Ekstraklasa
36. kolejka

15000
Kielce
28.05.2017
18:00
Korona Kielce
Legia Warszawa
Korona Kielce
0-1
Legia Warszawa
(0-1)
Nagy 35'
82 Milan Borjan
26 Bartosz Rymaniak
99 Bartosz Kwiecień
27 Rafał Grzelak
19 Ken Kallaste 46'
15 Jacek Kiełb
14 Jakub Żubrowski
8 Mateusz Możdżeń
10 Nabil Aankour 74'
17 Miguel Palanca Fernandez
16 Maciej Górski 55'
30 Michal Pesković
37 Jakub Mrozik 46'
6 Vanja Marković 55'
9 Daniel Abalo Paulos
7 Marcin Cebula
55 Jakub Kotarzewski 74'
99 Michał Smolarczyk
Arkadiusz Malarz 1
Łukasz Broź 28
Maciej Dąbrowski 5
Michał Pazdan 2
Adam Hlousek 14
89' Guilherme 6
Michał Kopczyński 15
Thibault Moulin 75
Vadis Odjidja-Ofoe 8
80' Dominik Nagy 21
75' Miroslav Radović 32
Radosław Cierzniak 33
89' Jakub Rzeźniczak 25
Jakub Czerwiński 4
Tomasz Jodłowiec 3
75' Kasper Hamalainen 22
80' Daniel Chima Chukwu 27
Tomas Necid 24
Trener: Maciej Bartoszek
Asystent trenera: Kamil Kuzera
Kierownik drużyny: Łukasz Tomczyk
Masażyści: Marek Konieczny, Paweł Grabowski
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Jarosław Przybył
Asystent: Marcin Borkowski
Asystent: Bartłomiej Lekki
Techniczny: Tomasz Musiał
Relacja

Coraz bliżej!

Legia Warszawa skromnie 1-0 ograła Koronę Kielce w przedostatniej ligowej kolejce. Jedynego gola dla mistrzów Polski zdobył Dominik Nagy, który wpisał się na listę strzelców w pierwszej połowie spotkania. Niedzielny mecz nie należał do łatwych. Gospodarze postawili "Wojskowym" wysoko poprzeczkę, którą udało się pokonać. Wszystko rozstrzygnie się za tydzień na Łazienkowskiej!

Pierwszą groźną akcję zobaczyliśmy w 7. minucie gry. Wtedy błąd przy wyjściu do dośrodkowania popełnił Arkadiusz Malarz, ale Miguel Palanca nie zdołał tego wykorzystać, fatalnie pudłując w półwoleja. Chwilę potem Hiszpan był jeszcze bliższy wyprowadzenia swojego klubu na prowadzenie. Napastnik zbiegł ze skrzydła ku osi boiska i w ostatnim momencie jego próbę zdołali zablokować obrońcy. Następnie po rzucie rożnym kielczanie pokonali golkipera rywali. Sędzia dopatrzył się jednak wcześniej faulu i nadal utrzymywał się wynik bezbramkowy. W 20. minucie pierwsza dobra akcja podopiecznych Jacka Magiery. Vadis Odjidja-Ofoe dograł do nadbiegającego Thibaulta Moulina, a ten wprost w ręce Milana Borjana. Chwilę później Francuz powinien wbić gola na 1-0... Miroslav Radović wystawił mu futbolówkę jak na tacy, a pomocnik mając przed sobą niemal pustą bramkę trafił w rozpaczliwie interweniującego bramkarza Korony.
Kilkadziesiąt sekund potem Odjidja-Ofoe fantastycznie uruchomił Dominika Nagy'a, ale Węgier z ostrego kąta uderzył wprost w Borjana. W 28. minucie... bliżej już być chyba nie mogło! Guilherme z lewej nogi po długim rogu i zaledwie zewnętrzna strona słupka. Niebawem wreszcie mistrzowie Polski objęli prowadzenie. Dominik Nagy dostał znakomite podanie od Odjiji-Ofoe i będąc nieatakowanym w polu karnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania. Od tej chwili przyjezdni zaczęli nieco pewniej radzić sobie na boisku i objęli kontrolę nad tym, co na nim się działo. Do końca pierwszej połowy nie byliśmy świadkami już żadnej klarownej sytuacji pod którąkolwiek z bramek.

