Paweł Wszołek - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Wszołek: Jesteśmy w dobrej formie dzięki szerokiej kadrze

Kamil, Mikołaj Ciura, źródło: Legionisci.com

- W lidze jest inaczej niż w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Każdy mecz jest o trzy punkty. Dotychczas mamy ich 13, więc dobrze. Ale my jesteśmy Legia Warszawa i zawsze będziemy grać o jak najwięcej "oczek". Najważniejsze, że jesteśmy na pierwszym miejscu, mamy jeszcze dwa mecze mniej. Teraz skupiamy się na najbliższym spotkaniu z Piastem - powiedział po meczu z Widzewem Łódź Paweł Wszołek.



- Wyniki, które teraz osiągamy, są dla nas pierwszym przystankiem. Przed sezonem podzieliliśmy sobie go na przystanki, kilka meczów do przerw reprezentacyjnych. Jak na razie wszystko idzie do przodu. Jesteśmy na pierwszym miejscu, udało nam się awansować do Ligi Konferencji Europy. To nie były łatwe mecze, mieliśmy na swojej drodze ciężkich przeciwników, toczyliśmy ciężkie boje. Musimy skupić się na tym co tu i teraz. Będziemy mieli dwa tygodnie odpoczynku od meczów i musimy dobrze przygotować się do następnego "przystanku". Chociaż nie wiem, czy mi akurat jest ta przerwa potrzebna (śmiech). Oby szło nam dalej tak jak teraz. Mamy dobrą kadrę, dołączają do nas nowi zawodnicy, co mnie cieszy. Uważam, że jesteśmy w stanie rywalizować z każdym jak równy z równym.

- Rotacja była dziś ustalona przed spotkaniem. Makana Baku zagrał naprawdę dobry mecz, wcześniej z Koroną Kielce zapewnił nam trzy punkty. Każdy z drużyny pokazuje jakość na treningach, zasługuje na grę. Jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy dzięki szerokiej kadrze. Nieważne kto gra, drużyna pokazuje jakość.

- Z Tomasem Pekhartem łącznie gram już trzy lata. Rozumiemy się bez słowa. Jak Tomas dostanie dobrą wrzutkę, to jest ją w stanie w każdej sytuacji zamienić na bramkę. Pokazał to w meczu z FC Midtjylland, gdy z ciężkiej piłki trafił w okienko. Jest on naszą siłą napędową z przodu, strzela bramki. Cieszę się bardzo, że jest z nami, gra mi się z nim bardzo dobrze i mogę nazwać go legendą naszej drużyny. Jest jak wino, czym starszy, tym lepszy. Ale mamy też wielu innych jakościowych zawodników. Dziś na przykład Ernest Muci pokazał co potrafi, strzelił dwa gole. Najważniejsze, że nikt się na siebie nie obraża, wszyscy chcą iść w tym samym kierunku.

- Blaz Kramer jest ważnym zawodnikiem. Pokazał to w meczu w Danii, gdzie wszedł i strzelił bramkę dającą remis i ważną w kontekście całego dwumeczu. Życzę mu zdrowia, bo zszedł z boiska z bólem mięśnia dwugłowego. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

- Oczywiście, że jesteśmy w stanie wyjść z grupy w Lidze Konferencji Europy. Jesteśmy Legią Warszawa i szczególnie u siebie możemy walczyć jak równy z równym. Będziemy skupiać się na każdym nadchodzącym spotkaniu i zobaczymy jak będzie. Na pewno to będzie fajna przygoda, trafiły nam się fajne, mocne drużyny, a zawsze lepiej się z takimi rywalizuje. Jesteśmy w stanie wyjść z tej grupy.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.