fot. Maciek Gronau
REKLAMA

Koszykówka

Zapowiedź meczu ze Sportingiem Lizbona

Bodziach, źródło: Legionisci.com / Legiakosz.com

W środę w Lizbonie, koszykarze Legii rozegrają ostatnie spotkanie drugiej rundy FIBA Europe Cup, w którym zmierzą się ze Sportingiem. Nasz zespół ma spore szanse, by jak przed dwoma laty awansować do 1/4 finału europejskich rozgrywek - aby tak się stało, nie możemy przegrać wyżej niż różnicą dziewięciu punktów. Będzie to pierwszy mecz, w którym Legię prowadzić będzie dotychczasowy asystent Wojciecha Kamińskiego - Marek Popiołek.

Przed środowym meczem Legia ma bowiem bilans 3:2 i wygrany mecz ze Sportingiem przed własną publicznością (+9). Portugalczycy po porażce w ostatniej serii gier w Stambule z Bahcesehirem, mają bilans 2:3 i by wyprzedzić "Zielonych Kanonierów", muszą nie tylko zwyciężyć, ale dodatkowo wygrać większą różnicą punktową niż legioniści zwyciężyli na początku stycznia w hali na Bemowie. A przypomnijmy, że ówczesny trener, Wojciech Kamiński miał pretensje do Christiana Vitala, że ten - pomimo bardzo dobrego występu przeciwko Portugalczykom - w ostatniej akcji czekał na końcową syrenę, zamiast walczyć o powiększenie przewagi. Zdając sobie już wtedy sprawę, że małe punkty mogą mieć znaczenie.

Po niedzielnej porażce legionistów ze Stalą Ostrów, zarząd klubu podjął decyzje o zmianie na stanowisku pierwszego trenera. Po blisko czterech latach funkcję tę przestał pełnić Wojciech Kamiński, a jego obowiązki tymczasowo przejął dotychczasowy asystent, Marek Popiołek. Dotychczas Popiołek miał okazję prowadzić nasz zespół tylko w ostatnich minutach wyjazdowego meczu z Dzikami, gdy trener Kamiński po drugim przewinieniu technicznym, został odesłany do szatni. Jak prezentować się będzie Legia po zmianie szkoleniowca, który na ew. zmiany w grze będzie miał niewiele czasu, przekonamy się w środowy wieczór. Do Lizbony z zespołem poleci Michał Kolenda, który w spotkaniu ze Spójnią doznał kontuzji barku. Decyzja o jego występie w meczu zapadnie dopiero na miejscu, w zależności od stanu zdrowia zawodnika. Możemy być pewni, że sztab szkoleniowy i medyczny nie będzie chciał ryzykować odnowienia urazu naszego skrzydłowego, i ten wyjdzie na parkiet, tylko jeśli będzie w pełni zdrowy.

W lidze portugalskiej, Sporting plasuje się na miejscu drugim, mając na koncie trzy porażki - o dwie więcej od prowadzącego w tabeli FC Porto. Właśnie z nimi Sporting przegrał niedawny wyjazdowy mecz różnicą dwóch punktów. A Porto będzie prawdopodobnie rywalem Bahcesehiru w 1/4 finału FIBA Europe Cup. Zespół z miejsca drugiego z grupy L, czyli albo Legia albo Sporting, w pierwszej rundzie fazy pucharowej trafi natomiast na hiszpański Bilbao Basket. W ostatni weekend Sporting pokonał na własnym parkiecie Victorię Guimares aż 98:68. Najskuteczniejsi w zespole rywala Legii byli Edie Ekiyor (zdobywca 22 punktów, 8 zbiórek i 6 asyst), Andre Cruz (18 pkt.), Mike Moore (16 pkt. i 6 zb.) oraz Marcus LoVett Jr. (15 pkt., 6 zb. i 5 as.). Sporting w tym sezonie bardzo dobrze radzi sobie na własnym parkiecie, gdzie - biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki - przegrał tylko dwukrotnie. W ich hali zwyciężyli tylko czwarty zespół ligi portugalskiej - AD Ovarense (-5) oraz Bahcesehir (-15).

