Trudno się nie zgodzić z tymi słowami, zwłaszcza, że dwukrotnie w ostatnich minutach spotkania, mógł pokusić się o uderzenie na bramkę rywala. W 76. minucie otrzymał podanie od Macieja Rosołka, ale źle przyjął futbolówkę, którą od razu przejęli gospodarze. Chwilę potem już po świetnym dośrodkowaniu Filipa Mladenovicia, ponownie źle opanował futbolówkę, będąc w dobrej okazji i od bramki zaczynali zawodnicy ze Szczecina.

Można napisać, że był to średni występ 26-latka przeciwko Pogoni. Próbował dłuższymi podaniami rozruszać ofensywę Legii, jednak większość z nich miała odwrotny skutek. Można żałować nie wykorzystanej sytuacji w pierwszych minutach gry, w której powinien pokusić się o uderzenie w światło bramki gospodarzy. Na ten moment dobre mecze Gruzin przeplata słabszymi, widać brak stabilizacji formy u tego środkowego pomocnika.

Walerian Gwilia
Czas gry: 90 minut
Bramki: 0
Strzały / celne: 2 / 0 (0%)
Faule: 2
Faulowany: 0
Spalone: 0
Straty piłki: 6
Odbiory / udane: 2 / 0 (0%)
Podania celne: 76 / 67 (88%)
Podania kluczowe / celne: 3 / 2 (67%)
Podania przyjęte: 72
Pojedynki / wygrane: 7 / 3 (43%)
Pojedynki w powietrzu / wygrane: 1 / 0 (0%)
Pojedynki na ziemi / wygrane: 6 / 3 (50%)
Dryblingi / udane: 2 / 1 (50%)

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.