Zaraz po zmianie stron Legia mogła wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Vadis Odjidja-Ofoe poprowadził akcję lewą stroną, dograł do Miroslava Radovicia, a ten będąc sam na sam z bramkarzem posłał piłkę obok słupka. Gospodarze chcieli szybko powiedzieć na ataki rywali i starali się przeprowadzać akcje głównie środkiem pola, gdzie często mieli zdecydowanie za dużo miejsca. Po godzinie gry ofensywnym rajdem popisał się Łukasz Broź, który wpadł w szesnastkę Korony, lecz przegrał pojedynek z Milanem Borjanem. Legioniści starali się atakować i zdobyć drugą bramkę, ale defensywa Korony była dobrze dysponowana.
W 72. minucie niewidoczny Radović pokazał się wreszcie z dobrej strony. Jego strzał nieznacznie minął słupek. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry było bardzo blisko wyrównania. Z półwoleja huknął jeden z gospodarzy i fenomenalną obroną popisał się Arkadiusz Malarz! Za moment groźnie i nieco niedokładnie główkował po rzucie rożnym Bartosz Rymaniak. W 83. minucie indywidualna akcja Odjidji-Ofoe, mocna próba Belga i zabrakło bardzo niewiele. Za chwilę Hamalainen na wślizgu po wrzutce od Vadisa i górą Borjan.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

16:32 - Witamy z Kielc! Drużyna Legii kilka minut temu dotarła na obiekt Korony. Znamy już także wyjściową jedenastkę "Wojskowych".
16:33 - Pogoda dopisuje. Na termometrze 25 stopni Celsjusza. Brak chmur
W porównaniu do meczu z Jagiellonią w Legii nastąpiły trzy zmiany. Od pierwszej minuty zagrają Broź, Kopczyński oraz Nagy, którzy zastąpili odpowiednio Jędrzejczyka, Jodłowca oraz Hamalainena.
Pojawiła się Legia na rozgrzewce
Blisko coraz bliżej początku meczu. Tunel wysunięty i oczekiwanie na wyjście piłkarzy
Ruszyli....

60' -
60' -
1' - Początek pierwszej połowy
1' - Zaczęła Legia
2' - Nieudane zagranie długiej piłki przez Guilherme do Vadisa
5' - Gospodarze zatakowali, lekki chaos w defensywie wojskowych
5' - Moulin faulowany na środku boiska
7' - Pazdan przecina dośrodkowanie Rymaniaka
7' - Po chwili kolejne dośrodkowanie, Malarza piąstkuje pod nogi Palanci ale ten fatalnie pudłuje
9' - Vadis przedziera się przed szestnastką ale ostatecznie traci piłkę
10' - Guilherme fauluje Kallaste
11' - Spięcie na linii Broź - Możdzeń i zawodnik Legii ukarany zółtą kartką
12' - Żół‚ta kartka: Łukasz Broź (Legia)
13' - Rzut wolny dla Legii, dośrodkowuje Guilherme i obrońcy wybijają
13' - W odpowiedzi groźnie strzela Palanca i tylko rzut rożny
14' - Dośrodkowanie, potworne zamieszanie, piłka ląduje w siatce, ale wcześniej sędzia odgwizduje faul na bramkarzu Legii
16' - Bardzo niecelne uderzenie Możdżenia z dystansu
19' - Broź szarżuje w pole karne i zostaje powstrzymany
20' - Szybka składna akcja Legiii Moulin podaje w ręce bramkarza. Szkoda...
21' - Atak pozycyjny gospodarzy
22' - Rzut rożny dla Korony
23' - Jak tego można było nie strzelić!!!!!!!!!! Jak????? Kontraatak Legii, Radović pędzi z piłkę i wykłada ją na pusta bramkę do Moulina, który strzela w nadbiegjącego bramkarza
24' - Kolejna szansa, Vadis do Nagy i węgier strzela bramkarza
25' - Ofensywny faul Guilherme
26' - Rzut wolny dla Korony
27' - Żół‚ta kartka: Rafał Grzelak (Korona)
27' - Po faulu na Broziu zawodnik gospodarzy ukarany kartonikiem
29' - Ajjjjj.... VOO podaje do Guilherme, który obija słupek bramki Borjana
30' - Żół‚ta kartka: Bartosz Kwiecień (Korona)
30' - Faul taktyczny na Rado i kolejna kartka
33' - Rzut rożny dla Legii
35' - Na spalonym Radović
36' - GOL! Dominik Nagy! (Legia)
37' - GGGOOOOLLLLLL!!!!! Składna akcja Legii Vadis podaje do Nagya i ten umieszcza piłke pod porzeczką!
37' - Guilherme na spalonym
38' - Nagy odbiera piłkę, ale sędzia gwiżdze faul
41' - Żół‚ta kartka: Dominik Nagy (Legia)
44' - Nagy, piłka w siatce i po chwili chorągiewka w górze, spalony
45' - Strzał Możdżenia i rzut rożny dla Korony
46' - Sędzia dolicza 1 minnutę
47' - Rzut rożny dla Legii, zamieszanie i jeszcze jeden
47' - Koniec pierwszej połowy

