Kosta Runjaić - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Konferencja pomeczowa

Runjaić: Zabrakło mi trzeciej bramki

Fumen, źródło: Legionisci.com

Kosta Runjaić (trener Legii): Jesteśmy zadowoleni z wygranej i z przebiegu meczu. Graliśmy bardzo solidnie, byliśmy skoncentrowani, zwarci i pewni w naszej grze. Zdobyliśmy bramki po stałych fragmentach gry i to było zasłużone zwycięstwo.

W drugiej połowie brakowało mi zdobycia trzeciej bramki. Jednak mówi pewne przysłowie... "Dobry koń skacze tak wysoko, jak potrzebuje" i tak ta druga połowa wyglądała. Skończyło się 2-0, zachowaliśmy czyste konto, a w niedzielę mamy następny ważny i ciężki mecz. Cieszę się, że wszyscy są zdrowi.

Slisz jest w czołówce graczy z największymi obciążeniami. Ma za sobą sporo spotkań, a do tego grał również w kadrze, więc musieliśmy dokonać rotacji i go oszczędzać. Próbowałem obdarzyć innych graczy zaufaniem, żeby mogli się wykazać. Zagrał Jurgen Celhaka i jego forma rośnie z meczu na mecz. Choć szybko złapał żółtą kartkę, to dobrze zaprezentował się na swojej pozycji. To również szansa dla nas jako sztabu. Daje kolejną możliwość w ustawieniu wariantów. Tak czy inaczej, to była dobra decyzja, żeby oszczędzić Bartosza. Co prawda on źle reaguje na takie decyzje, ale też to doceniam. To pokaz charakteru i zaangażowania z jego strony. On chce grać wszystko i pewnie zagra w niedzielę od początku.

Co do obsady bramki, to nie podjąłem decyzji odnośnie podziału kto ma grać w lidze, a kto w europejskich pucharach.

Zrinjski zagrał z dużą energią przez pierwsze 20 minut. Goście nie mieli nic do stracenia, ale byliśmy gotowi na taki styl gry. Byliśmy skoncentrowani, zdyscyplinowani i myślę, że wszyscy wykonali dobrą robotę. 
Można zażartować, że zaczyna się robić nudno... nie przegrywamy spotkań, nie tracimy bramek, ale dzisiaj nie wiem czego można było spodziewać. 
Straconych 3 bramek i zdobytych 4? Mieliśmy magiczne wieczory, ale w pewnym sensie, dziś też jest magiczny wieczór, bo wygraliśmy trzy z czterech spotkań w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Mamy 9 punktów i jesteśmy zadowoleni, bo to oznacza, że mamy dużą szansę, żeby wyjść z grupy. A to także jest nasz cel.

Oglądamy dobrą pracę naszych obrońców. Poświęciliśmy dużo czasu na analizy wideo, na pracę na treningach, żeby nasza gra nie wyglądała jak w poprzednich tygodniach. Chcieliśmy bronić pewnych stref i pilnować "odpoczywających napastników", ale i czyhających blisko obrońców. Owszem, mieliśmy wiele zmartwień, ale ostatnio złapaliśmy dobry balans między obroną a atakiem.


Kryzys? Jaki kryzys? To wszystko jest kwestią interpretacji. Niektóre procesy wymagają czasu i w trakcie sezonu spotykasz się z pewnymi sytuacjami. Konfrontujesz się z nimi. Mieliśmy serię porażek. Przegrywaliśmy z powodu błędów, jakości rywala, braku szczęścia itd. W mojej ocenie moglibyśmy mieć 3 punkty więcej, ale taka jest nasza droga. Nie czuję, żebyśmy mieli kryzys. Ktoś może tak mówić, ale to nie tak... W niedzielę mamy bardzo ważny mecz i wszystko może się zdarzyć. Takie spotkania też pokazują, kto jest kim.

Trener Zrinjskiego mówi, że mamy 80% szans na awans, ale to wciąż nie 100%. To zależy... Dziś jesteśmy w lepszej sytuacji, mając 9 pkt. i przed nami po jednym meczu u siebie i na wyjeździe. Wszystko jest możliwe. Poczekajmy na mecze i spróbujemy zagrać na dobrym poziomie. Wiem, że remis nam wystarczy, ale to trzeba zagrać. Teraz nie będziemy kalkulować i zbyt dużo o tym myśleć. Przyszłość to dziś, a przyszłością jest mecz z Lechem Poznań.

SONDAJak oceniasz pracę Kosty Runjaicia na stanowisku trenera Legii?

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.