Legia - Zastal - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Koszykówka

Legia Warszawa 78-85 Zastal Zielona Góra

Woytek, vid. Bodziach, źródło: Legionisci.com, Legia Warszawa Sekcja Koszykówki

W meczu na szczycie koszykarskiej Ekstraklasy Legia Warszawa przegrała 78-85 z Zastalem Zielona Góra. Spotkanie było niezwykle zacięte i wyrównane - po regulaminowym czasie gry na tablicy widniał wynik 59-59. Pierwsza pięciominutowa dogrywka również zakończyła się wynikiem remisowym. Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była druga dogrywka. W tej części skuteczniejsi okazali się goście, którzy zajmują obecnie 1. miejsce w tabeli. Dla Legii była to pierwsza w bieżącym sezonie porażka we własnej hali.

Fotoreportaż z meczu - 50 zdjęć Woytka
Fotoreportaż z meczu - 91 zdjęć Michała Wyszyńskiego

Zielonogórzanie od samego początku narzucili swoje warunki gry i szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie. Legioniści szukali drogi do kosza, ale często mając otwartą pozycję akcja nie kończyła się punktami. Po siedmiu minutach gry Zastal prowadził 15:7.Końcówka pierwszej części meczu należała jednak do gospodarzy, którzy zmniejszyli stratę dzięki trafieniom Nicka Neala, Adama Linowskiego i Dariusza Wyki. Pierwsza kwarta zakończyła się zwycięstwem Zastalu, 20:17.

Podopieczni trenera Żana Tabaka starali się powiększyć przewagę, ale stołeczna ekipa zmuszała rywali do błędów próbując wybić przeciwnika z rytmu. Kolejne minuty meczu nie obfitowały w wiele zakończonych punktami akcji. Lepiej jednak w tej sytuacji odnajdowali się przyjezdni, którzy w połowie drugiej kwarty wygrywali 27:17. Obaj szkoleniowcy mieli sporo uwag do swoich zawodników, ale pomimo tego żaden z nich nie decydował się na przerwę na żądanie. Czołową postacią Zastalu stawał się Geoffrey Groselle, któremu nie sprawiała większych problemów walka pod koszem z Earlem Watsonem czy Dariuszem Wyką. Na półmetku spotkania faworyzowani zielonogórzanie prowadzili 36:29.

Po powrocie z szatni warszawianie przyśpieszyli chcąc zdobywać więcej punktów po szybkim ataku, co już na samym początku zdało egzamin, bowiem z dystansu trafił Jakub Karolak. Zastal odpowiedział skutecznymi akcjami Gabriela Lundberga i Cecila Willimsa dzięki czemu goście spotkania na szczycie tabeli Energa Basket Ligi wciąż utrzymywali osiągniętą wcześniej przewagę. Nie był to dzień strzelców Legii, którzy nie mogli przełamać złej passy, co natychmiast wykorzystali rywale zyskując 12 punktów przewagi kilka minut przed końcem trzeciej kwarty spotkania. Legia zdołała zmniejszyć straty o połowę, ale jeszcze przed końcem tej części gry Zastal ponownie uciekł rywalom i przed decydującą kwartą meczu wygrywał 54:41.

Pięć punktów z rzędu zdobytych przez Zielonych Kanonierów skłoniła trenera Żana Tabaka do poproszenia o przerwę na żądanie. Dobra seria warszawian trwała – Lester Medford dołożył kolejne pięć „oczek” do dorobku drużyny i przewaga Zastalu stopniała do zaledwie trzech punktów. To właśnie amerykański rozgrywający był najjaśniejszą postacią gospodarzy i sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis. Kilkanaście sekund później trafił Jakub Karolak i po raz pierwszy w tym meczu to Legia wyszła na prowadzenie. Do końca spotkania pozostawały nieco ponad trzy minuty. Faulem technicznym został ukarany trener Żan Tabak, w ekipie gości pojawiało się coraz więcej nerwowości. Zielonogórzanie dogonili Legię, w bardzo zaciętej końcówce spotkania na linii rzutów wolnych pomylił się Marcel Ponitka i po raz kolejny był remis, 59:59. Piłkę w rękach mieli legioniści, do końca czwartej kwarty pozostawało tylko nieco ponad 5 sekund. Błąd kroków popełnił Lester Medford dzięki czemu to Zastal miał do swojej dyspozycji ostatnia akcję lecz rzut Rolandsa Freimanisa nie był celny. Remis w regulaminowym czasie gry oznaczał pięciominutową dogrywkę.