Po pierwszej połowie Legia prowadzi w Kielcach 1-0 po golu Dominika Nagya.
Wyniki z innych aren: Lech 2-1 Wisła, Lechia 2-0 Pogon, Termalika 0-2 Jagiellonia
Jedna roszada w Koronie

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Korona:

Ken Kallaste -
Jakub Mrozik
48' - To jest niemożliwe! Odjidja biegnie 40. metrów z piłką, wykłada do Radovicia a Serb strzela obok słupka w sytuacji sam na sam
50' - Tym razem VOO za szybko mocno podaje do Moulina
51' - Żół‚ta kartka: Bartosz Rymaniak (Korona)
51' - Brzydki faul Rymaniaka na Kopczyńskim
55' - Walczy Guilherme do końca, zabiera piłkę obrońcy, podaje w pole karne ale minęli się z nią Radović i Nagy
55' - Zmiana Korona:
Maciej Górski -
Vanja Marković
56' - Szarża Dąbrowskiego przerwana przez pozycję spaloną Radovicia
58' - Kolejny spalony Serba
59' - Korner dla gospodarzy
59' -
60' - Guilherme do Brozia, ten wpada w pole karne, oddaje strzał z ostego kąta w bramkarza Korony
61' - Moulin próbuje strzału z dystansu - bardzo niecielnie
64' - Brzydki faul Kwietnia na Rado
65' - Kopczyński odbiera piłkę, podaje do Guilherme, strzał zablokowany, jeszcze dobija Vadis i łapie Borjan
67' - Marković strzela z powietrza bardzo niecelnie
69' - Żubrowski fauluje Vadisa, szansa na dośrodkowanie
70' - Moulin i tylko aut na wysokości pola karnego
72' - Vadis, Guilherme, Moulin, Nagy i Radović strzałem obok słupka kończy akcję
74' - Zmiana Korona:
Nabil Aankour -
Jakub Kotarzewski
74' -
75' - Bład oborny, Rado przejmuje piłkę, podaje do Odjidji, Moulin, i Nagy trafia w słupek
75' - Zmiana Legia:
Miroslav Radović -
Kasper Hamalainen
76' - Fantastyczna parada Malarza i tylko korner!
79' - Nagy leży na murawie, potrzeba pomoc lekarzy
80' - Zmiana Legia:
Dominik Nagy -
Daniel Chima Chukwu
81' - Zmiana okazała się nieurchronna
82' - Zagranie ręką Vadisa
82' - Strzał Żubrowskiego nieznacznie mija bramkę Malarza
83' -
84' - Guilherme wykłada piłkę na 17. metr do Hamalainena i Fin fatalnie nad bramką. Po chwili Ofoe obok słupka!
85' - Żół‚ta kartka: Jakub Mrozik (Korona)
86' - .... ależ akcja Legii. Hamalainen strzela Borjan broni a dobitka Brozia z zerowego właściwie kąta przechodzi wzdłuż bramki
86' - Żół‚ta kartka: Jacek Kiełb (Korona)
90' - Zmiana Legia:
Costa Marques Guilherme -
Jakub Rzeźniczak
90' - Chukwu, do Vadisa, ten do Hamlainena i ponownie choc tym razem minimalnie nad bramką
90' - Żół‚ta kartka: Milan Borjan (Korona)
91' - Sędzai dolicza conajmniej 4 minuty
92' - Nieporozumienie Hamalainena z Chukwu i kontra Korony
93' - Możdzen strzela jednak bardzo niecelenie
93' - Żół‚ta kartka: Arkadiusz Malarz (Legia)
94' - Atak pozycyjny Korony i spalony
95' - Żół‚ta kartka: Daniel Abalo Paulos (Korona)
95' - Koniec meczu!





