Legia Warszawa - FK Krasnodar, Aleksandar Vuković - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Vuković: Jestem zadowolony z reakcji drużyny

Mishka i Woytek, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

- Pozwólcie, że zacznę od wiadomości, która do nas dotarła niedawno i która jest bardzo smutna i przykra dla nas wszystkich. Dla mnie osobiście także, bo odszedł człowiek, które bardzo ceniłem i lubiłem. Był moim przyjacielem, osobą niezastąpioną dla tego klubu. Chciałbym wyrazić swoje odczucia i odczucia nas wszystkich, że nie ma z nami już Wiktora Bołby. To mocno w nas uderzyło. Tak, jak mogliśmy, wyraziliśmy szacunek wobec jego osoby. Nie poprzestaniemy na tym, bo wiemy, jak wiele znaczył on dla klubu, ile zrobił dla Legii. Muzeum Legii jest dla mnie muzeum im. Wiktora Bołby i nieważne, jak będzie się nazywać, ja zawsze będę wiedział, że dzięki tej osobie powstała ta ważna i fajna rzecz - powiedział po meczu z FK Krasnodar trener Legii, Aleksandar Vuković.

- Jeśli chodzi o mecz, wynik nie jest najważniejszy, wolę jednak wygrać niż przegrać. Najważniejsza jest jednak praca, jaką wykonaliśmy na boisku. Sporo chłopaków zagrało pełne 90 minut i o to chodziło przy dużym wysiłku treningowym. Zamykamy pewien rozdział, coś, co chcieliśmy tu zrobić. W jutrzejszym spotkaniu kolejna grupa zaliczy 90 minut lub może nieco krócej. Zaczynamy teraz bezpośrednie przygotowanie do tego, co najważniejsze, czyli meczów ligowych.

- Powiedziałem drużynie, że to bardzo ważna kwestia, jak reagujemy po zmianie wyniku, niezależnie czy to bramka dla nas, czy dla przeciwnika. Pod tym kątem jestem zadowolony z reakcji drużyny. Mieliśmy swoje sytuacje, przeciwnik także, ale było widać, że reakcja jest lepsza i taka, jakiej oczekujemy. Mecz nie kończy się przecież ani po strzelonej, ani po straconej bramce. Trzeba dalej robić swoje na boisku i tego musimy się od nowa nauczyć.

- Mecz był ostry, ale mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Okaże się dopiero jutro rano. Zdrowie zawodników to bardzo ważna kwestia. Wiadomo, że jest ryzykowne grać mecz z tak wymagającym rywalem przy takim natężeniu treningów. Agresywna gra oznacza większą podatność na kontuzje.

- Chcemy każdy aspekt gry mieć przećwiczony, po to tu jesteśmy. Traciliśmy bardzo dużo bramek po stałych fragmentach gry, sporo też ich zdobywaliśmy. To ważny element gry. Czasem dużo się nad tym pracuje, a nie ma efektów, ale na pewno zwiększymy swoje szanse jeśli będziemy dużo pracować nad tym. Chcemy dobrze bronić stałe fragmenty, ale też je wykorzystywać. Mamy 3 osoby, które mogą dorzucić bardzo dobrą piłkę, a to podstawowa rzecz. Trzeba to wykorzystywać.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.