W niej mieliśmy do czynienia z grą cios za cios, raz jeden, a raz drugi zespól wychodził na prowadzenie. W efekcie tak wyrównanego przebiegu dodatkowego czasu gry żadna z drużyn nie rozstrzygnęła dogrywki na swoją korzyść wobec czego gra toczyła się dalej, tym razem już w ramach drugiej dogrywki. Zastal od razu zyskał pięć punktów przewagi i starał się bronić tej zaliczki za wszelka cenę. Z powodzeniem, bowiem tym razem podopieczni trenera Żana Tabaka nie pozwolili się dogonić i zwyciężyli 85:78.

Kolejne spotkanie podopieczni Wojciecha Kamińskiego rozegrają 7 stycznia w Stargardzie.





PLK: Legia Warszawa 78-85 Zastal Zielona Góra
Kwarty: 17-20, 12-16, 12-18, 18-5, d. 11-11, 8-15

Legia Warszawa
3 J. Karolak 16 pkt.
8. L. Medford Jr 16
24. J. Morris 14
14. G. Kulka 6
33. E. Watson 2
---
5. N. Neal 10
31. G. Kamiński 6
91. D. Wyka 5
15. A. Linowski 3
84. P. Kuźkow 0
99. J. Sadowski -
2. B. Didier-Urbaniak -

Zastal
1. G. Lundberg 25
41. G. Groselle 19
8. C. Williams 2
11. M. Ponitka 5
31. J. Berzins 5
---
24. R. Freimanis 21
55. Ł. Koszarek 5
K. Richard 3
2. K. Porada -
21. F. Put -

Fotoreportaż z meczu - 50 zdjęcia Woytka
Fotoreportaż z meczu - 91 zdjęć Michała Wyszyńskiego

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Centrum informacji o koszykarskiej Legii -> legionisci.com/kosz

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

+dodaj komentarz
grzesiek - 02.01.2021 / 08:26, *.centertel.pl

No i co ten Neal tak w kratke gra. Ehhhh jakby rzucil troche wiecej oczek to byloby zwyciestwo

odpowiedz
fansik - 01.01.2021 / 20:41, *.com.pl

Jakby Legia grała z najlepszym Koszykarzem w naszej lidze, a nie opchała go do Francji to spokojnie by to wygrała . Mieliśmy szansę na pierwszą 3 , a obawiam się , że zaprzepaścimy tą wielką szansę i będzie na koniec gdzieś około 8 miejsca

odpowiedz
(L)ubuskie - 02.01.2021 / 09:46, *.inetia.pl

@fansik: jesteśmy tak budowanym zespołem że nie jesteśmy w stanie zatrzymać najlepszych graczy a trochę takich było. Przykład Sokołowski Bibins Kowalczyk byli jeszcze Amerykanie ???????? jak Williams itd. Grunt że jest Trener przez duże T i potrafi wszystko układac tak jak on chce i zawodnicy to kupują

odpowiedz
Grzesiek - 02.01.2021 / 11:46, *.centertel.pl

@(L)ubuskie: no i anthony beans oraz omar prewitt w minionych sezonach.

odpowiedz
Piotr - 10.01.2021 / 16:29, *.vectranet.pl

@fansik: Nie opchała a sam też chciał odejść a że Legia nie chce być postrzegana jako klub rzucający kłody pod nogi zawodnikom.... dostali kasę za Bibbinsa i tyle....

odpowiedz
Gibbons - 01.01.2021 / 20:21, *.chello.pl

w starej epoce to były całkiem niezłe mecze z Zastalem

odpowiedz
Dor - 01.01.2021 / 20:12, *.mm.pl

Mało brakowało dwie dogrywki

odpowiedz
Ed - 01.01.2021 / 20:07, *.vectranet.pl

Szkoda ????

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.