KONIEC!!! Po bardzo zaciętym meczu Legia wyszarpała 3 pkt w Kielcach i wszystko rozstrzygnie się za tydzień! Dziękujemy!
Fotoreportaż z meczu

Relacja z trybun

Licencja na świętowanie

Ostatni w tym sezonie wyjazd cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Sektor gości w Kielcach nie należy do największych, a tego dnia z pewnością, gdyby był kilkukrotnie bardziej pojemny, i tak wypełnilibyśmy go do ostatniego miejsca. Tym bardziej, że od naszego ostatniego wyjazdu minął miesiąc, bo w Szczecinie i Białymstoku zabrakło nas - przynajmniej w sektorze gości - z powodu zakazu wyjazdowego.

Do Kielc ruszyliśmy z Warszawy pociągiem specjalnym, z krótkim postojem w Radomiu, gdzie dosiadła się do nas delegacja Radomiaka. Po dojechaniu do stacji docelowej, pod stadion zostaliśmy przewiezieni podstawionymi autobusami. Bez większych problemów cała nasza grupa zameldowała się w sektorze gości z odpowiednim zapasem czasowym. Płot sektora gości ozdobiony został dziesięcioma flagami - wywieszone zostały: "CWKS", "Legia", "Jesteśmy Waszą Stolicą", "Legia", "Capital City", "Tradycja Pokoleń", "UZL", czaszka, "Radomscy Chuligani" i "Ultras" (Radomiak).



Gospodarze już trzy dni przed meczem wyprzedali wszystkie wejściówki, po raz pierwszy od lat notując na swoim stadionie komplet widzów. Trybuny gospodarzy wypełniały się jednak powoli. Koroniarze zapowiadali przed meczem utworzenie dwupoziomowego młyna, ale lekko przeliczyli się. Może i spora część miejsc na dole trybuny za bramką zostało zajęta, ale z pewnością nie przez osoby zaangażowane w doping - ten prowadziła jedynie górna część trybuny. Kielczanie początkowo nie wywieszali oflagowania, co zwiastowało oprawę. Ta została zaprezentowana po kilkunastu minutach spotkania.

Najpierw fani Korony rozwinęli malowany transparent "Ultras Mafia", po czym rozpoczęli rozwijanie sektorówki... To nie wychodziło im najlepiej, a poplątane płótno zwinęli, by zrobić drugie podejście kilka minut później. "Ch... z takiej mafii, co zrobić nic nie potrafi" - skandowali tymczasem legioniści w nawiązaniu do nieudanej próby MKS-u. Drugie podejście było już udane i rozwinięta została sektorówka "Licencja na odpalanie", a następnie pod spodem odpalona została pirotechnika. Efekt pirotechniczny mocno przeciętny - spod sektorówki wydostało się jedynie trochę dymu, a mocne słońce raczej nie pomogło w tej prezentacji.



Korona w młynie wywiesiła także dwa transparenty - "Wrocław, wierzchołek góry lodowej. Stop milicyjnym mordercom" oraz "Trenerze dziękujemy!". Ten drugi dedykowany był zwolnionemu przez nowych działaczy trenerowi Bartoszkowi.