Przed meczem rewanżowym z Legią, Sporting zakontraktował amerykańskiego silnego skrzydłowego (201 cm), Rasaqa Temidayo Yussufa. Ten obecny sezon rozpoczął w Bulazac w drugiej lidze francuskiej, gdzie notował średnio 6,5 pkt. oraz 4,0 zbiórki. Poprzednie trzy lata zawodnik występował również we francuskiej II lidze, w Antibes. Nowy gracz Sportingu nie grozi rzutem z dystansu i słabo wykonuje rzuty wolne (65 procent). Najlepszym strzelcem drużyny jest Marcus LoVett, dla którego jest to drugi z kolei sezon w Sportingu. W obecnym sezonie, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki zdobywa średnio 19,7 pkt. i trafia 58,8 procent (!) rzutów za 3 punkty. Zatrzymanie właśnie tego gracza może okazać się kluczowe w perspektywie ostatniego meczu drugiej rundy. Wcześniej Amerykanin występował w Ovarense, drugiej lidze tureckiej oraz w fińskim Salonie Vilpas.

Wicemistrzowie Portugalii przed rokiem rozgrywki FIBA Europe Cup zakończyli na pierwszej rundzie. Z kolei przed dwoma laty, podobnie jak Legia, zdołali awansować do 1/4 finału, gdzie musieli uznać wyższość tureckiego Bahcesehiru (porażki 70:73 oraz 54:66).

Środowe spotkanie ze Sportingiem rozegrane zostanie o godzinie 19:30 polskiego czasu (18:30 lokalnego) w hali Pavilhao Joao Rocha, znajdującej się nieopodal stadionu piłkarskiego Sportingu. Dzień wcześniej w tej samej hali odbędzie się mecz ligi portugalskiej w piłkę ręczną Sporting - Victoria FC, w związku z czym, wtorkowy trening legionistów, będzie się musiał odbyć w innej sali. Bilety na mecz Sportingu z Legią są dość tanie i w zależności od trybuny kosztują 4 lub 6 euro. Mimo to nie należy spodziewać się wysokiej frekwencji. Tym bardziej, że półtorej godziny wcześniej, swój mecz (w Leirii) rozegrają piłkarze zielono-białych. Bezpośrednią transmisję ze spotkania Sporting - Legia będzie można zobaczyć na kanale FIBA na Youtube. Stawka spotkania jest wysoka, więc możemy być pewni, że obie drużyny przystąpią do rywalizacji bardzo zmotywowane. Zespół, który zajmie drugie miejsce w grupie L, w marcu zagra dwumecz o awans do najlepszej czwórki europejskich rozgrywek, prawdopodobnie z Bilbao Basket (6 marca mecz domowy i 13 marca wyjazdowy).

SPORTING LIZBONA
Liczba wygranych/porażek: 19-9
Liczba wygranych/porażek u siebie: 10-2
Średnia liczba punktów zdobywanych/traconych: 86,3 / 85,7
Średnia skuteczność rzutów z gry: 45,9%
Średnia skuteczność rzutów za 3: 31,7%
Średnia skuteczność rzutów za 2: 53,3%
Średnia skuteczność rzutów za 1: 75,3%

Skład: Diogo Ventura, Carlos Cardoso, Marcus LoVett (rozgrywający), Andre Cruz, Ron Curry, Eddie Ekiyor, Denilson Oliveira Sanches Tavares (rzucający), Salvador Gomes, Mike Moore, Marko Loncovic, Diogo Araujo, Marvin Clark, Rasaq Temidayo Yussuf (skrzydłowi), Tyere Marshall, Arnette Hallman (środkowi)
trener: Pedro Nuno Monteiro, as. Nuno Tavares

Przewidywana wyjściowa piątka: Marcus LoVett, Ron Curry, Eddie Ekiyor, Diogo Araujo, Mike Moore.

Najwięcej punktów: Marcus LoVett 166 (śr. 20,8), Eddie Ekiyor 159 (19,9), Mike Moore 130 (14,4), Ron Curry 120 (13,3).

Ostatnie wyniki: Galomar (d, 94:80), Ovarense (w, 81:85), Victoria Guimarães (w, 89:92), Portimonense (d, 101:67), Alba Fehervar (d, 83:79), Lusitania (d, 107:83), CD Povoa (w, 80:104), Balkan Botevgrad (w, 81:70), Portimonense (d, 94:73), Alba Fehervar (w, 106:102), Imortal (w, 83:92), Oliveirense (w, 90:85), Balkan Botevgrad (d, 90:72), Benfica Lizbona (d, 91:88), Esgueira (w, 68:105), Jonava (w, 81:91), Ovarense (w, 79:91), Bahcesehir (d, 67:82), FC Porto (d, 83:79), Imortal (w, 104:98), Galomar (w, 71:89), Legia Warszawa (w, 93:84), FC Porto (w, 81:79), Ovarense (d, 86:91), Jonava (d, 103:88), Victoria Guimares (w, 80:88), Bahcesehir Stambuł (w, 99:87), Victoria Guimares (d, 98:68).

