REKLAMA

Czyte(L)nia

Biblioteka legionisty: Niechciani, nielubiani (247)

Bodziach, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Co książka opisująca historię warszawskiego rapu lat 90. ma wspólnego z Legią? Ano ma, bowiem kibicowskie realia były bardzo związane z hip-hopem, który zaczął rozwijać się w syrenim grodzie w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych minionego wieku.

W marcu tego roku ukazała się książka Filipa Kalinowskiego pt. "Niechciani, nielubiani". Tytuł oczywiście nawiązuje do jednego z kawałków Molesty z kultowego "Skandalu". I przede wszystkim o rapowych początkach w naszym kraju traktuje wspomniana książka. Legijne wątki przeplatają się w niej jednak nie raz i nie dwa.

"Ów wyraźnie słyszalny na 'Skandalu' kryminalny element wprowadził do języka Molesty wiele słów i zasad pochodzących wprost ze stołecznego półświatka, jak choćby chuligańską wierność Legii Warszawa, która w otoczeniu zespołu pojawiła się przede wszystkim za sprawą Kaczego. Bodajże najlepszy obraz tego przenikania się środowisk stanowi zapis koncertu z okazji premiery 'Skandalu', który odbył się w klubie Remont. O ile bowiem na samym krążku pojawia się wiele odniesień do Centralnego Wojskowego Klubu Sportowego i 'na Łazienkowskiej meczy', o tyle ten możliwy dziś do obejrzenia na YouTube występ jest jednym wielkim kibicowskim świętem. Sformowaną w 1995 roku grupę noszącą miano Teddy Boys przed rozpoczęciem koncertu słychać dużo lepiej niż innych fanów zespołu, a legendarny klub studencki zamiast klasycznymi hiphopowymi hasłami rozbrzmiewa skandowanym przez dziesiątki gardeł okrzykiem bojowym 'Warsaw Fans Hooligans' i charakterystycznie wyklaskiwaną nazwą klubu" - czytamy w dłuższej relacji z pamiętnego koncertu w Remoncie.

Autor przypomina zresztą inne warszawskie kluby, w których przed 25-laty spotykali się fani hip-hopu, podobnie jak audycje radiowe, które przyczyniły się do popularyzacji tej muzyki. Nie mogło więc zabraknąć przybliżenia DJ Volta, TDF'a czy kultowej płyty (a dokładniej kopiowanej na potęgę kasety) "WuWuA", która dziś sprzedawana jest w serwisach aukcyjnych od 3 tys. złotych w górę.

Koncerty w latach 90. często kończyły się bójkami. Hip-hop bowiem, szczególnie ten z "ciemnej strony" reprezentowanej m.in. przez Molestę, doskonale trafiał do kibicowskiego środowiska, przekazując wartości tożsame z tymi obowiązującymi na trybunach. Antypolicyjne hasła, teksty o awanturach i codziennych problemach - to wszystko trafiło na podatny grunt, w związku z czym oczywistym było, że rap lat 90. cieszył się sporym wzięciem wśród chłopaków z Żylety. "(...) To było w 1997 lub 1998 roku, koniec mieszania się subkultur w hip-hopie. Molesta staje się coraz większa, a przez jej konszachty z Legią zaczyna się brak akceptacji dla 'lewactwa' na scenie hiphopowej. Tak by to można podsumować, korzystając z dzisiejszego języka. Wszystko, co było wcześniej, zostaje ucięte grubą kreską" - czytamy w książce.

"Rymująca reprezentacja Ciemnej Strony była rozkochana w rapie, naoglądana Yo! MTV Raps i skupiona na artystycznym rozwoju, ale jej twórczość przyciągnęła również mnóstwo osób, do których przemawiały jedynie teksty o używkach, miłości do Legii i jebaniu policji (...)" - pisze autor w innym miejscu książki. Jedną z osób mocno zaangażowaną w kibicowanie Legii był Kaczy Proceder, który również funkcjonował na warszawskiej rapowej scenie podczas jej początków. "Znający się z chłopakami z deskorolki i innych miejskich sytuacji Marek Andrasik po latach sam zapisał białe karty swojej nastoletniej biografii, rapując w jednym z utworów: "Lata młodzieńcze, wiem, były koszmarem / Same kłopoty i stres / Ucieczki z domu, Legia Warszawa, kolejny wyjazd na mecz" - pisze Filip Kalinowski.

Książka naprawdę bardzo dobrze oddaje początki hip-hopu, podziały na warszawskiej scenie i różne osiedlowe historie, które miały wpływ na jej rozwój. Wszyscy zainteresowanie tematem na pewno będą zadowoleni po tej lekturze. A legijnych i kibicowskich odniesień znajdziemy tam naprawdę niemało. "Kibicowskie napięcia szybko bowiem uobecniły się w wersach, zwrotkach, a niekiedy całych numerach. 'Włodi i hip-hop jak Legia z Pogonią' - nawijał reprezentant Molesty na 'Smak B.E.A.T. Records', z kolei pochodzący z Poznania Peja - w drugoobiegowym dissie na Warszawę pod tytułem 'Robić się nie chce tylko szpanować' - wypowiedział linijkę, którą część mieszkańców stolicy miała mu zapamiętać na lata: 'Wykrzykują durne hasła: jakieś tam CWKS-y'" - czytamy w "Niechcianych, nielubianych".

Tytuł: Niechciani, nielubiani. Warszawski rap lat 90.
Autor: Filip Kalinowski
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 288
Cena okładkowa: 49,90 zł

Więcej recenzji książek w dziale Biblioteka legionisty.


REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.