Nasz doping od samego początku stał na dobrym i równym poziomie. Od samego początku nie żałowaliśmy gardeł, a efekt był taki, że nasz doping niósł się po całym stadionie naprawdę konkretnie. Nie mogło oczywiście zabraknąć nerwowego sprawdzania wyników pozostałych spotkań, bowiem przy korzystnych wynikach z trzech innych meczów, mogliśmy tego dnia świętować mistrzostwo Polski. Już po kwadransie zamiast odświeżania wyników na żywo, gdy bezpośredni rywale w walce o mistrza objęli prowadzenie, zaczęły się nerwy. Zupełnie niepotrzebne, bo w końcu i Legia wyszła na prowadzenie, co oczywiście wywołało olbrzymią radość w naszym sektorze.



W drugiej połowie nasz sektor rozświetlony został kilkudziesięcioma racami, a nieskromnie mówiąc racowisko prezentowało się o niebo lepiej od pokazu pirotechnicznego miejscowych z pierwszej części spotkania. W czasie odpalania piro, śpiewaliśmy głośno "Nie poddawaj się, ukochana ma...". Jako, że nasi piłkarze nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji, w końcówce mieliśmy chwile grozy, ale najważniejsze, że zwycięstwo zostało dowiezione i po meczu mogliśmy podziękować zawodnikom za wygraną, która przybliża nas do kolejnego tytułu mistrza Polski.

Z piłkarzami pośpiewaliśmy przez krótką chwilę, następnie ci przybili piątki z grupą niepełnosprawnych, która zajęła miejsca na dole naszego sektora. Po dłuższym oczekiwaniu mogliśmy opuścić pierwszy z nowoczesnych stadionów w naszym kraju, który przez tych jedenaście lat mocno się zestarzał.

Przed nami ostatnia kolejka ligowa - w niedzielę przy Łazienkowskiej podejmować będziemy gdańską Lechię. Wygrana zapewni nam mistrzostwo, a inne rozwiązania, które też mogą zapewnić nam triumf w lidze, zwyczajnie nas nie interesują. Najważniejsze, że wszystko zależy od nas. Wierzymy, że po meczu zaplanowanym na 4 czerwca będziemy mogli udać się na Starówkę - w końcu to do nas należy licencja na świętowanie.

Lechiści do Warszawy przyjadą dwoma pociągami specjalnymi. Biletów na niedzielny mecz nie ma już w sprzedaży, co jednak nikogo dziwić nie powinno. W niedzielę dajemy z siebie wszystko!

Frekwencja: 15 000
Kibiców gości: 770
Flagi gości: 10

Autor: Bodziach

Statystyki
Korona Kielce
  • 13 (6+7)
  • 3 (1+2)
  • 3 (3+0)
  • 7 (3+4)
  • 19 (11+8)
  • 12 (6+6)
  • 2 (0+2)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 7 (2+5)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Legia Warszawa
  • 15 (6+9)
  • 4 (3+1)
  • 3 (0+3)
  • 3 (3+0)
  • 7 (6+1)
  • 8 (5+3)
  • 6 (3+3)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
  • 3 (2+1)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (30)

Krzeszczu, 28.05.2017 20:04 - *.cust.bredband2.com

Coraz blizej...... :-))

(a dzisiejszy mecz byl raczej Mistrzostwami Swiata w partoleniu :-)) )

forest79, 28.05.2017 20:05 - *.49.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Bracia którzy byli w Kielcach - Dziękujeeeeeee

Krzeszczu, 28.05.2017 20:05 - *.cust.bredband2.com

Ps: Nagy strzela bramke wiec w nastepnym meczu JM na mur posadzi go na lawie....

zmb, 28.05.2017 20:08 - *.lanet.waw.pl

Z Lechią wystarczy remis!
Przegrana wchodzi w grę tylko jeśli Jaga z Lechem podzielą się punktami.

Wolfik, 28.05.2017 20:12 - *.dynamic.mm.pl

Krok do przodu. I to najważniejsza wiadomość.
Powinniśmy wygrać wyżej (napastnik potrzebny od zaraz), ale gdyby sędzia uznał prawidłową bramkę dla Korony mogłoby być różnie.