Ostatnie mecze obu drużyn:
10.01.2024 Legia Warszawa 93:84 Sporting Lizbona

LEGIA WARSZAWA
Liczba wygranych/porażek: 20-13
Liczba wygranych/porażek na wyjeździe: 6-6
Średnia liczba punktów zdobywanych/traconych: 83,1 / 81,3
Średnia skuteczność rzutów z gry: 43,8%
Średnia skuteczność rzutów za 3: 36,0%
Średnia skuteczność rzutów za 2: 50,0%
Średnia skuteczność rzutów za 1: 75,5%

Skład: Marcel Ponitka, Loren Jackson, Marcin Wieluński (rozgrywający), Christian Vital, Ray Cowels III, Filip Maciejewski (rzucający), Michał Kolenda, Grzegorz Kulka, (skrzydłowi), Aric Holman, Dariusz Wyka, Josip Sobin, Adam Linowski (środkowi)
trener: Marek Popiołek, as. Maciej Jamrozik

Przewidywana wyjściowa piątka: Marcel Ponitka, Christian Vital, Raymond Cowels, Aric Holman, Josip Sobin.

Najwięcej punktów: Christian Vital 342 (śr. 19,0), Aric Holman 284 (14,9), Raymond Cowels 235 (śr. 11,8), Michał Kolenda 192 (10,1), Marcel Ponitka 203 (10,2), Loren Jackson 36 (18,0).

Ostatnie wyniki: Zastal Zielona Góra (d, 90:72), Fibourg Olympic (w, 59:70), Monbus Obradoiro (w, 74:66), Czarni Słupsk (w, 82:80), Dziki Warszawa (d, 61:62), Spójnia Stargard (w, 81:87), Kataja Joensuu (d, 85:62), Stal Ostrów (w, 71:53), Patrioti Levice (w, 77:86), Arka Gdynia (d, 87:67), CSM Oradea (d, 90:79), Twarde Pierniki Toruń (d, 91:84), Kataja Joensuu (w, 85:89), Trefl Sopot (w, 77:69), Patrioti Levice (d, 74:63), Sokół Łańcut (d, 87:78), CSM Oradea (w, 93:74), MKS Dąbrowa Górnicza (w, 86:103), GTK Gliwice (d, 83:81), Bahcesehir Stambuł (w, 100:90), Śląsk Wrocław (d, 82:98), Jonava (d, 111:72), King Szczecin (d, 89:96), Anwil Włocławek (w, 74:76), Start Lublin (d, 75:92), Zastal Zielona Góra (w, 71:92), Sporting Lizbona (d, 93:84), Dziki Warszawa (w, 96:86), Czarni Słupsk (d, 94:84), Bahcesehir Stambuł (d, 66:77), Spójnia Stargard (d, 89:78), Cbet Jonava (w, 77:101), Stal Ostrów Wlkp. (d, 88:96).

Termin meczu: środa, 7 lutego 2024 roku, g. 19:30 (czasu polskiego)
Adres hali: Lizbona, R. Francisco Stromp (Pavilhao Joao Rocha)
Pojemność hali: 3001 miejsc
Cena biletów: 4 i 6 euro
Transmisja: Youtube

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

+dodaj komentarz
grzesiek - 06.02.2024 / 13:11, *.centertel.pl

przed sezonem z racji silnego składu kazdy liczył na minimum final tych rozgrywek. Teraz zastanawiamy się czy awansujemy do ćwiercfinalu i nie przegramy wiecej niz 9 koszami. Pezypomina to kalkulacje naszych pilkarzy na MŚ odnosnie wyjscia z grupy.

Na szczescie trener już odszedł. Mam nadzieję że lada dzień poznamy zast3pcę.

odpowiedz
p10 - 06.02.2024 / 15:50, *.centertel.pl

@grzesiek: Kamyk wyniki w pucharach miał. Więc za występy europejskie nie ma co go krytykować. Gra była solidna. Duzo lepiej niz w lidze. Anwil odpadł zaś szybko w tym sezonie. Inne kluby tez nie grały dlugo.

Nie ma więc gwarancji że z innym trenerem w pucharach będzie lepiej. Chyba że przyjdzie ktoś ograny z mocnych lig zagraninczych. Ale też nie ma gwarancji.

Zaliczka 9 pkt w kosza jest solidna. Nie każdy mecz da się wygrać 20ma punktami.

odpowiedz
grzesiek - 06.02.2024 / 16:14, *.centertel.pl

@p10: ok, w pewnym sensie rozumiem co masz na myśli. Pisałes też, ze Turcy byli po za zasięgiem naszym i to też prawda. Z tym, że oni byli po za zasięgiem dlatego, że my graliśmy tak słabo, a nie że oni dobrze. ( mówie o meczu rewanzowym).

