Kosta Runjaić - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Konferencja

Runjaić: Nie uprawiałbym czarnowidztwa

Fumen, źródło: Legionisci.com

Kosta Runjaić (trener Legii): Jesteśmy bardzo rozczarowani wynikiem, postawą w meczu i odpadnięciem z rozgrywek pucharowych. Molde zasłużyło na awans do kolejnej rundy. Na pewno niezależnie, to wkładając ten dwumecz w nawias, postawa w Lidze Konferencji Europy przyniosła w nam wiele magicznych wieczorów. Tego nie powinnismy zapominać.



Natomiast jesteśmy tu i teraz. Wynik i sytuacja po tym spotkaniu sprawiają, że ciążą na nas olbrzymie emocje. Nie chcieliśmy, ale tak to się potoczyło.

Gdy po minucie tracisz gola, w sytuacji, gdy to ty powinieneś atakować i go zdobyć... To będąc trenerem, mało pomysłów przychodzi do głowy, co możesz teraz zrobić. W pierwszej połowie mieliśmy ze dwie sytuacje - Marca Guala i Radovana Pankova, ale one nie przyniosły bramek. Molde grało szybko, umiejętnie przechodziło z obrony do ataku. Bronili się solidnie, a potem podwyższyli na 2-0 i można powiedzieć, że mecz został rozstrzygnięty.

Po zmianie stron ponownie strzelał Gual, ale tym razem obił słupek. Gdy masz tak niewiele sytuacji, w takim spotkaniu i nie potrafisz ich wykorzystać, to jesteś karany. Musiałby stać się cud, żeby przechylić szalę na naszą korzyść. Nie odmawiam drużynie chęci i woli walki. Zabrakło jakości. Molde zrealizowało swój cel w stu procentach i gratuluję im awansu do kolejnej rundy.

Oczywiście podziękowania należą się kibicom za fenomenalną postawę. Nie tylko dziś, ale w całych rozgrywkach. Byli niesamowitym ubogaceniem atmosfery zarówno w meczach u siebie, jak i na wyjeździe.

Wiadomo, że jak patrzy się na stracone bramki, to jest moment, gdy piłka ląduje w siatce. Jednak muszę przeanalizować to na spokojnie. W moim odczuciu przy pierwszej akcji byliśmy zbyt bierni w linii pomocy i to pozwoliło na zdobycie bramki rywalom. Owszem, krytyka pod adresem Kacpra Tobiasza bywa częściowo uzasadniona. Jednak to jest młody gracz. W 18 miesięcy miał w większości dobre występy. Rozmawiałem z nim o tym i spodziewałem się, że będzie miał gorszy czas w zeszłym roku. To stało się teraz. Jednak zmiana bramkarza nie sprawia, że obrona będzie spisywać się lepiej. Wyznaję zasadę, że cała drużyna atakuje i cała drużyna broni. I w tym kierunku musimy podążać.

Przed nami 13 meczów i możemy skupić się na rozgrywkach ekstraklasy. Postaramy się włączyć do walki o mistrzostwo. Chcemy, żeby walka o upragniony tytuł była do końca.

Nie jestem typem osoby, która reaguje na gorąco. Staram się podchodzić do pewnych spraw na chłodno. Rozważam za i przeciw. Należy pamiętać o tym, co służy drużynie, co służy klubowi, a co nie. Zespół powinien pokazać charakter, żeby wyjść z tego dołka.

Paweł Wszołek nie prezentował się najlepiej i został zmieniony. Jednak nie chciałem robić 4 zmian w przerwie, bo pokazałoby to kierowanie się emocjami. Paweł pokazywał w wielu spotkaniach swoje niezwykłe umiejętności. Niestety, jesteśmy w takiej fazie, gdy większa grupa zawodników zmaga się z wahaniami formy. Musimy znaleźć na to rozwiązania.

Nie odmawiam charakteru i poświęcenia, ale czasami są sytuacje jak dziś, gdy bramki traci się w łatwy sposób. Nie uprawiałbym czarnowidztwa. Znamy osłabienia i oczekiwania kibiców. Potrzebujemy zawodników do gry od zaraz i gotowych na presję, jaka wiąże się z grą w Legii. Tacy, którzy nie dopuszczą do sytuacji jak w meczu z Puszczą, która wychodząc na boisko, cieszyła się z remisu. Potrzebna jest jakość i intensywność. Jeśli uda się ustabilizować formę, to tak naprawdę jesteśmy w stanie pokonać każdego. Za nami dopiero dwie kolejki ligowe. Oczywiście, mogliśmy zaprezentować się lepiej, ale przed nami dużo ważnych spotkań. Presja będzie rosła, ale nie tylko na nas, ale również na innych. Jeśli ja i każdy z zawodników odrobimy zadanie domowe, to jestem optymistycznie nastawiony do dalszych losów. I wtedy nie będzie wymówek z każdej strony i chowania głowy w piasek.

Oczywiście, nie znam trenera, który powie „nie” wzmocnieniom. Jednak zimowe okienko rządzi się własnymi prawami. Straciliśmy dwóch podstawowych graczy, a przecież Bartosz Slisz, grając niemal w każdym meczu po 90 minut, zapewniał zrozumienie między formacjami. Dzięki niemu gracze grali w ciemno i zastąpić go jest trudno. Rafał Augustyniak grał dobrze w obronie, ale został przesunięty do pomocy. Jurgen Celhaka doznał kontuzji i ta oś centralna zaczęła nam szwankować. Brakuje głębi składu.

WYNIKI SONDYJak oceniasz pracę Kosty Runjaicia na stanowisku trenera Legii?
SUMA GŁOSÓW: 69008
START: 20.06.2023 / KONIEC: 13.04.2024

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.