Pozostałe mecze zgodnie z przewidywaniami.

do zmb, 28.05.2017 20:14 - *.pl

w przypadku przegranej i remisu jagi z lechem to lechia nas wyprzedza o 1 pkt i zostaje mistrzem...

johnny, 28.05.2017 20:14 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Pytanie do redakcji dla pewności:

Czy ewentualny remis z Lechią przy jednoczesnych zwycięstwach Poznania i Białegostoku daje Legii mistrzostwo ?

Redakcja (Legionisci.com): To niemożliwa sytuacja, ponieważ w ostatniej kolejce Jagiellonia zagra z Lechem. Jeśli jednak Legia by zremisowała, a Jagiellonia wygrała, wówczas Jagiellonia byłaby mistrzem. Jeśli Legia by zremisowała, a Lech wygrał w Białymstoku, mistrzem byłaby Legia. Generalnie - Legii wystarczy remis pod warunkiem, że nie wygra Jagiellonia. Pozostałe wyniki nie mają znaczenia.

@zmb, 28.05.2017 20:18 - *.65.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

nie wystarczy bo jeśli jaga wygra to będzie pierwsza.

@zmb, 28.05.2017 20:20 - *.dynamic.chello.pl

Jaki remis? Musimy wygrać bo jak Jaga wygra a my zremisujemy to Jagiellonia ma MP.

(L)odz, 28.05.2017 20:24 - *.toya.net.pl

myslałem że stare piłkarskie porzekadło o nie wykorzystanych sytuacjach się spełni...z ulgą koncoowy gwizdek przyjęty... LEGIA MISTRZ innej opcji nie ma..

do zmb, 28.05.2017 20:30 - *.dynamic.dsl.as9105.com

Głupi jesteś? Wtedy Lechia nas wyprzedzi..

gazza, 28.05.2017 20:31 - *.adsl.inetia.pl

Co wy z tym remisem ???
Poczytajcie regulamin !
Jeśli Legia zremisuje a Jaga wygra to decyduje ilość pkt. w poprzedniej rundzie !!! Czy to tak trudno zrozumieć ???
Jaga była liderem i miał więcej pkt. od Legii więc ona zostanie mistrzem !
Nie wolno grać na remis bo mistrz przejdzie bokiem !

W(L), 28.05.2017 20:34 - *.dynamic.chello.pl

....Pan Sławek,w canal+,powiedział że bramka dla scyzoryków powina być uznana a wóz z powtórkami że był faul.....tyle setek z pierd...trzy punky jazda do Stolicyyyyyy

do zmb, 28.05.2017 20:36 - *.static.ip.netia.com.pl

Ty tak na poważnie?
Przestań brać co bierzesz albo zmienisz dawki :D
ew. Trzeba było skończyć szkołę....

do znb, 28.05.2017 20:38 - *.smtvsat.pl

Niestety mylisz się. Przy wygranej Jagi, tylko zwycięstwo zapewni Legii Mistrzostwo.

Mistrz, 28.05.2017 20:39 - *.ostnet.pl

Do z chłopie co ty bredzisz jaki remis trzeba wygrać i tylko wygrać ( zobacz tabele )

pnk, 28.05.2017 20:40 - *.dynamic.chello.pl

do znb : Nie wystarczy. Jeżeli Jaga wygra, to ma tyle samo punktów i decyduje kolejność po rundzie zasadniczej.

Andrzej od zawsze, 28.05.2017 20:46 - *.play-internet.pl

Kiedy ruszy sprzedaż biletow na Lechie? Bo wchodzę na system i trybuny sa szare..???

TomTom, 28.05.2017 21:30 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

@Andzrzej od zawsze...myślę że około sierpnia 28-30...

johnny, 28.05.2017 21:59 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dziękuje za odpowiedź, nie spojrzałem wcześniej na terminarz stąd nie miałem pojęcia ze Lech gra z Jagiellonią.

Czyli musimy po prostu wygrać i mieć spokojną głowę, bo na innych nie ma co liczyć chociaż miło by było gdyby Jaga i Lech wzajemnie się wyniszczyli.