Nie można też zwalać wielu rzeczy na zmeczenie. Bo co by było gdybysmy mieli grać w BCL? wtedy zmeczenie byloby wieksze. A do BCL aspirowaliśmy. Nazwiska w druzynir mamy dwa razy lepsze niz w tamtym sezonie. Czemu nie gramy dwa razy lepiej? Tacy teojkowicze jak vital cowels holman i kolenda moga dlugooooo juz sie nie trafic na raz w skladzie. Nie wykorzystujemy tego w ogole.
Licze na trenera z po za polskiej ligi. Kogos kpnkretnego kto zrobi z nas druzyne na BCL.

odpowiedz
ws - 06.02.2024 / 17:30, *.autocom.pl

@grzesiek: Nie jestem takim optymistą co do wyniku w Lizbonie. Nie zdziwię się jeśli odpadniemy z pucharu. A co do składu to zgadzam się , że Holman i Vital to kozacy. Co do Kolendy miałem wątpliwości na początku ale dużo daje drużynie. Ponitka to konieczność przy głupich przepisach o Polaku na parkiecie. Szkoda Schenka , który próbuje z marnym skutkiem grać show coś jak Vital. Do Cowelsa nie mam przekonania. Zbyt jednostronny zawodnik. Wolałem Berzinsa chociaż tak jak Groselle był sfrustrowany narzucanym stylem gry. Brakuje mi środkowego w starym stylu chociaż może Wyka się odblokuje przy nowym trenerze. A jak nie to niech idzie do Polonii razem z Linowskim i Wieluńskim , no i z trenerem Kamińskim budować tam drużynę na PLK.

odpowiedz
grzesiek - 06.02.2024 / 17:52, *.centertel.pl

@ws: cowels gra slabo bo cala druzyna gra słabo. Gra ktoś w naszym składzie ostarnio dobrze oprocz vitala ktory jest w top formie? Nie. Ponitka 1 bardzo dobry mecz czy 2 na 20 meczow. Kolenda podobnie. Holman podobnie. Cowels podobnie. Ktos musi to poukladac bo gra sie nie klei. Ja obstawiam ze po prostu trener nie pasowal zawodnikom i zagrali na zwolnienie tak jak czasem pilkarze graja. Obstawiam jutro zwyciestwo bo koszykarze odetchna pozbyciem sie kamyka. Pytanie kto przyjdzie za kamyka. To nie jest proste pewnie, moze poszukiwania trwaly juz wczesniej, oby onformacja o nowym trenerze wyszla jak najszybciej

odpowiedz
p10 - 07.02.2024 / 06:58, *.centertel.pl

@ws: Spokojnie Kamyk wróci w przyszłym sezonie w jakieś drużynie w PLK w stylu GTK, Torunia, czy Sokoła Łańcut jak się utrzyma. Z takimi drużynami awansuje do playoff. To jest jeden z najlepszych możliwych szkoleniowców dla drużyn nisko budżetowych. W składzie gwiazd ciężko zdobyć autorytet z takim stylem gry.

Odnoszę wrażenie że specjalnie była czasami statyczna gra by oszczędzić siły na puchary. Jeśli Vital się nie obrazi na zmianę trenera to utrzymamy zaliczkę. Zobaczymy teraz większe zaangażowanie Holmana, Ponitki i Cowellsa bo będą chcieli pokazać że zależy im na wygranych.

Kolenda zaś to nasz najsolidniejszy zawodnik w tym sezonie. I dodaje fizyczności przy niskich graczach na pozycji 1-2. Co do Vitala spodziewam się że zostanie sprzedany lub sam odejdzie jak jego rola się zmniejszy.

Decyzja o zmianie trenera słuszna, ale bardziej po meczu z Dzikami lub Startem Lublin, a nie ze Stalą. W pozostałych sezonach z Kamykiem też graliśmy piach dopóki graliśmy w pucharach. Potem był jeden mecz w tygodniu i drużyna zaczęła się zgrywać. W PP zawsze były wtopy, a w marcu gra powoli zaczęła się kleić.

Sposób komunikacji zwolnienia mógłby być bardziej kulturalnie przeprowadzony, bo trenerowi należą się podziękowania za wyciągnięcie klubu z przeciętniaka na ligową czołówkę.

Co do Wyki dużo lepszy nie będzie, ale może zacznie rzucać czasami za 3 pkt. Na masowych centrów jeden na jeden w obronie nie wystoi.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.