Lfan, 28.05.2017 22:12 - *.warszawa.vectranet.pl

Pan Sławek to tępy komunistyczny buc nadaje się do lamusa

Rafał, 29.05.2017 08:06 - *.static.ip.netia.com.pl

Przypomina mi się sytuacja sprzed roku kiedy to musieliśmy wygrać ostatni w sezonie mecz z Pogonią. Wtedy przed ostatnim meczem mieliśmy równowagę punktową z Piastem. Teraz jest + 2 punkty przewagi nad resztę. Wniosek końcowy trzeba wygrać z Lechią i liczyć tylko na siebie. Do boju Legio! Po Mistrzostwo Polski!

M@c, 29.05.2017 08:40 - *.dynamic.chello.pl

Brawo.
Cel minimum osiągnięty - Puchary.
Teraz po mistrzostwo!

L, 29.05.2017 10:22 - *.209.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Jeśli gol dla scyzorów z główki po rożnym nie powinien być uznany, to co najmniej 3/4 goli Sergio Ramosa z Realu, jakie zdobył strzelając z dyńki nie powinno być uznanych. Szkoda, że sędzia zepsuł to widowisko, bo scyzory prawidłowo zdobyły gola. Jakiś taki niesmak pozostał po tym meczu i po nieuznanym golu dla scyzorów...

kibic w kapciach, 29.05.2017 12:08 - *.static.ip.netia.com.pl

Ok, decyzja o nieuznaniu bramki dla Korony dyskusyjna.

Ale jakoś cisza o tym, że za wejście wyprostowaną nogą prosto w piszczel Kopczyńskiego powinna być z miejsca czerwień dla Rymaniaka, a była tylko żółta.
Jakoś cisza o tym, że faul na drugą żółtą Kwietnia na Odjidjy (ciągnięcie od tyłu za koszulkę) w ogóle nie został odgwizdany.
Tak samo jak cisza o tym, że Kiełb mający żółtą kartkę faulował w najlepsze dalej i pukał się w głowę do sędziego bez żadnych konsekwencji.

Sędzia był słabiutki - ale mylił się w obie strony.
Korona może i powinna prowadzić, ale przez niemal całą drugą połowę powinna grać w 10, a pod koniec i w 9.
Jak wtedy mecz by się potoczył i skończył - nie wiadomo.
Ale histeria, że sędzia pomógł tylko Legii jest jakąś farsą.

PS. Hamalainena trzymać tylko na Lecha - ale też płacić mu 1/15 wynagrodzenia (za 2 na 30 meczów).

afro, 29.05.2017 20:04 - *.dynamic.chello.pl

Nadal zero zagrożenia z rożnych i z wolnych.
Nagy przekot jest w gazie
Oji geniusz
Pazdan powinien trenować skupienie jak Małysz kiedyś :)

Legia Magiery nie umie grać z przeciwnikiem, który nie chce z nią wygrać i nie daje możliwości kontr i długich piłek vide mecz z J***ą i inne wcześniejsze (K***a i B***-bet z rundy zasadniczej). L**chii będzie zależało bo przegrana/remis nie daje jej miejsc w pucharach.

Do zobaczenia na Starówce mordeczki!!!

(L), 30.05.2017 11:14 - *.191

Panowie, nie ma co kalkulować, bo to się zawsze źle kończy.

Rychu, 30.05.2017 11:52 - *.pse.pl

Niezły mecz, ale niepotrzebna ta nerwówka pod koniec. Mecz powinien być rozstrzygnięty o wiele wcześniej.

Lucas, 30.05.2017 20:40 - *.promax.media.pl

Napiszę tak. Kupmy sobie przed meczem z Lechią maść na ból d*py.
Miałem i nadal mam wielkie ale to bardzo wielkie przeczucie że w europejskich pucharach nie zagra Lech Poznań. I nijak nie potrafię znaleźć scenariusza który przy takim wariancie da mistrzostwo Legii...Niestety.

do Lucas, 30.05.2017 22:14 - *.dynamic-ww-12.vectranet.pl

To może kup sam i od razu sobie posmaruj co? Legia w niedziele zostanie ponownie mistrzem a jeżeli w to nie wierzysz to juz twoja sprawa.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.